Dowiedz się, jak wykrywać, zapobiegać i leczyć dysbiozę mikrobioty jelitowej podczas tego bezpłatnego kursu prowadzonego przez znanego gastroenterologa, profesora Francisco Guarnera.
Zmiany w mikrobiomie jelitowym mogą być zaangażowane w patogenezę wielu chorób niezakaźnych oraz w przechodzenie tych schorzeń w stan przewlekły. Wiele badań wykazało związek pomiędzy składem mikrobioty kałowej a chorobami, w tym zaburzeniami metabolicznymi, zapalnymi i nowotworowymi. Jednak dokładna rola, jaką zmiany mikrobioty mogą odgrywać w tych chorobach, pozostaje niejasna. Jak dotąd, w niewielkim stopniu udało się przełożyć naukę o mikrobiomie na praktykę kliniczną, zwłaszcza w dziedzinie diagnostyki i prognozowania, ze względu na brak dowodów potwierdzających strategie testuj i lecz. Niemniej jednak, staje się jasne, że rozwój i utrzymanie różnorodności mikrobioty jelitowej jest nowym celem klinicznym w promocji zdrowia i zapobieganiu chorobom, a dieta i probiotyki są naturalnym i najbardziej efektywnym sposobem poprawy różnorodności. Nieograniczony grant firmy Biocodex.
Tylko u nas
Zarezerwuj prywatną sesję mentoringu z profesorem Guarnerem!
Kim jest profesor Guarner?
Dr Hab. Francisco Guarner Aguilar jest autorem ponad 300 publikacji w międzynarodowych czasopismach badawczych, z których wiele charakteryzuje się przełomowym wkładem w dziedzinie mikrobioty i zdrowia.
W 2020 roku został uznany za jednego z najbardziej wpływowych naukowców w dekadzie 2010-2020, otrzymując wyróżnienie Web of Science's Highly Cited Researchers (Cross Field).
Jest członkiem Komitetu Światowej Organizacji Gastroenterologii (WGO), Międzynarodowego Konsorcjum ds. Ludzkiego Mikrobiomu (IHMC) oraz członkiem Rady Dyrektorów Międzynarodowego Stowarzyszenia Naukowego ds. probiotyków i prebiotyków (ISAPP).
Oświadczenie o braku konfliktu interesów: Francisco Guarner otrzymuje dotacje na badania od Abbvie, Takeda i AB-Biotics oraz honoraria lub opłaty konsultacyjne od Instituto Danone, Sanofi, Biocodex, Actial, Menarini i Ordesa.
ABY MIEĆ DOSTĘP DO KURSÓW NA TEMAT MIKROBIOTY, POBIERZ NA SMARTFON APLIKACJĘ XPEER.
Xpeer Medical Education to pierwsza na rynku aplikacja do punktowanych szkoleń medycznych. Zawiera ona ciekawe filmy mikroedukacyjne trwające tylko 5 minut.
Dzięki silnemu algorytmowi do personalizacji treści oraz wrażeń użytkownika wzorowanemu na najpopularniejszych platformach z materiałami filmowymi Xpeer oferuje pracownikom ochrony zdrowia zupełnie nowy rodzaj kształcenia ustawicznego i rozwoju.
Aplikacja została akredytowana przez Europejską Unię Lekarzy Specjalistów. Oferuje naukowe szkolenia medyczne wysokiej jakości. W 2021 r. w Xpeer będzie dostępny niniejszy program dotyczący mikrobioty oraz 500 godzin szkoleń medycznych w zakresie Twojej specjalizacji, technologii oraz kompetencji zawodowych i osobistych.
Więcej o akredytacji
Aplikacja Xpeer jest akredytowana przez Europejską Komisję Akredytacji Doskonalenia Zawodowego (EACCME) i przyznaje punkty ECMEC uznawane w 26 krajach.
Za każdą godzinę szkolenia (60 minut e-learningu z wyłączeniem wprowadzenia) uczestnicy otrzymują 1 europejski punkt FMF (ECMEC). Punkt ten jest przyznawany po ukończeniu modułu i potwierdzeniu przez uczestników odpowiadającej mu oceny.
Uznane za jedno z największych osiągnięć medycyny XX wieku antybiotyki uratowały życie milionom ludzi. Ale jednocześnie uderzają w naszą mikrobiotę, powodując dysbiozę. Przyjrzyjmy się tej obosieczności.
Czym jest Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach?
Co roku od 2015 r. WHO organizuje Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach, którego celem jest podnoszenie poziomu wiedzy o ogólnej odporności na mikroorganizmy. Kampania ta, realizowana w dniach 18-24 listopada, zachęca społeczeństwo, pracowników służby zdrowia i decydentów do ostrożnego stosowania antybiotyków, aby zapobiec dalszemu szerzeniu się oporności na nie.
Antybiotyki niszczą zarówno patogeny, jak i bakterie komensalne, zaburzając w ten sposób równowagę mikrobioty jelit. Te uboczne efekty ich działania są dobrze znane. Niewiele jednak wiadomo o działaniu poszczególnych klas antybiotyków na konkretne gatunki bakterii należących do mikrobioty jelit. Badanie opublikowane w Nature1 wypełnia tę lukę.
Leki silnie wpływają na mikrobiotę. Zwłaszcza antybiotyki niszczą jednocześnie bakterie chorobotwórcze i komensalne. W ten sposób zaburzają równowagę mikrobioty i powodują zaburzenia układu pokarmowego, takie jak biegunki oraz zakażenia Clostridioides difficile. Na dłuższą metę mogą sprzyjać występowaniu alergii i zaburzeń metabolicznych. Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak poszczególne klasy antybiotyków zaburzają równowagę mikrobioty jelit, naukowcy niemieccy przeanalizowali wpływ 144 antybiotyków na wzrost i przeżycie 27 mikroorganizmów komensalnych, w tym kilku gatunków Bacteroides.
Trzy antybiotyki bakteriostatyczne o działaniu bakteriobójczym
Dzięki 815 kombinacjom antybiotyków i gatunków komensalnych stwierdzili, że poszczególne klasy antybiotyków wykazują różne działanie. Na przykład spektrum działania chinolonów generacji od 1 do 4 rozszerza się w ten sposób, że ostatnia działa inhibicyjnie na prawie wszystkie badane gatunki komensalne. Makrolidy działają inhibicyjnie na wszystkie te gatunki (z wyjątkiem C. difficile). Natomiast 8 tetracyklin na 9 działa inhibicyjnie niemal na wszystkie, co zaskakuje, ponieważ mikrobiotę jelit uważa się za rezerwuar genów oporności na tetracykliny. Jeszcze dziwniejsze jest to, że erytromycyna, azytromycyna i doksycyklina – klasyfikowane jako bakteriostatyczne – w niemal połowie przypadków wykazały szybkie działanie bakteriobójcze na 12 gatunków komensalnych. Spadek przeżywalności o ponad 99,9% został potwierdzony testem zdolności do życia wykonanym na Bacteroides vulgatus i szczepie Escherichia coli.
Antybiotyki to nadzwyczajne odkrycie naukowe ratujące życie milionów ludzi, ale ich nadmierne i nieodpowiednie stosowanie powoduje obecnie poważne obawy o zdrowie, zwłaszcza z uwagi na antybiotykooporność i dysbiozę. Przyjrzyjmy się poświęconej temu tematowi stronie.
Czym jest Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach?
Co roku od 2015 r. WHO organizuje Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach, którego celem jest podnoszenie poziomu wiedzy o ogólnej odporności na mikroorganizmy.
Kampania ta, realizowana w dniach 18-24 listopada, zachęca społeczeństwo, pracowników służby zdrowia i decydentów do ostrożnego stosowania antybiotyków, aby zapobiec dalszemu szerzeniu się oporności na nie.
Sposoby minimalizacji wpływu antybiotyków na bakterie komensalne
Obserwacje te podważają ustalony dawno temu podział antybiotyków na bakteriostatyczne i bakteriobójcze, a jednocześnie dostarcza prawdopodobne wyjaśnienie silnego działania makrolidów na mikrobiotę jelit. Na tym badacze nie poprzestali: przeszukali stworzoną przez siebie bazę 1200 leków w celu znalezienia cząsteczek stanowiących „antidotum” na bakteriobójcze działanie erytromycyny i doksycykliny na gatunki komensalne, ale nie blokujących działania tych antybiotyków na patogeny. Kilkanaście cząsteczek wykazało potencjał w tym zakresie. Naukowcy zbadali ich działanie w różnych stężeniach na syntetycznym systemie mikroorganizmów oraz na modelu zwierzęcym zawierającym 12 gatunków komensalnych. Wynik: dziesięć cząsteczek pozwoliło w znacznym stopniu oszczędzić gatunki komensalne. Najsilniejsze z nich to dikumarol, benzbromaron i dwa niesteroidowe środki przeciwzapalne: kwas tolfenamowy i diflunizal.
Badanie to rzuciło zatem nowe światło na działanie antybiotyków i dostarczyło propozycje ciekawych strategii ograniczenia ich niepożądanego działania na mikrobiotę jelit.
Jedni są rannymi ptaszkami, inni prowadzą nocny tryb życia. Co jednak sprawia, że należymy do jednej lub drugiej grupy? Sądząc z ostatnich badań naukowych, pewne znaczenie dla naszego zegara biologicznego mogą mieć bakterie zamieszkujące nasze jelita. Ci, którzy idą spać z kurami, mają bowiem w swoich wnętrznościach zupełnie inne mikroorganizmy niż nocne marki.
Pora zasypiania a różnice w mikrobiocie
Analiza mikrobioty jelit 91 osób wykazała większą ilość bakterii Alistipes w mikrobiocie jelit osób kładących się do snu wcześnie. Ponadto osoby te na ogół wypróżniają się rano, utrzymują dietę uważaną za zdrową (bogatą w warzywa, owoce i błonnik) i regularnie piją wodę.
Natomiast królowie i królowe nocy goszczą w swoich jelitach więcej bakterii Lachnospira, a do toalety chodzą raczej wieczorem, na zakończenie dnia pełnego niezbyt dietetycznego jedzenia (bogatego na przykład w cukry) popijanego napojami gazowanymi. Bakterie bytujące w naszym przewodzie pokarmowym wytwarzają cząsteczki działające na nasz organizm. Zapoczątkowują one szereg reakcji chemicznych zwanych szlakami metabolicznymi, które prowadzą do wytwarzania pewnych związków (na przykład glukozy) i/lub rozkładu innych. U kładących się spać wcześnie trzy szlaki metaboliczne występują zdecydowanie częściej.
Autorzy przypuszczają więc, że niektóre szlaki metaboliczne u człowieka są pobudzane przez niektóre bakteryjne kwasy tłuszczowe uczestniczące w regulacji naszego snu. Brakującym ogniwem łączącym wszystkie te dane może być to, że określonej diecie odpowiada specyficzna mikrobiota wydzielająca cząsteczki wpływające na rytm snu gospodarza.
Znaczenie tych badań wykracza daleko poza zgranie dobowych rytmów członków rodziny złożonej z sów i skowronków. Zasypiający późno są bowiem bardziej zagrożeni:
Jak wynika z przytoczonych prac, stan zdrowia tych osób można poprawić, zmieniając ich dietę, a przez to mikrobiotę jelit. Może też udałoby się namówić sowy, aby zaczęły chodzić spać z kurami?
Depresja, psychoza, anoreksja… Jest coraz więcej dowodów na zaburzenia mikrobioty jelitowej w różnych zaburzeniach psychiatrycznych. Ale czy istnieje wspólny mianownik lub też dla poszczególnych zaburzeń występują specyficzne cechy? Podsumowanie w formie metaanalizy.
Czy zdrowie psychiczne można ocenić na podstawie zaburzeń mikrobioty jelitowej? A jeżeli tak, czy tego rodzaju biomarkery umożliwiają rozróżnienie różnych zaburzeń? Tak i nie. Taki wniosek można wyciągnąć z metaanalizy 59 badań przypadków kontrolnych ukierunkowanych na osiem zaburzeń psychiatrycznych, wśród których najbardziej reprezentowane były depresja, schizofrenia, psychoza, zaburzenia dwubiegunowe i anoreksja. O ile istnieją biomarkery na poziomie mikrobioty jelitowej wspólne dla zaburzeń psychicznych, to jednak z danych analitycznych nie wynika żadna specyfika dla konkretnych ich typów.
Niewielki wpływ na bogactwo mikroflory…
Aby uzyskać taki wynik, autorzy przeprowadzili porównanie między grupami w zależności od względnej liczebności bakterii jelitowych pod kątem:
Różnorodność alfa była wyraźnie ograniczona wyłącznie u pacjentów z zaburzeniami dwubiegunowymi. Ponadto nie dostrzeżono żadnej różnicy na poziomie wskaźników różnorodności mierzących jednocześnie różnorodność i równomierną dystrybucję między występującymi gatunkami, tj. wskaźników Shannona (zgłoszonych w 29 badaniach) i Simpsona (zgłoszonych w 11 badaniach).
Jeżeli chodzi o różnorodność beta, wyniki pokazują podobne w strukturze filogenetycznej różnice u pacjentów cierpiących na depresję i psychozę/schizofrenię w stosunku do próby kontrolnej. Autorzy odnotowali jednak, że metoda klasyfikacji pacjentów na podstawie objawów lub diagnozy mogła mieć wpływ na ten wynik.
…ale wyraźne zmiany składu
Badanie pokazało również względnie stałe dysbiozy u chorych, takie jak:
zmniejszenie liczebności Faecalibacterium (w 15 z 17 badań dotyczących tego gatunku),
zmniejszenie liczebności Coprococcus (w 10 badaniach na 10),
zwiększenie liczebności Eggerthella (w 10 badaniach na 11).
Biomarkery mikrobiotyczne i zaburzenia psychiczne: bez pochopnych wniosków
Autorzy stwierdzili zatem, że występują zakłócenia mikrobioty wspólne dla depresji, zaburzeń dwubiegunowych, stanów lękowych, psychozy i schizofrenii:
zubożenie liczebności bakterii o działaniu przeciwzapalnym wytwarzających maślan i
większa liczebność bakterii sprzyjających stanom zapalnym.
Jest to wspólny mianownik, który mógłby otworzyć drogę do terapii transdiagnostycznej skoncentrowanej na podobnych dysbiozach.
Wyniki te należy jednak interpretować ostrożnie, ponieważ dodatkowe czynniki (stosowanie leków psychiatrycznych, dieta itp.) mogą je zakłócać.
Zboża, warzywa, jagody... Tak sobie wyobrażamy oszczędne posiłki naszych europejskich przodków. Ich mikrobiota jelitowa wskazuje jednak dzięki analizie odchodów ludzkich, które przetrwały ponad 3000 lat w kopalniach soli w Austrii, że ich jadłospis obejmował także sery pleśniowe i piwo.
Kości, naczynia, broń, kawałki tkanin... Skarby odkrywane przez archeologów podczas wykopalisk pozwalają nam lepiej poznać zwyczaje naszych przodków. Często się o tym zapomina, ale stolec również jest cennym źródłem informacji o ich diecie! Na kilku stanowiskach archeologicznych, takich jak podziemne kopalnie soli w Hallstatt w Austrii, dobrze chronione przed rozkładem prehistoryczne odchody ludzkie, czyli „paleofekalia”, przetrwały od epoki żelaza do naszych czasów. Te „kopalnie odchodów” są też kopalniami informacji o diecie, stanie zdrowia oraz mikrobiocie jelitowej naszych odległych przodków. Dlatego naukowcy z Włoch i Austrii przyjrzeli się bliżej kilku próbkom.
Mikrobiota świadczy o diecie typu „niezachodniego” utrzymywanej do epoki baroku
Badanie mikroskopowe 4 (sidenote:
4 próbek stolca
Próbka z epoki brązu, inna próbka z epoki żelaza i dwie próbki z epoki baroku.
) pozwoliło stwierdzić, że podstawą diety naszych europejskich przodków były zboża (jęczmień, orkisz, proso i inne), warzywa strączkowe, dzikie owoce (jabłka, jagody) i orzechy. Analiza DNA bakterii zawartych w ich ekskrementach wykazała, że ich mikrobiota jelitowa była podobna do występującej w populacjach utrzymujących dietę niezachodnią opartą na produktach nieprzetworzonych, owocach i warzywach. Badacze przypuszczają, że ta dieta była stosowana w Europie aż do XVIII wieku, dopóki nowocześniejszy tryb życia, (sidenote:
Diety zachodniej
Dieta zachodnia charakteryzuje się nadmierną ilością cukrów, niektórych tłuszczów, żywności przetworzonej i pestycydów pochodzących ze środowiska oraz niedoborem błonnika. Ma ona związek z otyłością oraz niektórymi stanami zapalnymi i zaburzeniami przemiany materii, takimi jak cukrzyca typu 2, insulinooporność oraz przewlekłe choroby zapalne jelit.
Siracusa F, Schaltenberg N, Villablanca EJ, et al. Dietary Habits and Intestinal Immunity: From Food Intake to CD4+ T H Cells. Front Immunol. 2019 Jan 15;9:3177.) i postęp medycyny nie spowodowały zasadniczych zmian w mikrobiocie jelitowej.
Smakosze już prawie 3000 lat temu zajadali się roquefortem
Jedna z próbek z epoki żelaza wprawiła naukowców w zdumienie. Była mianowicie wyjątkowo bogata w DNA dwóch gatunków (sidenote:
Mikroorganizmy
Organizmy żywe zbyt małe, aby zobaczyć je gołym okiem. Są to bakterie, wirusy, grzyby, archeony, pierwotniaki itp. Potocznie nazywa się je mikrobami.
What is microbiology? Microbiology Society.): Penicillium roqueforti i Saccharomyces cerevisiae. Te dwa gatunki drożdży są stosowane również dziś: pierwszy do produkcji serów „niebieskich”, drugi do produkcji piwa, wina i pieczywa! Co oznacza, że na europejskie stoły już wtedy trafiała „żywność przetworzona”.
Wiedzieliśmy od jakiegoś czasu, że nasi przodkowie już w epoce żelaza produkowali piwo. Badacze sądzą jednak, że obecność niebieskich serów świadczy o wyszukanych zwyczajach kulinarnych dawnych Europejczyków. Naturalnie słone, zaprawione drożdżami w drewnianych kadziach sery znajdowały się w środowisku o temperaturze i wilgotności idealnej do ich dojrzewania. Roquefort, który jemy dziś, jest produkowany tą samą metodą!
W wielu przypadkach chorób psychiatrycznych, takich jak schizofrenia, depresja lub zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, stwierdzono brak równowagi mikrobioty. Warto jednak ustalić, czy w przypadku każdej choroby mamy do czynienia z odmienną dysbiozą, czy też występują wspólne zaburzenia mikrobiotyczne? Oto podsumowanie przygotowane na podstawie przeglądu badań.
Ostatnio na całym świecie przeprowadzono liczne badania w celu określenia cech charakterystycznych zaburzeń mikrobioty jelitowej osób dotkniętych chorobami psychicznymi. Czy ich flora jelitowa jest uboższa niż flora jelitowa osób zdrowych? Czy jest mniej zróżnicowana? Czy niektóre gatunki mikroorganizmów występują w niej w dużej liczbie? Czy też ich brakuje? Stawka jest wysoka, ponieważ znalezienie powiązania między konkretnymi cechami szczególnymi a jedną lub kilkoma chorobami psychicznymi w różnych badaniach mogłoby prowadzić do określenia markerów przydatnych w diagnostyce pacjentów, przyjmowaniu strategii leczenia lub ocenie odpowiedzi na leczenie. Dotychczasowe badania wciąż dają jednak sprzeczne wyniki.
Zaburzenia równowagi bakteryjnej wspólne dla różnych chorób psychiatrycznych
W publikacji w (sidenote:
JAMA
Journal of the American Medical Association) Psychiatry uwzględniono blisko 60 badań przeprowadzonych w tym temacie. Celem przyświecającym autorom było znalezienie potwierdzenia, że choroby psychiczne są powiązane z zakłóceniami mikrobioty jelitowej i ustalenie, czy zakłócenia te są charakterystyczne dla którejś z chorób:
Naukowcy stwierdzili znaczne zubożenie mikrobioty jelitowej pacjentów cierpiących na zaburzenia psychiczne, jednak nie zaobserwowano istotnych różnic w różnorodności gatunków w porównaniu z mikrobiotą zdrowych uczestników badani. W badaniach nie stwierdzono cech specyficznych dla poszczególnych chorób, lecz wykazano pewne zaburzenia równowagi flory jelitowej wspólne dla różnych zaburzeń psychicznych. Zakłócenia te przejawiają się w szczególności większą liczebnością niektórych gatunków sprzyjających stanom zapalnym i mniejszą liczebnością innych gatunków o działaniu przeciwzapalnym w zaburzeniach dwubiegunowych, schizofrenii i stanach lękowych.
Czynniki wprowadzające w błąd, które należy uwzględnić
W przeglądzie określono czynniki odpowiedzialne za odmienne wyniki badań. Po pierwsze jest to strefa geograficzna: żywienie, a tym samym mikrobiota i zaburzenia równowagi nie są takie same w Chinach i w krajach zachodnich. Po drugie są to przyjmowane leki: wydaje się, że psychotropy sprzyjają dysbiozie. Badacze powinni zatem mieć na uwadze te parametry, aby móc z korzyścią dla pacjentów odkryć wszystkie tajemnice powiązań między mikrobiotą jelitową a chorobami psychicznymi.
Polecane przez naszą społeczność
"Bardzo się cieszę, że w tej dziedzinie prowadzi się kolejne badania! Nie przestawajcie!" - Komentarz przetłumaczony z Amanda Robertson (Od My health, my microbiota)
Jak wynika z niedawnego badania opublikowanego w czasopiśmie Gut, związek między profilem metabolitów w surowicy a mikrobiotą jelitową można wykorzystywać jako nowe narzędzie do wczesnej, wiarygodnej i nieinwazyjnej diagnostyki gruczolaków i nowotworów złośliwych jelita grubego.
Zaburzenia mikrobioty, czyli dysbiozy, można powiązać z wieloma chorobami, takimi jak cukrzyca, otyłość, choroby neuropsychiatryczne i neurodegeneracyjne, a także nowotwory. Metabolity wytwarzane przez bakterie jelitowe wcześnie przenikają do krwi. W związku z tym zorganizowane zostało badanie z zamiarem ustalenia profilu zawartych w surowicy metabolitów związanych z mikrobiotą jelitową. W jakim celu? Aby dowiedzieć się, czy istnieje wzorzec zawartych w surowicy metabolitów mikrobioty jelitowej typowy dla osób chorych na raka lub gruczolaka jelita. Ta precyzyjna, szybka, nieinwazyjna metoda diagnostyczna umożliwiłaby wczesne wykrywanie gruczolaka oraz raka jelita grubego.
Zmiany metabolomu na wszystkich poziomach
Analiza próbek serum pobranych od kohorty badawczej (31 osób zdrowych, 12 pacjentów z gruczolakiem i 49 chorych na raka jelita grubego) pozwoliła zidentyfikować 885 obecnych w serum metabolitów, których ilość u pacjentów dotkniętych gruczolakiem lub rakiem jelita grubego jest inna niż u osób zdrowych. Zakłócenia mikrobioty jelitowej mogą doprowadzić do zmian metabolomu fekalnego u pacjentów dotkniętych chorobą jelita grubego, ale czy mogą wywołać ten sam efekt w surowicy krwi? Aby ustalić potencjalny wpływ tych markerów w celu prognozowania zaburzeń występujących w jelicie grubym, przeprowadzono analizę metabolitów mikrobioty jelitowej obecnych w surowicy i metagenomową analizę materiału fekalnego u 11 osób zdrowych i 33 pacjentów dotkniętych chorobą jelita grubego. Zidentyfikowano 322 metabolity związane z mikrobiotą jelitową, w tym z gatunkami znanymi ze związku z powstawaniem i rozwojem raka jelita grubego (Fusobacterium nucleatum, Parvimonas micra i inne). Zastosowany algorytm umożliwił precyzyjną identyfikację 8 obecnych w surowicy metabolitów pozwalających odróżnić w badanej kohorcie osoby zdrowe od dotkniętych gruczolakiem i rakiem jelita grubego (obszar pod krzywą 0,96). Zostały one wybrane jako panel predykcyjny chorób jelita grubego: GMSM (Gut Microbiome-associated Serum Metabolites, Surowicze Metabolity Mikrobioty Jelitowej).
Droga do modelu predykcyjnego?
Model ten został przebadany na kohorcie modelowania (72 osoby zdrowe i 120 pacjentów dotkniętych chorobami jelita grubego) oraz na niezależnej kohorcie kontrolnej (53 osoby zdrowe i 103 pacjentów z anomaliami jelita grubego). Pozwala on niezawodnie odróżnić pacjentów chorych na gruczolaka i raka jelita grubego od osób zdrowych (obszar pod krzywą odpowiednio 0,98 i 0,92). Model ten został także porównany z innymi stosowanymi obecnie metodami diagnostycznymi: antygenem rakowo-płodowym (CEA) i testem immunochemicznym w kale (FIT). W kohorcie kontrolnej CEA odsiewa pacjentów od osób zdrowych z obszarem pod krzywą wielkości 0,72. Również FIT wydaje się słabszy od GMSM w zakresie odróżniania tych dwóch grup (wrażliwość odpowiednio na poziomie 65,2% i 83,5%)
Dysbioza jelitowa obserwowana u pacjentów dotkniętych rakiem jelita grubego prawdopodobnie jest zatem związana ze zmianami metabolitów obecnych w surowicy. Identyfikacja tych markerów w surowicy jest obiecująca. Umożliwia ona wczesną i nieinwazyjną diagnostykę gruczolaka i raka jelita grubego.
Plaga naszego wieku: według danych WHO w 2019 r. u blisko 40 mln dzieci poniżej 5 roku życia stwierdzono nadwagę lub otyłość1. Aby zapobiegać otyłości dzieci i zrównoważyć bilans energetyczny, położono nacisk na żywienie i aktywność fizyczną. To konieczne, lecz niewystarczające. Nadzieje pokłada się obecnie w mikrobiocie jelitowej, która ma kluczowe znaczenie dla metabolizmu i połączeń z mózgiem, dlatego warto rozszyfrować problem.
Mikrobiota jelitowa to prawdziwy ekosystem mikrobiotyczny w naszych trzewiach, który ma kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia. Jeżeli chodzi o otyłość, wiadomo obecnie, że niewielka różnorodność w obrębie mikrobioty jelitowej i zbyt liczne występowanie niektórych gatunków bakterii zwiększają ryzyko otyłości, insulinooporności i stanów zapalnych. U otyłych pacjentów flora bakteryjna może być uboższa niż u osób szczupłych, chociaż wyniki nie są wciąż jednoznaczne.
Mikrobiota i otyłość: czynniki ryzyka
Do rozwoju otyłości u dzieci przyczyniają się nie tylko czynniki genetyczne, lecz również inne czynniki. Odżywianie się matki w ciąży, sposób rodzenia, żywienie niemowlęcia (karmienie piersią czy butelką), antybiotykoterapia w dzieciństwie… Mechanizmy biologiczne, poprzez które ewentualne czynniki ryzyka wpływają na rozwój otyłości, wciąż nie są wyraźnie rozpoznane. Podejrzewa się jednak, że swój udział ma w tym mikrobiota, dlatego jest przedmiotem szczególnego zainteresowania.
Mikrobiota i otyłość: dowód naukowy
Jak widać, otyłość jest chorobą wieloczynnikową. Jest zatem zbyt wcześnie, aby stwierdzić związek przyczynowo-skutkowy między mikrobiotą a otyłością u człowieka. Związek ten potwierdzono natomiast u zwierząt, u których badania wykazały, że otyłość może być przekazywana z „otyłej” myszy dawcy na „szczupłą” mysz biorcę w wyniku przeszczepu mikrobioty kałowej i odwrotnie.
W jednym badaniu podjęto próbę przeszczepu mikrobioty od osób szczupłych u człowieka z nadwagą. Dotychczas nie stwierdzono żadnego spadku (sidenote:
BMI
Wskaźnik masy ciała ocenia tuszę jednostki na podstawie oceny masy tłuszczowej ciała obliczanej jako stosunek między wagą (kg) a kwadratem wzrostu (m2).
https://www.nhlbi.nih.gov/health/educational/lose_wt/BMI/bmicalc.htm
https://www.euro.who.int/en/health-topics/disease-prevention/nutrition/a-healthy-lifestyle/body-mass-index-bmi).
Mikrobiota i otyłość: kiedy bakterie kontrolują zawartość naszego talerza i naszą wagę
Mikrobiota i otyłość: personalizacja odżywiania z myślą o lepszej profilaktyce
Wiemy, że nasze odżywianie ma wpływ na skład mikrobioty. Mikrobiota dziecka ulega zmianie w pierwszych latach życia. Odzwierciedla jego otoczenie i odżywianie. Dla badaczy ten okres życia ma największe znaczenie pod względem kształtowania się nawyków żywieniowych. Dlaczego? Jest tak ze względu na prebiotyki naturalnie występujące w żywności, stanowiące doskonałą pożywkę dla bakterii, a także probiotyki, czyli mikroorganizmy, które możemy bezpośrednio przyswajać.
Dostosowanie odżywiania do specyfiki mikrobioty. Nowe podejście umożliwiłoby lepsze zapobieganie ryzyku otyłości już w dzieciństwie. A gdyby spersonalizowane odżywianie stało się ważnym sprzymierzeńcem w walce z otyłością, globalnym problemem, którego występowanie trzykrotnie przybrało na sile w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat1? Otwarte pozostaje pytanie o zakres możliwości i nadzieje.