Co jeść, żeby mieć zrównoważoną mikrobiotę?

Nie zawsze o tym myślimy, ale wszystko, co jemy, odżywia nie tylko nasz organizm (czyli dostarcza mu potrzebnych substancji odżywczych), lecz także liczne mikroorganizmy (bakterie, wirusy, grzyby, pasożyty) wypełniające nasze jelita.

pośrednią konsekwencją jest to, że przejadanie się i inne błędy dietetyczne odbijają się również na mikrobiocie jelitowej, zagrażając jej zaburzeniem równowagi, czyli dysbiozą.

Jeszcze bardziej zaskakuje to, że nasza dieta uderza nie tylko w mikrobiotę jelit. Mikrobiota naszej skóry, płuc, pęcherza moczowego i innych organów również nie lubi tak zwanego fast foodu, za to – podobnie jak cały organizm – dobrze się czuje, jeżeli jemy dużo owoców i warzyw.

Zajrzyjmy w głąb naszych talerzy… i naszych wnętrzności.

Jak nasz organizm przetwarza pokarm

Przez całe życie spożywamy około 60 ton jedzenia. 1 Aby zostało ono strawione, musi przejść w naszym układzie pokarmowym długą drogę prowadzącą od jamy ustnej do odbytu – około 5 metrów. 2

Wszystko po to, żeby produkty spożywcze strawić, czyli podzielić na jak najmniejsze kawałki, które nasz organizm jest w stanie przyswoić i z których czerpie składniki odżywcze—aby działały nasze mięśnie, funkcjonował nasz mózg, nasze kości dobrze się trzymały itd.

Żeby ułatwić to przyswajanie, nasz przewód pokarmowy jest nie tylko bardzo długi, ale dzięki licznym fałdom (jak w tekturze falistej) ma również bardzo dużą powierzchnię. Gdyby rozłożyć go na płasko i rozciągnąć, to jego powierzchnia wynosiłaby według szacunków od 32 m², czyli około połowy kortu do badmintona, 2 do 250–400 m², czyli tyle, ile ma kort tenisowy. 1 

60 ton

W ciągu życia średniej długości przez układ pokarmowy człowieka przechodzi około 60 ton produktów żywnościowych. 1

Przechodząc tę trasę, trawione pożywienie styka się z bilionami należących do naszej mikrobioty jelitowej mikroorganizmów, które zajmują przestrzeń między światłem przewodu pokarmowego a pokrywającym jego ścianki ochronnym śluzem. Liczebność i skład mikrobioty różni się zależnie od strefy układu pokarmowego. Na odcinku leżącym między żołądkiem a odbytem jej obfitość stopniowo rośnie. Wynosi ona 3: 

  • poniżej tysiąca bakterii/ml w żołądku, którego środowisko jest dla wielu gatunków zbyt kwaśne; 
  • miliony bakterii/ml w jelicie cienkim, w którym panuje środowisko bogate w kwas i tlen, a tranzyt następuje szybko. dominują tam bakterie przystosowane do tych warunków, szybko się rozwijające i zdolne do przywierania do ścianek jelita, takie jak Lactobacillaceae; 
  • miliardy bakterii na gram treści pokarmowej w jelicie grubym, whgdzie bez dostępu tlenu żyją bakterie wywołujące fermentację nietrawionego błonnika, takie jak Prevotellaceae). 

Mikroorganizmy te pomagają nam żyć (chronią nas przed patogenami, regulują nasz układ odpornościowy i pełnią inne funkcje)1, a także trawić to, co jemy.

Nie jesteśmy na przykład w stanie strawić błonnika, który z tego powodu trafia w stanie nienaruszonym do jelita grubego, gdzie styka się z bakteriami. W przeciwieństwie do nas potrafią one trawić błonnik, czyli użyć go jako surowca do własnego metabolizmu i przekształcać go w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Nasza mikrobiota jelitowa dostarcza nam też istotnych składników odżywczych, na przykład witamin B12 i K. 1  

Obraz
Ta infografika przedstawia rozmieszczenie bakterii mikrobioty wzdłuż przewodu pokarmowego. Od żołądka, przez jelito cienkie, aż do okrężnicy ich liczba stopniowo wzrasta: mniej niż tysiąc bakterii/ml w żołądku, miliony/ml w jelicie cienkim i miliardy/g w okrężnicy. Trzy powiększenia pokazują tę zmianę, związaną ze spadkiem poziomu tlenu i kwasowości. Schemat uzupełnia skala pH, ilustrująca różnice między poszczególnymi narządami.

Społeczność mikroorganizmów jelitowych zawiera biliony bakterii składających się na biomasę o szacunkowej wadze 1,5 kg – porównywalnej z masą wątroby, największego ludzkiego organu. 4

W jaki sposób to, co jemy i pijemy, wzbogaca naszą mikrobiotę?

Nasze jedzenie nie jest sterylne – i całe szczęście! Gdy raczymy się jabłkiem, pomidorem albo innym świeżym owocem lub warzywem, wzbogacamy naszą mikrobiotę jelitową o bakterie i inne mikroorganizmy. Kiedy, chrupiemy jabłko, zaopatrujemy się w pożyteczne dla zdrowia mikroorganizmy (bakterie, wirusy, grzyby), które przejściowo kolonizują i wzbogacają naszą mikrobiotę jelitową. 5

Produkty fermentowane – źródło pożytecznych bakterii 

Produkty fermentowane to kolejne źródło bakterii i drożdży: sery, jogurty, kefir i inne fermentowane produkty mleczne, kiszone warzywa – na przykład kapusta – lista jest długa! Te bakterie i drożdże,  – jeszcze żywe, jeżeli jemy produkty surowe i niepasteryzowane – mogą przejściowo zmienić skład naszej mikrobioty jelitowej (ich ilość rośnie bezpośrednio po jedzeniu, a potem stopniowo maleje), a jeżeli spożywamy takie produkty regularnie, zmiany mogą być długofalowe. 6

Bakterie są żywe, więc wytwarzają różne metabolity obecne również w spożywanych przez nas produktach fermentowanych: 

  • kwasy organiczne (np. kwas mlekowy zawarty w jogurcie i ogórkach kiszonych);
  • bioaktywne peptydy (bakteriocyny z kapusty kiszonej hamujące rozwój konkurencyjnych bakterii chorobotwórczych);
  • witaminy (np. witamina K z fermentowanej soi natto) itd.

Te bakteryjne metabolity mogą poprawić funkcjonowanie naszej mikrobioty jelitowej (wzmacniając barierę jelitową, modulując stan zapalny itp.), wspierać nasz układ odpornościowy i przynosić gospodarzowi korzyści zdrowotne. 6,7

Produkt fermentowany

Jogurt

Bakterie:

  • Lactobacillus 
  • Bifidobacterium 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • Kwas mlekowy
  • EPS
  • peptydy

Wpływ na zdrowie:

  • Poprawa trawienia laktozy
  • wzmocnienie bariery jelitowej

Zapoznaj się z naszą stroną poświęconą tematowi: „Jogurt a mikrobiota”

Kimczi

Bakterie:

  • L. plantarum,
  • Leuconostoc 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • (sidenote: Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe są źródłem energii (paliwa) dla komórek organizmu. Współdziałają one z układem odpornościowym i są zaangażowane w komunikację między jelitami a mózgiem. Źródła:
    Silva YP, Bernardi A, Frozza RL. The Role of Short-Chain Fatty Acids From Gut Microbiota in Gut-Brain Communication. Front Endocrinol (Lausanne). 2020;11:25.
    )
  • bioaktywne peptydy
  • witaminy 

Wpływ na zdrowie:

  • Działanie przeciwzapalne
  • modulacja układu odpornościowego
  • poprawa trawienia błonnika

Zapoznaj się z naszą stroną poświęconą tematowi: „Kimczi a mikrobiota”

Kefir

Bakterie:

  • Lactococcus
  • Saccharomyces
  • Acetobacter 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • (sidenote: Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe są źródłem energii (paliwa) dla komórek organizmu. Współdziałają one z układem odpornościowym i są zaangażowane w komunikację między jelitami a mózgiem. Źródła:
    Silva YP, Bernardi A, Frozza RL. The Role of Short-Chain Fatty Acids From Gut Microbiota in Gut-Brain Communication. Front Endocrinol (Lausanne). 2020;11:25.
    )
  • EPS
  • etanol
  • peptydy

Wpływ na zdrowie:

  • Poprawa odporności
  • modulacja mikrobioty
  • pomoc w trawieniu

Zapoznaj się z naszą stroną poświęconą tematowi: „Kefir a mikrobiota”

Kiszona kapusta

Bakterie:

  • Leuconostoc
  • Lactobacillus 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • (sidenote: Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe są źródłem energii (paliwa) dla komórek organizmu. Współdziałają one z układem odpornościowym i są zaangażowane w komunikację między jelitami a mózgiem. Źródła:
    Silva YP, Bernardi A, Frozza RL. The Role of Short-Chain Fatty Acids From Gut Microbiota in Gut-Brain Communication. Front Endocrinol (Lausanne). 2020;11:25.
    )
  • bakteriocyny
  • enzymy 

Wpływ na zdrowie:

  • Hamowanie rozwoju patogenów
  • wspieranie motoryki jelit
Miso

Bakterie:

  • Aspergillus oryzae
  • Tetragenococcus 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • Izoflawony
  • peptydy
  • enzymy 

Relevant health effects:

  • Właściwości przeciwutleniające
  • wsparcie zdrowia serca
  • układu krwionośnego

Zapoznaj się z naszą stroną poświęconą tematowi: "Miso i mikrobiota"

Tempeh

Bakterie:

  • Rhizopus oligosporus 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • Izoflawony
  • przeciwutleniacze
  • peptydy 

Wpływ na zdrowie:

  • Działanie przeciwzapalne
  • przeciwutleniające
  • wsparcie mikrobioty jelitowej
Natto (fermentowana soja)

Bakterie:

  • Bacillus subtilis

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • Kwas poliglutaminowy
  • nattokinaza
  • witamina K2 

Wpływ na zdrowie:

  • Korzystne działanie na serce i układ krwionośny
  • modulacja mikrobioty jelitowej 
Kiszone ogórki

Bacteria:

  • Lactobacillus
  • Pediococcus
  • Enterococcus 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • Kwas mlekowy
  • kwasy organiczne  

Wpływ na zdrowie:

  • Poprawa trawienia
  • działanie przeciwmikrobowe
Fermentowane mleko sojowe

Bakterie:

  • Lactobacillus
  • Bifidobacterium 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • Izoflawony
  • (sidenote: Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe są źródłem energii (paliwa) dla komórek organizmu. Współdziałają one z układem odpornościowym i są zaangażowane w komunikację między jelitami a mózgiem. Źródła:
    Silva YP, Bernardi A, Frozza RL. The Role of Short-Chain Fatty Acids From Gut Microbiota in Gut-Brain Communication. Front Endocrinol (Lausanne). 2020;11:25.
    )
  • peptydy

Wpływ na zdrowie:

  • Poprawa metabolizmu tłuszczów
  • równoważenie mikrobioty jelitowej
Kombucza

Bakterie:

  • Brettanomyces
  • Zygosaccharomyces
  • Lachancea
  • Starmerella
  • Saccharomyces
  • Komagataeibacter (dawniej Gluconacetobacter)
  • Acetobacter
  • Gluconobacter
  • Lactobacillus 

Kluczowe metabolity bakteryjne:

  • Kwasy
  • etanol
  • kwas glukuronowy
  • polifenole 

Wpływ na zdrowie:

  • Detoksykacja
  • działanie przeciwutleniające
  • przeciwmikrobowe
  • modulacja mikrobioty jelitowej

Zapoznaj się z naszą stroną poświęconą tematowi: „Kombucza a mikrobiota”

Obraz
Ta infografika przedstawia skład produktów fermentowanych oraz ich wpływ na mikrobiotę jelitową i zdrowie. Produkty te są bogate w żywe mikroorganizmy, związki powstające podczas fermentacji i prebiotyki, dzięki czemu sprzyjają różnorodności mikrobiologicznej, wspierają błonę śluzową jelit oraz funkcjonowanie układu odpornościowego. Ich działanie może różnić się w zależności od mikrobioty, genetyki, diety i stylu życia. Mogą również wspierać zdrowie metaboliczne i układ pokarmowy oraz oś jelito–mózg.

Woda również wzbogaca naszą mikrobiotę

Nie zapominajmy o innym ważnym pokarmowym źródle mikroorganizmów: naszych napojach! Woda ze studni, z kranu, filtrowana, butelkowana – nie wszystkie mają taki sam skład chemiczny, mineralny i mikroorganiczny… i takie samo działanie na naszą mikrobiotę.

Pijesz głównie wodę ze studni naturalnie zawierającą bardziej zróżnicowane społeczności mikroorganizmów? Twoja mikrobiota jelitowa ma szansę na większe zróżnicowanie niż po wodzie z kranu, filtrowanej lub butelkowanej. 8

Błonnik karmi naszą mikrobiotę jelitową

Jedzenie jest jednak nie tylko źródłem bakterii – to także źródło składników żywiących te mikroorganizmy, przede wszystkim błonnika, czyli węglowodanów, których nasz organizm nie jest w stanie strawić, a które są za to przysmakiem dla naszej mikrobioty jelitowej. Odporny na trawienie błonnik dociera do naszego jelita grubego, gdzie staje się pożywieniem dla bakterii. Występuje on w wielu różnych odmianach: 9

  • Obejmuje on przede wszystkim błonnik fermentujący, taki jak inulina (charakterystyczna dla cykorii i topinambura);
  • pektyna (jabłka, skórka cytryny);
  • galaktooligosacharydy (mleko matki, warzywa strączkowe):
  • ale także błonnik niepodatny na fermentację, na przykład oporna skrobia zbożowa. 

W wyniku fermentacji błonnika podatnego na fermentację dokonywanej przez bakterie powstają metabolity, w tym krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA), takie jak maślan wykazujący niesamowite właściwości:

  • działa korzystnie na społeczność mikroorganizmów (na przykład poprzez hamowanie rozwoju patogenów);
  • poprawia działanie bariery jelitowej (poprzez stymulację białek umożliwiających łączenie komórek ściany jelita, a przez to zmniejszenie porowatości jelita; pobudza też wytwarzanie ochronnego śluzu);
  • działa też bezpośrednio na metabolizm (na przykład uczucie sytości) i odporność gospodarza. 10
Obraz
Ta infografika pokazuje, w jaki sposób dieta bogata w pełnowartościowe produkty pochodzenia roślinnego i błonnik pomaga wzmacniać barierę jelitową. Błonnik, fermentowany przez mikrobiotę jelitową, sprzyja produkcji krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA). Związki te przyczyniają się do zwiększenia produkcji śluzu, wzmocnienia połączeń ścisłych oraz ograniczenia przenikania bakterii przez ścianę jelita.

Probiotyki, prebiotyki i postbiotyki na przywrócenie równowagi mikrobioty  

Gdy sama dieta nie wystarcza lub konieczne jest przywrócenie jej równowagi (na przykład po terapii antybiotykowej), lekarz może zaproponować wsparcie dla mikrobioty w postaci: 

  • probiotyków, czyli kapsułek zawierających żywe mikroorganizmy korzystne dla zdrowia (działanie probiotyków zależy od zastosowanego szczepu; konkretne korzystne działanie jednego szczepu nie oznacza, że inny szczep będzie mieć ten sam skutek); 
  • i/lub prebiotyków, które w ukierunkowany sposób „karmią” niektóre pożyteczne mikroorganizmy mikrobioty jelitowej, czyli stanowią odpowiednik błonnika; 
  • i/lub postbiotyków, które zawierają jednocześnie pożyteczne cząsteczki wytwarzane przez probiotyki (takie jak krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe) i martwe probiotyki oraz ich fragmenty.

W jaki sposób żywność kształtuje przez całe życie mikrobiotę jelitową?

To, co jemy, jest pożywieniem także dla naszej mikrobioty jelitowej, dlatego ma fundamentalne znaczenie dla jej składu. 1,11  – im więcej dasz bakteriom pokarmów, które lubią i potrafią wykorzystywać, tym intensywniej się one mnożą ze szkodą dla innych mikroorganizmów. Bakterie mogą też ze sobą współpracować: cząsteczki wytwarzane przez jedne są pożywieniem dla innych. 1

Są one jak odcisk palca: każdy z nas ma w swoich wnętrznościach, specyficzną kombinację kilkuset gatunków bakterii spośród około 3000 gatunków bakteryjnych wykrytych w układach pokarmowych ludzi. 12,13

Ta mikrobiota jest owocem trwającej lata budowy i kolejnych korekt, w których odżywianie gra fundamentalną rolę już od urodzenia:

  • niemowlęta karmione piersią zostają wyposażone w szeroki wachlarz bakterii z rodzaju Bifidobacterium spp, korzystnych dla ich trawienia i zdrowia;
  • Natomiast u niemowląt karmionych sztucznie powstaje inna, bardziej zróżnicowana mikrobiota;
  • Dzieci niedożywione mają niedojrzałą, niezrównoważoną (dysbiotyczną) mikrobiotę jelitową z większą ilością patogenów. 1,12,13

Jak to możliwe? Mleko matki – najlepszy pokarm dla niemowlęcia – zawiera mikroorganizmy sprzyjające zdrowiu dziecka, a także – a nawet przede wszystkim – prebiotyki. Są one zwane oligosacharydami. Dziecko ich nie trawi, ale są one pożywieniem dla pożytecznych bifidobakterii i sprzyjają ich rozwojowi. 13,14  Dzięki temu kształtują one mikrobiotę jelitową niemowlęcia, wpływając w ten sposób na stan jego zdrowia (odporność i inne funkcje) przez całe jego życie. 14

W każdym wieku mamy inną mikrobiotę

We wczesnym dzieciństwie mikrobiota jest w budowie:

  • Od czwartego miesiąca do ukończenia pierwszego roku życia różnicowaniu pożywienia towarzyszy przybywanie i osiedlanie się – lub nie – nowych mikroorganizmów i spadek ilości starych. Na przykład dzieci afrykańskie spożywające produkty bogate w błonnik i skrobię mają bardziej zróżnicowaną mikrobiotę wytwarzającą pożyteczne kwasy tłuszczowe, natomiast ubogie w błonnik diety zachodnie zmniejszają tę różnorodność i ilość ochronnych krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych. 1
  •  W wieku od 1 roku do 3 lat organizacja tej społeczności jest coraz bogatsza.
  • W wieku około 3–5 lat mikrobiota jelitowa nie jest jeszcze całkowicie porównywalna z tą, którą mają dorośli, ale zaczyna już bardzo ją przypominać. 12,15  
  • Gdy jesteśmy dorośli, nasza mikrobiota jelitowa jest zróżnicowana i zazwyczaj zdominowana przez rodzaje Firmicutes i Bacteroidetes.  
  • Po ukończeniu 70 lat na skład mikrobioty jelitowej mogą wpływać zmiany biologiczne (na przykład pogorszenie trawienia), a także zmiana diety, która często staje się mniej urozmaicona. Efekt? Mniejsza różnorodność mikrobioty jelitowej i spadek ilości pewnych bakterii, na przykład pożytecznych Bifidobacterium spp. 12
Obraz
Ta infografika przedstawia, jak mikrobiota jelitowa zmienia się w ciągu życia. Od urodzenia do 3. roku życia stopniowo się rozwija i różnicuje. Jej różnorodność zwiększa się aż do wieku dorosłego, kiedy ulega stabilizacji. Wraz ze starzeniem się organizmu mikrobiota ma tendencję do stopniowego zmniejszania swojej różnorodności. Oś czasu przedstawia trzy główne etapy — niemowlę, osobę dorosłą i seniora — pokazując, jak skład mikrobioty jelitowej zmienia się przez całe życie.

Skóra, płuca, pochwa – one też odczuwają to, co jemy

Błędem byłoby jednak myśleć, że nasza dieta wpływa tylko na mikrobiotę naszych jelit. Za pośrednictwem mikrobioty jelitowej wpływa ona na mikrobiotę innych organów. Weźmy na przykład naszą mikrobiotę skórną: różne powszechne choroby skóry, takie jak trądzik, atopowe zapalenie skóry, łuszczyca, czy trądzik różowaty zostały powiązane z dysbiozą jelit. 16,17  

W przypadku trądziku: 17,18 

  • częsta wśród młodzieży z krajów rozwiniętych dieta bogata w cukry może powodować zaburzenia równowagi mikrobioty jelitowej;  
  • zdezorientowane bakterie jelitowe mogą wytwarzać cząsteczki, które przedostają się do krwi, docierają do skóry i wpływają na jej funkcje (stan zapalny, namnażanie się komórek, metabolizm tłuszczów i inne), co pociąga za sobą dysbiozę skórną; 
  • to zaburzenie równowagi naszej mikrobioty skórnej powoduje nadprodukcję sebum, lipidów i komórek naskórka, co sprzyja powstawaniu trądziku  

Jest to oddziaływanie dwukierunkowe, ponieważ pojawienie się trądziku wpływa na skład mikrobioty jelitowej. Można więc wpaść w błędne koło. 18 Jelita i skórą są bowiem ściśle ze sobą powiązane kanałem komunikacyjnym zwanym osią jelita-skóra. 17 

To samo dotyczy mikrobioty płucnej uczestniczącej w dwukierunkowej osi jelita-płuca:  

  • mikrobiota jelitowa może uczestniczyć w rozwoju chorób płuc – dysbioza jelit często idzie w parze z występującymi w zimie zakażeniami układu oddechowego 19 lub astmą 20;  
  •  i odwrotnie: stany chorobowe płuc mogą wpływać na skład mikrobioty jelitowej. 19
Obraz
Ta infografika wyjaśnia działanie osi jelito–płuca oraz dwukierunkową komunikację między tymi dwoma narządami. Bakterie i metabolity mikrobiologiczne pochodzące z płuc mogą docierać do jelit i wpływać na ich funkcjonowanie. Z kolei komórki odpornościowe i metabolity mikrobiologiczne pochodzące z jelit przemieszczają się do płuc, gdzie uczestniczą w aktywacji układu odpornościowego i ochronie przed infekcjami wirusowymi.

Wpływ naszej diety odczuwa także mikrobiota układu moczowego: dysbioza jelit może zwiększać jego podatność na zakażenia, choć niektóre wyniki wydają się temu przeczyć. 21

To samo dotyczy mikrobioty pochwy: mniejsze spożycie alkoholu i białka zwierzęcego i jednoczesne większe spożycie typowego dla pokarmu roślinnego kwasu linolenowego może korzystnie wpływać na panujące w pochwie środowisko dzięki utrzymywaniu dominacji ochronnie działających bakterii Lactobacillus w mikrobiocie. 22

W obu tych przypadkach interakcje między mikrobiotą różnych organów są niewątpliwie związane przede wszystkim z bliskością odbytu (mikrobiota jelitowa), wejścia do pochwy (mikrobiota pochwy) i ujścia cewki moczowej (mikrobiota dróg moczowych), przez co bakterie jelitowe nie muszą się daleko przemieszczać, aby skolonizować pochwę albo pęcherz moczowy. 

Jakie produkty spożywcze sprzyjają równowadze mikrobioty jelit?

Dieta jest więc bezdyskusyjnie jednym z najważniejszych czynników wpływających na zmiany składu i funkcjonowania mikrobioty jelitowej.

Mówiąc najprościej, dieta roślinna bogata w błonnik sprzyja ochronnym bakteriom, natomiast jedzenie bogate w cukry, białko zwierzęce i tłuszcze nasycone zwiększa skłonność do powstawania stanów zapalnych. 16,23,24

Składnik odżywczy

Błonnik fermentujący (prebiotyki)

Najważniejszy wpływ na mikrobiotę:

  • pożyteczne bakterie (Bifidobacterium, Lactobacillus)
  • ochronne krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA) 

Główne źródła:

  • Warzywa strączkowe, zboża pełnoziarniste, owoce, warzywa, mleko matki, jogurty i sery
  • Przykłady rodzajów błonnika i ich źródeł: inulina (topinambur, cykoria), GOS (mleko matki, fermentowane produkty mleczne, soczewica), FOS (por, cykoria, niezbyt dojrzałe banany, szparagi)
Tłuszcze nienasycone („płynne” tłuszcze roślinne)

Najważniejszy wpływ na mikrobiotę:

  • pożyteczne bakterie
  • ochronne SCFA, profil bardziej przeciwzapalny

Główne źródła:

  • Tłuste ryby, oliwa z oliwek, orzechy włoskie
Nadmiar białka zwierzęcego

Najważniejszy wpływ na mikrobiotę:

  • bakterie gnilne
  • szkodliwe metabolity (amoniak, H₂S), profil bardziej sprzyjający stanom zapalnym

Główne źródła:

  • Czerwone mięso, wędliny, tłuste sery
Tłuszcze nasycone („stałe” tłuszcze zwierzęce)

Najważniejszy wpływ na mikrobiotę:

  • Firmicutes i bakterie prozapalne
  • endotoksyny

Główne źródła:

  • Produkty smażone, fast food, produkty cukiernicze, produkty wysoko przetworzone

GOS: galaktooligosacharydy, łańcuchy cząsteczek galaktozy; FOS: fruktooligosacharydy, łańcuchy cząsteczek fruktozy.

Dieta śródziemnomorska – sprzymierzeniec mikrobioty jelitowej

Stosowanie diety bogatej w rośliny, czyli słynnej diety śródziemnomorskiej (w której ważną rolę odgrywają owoce, warzywa, zboża, rośliny strączkowe, ryby, orzechy i oliwa z oliwek, a ogranicza się spożycie cukru i mięsa), również jest dobrym nawykiem.

Wygląda na to, że nauka potwierdza tę opinię. W Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Włoszech i Polsce przeprowadzono wśród seniorów trwające przez rok badanie efektów diety śródziemnomorskiej. Wyniki tego badania wykazały zmiany w mikrobiocie jelitowej uczestników badania: wzrost ilości bakterii związanych z mniejszą podatnością na osłabienie organizmu, lepszym działaniem funkcji poznawczych i mniejszym stanem zapalnym. 25

Jakie napoje są korzystne dla mikrobioty jelitowej? 

Jeżeli chodzi o napoje, to polifenole zawarte w winie (które też jest elementem diety śródziemnomorskiej), 26 a także w herbacie 27 również idą w parze ze zdrowszą i bardziej zrównoważoną mikrobiotą.

Natomiast słabość do napojów słodzonych (zwłaszcza jeżeli pije się ich więcej niż dwie szklanki dziennie) ma dla mikrobioty jelitowej poważne konsekwencje – ich regularne picie wydaje się bowiem obniżać liczebność różnych korzystnych bakterii, takich jak Bacteroides pectinophilus, która żywi się pektyną, ale nie potrafi wykorzystać cukrów z napojów gazowanych, których spożywanie redukuje jej populację 28 

23%

O tyle niższa jest śmiertelność kobiet żywiących się zgodnie z dietą śródziemnomorską w porównaniu z kobietami, których sposób żywienia jest od niej najbardziej odległy. 29

Choroby związane z niewłaściwym odżywianiem

Jak już wspomnieliśmy, mikrobiota jelitowa poszczególnych osób bardzo się różni zależnie od ich wieku, trybu życia, diety i innych czynników. Różnice te są normalne i mogą pomagać organizmowi dostosowywać się do środowiska. Czasem jednak mikrobiota jelitowa ulega głębokim zmianom, które mogą być zarówno przyczyną, jak i skutkiem problemów zdrowotnych 12,30

Obraz
Ta infografika wyjaśnia, w jaki sposób dysbioza może zaburzać równowagę mikrobioty jelitowej. Na przykładzie zrównoważonej mikrobioty przedstawiono trzy rodzaje zmian: namnażanie się bakterii chorobotwórczych, zmniejszenie różnorodności mikrobiologicznej oraz utratę niezbędnych mikroorganizmów. Zaburzenia te mogą zmieniać skład mikrobioty i upośledzać niektóre z jej funkcji niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Wygląda na to, że różne stany chorobowe jelit 12,30 mają związek z tą dysbiozą:  

  • W zespole jelita drażliwego (IBS) utrata różnorodności mikrobioty osłabia funkcjonowanie bariery nabłonkowej i modyfikuje reakcję zapalną, co częściowo tłumaczy objawy choroby. 
  • W przewlekłych chorobach zapalnych jelit, choć nie wykazano bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego, zaburzenia równowagi bakteryjnej (zwłaszcza zmniejszenie ilości bakterii wytwarzających maślan) mogą przyczyniać się do nasilenia choroby.
  • W celiakii dysbioza prawdopodobnie powoduje powstanie środowiska zapalnego i nie pozwala warstwie śluzowej w jelitach chronić nas przed inwazją szkodliwych antygenów oraz patogenów. 
  • W raku jelita grubego spadek ilości pożytecznych bakterii wytwarzających maślan i wzrost oportunistycznych patogenów może przyczyniać się do rozwoju nowotworu. 

Dysbioza jelit ma też udział w różnych zaburzeniach metabolicznych: 12,30,31,32

  • W przypadku otyłości dysbioza może zwiększać zdolność organizmu do pozyskiwania energii z pożywienia, co sprzyja magazynowaniu tłuszczu oraz stanom zapalnym. 
  • W cukrzycy typu 2 u pacjentów następuje wzrost ilości Betaproteobacteria (związany ze wzrostem poziomu cukru we krwi) i spadek poziomu pożytecznych bakterii wytwarzających maślan, takich jak Roseburia spp. 

Oś jelita-mózg również ponosi konsekwencje: 12

  • W przypadku chorób Alzheimera I Parkinsona wygląda na to, że dysbioza (np. wzrost ilości Escherichia/Shigella w chorobie Alzheimera) ma związek z zapaleniem nerwów obwodowych, które może sprzyjać tym chorobom
Obraz
Ta infografika przedstawia związki między dietą, mikrobiotą jelitową a zdrowiem. Sposób odżywiania może zmieniać skład bakterii jelitowych, w tym Bifidobacterium, Lactobacillus i Akkermansia. Zmiany te mogą wpływać na metabolizm i odpowiedź immunologiczną. Związane z nimi zaburzenia równowagi mogą przyczyniać się do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2, otyłości lub zespołu metabolicznego.

Nawyki wspierające mikrobiotę

Dieta jest wprawdzie jednym z najważniejszych czynników modyfikujących mikrobiotę jelitową, ale bynajmniej nie jedynym. Aktywność fizyczna na racjonalnym poziomie (poniżej 50% maksymalnego zużycia tlenu, czyli VO2max 1), wzmacnia tranzyt jelitowy, poprawia jakość błony śluzowej wyścielającej ściany przewodu pokarmowego i wspomaga mikrobiotę jelit, co sprzyja osiedlaniu się bogatej, pożytecznej mikrobioty. 33


 Jak zawsze – lepsze jest wrogiem dobrego: 60 minut bardzo intensywnego treningu wytrzymałościowego (na poziomie 70% VO2max) prowadzi do bólów brzucha, nudności i biegunki. 33 A jeżeli potrzebujesz jeszcze jakiegoś argumentu, to wiedz, że szacuje się, że zaburzenia układu pokarmowego dotykają 30–50% sportowców, a w przypadku zawodów wytrzymałościowych w wersji „ultra” – nawet 90% uczestników. 34

Dobre nawyki to również dbałość o swoje szeroko pojęte otoczenie. A dokładniej o ekspozom — zespół czynników środowiskowych, na które jesteśmy narażeni przez całe życie i które wpływają na naszą mikrobiotę oraz na nasze zdrowie.

Dieta jest, oczywiście, jednym z jego elementów, ale ekspozom to bynajmniej nie tylko odżywianie. Angielski epidemiolog Christopher P. Wild, który wprowadził to pojęcie, definiuje je jako złożoną, dynamiczną reprezentację czynników, na które człowiek jest narażony przez całe życie, obejmujących środowisko chemiczne, mikrobiologiczne, fizyczne, rekreacyjne i farmakologiczne, styl życia, dietę, a także zakażenia.

Spędzanie jak najwięcej czasu na łonie natury, pozwalanie dzieciom na zabawę wśród roślin i zwierząt, unikanie samoleczenia – zwłaszcza antybiotykam – oraz ograniczanie ekspozycji na mikroplastiki – to wszystko dobre nawyki, które w połączeniu z wysokiej jakości dietą wspierają zdrowie jelit, a wraz z nim ogólny stan zdrowia.

Obraz
Ta infografika przedstawia główne przyczyny dysbiozy, które mogą zaburzać równowagę mikrobioty jelitowej. Obejmują one czynniki indywidualne, takie jak genetyka, wiek, niektóre choroby lub urazy, oraz czynniki środowiskowe, takie jak leki, styl życia i zanieczyszczenie środowiska. Infekcje, antybiotyki i dieta również mogą zmieniać skład mikrobioty i sprzyjać zaburzeniu jej równowagi.
Obraz
Ta infografika przedstawia nawyki sprzyjające utrzymaniu równowagi mikrobioty jelitowej. Do dobrych praktyk należą spożywanie owoców i warzyw, tłustych ryb, prebiotyków, produktów fermentowanych i probiotyków. Z kolei palenie tytoniu, spożywanie alkoholu, stres oraz zbyt obfita lub niezbilansowana dieta mogą zaburzać tę równowagę. Zdrowy styl życia może więc pomóc w zachowaniu zdrowia i równowagi mikrobioty jelitowej.

Co tak naprawdę ludzie robią dla swojej mikrobioty?

Luka między teorią a praktyką jest nadal spora. Jak wynika z 2025 obserwatorium mikrobioty Biocodex 2025, choć wiedza na temat mikrobioty rośnie, nie przekłada się to na zmianę nawyków: świadomość problemów zdrowotnych związanych z mikrobiotą stale się zwiększa, jednak liczba osób podejmujących działania pozostaje niezmienna i w tym roku nie wzrosła. Co pokazuje badanie: 

  • zdecydowana większość badanych deklaruje stosowanie zróżnicowanej i zbilansowanej diety (83%), aby zapobiegać zaburzeniom mikrobioty; 
  • około 3 na 4 osoby badane deklaruje regularną aktywność fizyczną (78%) i unikanie palenia (77%), aby zmniejszyć ryzyko dysbiozy; 
  • około połowa badanych sięga po probiotyki (50%), a 40% po prebiotyki, dbając o swoją mikrobiotę; 
  • jedynie jedna czwarta osób otrzymała podstawowe informacje o mikrobiocie po przepisaniu antybiotyków, mimo że antybiotyki wywierają istotny wpływ na mikrobiotę jelit. 

Jak uświadomić ludziom znaczenie zrównoważonej mikrobioty dla zdrowia? To właśnie pracownicy ochrony zdrowia, jako zaufane źródło informacji, mogą najskuteczniej wpływać na zmianę nawyków. Podejmiemy ten temat w naszych następnych obserwatoriach!

71% 7 na 10 ankietowanych słyszało już o pojęciu „mikrobiota”.

24% Jednak tylko 1 na 5 ankietowanych stwierdziło, że dokładnie wie, co oznacza termin „mikrobiota”.

34% Tylko 1 na 3 osoby słyszało kiedykolwiek o pojęciu „dysbioza” (innym określeniu zaburzenia równowagi mikrobioty).

Zapoznaj się z wszystkimi naszymi materiałami na temat „odżywiania i mikrobioty”:

Fermentowane produkty spożywcze – cały wachlarz korzyści dla zdrowia

Dowiedz się więcej

Jogurty – wspaniali sprzymierzeńcy mikrobiomu jelitowego

Dowiedz się więcej

Kefir – naturalny sprzymierzeniec Twojej mikrobioty jelitowej?

Dowiedz się więcej

Kombucza – marketing a nauka

Dowiedz się więcej

Kimchi – koktajl błonnika i pożytecznych bakterii

Dowiedz się więcej

Korzystne, a czasem zaskakujące działanie miso

Dowiedz się więcej

Fermentowane produkty z całego świata

Dowiedz się więcej
Źródła

1. Thursby E, Juge N. Introduction to the human gut microbiota. Biochem J. 2017 May 16;474(11):1823-1836. 

2. Helander HF, Fändriks L. Surface area of the digestive tract - revisited. Scand J Gastroenterol. 2014 Jun;49(6):681-9.

3. Hillman ET, Lu H, Yao T, Nakatsu CH. Microbial Ecology along the Gastrointestinal Tract. Microbes Environ. 2017 Dec 27;32(4):300-313.

4. Kovatcheva-Datchary, P., Tremaroli, V., Bäckhed, F. (2013). The Gut Microbiota. In: Rosenberg, E., DeLong, E.F., Lory, S., Stackebrandt, E., Thompson, F. (eds) The Prokaryotes. Springer, Berlin, Heidelberg. 

5. Wassermann B, Müller H, Berg G. An Apple a Day: Which Bacteria Do We Eat With Organic and Conventional Apples? Front Microbiol. 2019 Jul 24;10:1629.
Wicaksono WA, Cernava T, Wassermann B, et al. The edible plant microbiome: evidence for the occurrence of fruit and vegetable bacteria in the human gut. Gut Microbes. 2023;15(2):2258565.

6. Leeuwendaal NK, Stanton C, O'Toole PW, Beresford TP. Fermented Foods, Health and the Gut Microbiome. Nutrients. 2022 Apr 6;14(7):1527.

7. Park I, Mannaa M. Fermented Foods as Functional Systems: Microbial Communities and Metabolites Influencing Gut Health and Systemic Outcomes. Foods. 2025 Jun 28;14(13):2292. 

8. Vanhaecke T, Bretin O, Poirel M et al. Drinking Water Source and Intake Are Associated with Distinct Gut Microbiota Signatures in US and UK Populations. J Nutr. 2022 Jan 11;152(1):171-182.

9. Rinninella E, Cintoni M, Raoul P et al. Food Components and Dietary Habits: Keys for a Healthy Gut Microbiota Composition. Nutrients. 2019 Oct 7;11(10):2393.

10. Armet AM, Deehan EC, O'Sullivan AF, Mota JF, Field CJ, Prado CM, Lucey AJ, Walter J. Rethinking healthy eating in light of the gut microbiome. Cell Host Microbe. 2022 Jun 8;30(6):764-785. 

11. Ross FC, Patangia D, Grimaud G et al. The interplay between diet and the gut microbiome: implications for health and disease. Nat Rev Microbiol. 2024 Nov;22(11):671-686. 

12. Rinninella E, Raoul P, Cintoni M, Franceschi F, Miggiano GAD, Gasbarrini A, Mele MC. What is the Healthy Gut Microbiota Composition? A Changing Ecosystem across Age, Environment, Diet, and Diseases. Microorganisms. 2019 Jan 10;7(1):14.

13. Rosenberg E. Diversity of bacteria within the human gut and its contribution to the functional unity of holobionts. NPJ Biofilms Microbiomes. 2024 Nov 23;10(1):134. 
Laforest-Lapointe I, Arrieta MC. Patterns of Early-Life Gut Microbial Colonization during Human Immune Development: An Ecological Perspective. Front Immunol. 2017 Jul 10;8:788. 

14. Underwood MA, German JB, Lebrilla CB et al. Bifidobacterium longum subspecies infantis: champion colonizer of the infant gut. Pediatr Res. 2015 Jan;77(1-2):229-35.

15. Roswall J, Olsson LM, Kovatcheva-Datchary P et al., Developmental trajectory of the healthy human gut microbiota during the first 5 years of life, Cell Host Microbe; 2021 May 12;29(5):765-776.e3.

16. Singh RK, Chang HW, Yan D et al. Influence of diet on the gut microbiome and implications for human health. J Transl Med. 2017 Apr 8;15(1):73.

17. Szántó M, Dózsa A, Antal D, et al. Targeting the gut-skin axis-Probiotics as new tools for skin disorder management? Exp Dermatol. 2019 Nov;28(11):1210-1218.

18. Salem I, Ramser A, Isham N et al. The Gut Microbiome as a Major Regulator of the Gut-Skin Axis. Front Microbiol. 2018 Jul 10;9:1459. 

19. Dumas A, Bernard L, Poquet Y, et al. The role of the lung microbiota and the gut-lung axis in respiratory infectious diseases. Cell Microbiol. 2018 Dec;20(12):e12966.

20. Abrahamsson TR, Jakobsson HE, Andersson AF, et al. Low gut microbiota diversity in early infancy precedes asthma at school age. Clin Exp Allergy. 2014 Jun;44(6):842-50.

21. Iqbal ZS, Halkjær SI, Ghathian KSA, et al. The Role of the Gut Microbiome in Urinary Tract Infections: A Narrative Review. Nutrients. 2024 Oct 24;16(21):3615.

22. Djusse ME, Prinelli F, Camboni T et al. Dietary habits and vaginal environment: can a beneficial impact be expected? Front Cell Infect Microbiol. 2025 Jun 18;15:1582283.

23. Yang Q, Liang Q, Balakrishnan B, Belobrajdic DP, Feng QJ, Zhang W. Role of Dietary Nutrients in the Modulation of Gut Microbiota: A Narrative Review. Nutrients. 2020 Jan 31;12(2):381.

24. Hills RD Jr, Pontefract BA, Mishcon HR, Black CA, Sutton SC, Theberge CR. Gut Microbiome: Profound Implications for Diet and Disease. Nutrients. 2019 Jul 16;11(7):1613.

25. Ghosh TS, Rampelli S, Jeffery IB et al. Mediterranean diet intervention alters the gut microbiome in older people reducing frailty and improving health status: the NU-AGE 1-year dietary intervention across five European countries. Gut. 2020 Jul;69(7):1218

26. Le Roy CI, Wells PM, Si J et al. Red Wine Consumption Associated With Increased Gut Microbiotaα-diversity in 3 Independent Cohorts. Gastroenterology. 2020 Jan;158(1):270-272.e2.

27. Bond T, Derbyshire E. Tea Compounds and the Gut Microbiome: Findings from Trials and Mechanistic Studies. Nutrients. 2019 Oct 3;11(10):2364.

28. Zhang Y, Luo K, Peters BA et al. Sugar-sweetened beverage intake, gut microbiota, circulating metabolites, and diabetes risk in Hispanic Community Health Study/Study of Latinos. Cell Metab. 2025 Mar 4;37(3):578-591.e4.

29. Ahmad S, Moorthy MV, Lee IM, et al. Mediterranean Diet Adherence and Risk of All-Cause Mortality in Women. JAMA Netw Open. 2024 May 1;7(5):e2414322.

30. Brown K, DeCoffe D, Molcan E, Gibson DL. Diet-induced dysbiosis of the intestinal microbiota and the effects on immunity and disease. Nutrients. 2012 Aug;4(8):1095-119. 

31. Deehan EC, Mocanu V, Madsen KL. Effects of dietary fibre on metabolic health and obesity. Nat Rev Gastroenterol Hepatol. 2024 May;21(5):301-318. 

32. Rastelli M, Knauf C, Cani PD. Gut Microbes and Health: A Focus on the Mechanisms Linking Microbes, Obesity, and Related Disorders. Obesity (Silver Spring). 2018 May;26(5):792-800.

33. Ribeiro FM, Petriz B, Marques G et al. Is There an Exercise-Intensity Threshold Capable of Avoiding the Leaky Gut? Front Nutr. 2021 Mar 8;8:627289.

34. Rousseau AS. Nutrition, santé et performance du sportif d’endurance / Nutrition, health and performance of endurance athletes. Cahiers de Nutrition et Diététique. 2022 eb ;57(1) : 78-94.

Summary
Off
Sidebar
Off
Migrated content
Activé
Updated content
Désactivé
Old content type
modulation_du_microbiote
Hide image
Off
Solution Off

Światło słoneczne zmienia skład bakterii na skórze

Przyjmujemy, że światło słoneczne oddziałuje wyłącznie na powierzchnię naszej skóry, powodując jej opalanie, starzenie się i oparzenia. Jednak najnowsze badania pokazują, że promienie UV zaburzają również równowagę niewidzialnej społeczności bakterii żyjących na naszej skórze, a proces ten zajmuje zaledwie kilka minut.

Mikrobiota skóry

Skóra to nie tylko zwykła bariera – to żywy ekosystem. Mikrobiom skóry tworzą miliony mikroorganizmów, w tym bakterie, grzyby i wirusy.Wspólnie pomagają regulować funkcjonowanie układu odpornościowego, wzmacniają ochronę przed infekcjami i pomagają zachować równowagę  (sidenote: Bariera skórna Ochronna warstwa zewnętrzna skóry, która zatrzymuje szkodliwe czynniki na zewnątrz i utrzymuje wilgoć wewnątrz. Mikrobiom stanowi kluczowy żywy element tej bariery; zaburzenie równowagi mikroorganizmów oznacza osłabienie samej bariery obronnej i zmniejszenie ochrony przed czynnikami stresogennymi ze środowiska. ) .
Zakłócenie funkcjonowania tej społeczności może skutkować stanami zapalnymi skóry, takimi jak atopowe zapalenie skóry, lub zwiększoną podatnością na choroby skóry.

Promieniowanie UV: nie tylko problem powierzchniowy

Wiemy, że promieniowanie ultrafioletowe (UV) uszkadza skórę, przyspiesza procesy starzenia, powoduje oparzenia słoneczne, a przy długotrwałej ekspozycji zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry. Mniej wiadomo natomiast o tym, jaki ma wpływ na społeczność drobnoustrojów żyjących na powierzchni skóry. 
Naukowcy 1 z Instytutu Badań Medycyny Środowiskowej im. Leibniza (Düsseldorf, Niemcy) postanowili bezpośrednio odpowiedzieć na to pytanie.

Mikrobiom skóry

Społeczność bakterii, grzybów i innych mikroorganizmów żyjących na powierzchni skóry.Wbrew powszechnemu przekonaniu większość tych mikroorganizmów nie jest szkodliwa, lecz stanowi sprzymierzeńców, którzy chronią skórę, regulują jej odpowiedzi immunologiczne i pomagają utrzymać zdrową  (sidenote: Bariera skórna Ochronna warstwa zewnętrzna skóry, która zatrzymuje szkodliwe czynniki na zewnątrz i utrzymuje wilgoć wewnątrz. Mikrobiom stanowi kluczowy żywy element tej bariery; zaburzenie równowagi mikroorganizmów oznacza osłabienie samej bariery obronnej i zmniejszenie ochrony przed czynnikami stresogennymi ze środowiska. )  Mogą również przyczyniać się do wytwarzania związków biorących udział w utrzymaniu bariery ochronnej i ochronie komórek.

Zaburzenia mogą nastąpić już po 30 minutach

W kontrolowanym badaniu klinicznym 30 zdrowych ochotników płci męskiej poddano działaniu promieniowania UVA i UVB symulującego promieniowanie słoneczne w trzech dawkach: 0,5, 0,7 i 1,0 minimalnej dawki rumieniowej (MED) na określone obszary dolnej części pleców.
Próbki skóry pobrano po:

  • 30 minutach,
  • 24 godzinach
  • i 4 dniach od ekspozycji, a następnie porównano je z próbkami pobranymi z miejsc kontrolnych, które nie zostały poddane napromieniowaniu.

Wyniki były jednoznaczne: wymierne zmiany w mikrobiomie skóry można było zaobserwować już po 30 minutach, nawet przy najniższej dawce nierumieniotwórczej, czyli poziomie promieniowania UV, który nie powoduje widocznego zaczerwienienia ani oparzeń słonecznych.
Stopień zaburzeń mikrobiologicznych był zależny od dawki: im wyższa dawka promieniowania UV, tym wyraźniejsze zmiany. Po 24 godzinach zaobserwowano częściową regenerację, jednak niektóre zmiany utrzymywały się jeszcze 4 dni po naświetlaniu, co sugeruje, że naświetlona skóra może zachowywać opóźniony ślad mikrobiologiczny.

Dawka nierumieniotwórcza

Poziom promieniowania UV poniżej progu niezbędnego do wywołania widocznego zaczerwienienia lub oparzeń słonecznych. W tym badaniu nawet te codzienne, pozornie nieszkodliwe dawki wystarczyły, by w ciągu 30 minut zmienić mikrobiom skóry.
 

Co to oznacza dla zdrowia skóry?

Wyniki te mają znaczenie, ponieważ dawki promieniowania UV poniżej progu wywołującego zaczerwienienie skóry nie są niczym wyjątkowym – stanowią one zwykłą, codzienną ekspozycję na słońce.
Wystarczy krótki spacer, chwila spędzona przy oknie lub wyjście na zewnątrz w pochmurny dzień, aby osiągnąć takie poziomy.
Badanie to stawia istotne pytanie dotyczące fotoprotekcji: skoro filtry przeciwsłoneczne chronią skórę przed uszkodzeniami komórkowymi wywołanymi promieniowaniem UV, czy mogłyby również zachować integralność mikrobiomu skóry i jej mechanizmów obronnych?

Lubisz się opalać? Biada Twojej mikrobiocie skórnej!

Dowiedz się więcej

Naukowcy wskazują to jako kluczowy obszar przyszłych badań i strategii profilaktycznych w dermatologii. Na razie dane sugerują, że ochrona skóry przed ekspozycją na słońce ma znaczenie nie tylko w kontekście widocznych uszkodzeń, ale dotyczy również społeczności mikroorganizmów, które dbają o zdrowie bariery skórnej. W obliczu nadchodzącego lata i wzmożonej ekspozycji na słońce wnioski te stanowią aktualne przypomnienie.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Kiedy problemy związane z miesiączką zagrażają równowadze pochwy

Wydaje się, że w Kenii u kobiet świadczących usługi seksualne trudności związane z miesiączką wiążą się z zaburzeniami równowagi mikrobioty pochwy oraz zwiększoną obecnością bakterii chorobotwórczych. Kubeczki menstruacyjne wielokrotnego użytku mogłyby pomóc chronić te kobiety.

Mikrobiota pochwy

W przypadku kobiet, które są szczególnie narażone na choroby przenoszone drogą płciową, radzenie sobie z miesiączką może stać się kwestią zdrowia… ale także przetrwania finansowego. Badanie 1 przeprowadzone w Kenii rzuca światło na rzadko opisywane zjawisko: wpływ trudności związanych z menstruacją na florę pochwową kobiet świadczących usługi seksualne.

Kiedy miesiączka staje się kwestią ekonomiczną

W środowiskach dotkniętych skrajnym ubóstwem kobiety nie mają dostępu do tradycyjnych środków higieny menstruacyjnej. W Kenii 42% kobiet świadczących usługi seksualne stosuje prowizoryczne rozwiązania, aby móc nadal przyjmować klientów podczas miesiączki. Ponad 9 na 10 kobiet świadczących usługi seksualne wyciera wnętrze pochwy chusteczką, wacikiem lub papierem toaletowym między kolejnymi klientami.

Praktyki dopochwowe uznane za ryzykowne

Oceniane praktyki dopochwowe uznane za ryzykowne obejmowały:

  • używanie materiału, papieru lub wacików do wycierania wnętrza pochwy w celu usunięcia wydzieliny między kolejnymi klientami;
  • wprowadzanie substancji do pochwy przed stosunkiem seksualnym w celu uzyskania uczucia suchości lub zwężenia;
  • wprowadzanie substancji do pochwy w celu utrzymania suchości podczas menstruacji;
  • stosowanie dostępnych w handlu produktów do higieny intymnej;
  • częstotliwość wycierania pochwy podczas menstruacji, poza menstruacją oraz zmiany między tymi dwoma okresami (wzrost, spadek lub stabilność).

Bardziej wrażliwa flora pochwy

U zdecydowanej większości tych kobiet (prawie 2 na 3) mikrobiota pochwy jest zróżnicowana, a zatem zapewnia mniejszą ochronę w porównaniu z profilami, w których dominują bakterie z rodzaju Lactobacillus. Wiąże się to z większym ryzykiem wystąpienia infekcji. Spośród 407 kobiet objętych badaniem:

  • 24,7% było zakażonych wirusem HIV,
  • u 42,2% stwierdzono bakteryjne zapalenie pochwy,
  • a 21,9% cierpiało na chlamydię, rzeżączkę lub rzęsistkowicę,
  • tylko u 20% nie stwierdzono żadnej infekcji.

Z kolei mikrobioty, w których dominowały ochronne bakterie z rodzaju Lactobacillus, zwłaszcza Lactobacillus crispatus (CST-I) – rzadziej występujące u tych kobiet – wiązały się z lepszym stanem zdrowia pochwy oraz mniejszą liczbą przypadków chorób przenoszonych drogą płciową lub bakteryjnego zapalenia pochwy.

30,7% Częstość występowania HIV wśród kobiet świadczących usługi seksualne wyniosła 30,7%, co oznacza, że ryzyko zakażenia było 11,6 razy wyższe niż w przypadku kobiet z ogółu populacji. ¹

40% Wśród 1640 kobiet świadczących usługi seksualne w Nairobi (Kenia) stosunki seksualne podczas menstruacji były częstym zjawiskiem – zgłaszało je 40% z nich. ¹

72 72 mln kobiet na całym świecie muszą radzić sobie z menstruacją, nie mając dostępu do odpowiednich toalet. ²

Kobiety anatomia, mikrobioty i higiena intymna (2906)

Dowiedz się więcej

Rola środków higieny intymnej

Obserwacje tych kobiet świadczących usługi seksualne wskazują, że stosowanie nieodpowiednich środków higieny menstruacyjnej wiąże się ze zmianami w mikrobiocie pochwy, a nawet z dysbiozą.
Wyniki te należy jednak interpretować z ostrożnością: wiele czynników jest ze sobą powiązanych – niepewność sytuacji życiowej, liczba klientów, warunki pracy – a różnice zanikają, gdy weźmie się pod uwagę te czynniki zakłócające. 
Jednak tendencje te zwracają uwagę naukowców. Zwłaszcza że niektóre bakterie chorobotwórcze związane z bakteryjnym zapaleniem pochwy, takie jak Prevotella bivia czy Mobiluncus curtisii, występują częściej u kobiet stosujących niskiej jakości środki higieniczne.
 

Nieodpowiednich środków higieny menstruacyjnej

Stosowanie nieodpowiednich środków higieny menstruacyjnej zdefiniowano jako użycie podczas ostatniej miesiączki dowolnego kawałka materiału, wacika lub papieru toaletowego.

Rozwiązania, które wciąż są w fazie badań

W świetle tych ustaleń naukowcy badają możliwe sposoby działania. Cel: zapewnienie lepszego dostępu do odpowiednich środków higieny w celu poprawy zdrowia intymnego. Wśród rozważanych rozwiązań znalazły się elastyczne krążki menstruacyjne, które można nosić podczas stosunku płciowego i stosować przez długi czas (nawet do 10 lat), co mogłoby obniżyć koszty, ograniczyć niektóre ryzykowne praktyki oraz poprawić komfort i higienę intymną tych kobiet.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Na ile można ufać domowym testom na mikrobiotę jelitową?

Mikrobiota jelitowa podobno ma wpływ na nasze zdrowie, dlatego też wielu z nas może skusić się na wykonanie testu w domu, aby dowiedzieć się więcej o małym świecie, który się w niej kryje. Badanie to może wydawać się interesującym sposobem na poznanie flory jelitowej, jej różnorodności i mikrobioty. Jednak wiarygodność testów do samodzielnego wykonania pozostawia wiele do życzenia…

Mikrobiota jelit

Po modzie na testy genetyczne pojawia się nowa fala samodiagnostyki: testy mikrobioty jelitowej.
Pomysł jest prosty: zbadanie bakterii obecnych w naszych jelitach na podstawie próbki kału pobranej za pomocą „zestawu” do pobierania próbek i wysłanej pocztą. 

27% Około 1/4 ankietowanych (27%) słyszała już o analizie mikrobioty. ¹

60% 6 na 10 ankietowanych osób poddałoby się badaniu mikrobioty w celu zbadania ogólnego stanu zdrowia (61%). Natomiast 23% zrobiłoby to z ciekawości. ¹

W ten sposób otrzymujemy bezpośrednio „profil zdrowia jelit”, bez konieczności wizyty u lekarza, co pozwala wykryć ewentualną dysbiozę. Innymi słowy, bakterie te są wykorzystywane jako wskaźniki, które mają odzwierciedlać równowagę flory jelitowej.
Rynek ten przeżywa dynamiczny rozwój, napędzany zarówno przez odkrycia naukowe ostatnich lat, które ujawniają powiązania między mikrobiotą a różnymi chorobami układu pokarmowego i metabolicznymi, takimi jak otyłość czy niektóre nowotwory, a także zaburzeniami zdrowia psychicznego, ale także jego kluczową rolą w rozwoju układu odpornościowego – nie zapominając o fałszywych informacjach rozpowszechnianych w mediach społecznościowych.
A wszystko to w kontekście niejasności dotyczących domowych testów do samodzielnego wykonania oraz badań nad testami medycznymi w warunkach klinicznych.

+ 7,7% rocznie

W 2025 r. światowy rynek testów do samodzielnego wykonania (wszystkie rodzaje testów łącznie) został wyceniony na 21,9 mld USD. Przewiduje się, że wzrośnie on z 23,7 mld USD w 2026 r. do 46,1 mld USD w 2035 r., co oznacza roczną stopę wzrostu na poziomie 7,7%. 2

Wyniki są zbyt mało wiarygodne

Czy te domowe testy są wiarygodne? Zespół naukowców 3 postanowił to sprawdzić, oceniając 7 usług komercyjnych. W tym celu wykorzystali oni standardową próbkę kału, stosowaną zazwyczaj przez laboratoria jako wzorzec, i trzy razy wysłali ją do każdej firmy, używając każdego kompletnego zestawu zgodnie z dostarczonymi instrukcjami, tak jak zrobiłby to konsument przed wysłaniem próbki do laboratorium.

Ten przegląd powinien całkowicie zniechęcić was do inwestowania w te testy! W rzeczywistości zaobserwowano wiele niedociągnięć:

  • metody analizy znacznie się różnią w poszczególnych przedsiębiorstwach na wszystkich etapach, od sposobu pobierania próbek po komputerową analizę wyników i ocenę składu mikrobioty jelitowej.
  • wyniki znacznie się różnią w zależności od przedsiębiorstwa: tylko jeden rodzaj bakterii (Streptococcus) został wykryty we wszystkich przedsiębiorstwach. W niektórych przypadkach różnice te są porównywalne z naturalnymi zróżnicowaniami występującymi między poszczególnymi osobnikami! Co jeszcze bardziej zaskakujące, ta sama firma może uzyskać różne wyniki na podstawie tej samej próbki, którą trzykrotnie przesłano do analizy.
  • jeśli chodzi o interpretację wyników, każda firma stosuje własne punkty odniesienia. W rezultacie wnioski mogą się różnić w zależności od dostawcy usług… a nawet w obrębie tej samej firmy, która podczas kolejnej analizy może uznać ten sam profil raz za „zdrowy”, a innym razem za „niezdrowy”! W raporcie przekazanym konsumentowi zawarto sprzeczne zalecenia, które mimo to przedstawiono jako „dostosowane do indywidualnych potrzeb”.

20% Tylko 2 na 10 respondentów (20%) zdecydowałoby się na badanie mikrobioty, aby pomóc w przywróceniu równowagi mikrobioty lub zapobiegać chorobom albo spowolnić ich postęp. ¹

31% 3 na 10 uczestników (31%) poddałoby się badaniu mikrobioty, aby przyczynić się do rozwoju nauki o mikrobiocie. ¹

Wezwanie do ostrożności i wprowadzania ulepszeń

Rozbieżności te stanowią poważny problem, ponieważ grożą opóźnieniem w postawieniu diagnozy u pacjentów poszukujących odpowiedzi, którzy mogliby leczyć się samodzielnie na podstawie błędnych informacji, zwłaszcza gdy próbują lepiej zrozumieć niektóre choroby lub uporczywe dolegliwości jelitowe.

Nie należy zapominać, że wiek, dieta, styl życia, a także przyjmowanie leków lub probiotyków mają duży wpływ na mikrobiotę. Ponieważ czynników tych jest wiele i ulegają one zmianom, domowe testy mikrobioty przeprowadzone w konkretnym momencie nie pozwalają wiarygodnie stwierdzić, czy mikrobiota jest „dobra”, czy „zła”, ani wyciągnąć z tego istotnych wniosków medycznych. 

Ponadto, nie będąc w stanie zaspokoić popytu konsumentów, autorzy badania wzywają do wprowadzenia szeregu ulepszeń, aby wynik testu nie stał się narzędziem diagnostyki medycznej:

  • należy poprawić jakość analityczną stosowanych metod,
  • zachować ostrożność przy interpretacji wyników
  • oraz opracować wspólne wytyczne dla całej branży (od producentów testów po wszystkich potencjalnych partnerów).

Cel: ujednolicenie praktyk oraz przywrócenie zaufania zarówno użytkowników, jak i organów ds. zdrowia.

Samokontrola a badanie w placówce medycznej: nie należy ich mylić!

Na rynku dostępne są dwa rodzaje testów mikrobioty, których nie należy mylić: testy dostępne bezpośrednio dla konsumentów (testy do samodzielnego wykonania lub testy domowe) oraz tradycyjne testy diagnostyczne przeprowadzane w placówkach medycznych.
Rozróżnienie to opiera się na kilku podstawowych kwestiach:

  • sposób gromadzenia i udostępniania: testy do użytku domowego umożliwiają konsumentom pobranie własnych próbek, wysłanie ich do laboratorium i uzyskanie wyników bez udziału lekarza. Tradycyjne badania medyczne są natomiast przeprowadzane przez wykwalifikowany personel medyczny.
  • poziom nadzoru regulacyjnego: testy do użytku domowego nie podlegają takiemu samemu nadzorowi jak tradycyjne testy diagnostyczne w zakresie walidacji ich właściwości analitycznych. Testy do samodzielnego wykonania plasują się na pograniczu ściśle regulowanych wyrobów medycznych i produktów służących ogólnemu dobremu samopoczuciu, które podlegają znacznie mniejszym regulacjom.
  • walidacja kliniczna: w przeciwieństwie do testów przeprowadzanych w placówkach medycznych, których walidacja ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia wiarygodności wyników wśród lekarzy i pacjentów, testom domowym często brakuje walidacji niezbędnej do podjęcia bezpiecznej decyzji klinicznej.
  • obecny stan prawny: na początku 2026 r. w Stanach Zjednoczonych nie istnieje żaden test diagnostyczny mikrobioty zatwierdzony przez organy regulacyjne, a jedyny test oparty na sekwencjonowaniu, który posiada oznaczenie CE w Europie, jest publicznie odradzany przez Francuskie Stowarzyszenie Mikrobiologiczne.

Testy do użytku domowego są zatem usługami z zakresu „osobistego dobrego samopoczucia”, które – w przeciwieństwie do testów medycznych – nie podlegają normom walidacji analitycznej i klinicznej niezbędnym do tego, by mogły być uznane za wiarygodne narzędzia diagnostyczne. W odniesieniu do testów do samodzielnego wykonania naukowcy i lekarze specjalizujący się w mikrobiocie zalecają zachowanie najwyższej ostrożności. 

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Testy do samodzielnego wykonania dotyczące mikrobioty jelitowej: prosimy pacjentów o zachowanie ostrożności

Wyniki i interpretacje testów do samodzielnego wykonania dotyczących mikrobioty jelitowej różnią się tak bardzo w zależności od producenta, że ich wiarygodność i przydatność kliniczna są w znacznym stopniu kwestionowane.

Zaburzenia psychiczne, nowotwory, otyłość… Od początku XXI wieku mikrobiota jelitowa człowieka jest powiązana z wieloma schorzeniami. Badania te, szeroko relacjonowane przez media, zachęcają konsumentów do „sprawdzenia” stanu swojego zdrowia jelitowego. Istnieje potencjalnie lukratywny rynek dla sprzedawców testów do samodzielnego wykonania: konsument pobiera próbkę kału we własnym domu, wysyła ją do laboratorium i otrzymuje wyniki bezpośrednio.

+ 7,7% rocznie

W 2025 r. światowy rynek testów do samodzielnego wykonania (wszystkie rodzaje testów łącznie) został wyceniony na 21,9 mld USD. Przewiduje się, że wzrośnie on z 23,7 mld USD w 2026 r. do 46,1 mld USD w 2035 r., co oznacza roczną stopę wzrostu na poziomie 7,7%. 1

7 testów do samodzielnego wykonania pod lupą

Zespół 2 porównał działanie siedmiu testów do badania mikrobioty jelitowej, przekazując każdej z firm po trzy próbki standardowego materiału kałowego pochodzenia ludzkiego, który laboratoria zazwyczaj wykorzystują do kalibracji.

Pierwsza obserwacja: metody badania mikrobioty różnią się znacznie w zależności od przedsiębiorstwa (sposób pobierania próbek, sekwencjonowanie, analiza) i nie ma w tym przypadku żadnego wspólnego standardu.

27% Około 1/4 ankietowanych (27%) słyszała już o analizie mikrobioty. ³

60% 6 na 10 ankietowanych osób (60%) poddałoby się badaniu mikrobioty w celu zbadania ogólnego stanu zdrowia (60%). Natomiast 23% zrobiłoby to z ciekawości. ³

Drugie ograniczenie: wyniki znacznie się różnią w zależności od przedsiębiorstwa.

  • Spośród 7 przebadanych przedsiębiorstw 3 wykryły obecność Clostridioides difficile w próbce standardowej, podczas gdy pozostałe 4 stwierdziły jej brak.
  • Wszystkie metody wskazują na ten sam rodzaj (Streptococcus), natomiast największą rozbieżność wykazano w przypadku Roseburii.
  • Różnice w wynikach dla tej samej próbki są tak duże, że czasami przewyższają zmienność biologiczną między osobnikami!
  • Ponadto wyniki uzyskane przez tę samą firmę bywają niekonsekwentne… mimo że trzykrotnie analizowała ona tę samą próbkę standardową.

20% Tylko 2 na 10 respondentów (20%) zdecydowałoby się na badanie mikrobioty, aby pomóc w przywróceniu równowagi mikrobioty lub zapobiegać chorobom albo spowolnić ich postęp. ³

31% 3 na 10 uczestników (31%) poddałoby się badaniu mikrobioty, aby przyczynić się do rozwoju nauki o mikrobiocie. ³

Ostatnia przeszkoda: interpretacja wyników.
Ze względu na brak powszechnie przyjętej definicji zdrowej mikrobioty każda firma stosuje własne wartości referencyjne dla kilku kluczowych bakterii. W rezultacie wnioski różnią się w zależności od firmy.
Co gorsza: w obrębie tej samej firmy wyniki mogą się różnić w zależności od replikacji, co czasami prowadzi do sprzecznych zaleceń (mikrobiota uznawana jest za „zdrową” lub „niezdrową” w zależności od replikacji). Wszystkie te rozbieżności między przedsiębiorstwami i wewnątrz nich prowadzą do niespójnych interpretacji i porad dotyczących zdrowia.

Różnorodność czy funkcja: co definiuje zdrową mikrobiotę?

Dowiedz się więcej

Zalecenia autorów

Mając świadomość, że istnieje zapotrzebowanie ze strony pacjentów poszukujących odpowiedzi na swoje dolegliwości, autorzy zalecają dwa główne kierunki działań mających na celu poprawę sytuacji:

  • Zwiększenie wiarygodności klinicznej: lepsze uzasadnianie interpretacji dotyczących zdrowia poprzez systematyczne powoływanie się na literaturę w celu poparcia twierdzeń i zaleceń, z wyraźnym rozróżnieniem między zwykłymi zależnościami korelacyjnymi a rzeczywistymi związkami przyczynowymi. 
  • Poprawa jakości analiz i przejrzystości dzięki standardom kontroli jakości (materiały referencyjne, znane społeczności mikroorganizmów, minimalne progi wykrywalności). 

Podkreślają oni również potrzebę opracowania wspólnych wytycznych dla branży, wzorowanych na innych dziedzinach diagnostyki, w celu ujednolicenia praktyk oraz wzmocnienia zaufania użytkowników i organów.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia Off

Powietrze, którym oddychasz, zmienia mikrobiom jamy ustnej

Myślisz o zanieczyszczeniu jako o czymś, co szkodzi płucom. Jednak najnowsze badania wskazują, że ozon najpierw oddziałuje na niewielką społeczność mikroorganizmów zamieszkujących jamę ustną. Bakterie jamy ustnej mogą w sposób niezauważalny wpływać na jakość oddychania.

Mikrobiota płuc

W jamie ustnej żyją setki gatunków bakterii – to tętniące życiem, niewidzialne miasto, które pełni znacznie więcej funkcji niż tylko odświeżanie oddechu. Wpływa na reakcje układu odpornościowego, a ponieważ jama ustna łączy się bezpośrednio z drogami oddechowymi, oddziałuje również na płuca znajdujące się tuż poniżej. Chińscy 1 naukowcy chcieli dowiedzieć się, co dzieje się z tym miastem, gdy pojawia się w nim ozon – ten ostry, powstający pod wpływem promieni słonecznych gaz zanieczyszczający, unoszący się nad miejskim niebem.

Dwie godziny działania ozonu i wszystko się zmienia

Dwadzieścia dziewięć zdrowych młodych dorosłych spędziło dwie godziny w szczelnej komorze, wdychając przefiltrowane powietrze albo ozon w stężeniu zbliżonym do tego, jakie panuje w upalny letni dzień z silnym smogiem. Dwa tygodnie później zamienili się miejscami.
Nikt nie wiedział, jakie powietrze do niego docierało. Różnica była uderzająca: po sesji ozonowej wydolność płuc gwałtownie spadła, objętość powietrza, którą uczestnicy byli w stanie wydmuchnąć z płuc z maksymalną siłą, spadła o mniej więcej 12%, a prędkość tego wydechu o 14%. To nie jest abstrakcja. To uczucie, kiedy wchodzisz po schodach i po raz pierwszy zdajesz sobie sprawę, że je liczysz.

Ozon

Niewidoczny, reaktywny gaz, który powstaje w wyniku oddziaływania promieni słonecznych na spaliny samochodowe i przemysłowe. W górnych warstwach atmosfery chroni nas przed promieniowaniem UV; na poziomie ulicy staje się jednak irytującym zanieczyszczeniem, które może dostać się do ust i płuc oraz wywołać szkody.

Wskazówka znajduje się w ustach

Następnie naukowcy pobrali wymazy z policzków i gardła. Ozon spowodował zmniejszenie liczebności mikroflory jamy ustnej o ponad jedną piątą; całe gatunki po jednym narażeniu po prostu zniknęły.
Jedna z bakterii, zwana Treponema medium, zwiększyła swoją liczebność ponad dwukrotnie i stała się najbardziej wyraźnym wskaźnikiem szkód spowodowanych przez ozon. Wzrost ten przebiegał równolegle ze spadkiem wydolności oddechowej, co sugeruje, że usta nie są jedynie biernym obserwatorem, lecz pełnią funkcję posłańca, przenosząc sygnały o zanieczyszczeniu w głąb płuc.

Mikrobiom jamy ustnej

Społeczność bakterii, grzybów i wirusów, która pokrywa policzki, dziąsła, język i gardło. Nie są bynajmniej nieproszonymi gośćmi – pomagają budować odporność i strzegą wejścia do płuc, dlatego wszelkie zmiany w tym obszarze mogą mieć wpływ na oddychanie.

Dlaczego mężczyźni odczuli to dotkliwiej?

Co ciekawe, to mężczyźni biorący udział w badaniu byli bardziej poszkodowani. Wyniki badań płuc u mężczyzn uległy pogorszeniu; u kobiet praktycznie nie zmieniły się. Również skład mikroflory jamy ustnej mężczyzn uległ znacznie większym zmianom. Przyczyny tego zjawiska wciąż są badane, ale badania na zwierzętach sugerują specyficzne dla płci uwarunkowania immunologiczne, które sprawiają, że drogi oddechowe mężczyzn są bardziej wrażliwe na działanie gazów utleniających. Ponieważ jednak podgrupa kobiet była mniejsza, różnice te wymagają potwierdzenia.
Najważniejsze to nie panikować, a spojrzeć na sprawę z odpowiedniej perspektywy. Powietrze, którego nie widać, komunikuje się z organizmem, w sposób którego nie da się poczuć, a te rozmowy na nowo kształtują Twój oddech.

Ekspozom, ekspozycja mikrobioty to zagrożenie dla zdrowia!

Dowiedz się więcej
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Zróżnicowana mikrobiota pochwy nie zawsze oznacza coś dobrego

Często słyszy się, że zróżnicowana mikrobiota to zdrowa mikrobiota. Badanie 1 przeprowadzone niedawno we Włoszech wykazało jednak, że reguła ta nie dotyczy pochwy: im bardziej zróżnicowane bakterie w niej żyją, tym więcej genów antybiotykooporności mogą one zawierać. Decydujące znaczenie mają Twoje nawyki.

Mikrobiota pochwy

W pochwie każdej kobiety żyje niewielka, w większości niewidoczna społeczność bakterii, która utrzymuje równowagę mikrobioty pochwy. Jeżeli dominuje w niej Lactobacillus, chroni ona przed zakażeniem niczym gęsty żywopłot przed chwastami. 
Włoscy badacze chcieli dowiedzieć się o tym żywopłocie czegoś nowego – tego, czy przechowuje on geny oporności na antybiotyki, a jeżeli tak, to jakie bodźce obecne w codziennym życiu sprzyjają ich nagromadzaniu.

𝘓𝘢𝘤𝘵𝘰𝘣𝘢𝘤𝘪𝘭𝘭𝘶𝘴 𝘤𝘳𝘪𝘴𝘱𝘢𝘵𝘶𝘴

Gatunek z rodzaju Lactobacillus uważany za idealny dla zdrowia pochwy. Jeżeli dominuje, wytwarza kwasy obniżające pH pochwy, tworząc środowisko nieprzyjazne wielu mikroorganizmom powodującym zakażenia.

Życiorys zapisany w DNA Twoich bakterii

Zespół poprosił 105 zdrowych, młodych kobiet o pobranie wymazów z pochwy. Żadna z nich nie była w ciąży ani nie leczyła się antybiotykami w ciągu poprzedniego miesiąca.
Następnie poszukiwano 14 różnych genów oporności.
Wyniki okazały się zaskakujące. Pięć z tych genów – w tym te, które chronią bakterie przed dwiema najczęściej stosowanymi klasami antybiotyków, a mianowicie erytromycynami (gen erm(F)) i tetracyklinami (gen tet(M)) – wykryto u ponad dwóch trzecich uczestniczek.
Większość z tych kobiet była zatem, nieświadomie, nosicielkami bakterii zawierających geny umożliwiające im obronę przed powszechnie stosowanymi antybiotykami.

Antybiotyki: jaki wpływ na mikrobiotę i nasze zdrowie?

Dowiedz się więcej

Gdy większa różnorodność oznacza mniej zdrowia

W tym momencie nasza opowieść przybiera obrót wręcz przeciwny do tego, czego większość mogłaby się spodziewać. W jelitach duża różnorodność mikrobioty zwykle uznawana jest za oznakę zdrowia. W pochwie jest odwrotnie: równowagę sygnalizuje dominacja jednego gatunku, mianowicie Lactobacillus crispatus.

Badacze zauważyli :

  • że im bogatsza i bardziej urozmaicona mikrobiota pochwy, tym więcej w niej mikroorganizmów z rodzaju Gardnerella, Prevotella i innych bakterii związanych z dysbiozą oraz genów oporności.
  • Natomiast  L. crispatus występuje w powiązaniu z mniejszą ilością genów oporności, jakby była zawracającym je od drzwi ochroniarzem.

Codzienne decyzje, na które reagują geny

Co powoduje, że ilość genów rośnie? Palenie potraja szanse wystąpienia jednego konkretnego genu oporności. Wyższa masa ciała podnosi to prawdopodobieństwo. Drożdżyca pochwy ma związek z prawie czterokrotnie wyższym ogólnym poziomem oporności. Nawet niezużyte do końca antybiotyki z poprzedniego roku zostawiają ślad.
Co pomaga? Doustne środki antykoncepcyjne, dieta śródziemnomorska oraz sama świadomość tego, jak działają antybiotyki i dlaczego ważne jest dokończenie terapii.

Mikrobiota pochwy nie jest zamkniętym systemem. Reaguje na to, co dzieje się w diecie, i co dociera do niej z apteki oraz płuc. Dobra wiadomość jest taka, że o większości tych rzeczy decydujesz Ty.

Zachowania ryzykowne dla mikrobioty pochwy

Dowiedz się więcej
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Immunoterapie: badanie fazy II potwierdza korzyści płynące ze stosowania przeszczepu mikrobioty jelitowej w połączeniu z

Kolejny etap badań nad przeszczepem mikrobioty jelitowej mających na celu poprawę odpowiedzi na immunoterapie: badanie fazy II potwierdza jej skuteczność, a przeszczep przyczynia się do eliminacji bakterii związanych ze słabą odpowiedzią na leczenie. 1

Photo: Immunotherapies: a Phase II study confirms the benefit of combined FMT

(sidenote: Inhibitory punktów kontrolnych układu odpornościowego (ICI) Terapie mające na celu usunięcie mechanizmów hamujących reakcję układu odpornościowego na komórki nowotworowe. Docelowe punkty kontrolne obejmują Programmed Death-1 (PD-1), Programmed Death-Ligand 1 (PDL-1) oraz cytotoksyczne białko 4 związane z limfocytami T (CTLA-4). Zniesienie tych hamulców pozwala układowi odpornościowemu rozpoznać i zaatakować komórki nowotworowe. ) poprawiły rokowania w przypadku niedrobnokomórkowego raka płuca (NSCLC) i czerniaka skóry, jednak u ponad połowy pacjentów występuje oporność na te leki.

Przeszczep mikrobioty jelitowej (FMT, ang. fecal microbiota transplant) mógłby pomóc w przełamaniu tej oporności na (sidenote: Anti-PD-1 immunoterapia na podstawie inhibitory punktów kontrolnych (checkpoints) układu odpornościowego, likwidująca spowodowane przez guz unieruchomienie systemu rozpoznawania związanego z proteiną PD-1 obecną na powierzchni limfocytów T. Przywrócona zostaje skuteczność działania układu odpornościowego przeciw komórkom guza. ) : przekonujące wyniki badań na myszach; 2 badania kliniczne fazy 1 dostarczające wstępnego dowodu na słuszność tej koncepcji; następnie badanie fazy 1 MIMIC wykazujące bezpieczeństwo przeszczepu mikrobioty jelitowej pochodzącej od zdrowych dawców w zmniejszaniu pierwotnej oporności na leki anty-PD-1 u pacjentów z czerniakiem skóry.

1 Rak płuc jest główną przyczyną nowych zachorowań na nowotwory i zgonów związanych z nowotworami na świecie oraz odpowiada za mniej więcej 2,5 mln nowych przypadków i 1,8 mln zgonów w 2022 roku. ²

2 Dwa główne typy raka płuc to rak płuca niedrobnokomórkowy (NSCLC), który stanowi mniej więcej 85% przypadków, oraz rak płuca drobnokomórkowy (SCLC), rzadziej występujący, ale zazwyczaj bardziej agresywny. ²

39-45% U pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca (NSCLC) stosuje się leczenie monoterapią lekami anty-PD-1, takimi jak pembrolizumab, przy oczekiwanym wskaźniku obiektywnej odpowiedzi (ORR) wynoszącym 39–45%. ¹

Skuteczność potwierdzona w badaniu fazy II

Stąd znaczenie wieloośrodkowego badania fazy II FMT-LUMINate, w którym oceniono przeszczep mikrobioty jelitowej od zdrowych dawców w połączeniu z samym lekiem anty-PD-1 w NSCLC (n = 20) lub z podwójną immunoterapią (anty-PD-1 + (sidenote: Anti-CTLA-4 inhibitor odpornościowych punktów kontrolnych celowany w punkt kontrolny CTLA-4. ) ) w czerniaku skóry (n = 20). Kwalifikujący się pacjenci otrzymali dawkę FMT przed rozpoczęciem immunoterapii. Próbki kału dostarczyło dziesięciu zdrowych ochotników (10 osób wzięło udział w kohorcie NSCLC, a 6 w kohorcie czerniaka)

Wyniki potwierdzają skuteczność kliniczną FMT:

  • w przypadku NSCLC, w połączeniu z terapią anty-PD-1, odsetek obiektywnych odpowiedzi (ORR) wyniósł 80% (16 z 20 pacjentów), przekraczając z góry określony główny cel wynoszący 64%. Bez FMT wskaźnik ORR waha się od 39–45%.
  • w przypadku czerniaka, w połączeniu z lekami anty-PD-1 i anty-CTLA-4, (sidenote: Wskaźnik obiektywnej odpowiedzi (ORR) Odsetek pacjentów, u których wystąpiła odpowiedź (którzy wykazali całkowitą lub częściową odpowiedź), w przeciwieństwie do pacjentów, u których stwierdzono stabilizację choroby lub jej progresję. ) wyniósł 75% (15/20) w porównaniu z 50–58% bez FMT.

Zniknięcie szkodliwych bakterii

Po przeszczepie mikrobiota jelitowa pacjentów uległa zmianie i nie wykazywała silnego podobieństwa do mikrobioty dawcy. Co jednak najważniejsze, autorzy wykazują, że odpowiedź kliniczna nie jest związana z nabyciem nowych bakterii od dawcy , lecz zależy ona głównie od zaniku bakterii obecnych u pacjenta przed leczeniem, w szczególności gatunków takich jak Enterocloster citroniae, E. lavalensis i Clostridium innocuum – gatunki z rodzaju Enterocloster i Clostridium są znane z tego, że są powiązane ze słabą odpowiedzią na immunoterapię, a czasami z niekorzystnymi profilami zapalnymi. 

Utrata niektórych bakterii zmienia metabolizm mikrobiologiczny, powodując ograniczenie szlaków tryptofanu związanych z immunosupresją oraz tworzy bardziej sprzyjające środowisko immunologiczne, w którym występuje więcej cytotoksycznych komórek T, a mniej komórek regulatorowych.

17 Czerniak skóry jest 17. najczęstszą przyczyną nowych przypadków nowotworów i 22. przyczyną zgonów związanych z nowotworami na świecie, przy czym w 2022 r. odnotowano mniej więcej 332 000 nowych przypadków i 59 000 zgonów. ³

50−58% U pacjentów z czerniakiem skóry terapia skojarzona ipilimumabem (anty-CTLA-4) i niwolumabem (anty-PD-1) jest jedną z najczęściej stosowanych terapii pierwszego rzutu, charakteryzującą się wskaźnikiem całkowitej odpowiedzi (ORR) wynoszącym 50–58%. ¹

Ocena bezpieczeństwa FMT

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, terapia FMT była dobrze tolerowana przez pacjentów z NSCLC otrzymujących lek anty-PD-1 i nie odnotowano żadnych działań niepożądanych o nasileniu ≥ 3. 

Natomiast w grupie pacjentów z czerniakiem poddanych podwójnej immunoterapii działania niepożądane zaobserwowano u 65% pacjentów, a także wyższą niż oczekiwano częstość występowania zapalenia mięśnia sercowego u pacjentów, którzy otrzymali FMT od dawcy mającego mikrobiom wzbogacony o Prevotella, w tym (sidenote: Segatella copri Segatella copri: dawniej nazywana Prevotella copri klad A., P. copri nie jest pojedynczym, jednolitym gatunkiem, lecz kompleksem złożonym z 4 odrębnych linii genetycznych (kladów A, B, C i D), charakteryzujących się dużą różnorodnością funkcjonalną. Te różne linie genetyczne często występują razem w populacjach niepodlegających wpływom zachodnim (obecność wszystkich 4 kladów, z wyjątkiem czasami kladu D), ale są znacznie rzadziej spotykane w populacjach zachodnich (obecność kladów A i B, A lub brak jakichkolwiek). Spadek liczebności P. copri w populacjach zachodnich może być związany ze zmianami stylu życia i nawyków żywieniowych, które nastąpiły w trakcie modernizacji. Źródło: Tett A, Huang KD, Asnicar F et al. The Prevotella copri Complex Comprises Four Distinct Clades Underrepresented in Westernized Populations. Cell Host Microbe. 2019 Nov 13;26(5):666-679.e7. ) . Tych działań niepożądanych nie zaobserwowano u pacjentów z NSCLC leczonych samym lekiem anty-PD-1 i poddanych FMT od tego samego dawcy. Wydaje się zatem, że istnieje interakcja między taksonami mikrobiologicznymi (w tym Prevotella) a rodzajem immunoterapii (podwójna immunoterapia PD-1/CTLA-4). 

Stąd wynika kolejna nauka płynąca z tego badania: wybór zdrowych dawców ma kluczowe znaczenie i pozostaje kwestią, którą należy ustalić.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Onkologia Pulmonologia Dermatologia Off

Białe plamy występujące w bielactwie mogą mieć swoje źródło w jelitach

Bielactwo uważane jest za chorobę skóry. Jednak najnowsze badania wskazują, że te blade plamy mają swoje źródło znacznie głębiej: w jelitach, gdzie niektóre bakterie wytwarzają cząsteczkę, która przedostaje się do krwi i powoli rozjaśnia skórę od wewnątrz.

Mikrobiota jelit
Photo: How your gut microbes drive vitiligo's white patches

Bielactwo dotyka nawet jedną na pięćdziesiąt osób na świecie. Objawia się w postaci bladych, pozbawionych pigmentu plam w miejscach, gdzie komórki odpowiedzialne za produkcję pigmentu, czyli melanocyty, przestały funkcjonować lub obumarły. Od dziesięcioleci dermatolodzy skupiają się na łagodzeniu podrażnień skóry za pomocą kremów steroidowych, lamp ultrafioletowych, a coraz częściej także laserów. Jednak zmiany często powracają. Zespół chińskich naukowców podejrzewał 1 , że prawdziwy problem może mieć swoje źródło zupełnie gdzie indziej: w jelitach.

Bielactwo

Przewlekła choroba skóry, w której układ odpornościowy organizmu zwraca się przeciwko melanocytom, czyli komórkom odpowiedzialnym za barwę skóry, oczu i włosów. W miarę zanikania melanocytów powoli pojawiają się na ich miejscu blade plamy.

Sygnał przekazywany na duże odległości między jelitami a skórą

Wykorzystując mysi model bielactwa, zespół wykazał, że po wyeliminowaniu bakterii jelitowych zwierząt za pomocą antybiotyków plamy bielactwa zmniejszyły się, a poziom stresu oksydacyjnego w skórze – czyli swego rodzaju „rdzy komórkowej”, która uszkadza melanocyty – gwałtownie spadł.

Kiedy jednak umieszczono różne grupy myszy z bielactwem w tej samej klatce, umożliwiając wymianę ich mikroorganizmów, u młodszych zwierząt przebywających razem ze starszymi myszami pojawiły się większe plamy niż u tych trzymanych oddzielnie. Wygląda na to, że jelita po cichu sterowały procesami zachodzącymi daleko poza ich własną lokalizacją.

Poznajcie kwas hipurowy – nieoczekiwanego posłańca

Badając setki cząsteczek w kale, krwi i skórze, naukowcy wciąż docierali do tego samego podejrzanego: kwasu hipurowego, niewielkiej cząsteczki, którą mikroorganizmy jelitowe pomagają wytwarzać ze związków roślinnych zawartych w pożywieniu. U myszy z bielactwem kwas hipurowy gromadził się w skórze w ilościach około pięciokrotnie przekraczających normę. Po podaniu zdrowym myszom wywołał takie same uszkodzenia chemiczne. Co jeszcze bardziej wymowne, kiedy naukowcy zbadali krew 15 osób z aktywną postacią bielactwa, poziom kwasu hipurowego był u nich prawie dwukrotnie wyższy niż u zdrowych ochotników.

0,5–2% Bielactwo choroba ta dotyka około 0,5–2% światowej populacji.

Nieszczelna bariera i zaskakująca wskazówka dotycząca leczenia

W jaki sposób cząsteczka z jelit przedostała się do skóry w tak dużych ilościach? Myszy z bielactwem miały mniej komórek kubkowych – maleńkich „fabryczek”, które pokrywają jelita ochronną warstwą śluzu. W wyniku ścieńczenia tej wewnętrznej warstwy kwas hipurowy łatwiej przedostawał się do krwiobiegu i przemieszczał się na zewnątrz, gdzie ostatecznie wiązał się z dwoma białkami w komórkach skóry – NOS2 i MAPK14 – które nasilają uszkodzenia oksydacyjne.

Optymistyczny zwrot akcji: podawanie myszom mieszanki probiotyków wyraźnie spowolniło proces utraty pigmentacji. W przypadku schorzenia, które dla milionów ludzi stanowi ciche emocjonalne obciążenie, jest to nowy kierunek, któremu warto się przyjrzeć. Potrzebne będzie potwierdzenie tych obserwacji w badaniach na ludziach, ale odkrycie to otwiera nowe możliwości terapeutyczne, z których dotychczas rzadko korzystano w leczeniu bielactwa.

Skóra nie jest odizolowanym organem. To, co się w niej dzieje, może być mieć swoje źródło znacznie dalej, w miejscu, którego nie widać. Być może pewnego dnia leczenie bielactwa będzie polegało na naprawieniu tego odległego źródła, a nie tylko na usunięciu śladu, który pozostawiło.

Czuj się dobrze w swojej skórze… i ze swoją mikrobiotą

Dowiedz się więcej Źródła
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Bifidobakterie: czy mogą pomóc we wczesnej profilaktyce alergii?

Niektóre występujące w jelitach bakterie z rodzaju Bifidobacterium, których rozwojowi sprzyja zwłaszcza karmienie piersią, mogą zmniejszać przyszłe ryzyko wystąpienia alergii u niemowląt poprzez regulację produkcji IgE.

Poród drogami natury, obecność rodzeństwa, zwierząt, życie na wsi: wszystkie te wczesne doświadczenia kształtują rozwój układu odpornościowego. Wszystko rozstrzyga się zatem już bardzo wcześnie: obecność we krwi niemowląt przeciwciał IgE specyficznych dla danej alergii pokarmowej jest wczesnym wskaźnikiem upośledzonej tolerancji immunologicznej oraz późniejszego rozwoju chorób alergicznych. A co jeśli mikrobiota jelitowa odgrywa kluczową rolę?

16% Nadwrażliwość na alergeny pokarmowe dotyka nawet 16% niemowląt w krajach o zarówno niskim, jak i wysokim dochodzie. ¹

Bifidobakterie aldh+ typowe dla niemowląt

Naukowcy zbadali zmiany we florze jelitowej pochodzących z kohorty Alladdin 1 56 szwedzkich niemowląt, które urodziły się w przewidzianym terminie i które obserwowano do ukończenia przez nie 5 lat. Tak długo, jak są karmione piersią, w ich mikrobiomie dominują w znacznym stopniu bakterie z rodzaju Bifidobacterium posiadające gen dehydrogenazy aromatycznych kwasów mlekowych (aldh), w szczególności B. bifidum i B. longum, a także B. infantis i B. breve. Enzym aldh katalizuje ostatni etap przemiany aminokwasów aromatycznych w mleczany aromatyczne (w tym 4-hydroksyfenylomleczan, 4-OH-PLA). Te aromatyczne laktoidy modulują odporność gospodarza, choć nie wiadomo, czy biorą udział w regulacji IgE.

x14 Poród drogami natury (przez pochwę) wiąże się z 14-krotnie większym prawdopodobieństwem kolonizacji przez szczepy pochodzące od matki w porównaniu z porodem przez cesarskie cięcie. ¹

Związek między bakteriami z rodzaju Bifidobacterium a IgE

Stąd kolejne pytanie zespołu: czy ta wczesna obfitość bakterii Bifidobacterium aldh+ wiąże się z uczuleniem alergicznym i obecnością IgE we krwi? Dane dotyczące 146 dzieci z tej samej kohorty wskazują, że bakterie z rodzaju Bifidobacterium aldh+ występują w większej liczbie u dzieci, u których nie stwierdzono obecności IgE specyficznych dla alergenów pokarmowych. Z kolei bakterie z rodzaju Bifidobacterium aldh− występują częściej u dzieci z takimi przeciwciałami IgE. Związek ten został potwierdzony w niemieckiej kohorcie PAPS 2.
W ten sposób poziom aromatycznych związków mleczanowych wytwarzanych przez jelitowe bakterie Bifidobacterium aldh+ w okresie karmienia piersią jest odwrotnie proporcjonalny do stężenia krążących IgE specyficznych dla alergenów we wczesnym dzieciństwie, także w przypadku atopowego zapalenia skóry w wieku 2 lat.

½ Aż u połowy niemowląt, u których wykryto we krwi przeciwciała IgE skierowane przeciwko popularnym alergenom pokarmowym, w wieku przedszkolnym rozwija się alergia pokarmowa. ¹

Działanie ochronne metabolitu bakterii z rodzaju Bifidobacterium

Mikrobiologiczny metabolit 4-OH-PLA, który specyficznie hamuje produkcję IgE (nie wywierając wpływu na IgG), wyjaśniałby 40% odwrotnej zależności między obecnością bakterii Bifidobacterium aldh+ a poziomem IgE we krwi.
Wydaje się jednak, że to ochronne działanie ogranicza się do wczesnego okresu immunologicznego (przed ukończeniem przez dziecko 5 miesięcy), czyli okresu, w którym stężenie 4-OH-PLA w jelitach niemowlęcia jest najwyższe. Wraz z wprowadzeniem pokarmów stałych poziom tych substancji znacznie spada.

Wydaje się zatem, że wczesna zależność między mikrobiotą jelitową, metabolitami bakteryjnymi a odpornością – potwierdzająca znaczenie pierwszych 1000 dni – ma wpływ na podatność na alergie. W tym kontekście poród drogami natury, obecność rodzeństwa oraz wyłączne karmienie piersią były związane z wyższym poziomem 4-OH-PLA w kale u niemowląt w wieku 2 miesięcy, podczas gdy wczesne wprowadzenie mleka modyfikowanego powodowało jego obniżenie. Kolejny argument przemawiający za karmieniem piersią, o ile jest to możliwe.

Czy mleko matki kształtuje rezystom niemowlęcia? (3301)

Dowiedz się więcej
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off