Czy spożywanie bakterii z rodzaju Bifidobacterium we wczesnym okresie życia zmniejsza ryzyko wystąpienia alergii?

Niektóre występujące w jelitach niemowląt bakterie z rodzaju Bifidobacterium, których rozwojowi sprzyja zwłaszcza karmienie piersią, mogą trwale chronić je przed alergiami poprzez ograniczenie produkcji związanych z nimi przeciwciał.

Mikrobiota jelit

Choroby alergiczne (wyprysk, astma, alergie pokarmowe) często pojawiają się bardzo wcześnie w życiu i ich liczba gwałtownie rośnie. Rodzi to zatem kluczowe pytanie: jakie mechanizmy wyjaśniają powstawanie tych obszarów sprzyjających alergiom? I jak im przeciwdziałać?

16% Nadwrażliwość na alergeny pokarmowe dotyka nawet 16% niemowląt w krajach o zarówno niskim, jak i wysokim dochodzie. ¹

Kwestia bakterii z rodzaju Bifidobacterium

W badaniu 1 opublikowanym na początku 2026 roku w czasopiśmie Nature Microbiology stwierdzono, że część tego procesu zachodzi już bardzo wcześnie, w jelitach niemowlęcia, za pośrednictwem osiedlających się tam bakterii. W szczególności niektóre bakterie z rodzaju Bifidobacterium posiadają specyficzny gen (aldh), który umożliwia im przekształcanie aromatycznych aminokwasów zawartych w mleku matki w odpowiadające im mleczany aromatyczne.

To właśnie te mleczany mają korzystny wpływ na rozwijający się układ odpornościowy dziecka. W szczególności jeden z nich, 4-OH-PLA: wydaje się, że ten mleczan aromatyczny zmniejsza produkcję przeciwciał zwanych IgE (immunoglobulinami E), które odgrywają rolę w rozwoju alergii. Wiąże się to również z rzadszym występowaniem atopowego zapalenia skóry u dzieci w wieku dwóch lat.

x14 Poród drogami natury (przez pochwę) wiąże się z 14-krotnie większym prawdopodobieństwem kolonizacji przez szczepy pochodzące od matki w porównaniu z porodem przez cesarskie cięcie. ¹

Bardzo krótki czas

Procesy te są równie wczesne, co ulotne: ochronne działanie bakterii Bifidobacterium aldh+ z mikrobioty jelitowej trwa tylko przez bardzo ograniczony czas, do 5.–6. miesiąca życia dziecka. To właśnie w tym okresie, który zazwyczaj pokrywa się z okresem karmienia piersią, bifidobakterie są najliczniejsze w układzie pokarmowym dziecka, a produkcja 4-OH-PLA osiąga najwyższy poziom. Zmiana diety (wprowadzenie pokarmów stałych) całkowicie to zmienia.
W rozwoju układu odpornościowego niemowlęcia istnieje zatem tak zwane „okno krytyczne”, w którym mikrobiota jelitowa bogata w bifidobakterie aldh+ może trwale wpływać na ryzyko wystąpienia alergii u dziecka i przyszłego dorosłego.

Zaburzenie równowagi mikrobioty w 1. roku życia zapowiada alergię w wieku 5 lat

Dowiedz się więcej

Co sprzyja temu mechanizmowi ochronnemu

Zgodnie z wynikami badania wydaje się, że kilka czynników występujących we wczesnym okresie życia wiąże się z lepszym osiedlaniem się tych pożytecznych bakterii, a tym samym z wyższym poziomem 4-OH-PLA: 

  • poród drogami natury, który pozwala dziecku przejąć część mikrobioty matki, w tym bifidobakterie;
  • obecność starszego rodzeństwa, które również stanowi źródło radosnej (i korzystnej!) wymiany bakterii;
  • a przede wszystkim wyłączne karmienie piersią przez pierwsze dwa miesiące, które sprzyja uruchomieniu tych naturalnych mechanizmów ochronnych przed alergiami.

Dane te pokazują, jak duże znaczenie mogą mieć pierwsze miesiące życia dla rozwoju mikrobioty i odporności, co stanowi podstawę pierwszych 1000 dni życia.

Źródło

1. Myers PN, Dehli RK, Mie A et al. Early-life colonization by aromatic-lactate-producing bifidobacteria lowers the risk of allergic sensitization. Nat Microbiol. 2026 Feb;11(2):429-441. 

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Endometrioza: podejście ukierunkowane na układ odporności otwiera nowe drogi leczenia

Endometrioza jest związana z zaburzeniami odporności wrodzonej i nabytej, nasilonymi przez dysbiozę endometrium (zaburzenie równowagi mikrobiomu w macicy), która sprzyja stanom zapalnym i progresji zmian. Czy może to prowadzić do wyznaczenia nowych strategii terapeutycznych?

Photo: Endométriose : la piste de l’immunité ouvre de  nouvelles voies de traitement

W ostatnich latach coraz większą uwagę poświęca się zaburzeniom odpornościowym w endometriozie, schorzeniu, które dotyczy w przybliżeniu jednej kobiety na 10.

10% Endometrioza jest jedną z najczęstszych chorób ginekologicznych, występującą u 10% (190 milionów) kobiet w wieku rozrodczym na całym świecie. ²

Rzeczywiście, u tych kobiet występują liczne zaburzenia zarówno odporności wrodzonej (szybkiej, nieswoistej, bez pamięci immunologicznej), jak i odporności nabytej (swoistej wobec antygenu). Stąd wynika wartość niniejszego syntetycznego opracowania, które opiera się na 198 publikacjach i podsumowuje aktualne dane dotyczące roli układu odpornościowego w powstawaniu i rozwoju endometriozy. 1

Zaburzenia odporności wrodzonej i nabytej

Piśmiennictwo potwierdza, że patogeneza endometriozy wydaje się być uwarunkowana zaburzeniami zarówno odporności wrodzonej (makrofagi, neutrofile, komórki NK, dopełniacz), jak i odporności nabytej (limfocyty T i B). Dotyczy to wszystkich etapów rozwoju i wszystkich postaci choroby (jajnikowej, głęboko naciekającej, sięgającej poza układ rozrodczy, czy adenomiozy tj. endometriozy wewnętrznej). 

1 Endometrioza jest główną przyczyną hipopłodności (obniżonej płodności). ²

4 - 12 Obecnie średni czas do rozpoznania choroby wynosi od 4 do 12 lat. ²

Komórki odporności wrodzonej tworzą mikrośrodowisko zapalne, które zapewnia przeżycie ektopowym komórkom endometrium, podczas gdy zaburzenia czynnościowe odporności nabytej (zmniejszona aktywność cytotoksyczna limfocytów T, tolerancja immunologiczna za pośrednictwem limfocytów Treg) pozwala tym komórkom uniknąć eliminacji po zagnieżdżeniu.

Te dwa procesy przyczyniają się zatem do zagnieżdżenia się zmian endometrialnych, ich wzrostu, angiogenezy i postępującego uszkodzenia prawidłowych tkanek, tworząc błędne koło zapalne.

Endometrioza obejmuje dwie odrębne formy:

  • endometriozę zewnętrzną, charakteryzującą się zmianami ektopowymi zlokalizowanymi poza macicą;
  • oraz endometriozę wewnętrzną (adenomiozę), w której tkanka endometrium przenika do mięśnia macicy.

Jaka jest rola mikrobioty endometrium?

U kobiet z endometriozą obserwuje się zaburzenie równowagi mikrobioty endometrium: wzrost liczby bakterii chorobotwórczych, takich jak Escherichia coli, Shigella i Streptococcus, oraz spadek bakterii ochronnych Lactobacillus.

To zaburzenie równowagi mikrobioty jest związane z aktywacją układu dopełniacza, co może zaostrzać miejscowy stan zapalny i ułatwiać przyleganie komórek endometrium do mezotelium otrzewnowego. 

Z powodu przewlekłego stanu zapalnego makrofagi, które powinny być w trybie „niszczenia” (fenotyp M1), przechodzą w tryb przeciwzapalny i gojenia (typ M2): zamiast eliminować przemieszczone komórki endometrium, „uspokajają” odpowiedź immunologiczną, wspomagają naprawę tkanek i przetrwanie zmian.

Podejścia terapeutyczne

Poza samym zdobyciem wiedzy, rozszyfrowanie mechanizmów układu odpornościowego w powstawaniu i rozwoju endometriozy otwiera drogę do ukierunkowanej immunoterapii. Cel: bezpośrednia modulacja dysfunkcyjnych komponentów układu odpornościowego. 

Wśród badanych strategii znajdują się: immunomodulatory, inhibitory cytokin/chemokin, terapia genowa i nanotechnologia, ukierunkowanie na punkty kontrolne układu odpornościowego (PD-1/PD-L1, CTLA-4) oraz terapie sterowane przez makrofagi i komórki NK. Probiotyki mogą również odgrywać istotną rolę: doustne podanie Lactobacillus gasseri aktywuje komórki NK i zmniejsza zakres zmian w modelu mysim.

Prace będą kontynuowane!

Czy zbliżamy się do ustalenia „mikrobiotycznego” markera endometriozy?

Learn more
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Ginekologia Off

Jak mikrobiota jelitowa pomaga lub przeszkadza w spokojnym przespaniu nocy

Jeżeli uważasz, że w sprawach snu decyduje wyłącznie mózg, musimy wyprowadzić Cię z błędu. Mikrobiota jelitowa też ma tu coś do powiedzenia – i to dużo.

Mikrobiota jelit
Sen
Photo: Comment votre flore intestinale dope ou sabote vos nuits

Źle sypiasz? Winne mogą być bakterie żyjące w Twoich jelitach. To dlatego, że mikrobiota jelitowa – miliardy mikroorganizmów, które wybrały Twoje wnętrzności na mieszkanie – prowadzą nieustanny dialog z mózgiem, co bezpośrednio przekłada się na jakość snu. 1

 

 

Badania wciąż odkrywają nowe powiązania między mikrobiotą jelitową, mózgiem i snem: osoby dotknięte bezsennością i cierpiące na bezdech senny mają mniej zróżnicowaną mikrobiotę jelitową. Praca w nocy i jet lag często wiążą się z nasilonym stanem zapalnym i przepuszczalnością jelit. Zaburzenia równowagi mikrobioty jelitowej są obserwowane w niektórych stanach chorobowych zwykle kojarzonych z problemami ze snem (depresji, chorobie Parkinsona, chorobie Alzheimera itd.).

 

If you’re not sleeping well, your gut bacteria might be to blame. Your gut microbiota, the billions of microorganisms living in your gut, is in constant communication with your brain, and this conversation directly affects the quality of your sleep. 1

Badania wciąż odkrywają nowe powiązania między mikrobiotą jelitową, mózgiem i snem:

  • Osoby dotknięte bezsennością i cierpiące na bezdech senny mają mniej zróżnicowaną mikrobiotę jelitową.
  • Praca w nocy i jet lag często wiążą się z nasilonym stanem zapalnym i przepuszczalnością jelit.
  • Zaburzenia równowagi mikrobioty jelitowej są obserwowane w niektórych stanach chorobowych zwykle kojarzonych z problemami ze snem (depresji, chorobie Parkinsona, chorobie Alzheimera itd.).

Trzy szlaki komunikacyjne

W jaki sposób bakterie jelitowe mogą się kontaktować z mózgiem? Bakterie jelitowe wytwarzają

  • serotoninę (hormon szczęścia),
  • melatoninę (hormon snu),
  • GABA (neuroprzekaźnik działający uspokajająco),

i inne związki trafiające do krwi, a z krwią – do mózgu. 
 

Bakterie te oddziałują ponadto na nerw błędny, stanowiący bezpośrednie połączenie między jelitami a mózgiem, i na obszary mózgu związane ze snem. Zestresowana mikrobiota oznacza rozdrażniony mózg i nieprzespaną noc.
Trzecim szlakiem komunikacyjnym jest stan zapalny. Zaburzenia snu wywołują reakcję zapalną w jelitach, których ściany stają się słabsze, co z kolei uderza w układ nerwowy, w tym w mózg.

Oznacza to, że oś jelita–mózg umożliwia dwukierunkową komunikację, co grozi powstaniem zaklętego kręgu, którego efektem mogą być nieprzespane noce.

1 na 10 Bezsenność dotyka 1 osobę dorosłą na 10. ²

2 na 10 2 osoby dorosłe na 10 od czasu do czasu odczuwają objawy bezsenności. ²

Bakterie na bezsenność?

Jak odzyskać spokojny, regenerujący sen? Leki nasenne mają efekty uboczne, których lista jest równie długa jak bezsenna noc, dlatego naukowcy przyglądają się mikrobiocie, żeby odkryć nowe metody leczenia. 

Być może więc w przyszłości spersonalizowane leczenie zaburzeń snu będzie się odbywać poprzez jelita.

Do tego czasu warto dobrze się odżywiać, przede wszystkim spożywać produkty bogate w błonnik, ponieważ w ten sposób właściwie karmimy mikrobiotę jelitową i dajemy jej szansę na zapewnienie nam spokojnych nocy. Włosi mawiają: kto dobrze zje, ten dobrze śpi – i mają całkowitą rację.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Mikrobiota jelitowa dziecka kształtuje się również w żłobku

W żłobku dziecko po raz pierwszy spotyka się z rówieśnikami – i z ich bakteriami jelitowymi, którymi się z nimi aktywnie wymienia. Proces ten jest dla rozwoju mikrobioty jelitowej równie ważny jak mikroorganizmy dziedziczone po rodzinie.

Mikrobiota jelit

Obawy rodziców, że dziecko przyniesie ze żłobka jakiegoś wirusa, są w pewnym stopniu uzasadnione, ale rzeczywistość jest dużo bardziej zaskakująca i wcale nie taka straszna. To prawda, że żłobek to forum wymiany mikroorganizmów między dziećmi.

Nie jest to jednak wcale nic złego, wręcz przeciwnie – może być korzystne dla ich zdrowia. Dowiodło tego przeprowadzone we Włoszech obszerne badanie zatytułowane „microTOUCH-baby” 1. Badacze przez rok obserwowali 43 dzieci w publicznych żłobkach w Trydencie, a także ich rodziców, rodzeństwo, zwierzęta domowe i personel żłobków, czyli łącznie 134 uczestników. Regularnie analizowali skład mikrobioty jelitowej każdej z nich.

Dzieci lubią się dzielić

Co z tego wynika? Dzieci przychodzące do żłobka po raz pierwszy przynoszą ze sobą mikrobiotę jelitową odziedziczoną po matce oraz ojcu i wzbogaconą przez ewentualne rodzeństwo.

Maluchy bardzo szybko zaczynają się wymieniać swoimi bakteriami jelitowymi. Po upływie roku jest w ich mikrobiocie jelitowej więcej mikroorganizmów otrzymanych od kolegów ze żłobka niż tych przekazanych przez rodziców. W kolejnych miesiącach sieć transmisji staje się coraz bardziej złożona: pewne szczepy bakterii przechodzą z rodzica na dziecko, następnie na kolegę, z którym dziecko się bawi, a potem na rodziców kolegi, niczym niewidzialna sztafeta.

Żłobki pełne roślin i mikrobiota: kwiaty mają tę moc!

Dowiedz się więcej

Czynniki wpływu

U dzieci mieszkających z rodzeństwem mikrobiota jest bardziej zróżnicowana i mniej skłonna do ustępowania miejsca nowym szczepom nabytym w żłobku. 

Jeżeli niemowlę dostaje antybiotyki, jego mikrobiota ulega przejściowemu załamaniu, po czym szybko wzbogaca się dzięki bakteriom od kolegów, tak jakby zubożona przez leczenie chciała się szybko – znacznie szybciej niż u dorosłych – zregenerować.

Inne wyniki uspokoją zatroskane matki: wpływ rodzaju porodu (siłami natury lub przez cesarskie cięcie) lub podawania antybiotyków bezpośrednio przed porodem na mikrobiotę jelitową dziecka zanika w wieku 10 miesięcy, czyli medianie wieku rozpoczęcia przez objęte badaniem dzieci uczęszczania do żłobka.

Akcelerator wymiany mikroorganizmów

Krótko mówiąc, interakcje społeczne we wczesnym dzieciństwie mają wielkie znaczenie dla tworzenia mikrobioty jelitowej, która odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu dobrego stanu zdrowia przez długie lata. Kiedy więc następnym razem Twoje dziecko wróci ze żłobka z cieknącym nosem, pomyśl, że wróciło też z cennymi nowymi lokatorami w jelitach!

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Żłobek – giełda wymiany mikrobioty

W pierwszym roku uczęszczania do żłobka ma miejsce intensywna transmisja mikrobioty między niemowlętami, co sugeruje, że interakcje społeczne we wczesnym dzieciństwie są ważnymi motorami rozwoju mikrobioty jelitowej dzieci.

Mikrobiota niemowlęcia powstaje stopniowo po jego narodzinach. Matka jest najważniejszym, ale bynajmniej nie jedynym źródłem mikroorganizmów.

Aby ocenić rolę wczesnych interakcji społecznych, zwłaszcza w żłobku, badacze przeprowadzili w trzech publicznych żłobkach w Trydencie metagenomowe badanie podłużne zatytułowane „microTOUCH-baby” 1. Objęto nim 43 niemowląt, 7 ich braci i sióstr, 39 matek, 30 ojców, 5 zwierząt domowych i 10 członków personelu żłobków.

Żłobek – forum transmisji

W wieku, w którym dziecko idzie do żłobka (mediana wynosi 10 miesięcy), jego mikrobiota, znajdująca się pod silnym wpływem mikrobioty matki i ojca, jeszcze wyraźnie różni się od mikrobioty dorosłych. Wzbogaca ją obecność rodzeństwa w domu. Natomiast wpływ okresu okołoporodowego (typu porodu, podawania antybiotyków) na zróżnicowanie mikroorganizmów nie jest już w tym wieku statystycznie istotny.

Już w pierwszym miesiącu żłobka zaczyna się transmisja mikrobioty między dziećmi. Osiem szczepów rozprzestrzenia się bardzo skutecznie: początkowo wykryto je u nielicznych dzieci, a po kilku miesiącach występowały już u ponad połowy grupy.

Po trzech miesiącach w żłobku zaobserwowano podobieństwo mikrobioty jelitowej niemowląt: zmniejsza się jej zróżnicowanie między dziećmi (o 7% w pierwszym kwartale), a udział szczepów nabytych od kolegów ze żłobka (28,4%) w końcu staje się statystycznie wyższy od udziału szczepów pochodzących od rodziny (20%).

W badaniu stwierdzono ponad 565 000 przypadków wymiany szczepów w ciągu 15 miesięcy zachodzących wzdłuż złożonych ścieżek transmisji. Również zwierzęta domowe wymieniają się z niemowlętami szczepami bakterii, ale w mniejszym stopniu.

Czynniki ułatwiające nabywanie szczepów bakteryjnych 

Na transmisję najsilniej wpływa, jak można było się spodziewać, terapia antybiotykowa. Obniża ona poziom przetrwania aktualnych szczepów, lecz po jej zakończeniu następuje masywny napływ nowych szczepów, wyraźniejszy u dzieci niż u dorosłych. Kontakt z otoczeniem w żłobku może się przyczynić do szybkiego odtworzenia zróżnicowania mikrobioty po terapii.

Dzieci, które mają rodzeństwo, nabywają w żłobku znacznie mniej szczepów niż jedynacy. Ich wczesne nabycie od braci lub sióstr może „wyczerpywać” możliwości przejmowania nowych szczepów.

Ponadto niektóre gatunki, takie jak typowy dla dzieci karmionych piersią Bifidobacterium longum subsp. Infantis, rozprzestrzeniają się nie tylko wśród objętych badaniem niemowląt. Inne łatwo przekazywane gatunki to bakterie rozkładające błonnik, co sugeruje, że transmisje następujące przy okazji kontaktów społecznych mogą sprzyjać zdrowemu rozwojowi mikrobioty.

Kontakty te, do których dochodzi na przykład w żłobku, wydają się więc mieć wielkie znaczenie dla tworzenia się mikrobioty, działając – zdaniem autorów – jak „centrala wzbogacania mikrobioty” położona poza kręgiem rodziny.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Pediatria Off

Microbiotalk: „Przełamuj bariery i przełamuj tabu w kwestii zdrowia kobiet” - 2026

Ując bariery: odważna rozmowa o zdrowiu kobiet. Od okresu dojrzewania po schorzenia takie jak endometrioza – międzynarodowi eksperci dzielą się najnowszymi osiągnięciami naukowymi. Cel: lepsze zrozumienie wzajemnych powiązań między mikrobiomem, hormonami i zdrowiem w całym życiu kobiety poprzez przełamanie tabu, które wciąż otaczają te kluczowe tematy.

Mikrobiota pochwy

Pomimo rosnącego zainteresowania naukowego wiele aspektów zdrowia kobiet nadal pozostaje objętych tabu i lukami w wiedzy. Organizowana przez Biocodex Microbiota Institute edycja Microbiotalk 2026 ma na celu pogłębienie zrozumienia roli mikrobiomu w życiu kobiety, od okresu dojrzewania po schorzenia takie jak endometrioza.

Wydarzenie, w którym uczestniczą czołowi eksperci, w tym prof. Ina Schuppe Koistinen i prof. Andrew Horne, porusza kluczowe tematy, takie jak rozwój mikroflory pochwy w okresie dojrzewania oraz aktualne wyzwania związane ze zrozumieniem endometriozy i jej powiązań z mikrobiomem.

Odpowiadając na te pytania, wymiana poglądów przyczynia się do poszerzania wiedzy naukowej, zwiększania świadomości i wspierania bardziej otwartej dyskusji na temat zdrowia kobiet.

Prof. Ina Schuppe Koistinen

Pierwsza miesiączka i odkrywanie równowagi intymnego ekosystemu

Obraz
Microbiotalk - Website - Schuppe - PL

„Mikrobiota jest jak wewnętrzna apteka, która wytwarza wiele składników niezbędnych dla naszego zdrowia”

Biografia prof. Ina Schuppe Koistinen

Dr Ina Schuppe Koistinen jest badaczką mikrobiomu, profesorką nadzwyczajną związaną z Karolinska Institutet oraz strategiem ds. innowacji specjalizującym się w interakcjach między mikroorganizmami a gospodarzem oraz ich roli w zdrowiu kobiet, płodności i zdrowym starzeniu się. Jej badania dotyczą wpływu ekosystemów mikrobiologicznych na stany zapalne, funkcje rozrodcze, integralność bariery nabłonkowej i długoterminowe trajektorie zdrowotne.

Jest założycielką Beyond Oneness Consulting, doradzającej firmom biotechnologicznym, medycznym i farmaceutycznym w zakresie przekładania nauki o mikrobiomie na klinicznie i komercyjnie opłacalne interwencje. Ina jest współzałożycielką i kierowniczką start-upu biotechnologicznego zajmującego się rozwojem terapii opartych na mikrobiomie. Przyczyniła się również do rozwoju klinicznego i regulacyjnego metod leczenia dysbiozy pochwy bez stosowania antybiotyków.

Jej praca łączy ekologię mikrobiologiczną i medycynę translacyjną w celu wykorzystania pożytecznych mikroorganizmów do poprawy zdrowia reprodukcyjnego, przedłużenia okresu zdrowia i zapobiegania przewlekłym stanom zapalnym. Oprócz pracy naukowej jest autorką popularnonaukowej książki Vulva: Facts, Myths, and Life-Changing Insights oraz uznaną artystką wizualną, której prace badają punkty styku biologii i ludzkiego doświadczenia.

Wystąpienie prof. Ina Schuppe Koistinen

Szybki kurs na temat mikrobiomu

Zacznę więc od krótkiego kursu na temat mikrobiomu. O czym właściwie mówimy?

Być może nigdy się nad tym nie zastanawialiście, ale ludzie w rzeczywistości nigdy nie istnieli bez mikroorganizmów. Były one na świecie na długo przed nami, a my rozwinęliśmy się w całkowitej symbiozie z mikroorganizmami. Chodzi o bakterie, wirusy, archeony i inne malutkie, jednokomórkowe organizmy znajdujące się w naszych ciałach, a także na ich powierzchni.

Mamy około 200 lub 20 000 ludzkich genów, a mikroorganizmy mogą mieć nawet 20 milionów genów. Oznacza to, że naprawdę przewyższają nas liczebnie. To jak wewnętrzna apteka, która wytwarza mnóstwo składników niezbędnych dla naszego zdrowia.

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że faktycznie mamy możliwość wywierania na to wpływu.

  • Nie możemy zmienić naszych genów.
  • Rodzimy się z nimi.
  • Ale faktycznie możemy zmienić nasz mikrobiom poprzez wybory dotyczące stylu życia, diety i wiele innych kwestii, o których zamierzam opowiedzieć.

Mikrobiom jelitowy

Najczęściej badanym mikrobiomem jest ten, który znajduje się w naszych jelitach. W jelitach żyje około 1,5 kg mikroorganizmów, co stanowi ogromną liczbę. To prawie tyle, ile waży nasz mózg.

Jedną z rzeczy, o których myślimy w kontekście mikrobiomu jelitowego, jest to, że im większa różnorodność, im więcej różnych gatunków, tym jesteśmy zdrowsi. Jesteśmy też bardzo zróżnicowani indywidualnie. Chociaż nasze geny pokrywają się w około 99,9%, to w przypadku mikrobiomu pokrywa się zaledwie jedna trzecia. Każdy z nas ma więc swój bardzo indywidualny profil.

Mikrobiom jelitowy wpływa w rzeczywistości na wszystkie części ciała.

  • Wpływa na naszą skórę,
  • wpływa na nasz mózg,
  • inne narządy,
  • a także na pochwę.

Jak kształtuje się mikrobiom

Kiedy się rodzimy, otrzymujemy mikroorganizmy od naszych matek. Nazywamy to przeniesieniem pionowym.

Istnieją pewne różnice – w zależności od tego, czy dziecko urodziło się drogą pochwową, czy poprzez cesarskie cięcie – jednak różnice te zanikają w ciągu pierwszych 2–3 lat życia.

Istnieje wiele źródeł, z których pochodzą mikroorganizmy zasiedlające organizm, na przykład mleko matki, które zawiera nawet 200 różnych gatunków pałeczek kwasu mlekowego i bifidobakterii, niezbędnych dla zdrowia niemowlęcia.

Następnie mikrobiom pozostaje stosunkowo stabilny przez wiele lat życia, o ile nie stosuje się antybiotyków ani nie dochodzi do bardzo ciężkich infekcji.

Czynniki wpływające na mikrob

Istnieje jednak wiele innych czynników, które mają na niego wpływ, takich jak nasz styl życia i wiek.

Ponadto:

  • To, czy żyjemy blisko natury
  • W bliskim kontakcie z naturą
  • Z zwierzętami
  • Oraz to, jak duże są nasze rodziny

Mikrobiom pochwy a dobre zdrowie

A jeśli chodzi o mikrobiom pochwy, to można powiedzieć, że mikrobiom zdominowany przez pałeczki kwasu mlekowego jest tym, który wiąże się z dobrym zdrowiem. Różni się więc od mikrobiomu jelitowego.

Jednak te bakterie z rodzaju Lactobacillus są niczym superbohaterowie pochwy, ponieważ obniżają pH, a tym samym zapobiegają infekcjom oraz rozwojowi innych bakterii lub patogenów.

Wytwarzają one również inne substancje przeciwbakteryjne, takie jak nadtlenek wodoru czy bakteriocyny – małe peptydy, które zabijają bakterie. Bardzo dobrze przylegają do nabłonka lub błony śluzowej pochwy, a także ściśle współdziałają z układem odpornościowym.

Zmiany na poszczególnych etapach życia

Mikrobiom pochwy zmienia się więc w trakcie życia kobiety lub dziewczynki.

W momencie narodzin i w dzieciństwie

Kiedy rodzi się dziewczynka, w jej krwi nadal znajdują się estrogeny, czyli żeńskie hormony płciowe matki. A ponieważ na mikrobiom duży wpływ ma poziom estrogenów, pomoże to dziewczynce w stworzeniu mikrobiomu pochwy, w którym dominują bakterie z rodzaju Lactobacillus.

Jednak ponieważ dziewczynka nie jest jeszcze w stanie samodzielnie wytwarzać estrogenu, w okresie dzieciństwa mikrobiom staje się bardziej zróżnicowany.

Okres dojrzewania i okres płodności

Następnie, w okresie dojrzewania, wraz ze wzrostem poziomu estrogenu, mikrobiom ten ulega ponownemu ukształtowaniu, charakteryzując się dużą ilością pałeczek kwasu mlekowego. Jest to zjawisko korzystne.

Stan ten utrzyma się przez cały okres płodności kobiety, a także w czasie ciąży, gdy wraz ze wzrostem poziomu estrogenu mikrobiom staje się bardziej korzystny i stabilny, co również przyczynia się do zdrowego przebiegu ciąży i mniejszej liczby powikłań.

Menopauza

W okresie menopauzy lub przed nią. Następnie poziom estrogenu spada, a mikrobiom staje się bardziej zróżnicowany.

Inne czynniki wpływające na mikrobiom pochwy

Oprócz estrogenu istnieją również inne czynniki, które wpływają na mikrobiom.

Mikrobiom jelitowy

Chodzi o mikrobiom jelitowy. Bakterie w pochwie pochodzą bowiem pierwotnie z jelit. Nie znamy obecnie dokładnych mechanizmów, w jaki sposób układ odpornościowy wspomaga przenoszenie tych bakterii do pochwy.

Jednak zdrowy mikrobiom jelitowy jest ważny, a na jego stan wpływa nasza dieta. Jest to więc bardzo istotne.

Miesiączka

Sama miesiączka ma znaczenie, ponieważ obecność krwi w pochwie powoduje wzrost poziomu pH – krew ma bowiem neutralne pH równe 7 – a także zmianę składu składników odżywczych dla bakterii. Nie sprzyja to rozwojowi pałeczek kwasu mlekowego.

Ciąża

Ciąża ma wpływ, o czym już wspomniałam.

Stosunek płciowy

Stosunek płciowy ma taki sam wpływ jak krew menstruacyjna. Podczas stosunku bez zabezpieczenia dochodzi do zmiany pH, a do środowiska pochwy dostają się różne substancje odżywcze.

Styl życia i higiena

Styl życia i higiena mają ogromne znaczenie.

Dlatego zawsze zalecam:

  • Po prostu myć okolice intymne letnią wodą,
  • ewentualnie używać specjalnego łagodnego mydła,
  • nie stosować perfum ani silnych środków czyszczących,
  • a przede wszystkim unikać technik płukania pochwy, które są tak szeroko reklamowane.

Choroby i leki

Choroby i leki również wpływają na mikrobiom.

Ryzyko związane z niskim poziomem bakterii z rodzaju Lactobacillus

Kobiety z niedoborem bakterii z rodzaju Lactobacillus w pochwie są więc bardziej narażone na choroby układu rozrodczego, a także na niekorzystne wyniki położnicze. I właśnie dlatego jest to tak ważne.

I właśnie dlatego tak ważne jest, aby młode dziewczyny, takie jak Camille, zrozumiały, że musimy dbać o nasz mikrobiom i wspierać go w najlepszy możliwy sposób.

Dzięki temu jesteśmy chronione przed:

  • Infekcjami
  • Obniżoną płodnością lub trudnościami z zajściem w ciążę
  • Powikłaniami ciążowymi
  • Chorobami zapalnymi narządów miednicy mniejszej
  • Nowotworami złośliwymi, które mogą wynikać na przykład z zakażeń wirusem HPV
  • Infekcjami dróg moczowych

Dynamika mikrobiomu podczas menstruacji

W trakcie menstruacji szczegółowo zbadaliśmy, jak zmienia się mikrobiom i jaka jest jego dynamika.

A to pochodzi z najnowszej publikacji naszego laboratorium, w której na niebiesko zaznaczyliśmy pałeczki kwasu mlekowego w pochwie. Są tu również próbki pobrane od poszczególnych kobiet. Każdego dnia cyklu menstruacyjnego widać, że u znacznej części kobiet mikrobiom z pałeczkami kwasu mlekowego pozostaje stabilny.

Istnieje jednak również grupa, u której występuje:

  • dysbioza
  • lub pewnego rodzaju przesunięcie w kierunku bakterii bardziej
  • patogennych w trakcie krwawienia
  • czyli podczas miesiączki
  • Są też kobiety, u których mikrobiom wykazuje dysbiozę przez cały okres menstruacji

Dlatego bardzo ważne jest zrozumienie tej dynamiki i wahań, zwłaszcza przy przepisywaniu leków i terapii, ponieważ mikrobiom nie jest środowiskiem statycznym.

Najważniejsze wnioski

Moje główne przesłanie brzmi zatem:

  • Pamiętajmy, że jesteśmy ekosystemami.
  • Mikrobiom jest kluczowym czynnikiem wpływającym na nasze zdrowie i długowieczność.
  • Mikrobiomy jelitowe i pochwowe regulują odporność, metabolizm oraz funkcję barierową.
  • I właśnie dlatego są tak ważne dla naszego zdrowia.
  • Zaburzenie równowagi mikrobiomu sprzyja zatem stanom zapalnym, zwiększa ryzyko chorób, a także przyspiesza proces starzenia się.
  • Mamy możliwość wpływania na nasz mikrobiom poprzez wybory dotyczące stylu życia, ale kształtują go również poziom hormonów oraz środowisko, w którym żyjemy.
  • Najlepszym wsparciem dla mikrobiomu jest dieta bogata w warzywa i błonnik pokarmowy, a także w produkty fermentowane, które wspierają naszą mikroflorę.
  • A pochwa sama w sobie jest niesamowitym organem.
  • W rzeczywistości oczyszcza się i chroni poprzez naturalną wydzielinę oraz zrównoważoną mikroflorę pochwową.
  • Dlatego ważne jest, abyśmy wszyscy dobrze o nią dbali.
Sesja pytań i odpowiedzi z prof. Ina Schuppe Koistinen

Pytanie1

Na sali jest wielu rodziców nastolatków, a także wiele osób przed ekranami, i chcielibyśmy wiedzieć, z Pani punktu widzenia, jakie są najważniejsze informacje, które rodzice i nastolatki powinni wiedzieć o mikrobiomie pochwy w okresie dojrzewania?

Odpowiedź eksperta

Myślę, że najważniejszy przekaz jest taki, że dziewczęta powinny zwracać uwagę na wydzielinę pochwową. I ta wydzielina zmienia się w okresie poprzedzającym dojrzewanie i w czasie dojrzewania. Nie należy też myć się bardzo silnymi detergentami, które niszczą mikrobiom. Najlepiej naprawdę pozwolić pochwie wykonywać swoją pracę, ponieważ wydzielina ją oczyszcza. A jeśli zniszczymy to środowisko perfumami lub produktami, które w pewnym sensie mają zawstydzać kobiece ciało, po prostu zaburzymy tę równowagę. Dlatego trzeba obchodzić się z nią delikatnie i dbać o zachowanie równowagi.


Pytanie 2 

Mówiła Pani o wydzielinie i być może także o zapachu, ale jak możemy pomóc nastolatce zrozumieć, co jest „normalne”, a kiedy powinna skonsultować się z lekarzem?

Odpowiedź eksperta

Tak, to jest bardzo trudne. I myślę, że ogólnie rzecz biorąc, tak jak było to pokazane także na slajdzie wprowadzającym, trzeba przełamywać tabu. Nie rozmawiamy o tym, ale musimy o tym rozmawiać, bo jeśli nie nauczymy naszych córek, co jest normalne, to skąd mają to wiedzieć? Ogólnie rzecz biorąc, jeśli pojawia się bardzo, bardzo silny zapach, świąd lub inne niepokojące objawy, należy zgłosić się do lekarza, a nie po prostu myć się częściej, używać więcej mydła i robić wszystkich tych rzeczy, które wydają się intuicyjne, ale są przeciwskuteczne dla mikrobiomu.


Pytanie 3

Gdyby miała Pani podać jedną lub dwie proste wskazówki, jak chronić mikrobiom w okresie dojrzewania, jakie by to były?

Odpowiedź eksperta

Tak, już o tym wspomniałam. Unikanie perfum i mydeł — myślę, że to najważniejsze. I także po prostu nie wstydzić się. Traktować to jako naturalną część własnego ciała i nie wierzyć we wszystkie bzdury, które krążą w mediach społecznościowych, na przykład że pochwa powinna pachnieć ananasem. Naprawdę jest tam bardzo dużo dezinformacji. Nie należy w to wierzyć.


Pytanie 4

Wspomniała Pani również w swoim wystąpieniu, że istnieje wiele czynników wpływających na mikrobiotę pochwy. W jaki sposób hormony i pierwsza miesiączka kształtują tę mikrobiotę? Czy to jest pewien rodzaj równowagi? Co dokładnie się dzieje?

Odpowiedź eksperta

W okresie dojrzewania wzrasta poziom estrogenów, czyli żeńskich hormonów płciowych we krwi. I to właśnie estrogen sprawia, że komórki wyściełające pochwę produkują więcej glikogenu. A glikogen jest składnikiem odżywczym dla lactobacilli. Można powiedzieć, że biologia jest tak zaprojektowana, aby wspierać wzrost lactobacilli i chronić pochwę. I to jest naturalny proces. Powinniśmy po prostu pozwolić mu przebiegać.

3 kluczowe przesłania

  • Ludzie funkcjonują jak ekosystemy, w których mikrobiomy jelitowe i pochwowe odgrywają kluczową rolę w regulacji odporności, metabolizmu i barier ochronnych, które wpływają na ogólny stan zdrowia.
     
  • Równowaga mikrobiologiczna jest nieustannie kształtowana przez hormony, styl życia i czynniki środowiskowe, a jej zaburzenia mogą przyczyniać się do stanów zapalnych i zwiększonego ryzyka chorób.
     
  • Ważne jest wspieranie mikrobioty od wczesnego okresu życia poprzez zdrowe nawyki, takie jak zróżnicowana dieta bogata w błonnik, podczas gdy pochwa w naturalny sposób utrzymuje ochronę i równowagę dzięki własnej mikrobiocie.

Pobierz prezentację

Prof. Andrew Horne

Endometrioza: lepsze zrozumienie, aby przełamać tabu i podjąć działania

Obraz
Microbiotalk - Website - Horne - PL

„I chociaż pojawiają się coraz większe badania, nie mamy jeszcze spójnego, jeśli tak to można nazwać, wzorca mikrobiomu endometriozy”

Biografia Prof. Andrew Horne

Profesor ginekologii i nauk o reprodukcji na Uniwersytecie w Edynburgu, prof. Horne, jest dyrektorem Centrum Zdrowia Reprodukcyjnego oraz honorowym konsultantem ginekologiem w NHS Lothian. Jako czołowy ekspert w dziedzinie endometriozy i bólu miednicy opublikował ponad 200 recenzowanych artykułów. Pełni funkcję prezesa Światowego Towarzystwa Endometriozy, członka zarządu organizacji Endometriosis UK oraz doradcy specjalistycznego głównego lekarza Szkocji ds. położnictwa i ginekologii.

Wystąpienie Prof. Andrew Horne

Endometrioza: definicja i częstość występowania

Mam więc nadzieję, że wszyscy tutaj słyszeli o endometriozie, zwłaszcza że mamy właśnie Miesiąc Świadomości Endometriozy. Myślę jednak, że szczególnie dlatego, że jest to naprawdę powszechna dolegliwość – szacuje się, że dotyka ona 1 na 10 kobiet oraz osób, którym przy urodzeniu przypisano płeć żeńską. Odpowiada to szacunkowej liczbie 190 milionów osób na całym świecie.

Endometrioza to schorzenie charakteryzujące się obecnością tkanki przypominającej błonę śluzową macicy poza macicą. Tkankę tę można znaleźć niemal w każdym miejscu w organizmie, na przykład pod przeponą, w okolicy pępka, a nawet w płucach.

Główne podtypy endometriozy miednicznej

Najczęstszym jednak miejscem występowania endometriozy jest miednica, a wyróżnia się trzy podtypy endometriozy miednicznej.

  • Najczęstszym z nich, stanowiącym około 80% przypadków tej choroby, jest tzw. powierzchowna endometrioza otrzewnowa.Charakteryzuje się ona rozlanymi zmianami endometriozy w okolicy ścianek bocznych miednicy.
  • Endometrioza może również występować jako choroba jajników. Jest to torbielowata postać endometriozy, często nazywana „torbielami czekoladowymi”, ponieważ w ich wnętrzu znajduje się zmieniona krew. Torbiele te pojawiają się na jajnikach.
  • Można również wyróżnić postać głęboką. Choroba głęboka ma charakter bardziej zwłóknieniowy i guzkowy i często obejmuje jelita lub pęcherz moczowy.

Objawy i schorzenia towarzyszące

Endometrioza może powodować wiele różnych objawów. Najbardziej rozpoznawalne są prawdopodobnie objawy bólowe.

  • Bolesne miesiączki są często bardzo silne i wyniszczające.
  • Ból poza okresem miesiączkowym.
  • Ból podczas stosunku płciowego.
  • Ból podczas miesiączki.
  • Ból podczas wypróżniania.

Może ona jednak powodować również szereg innych objawów, takich jak biegunka i zaparcia, inne dolegliwości ze strony układu moczowego, zmęczenie, depresja, a około jedna trzecia osób cierpiących na endometriozę boryka się z niepłodnością i trudnościami w zajściu w ciążę.

Choroba ta wiąże się również z innymi schorzeniami ginekologicznymi, takimi jak adenomioza i mięśniaki macicy. Jest powiązana z innymi stanami przewlekłego bólu oraz stanami zapalnymi, a w późniejszym wieku może zwiększać ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, a także niektórych rodzajów nowotworów.

Metody diagnostyczne

Endometriozę diagnozuje się przy użyciu szeregu różnych metod; istotne znaczenie mają wywiad i badanie fizykalne. Ważną rolę odgrywają badania obrazowe. Często konieczne jest wykonanie laparoskopii, czyli zabiegu chirurgicznego metodą „keyhole”. Zabieg ten przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym w celu oceny obrazu chorobowego i często pobrania próbki tkanki do badania histopatologicznego.

Pojawia się również szereg nowych badań, które mają szansę zastąpić inwazyjną metodę, jaką jest laparoskopia. Badania skupiają się w szczególności na ślinie i krwi.

Ograniczenia obecnej diagnostyki

Jednym z problemów związanych z diagnozowaniem endometriozy jest jednak to, że żadna z tych metod nie jest szczególnie skuteczna.

Na przykład:

  • wywiad kliniczny i badanie fizykalne nie pozwalają na rozróżnienie trzech podtypów endometriozy, które można tu zobaczyć.
  • Badania obrazowe są skuteczne jedynie w przypadku zmian jajnikowych i głębokich, natomiast nie pozwalają wykryć powierzchownych zmian otrzewnowych.
  • Decyzja o zabiegu chirurgicznym zależy oczywiście od dostępności.
  • Często pacjenci muszą czekać bardzo długo na operację.
  • Nawet w przypadku laparoskopii czasami choroba może pozostać nierozpoznana, a zmiany mikroskopijne mogą być trudne do wykrycia.

Biopsja również nie zawsze jest pomocna. Wyniki mogą być zakłócone przez artefakty, a około 50% biopsji wykonywanych w kierunku endometriozy nie potwierdza choroby.

Wiem, że choć przeprowadzono wiele badań nad różnymi biomarkerami, niestety żaden z nich nie został na razie zweryfikowany w stopniu pozwalającym na wprowadzenie go do praktyki klinicznej.

Droga do postawienia diagnozy

Pacjentki cierpiące na endometriozę często przechodzą tę okropną, długotrwałą drogę do postawienia diagnozy, której czas szacuje się na około osiem lat w większości krajów na całym świecie.

W związku z tym mogą:

  • Korzystać z pomocy wielu różnych pracowników służby zdrowia w ramach podstawowej opieki zdrowotnej
  • Być może zgłaszać się na oddziały ratunkowe i pogotowie ratunkowe
  • Zanim faktycznie trafią do specjalisty, czyli ginekologa.

A nawet gdy już zgłoszą się do ginekologa, mogą być zmuszone do poddania się wielu badaniom obrazowym. Być może będą musiały zgłaszać się do innych specjalistów, zanim otrzymają ostateczną diagnozę. Co ważne, zanim otrzymają odpowiednie leczenie tej choroby.

Metody leczenia

Jak więc diagnozuje się endometriozę? Cóż, można ją zdiagnozować w sposób specyficzny dla tej choroby, jeśli tak to ująć. Można to zrobić albo chirurgicznie – poprzez zabieg laparoskopowy, czyli operację „przez małe nacięcia”, mający na celu usunięcie zmian chorobowych – albo poprzez zastosowanie szeregu różnych terapii hormonalnych.

Powodem stosowania hormonów jest fakt, że wiemy, iż endometrioza jest schorzeniem zależnym od estrogenu. Wykazano, że podawanie hormonów hamujących produkcję estrogenu przez jajniki pomaga złagodzić bolesne objawy związane z tą chorobą.

Oprócz tego często proponujemy strategie łagodzenia bólu, stosując niesteroidowe leki przeciwzapalne o działaniu neuromodulującym, takie jak nortryptylinę i pregabalinę, a także, jeśli pacjentka sobie tego życzy, terapie uzupełniające, takie jak fizjoterapia czy terapia psychologiczna. Ponadto same pacjentki często stosują takie środki, jak urządzenia do rozluźniania mięśni, okłady rozgrzewające i chłodzące oraz zmiany w diecie, o których opowiem za chwilę.

Zabieg chirurgiczny

Przyjrzyjmy się więc przede wszystkim zabiegowi chirurgicznemu w przypadku endometriozy.

Cóż, zabieg ten, choć wykonywany laparoskopowo, może polegać na wycięciu zmian lub ablacji, na przykład za pomocą lasera, prądu elektrycznego lub ciepła. Trwa ożywiona debata, szczególnie w Internecie, na temat tego, które z tych podejść jest lepsze. Na szczęście obecnie nie dysponujemy dowodami wskazującymi na przewagę jednej metody nad drugą.

Innym problemem związanym z zabiegiem chirurgicznym jest oczywiście ryzyko z nim związane.

  • Konieczne jest zastosowanie znieczulenia ogólnego.
  • Ponadto istnieje ryzyko powikłań w trakcie operacji.
  • Sama operacja może nawet narazić pacjentki na ryzyko wystąpienia przewlekłego bólu pooperacyjnego.

Kolejnym problemem jest to, że operacja nie stanowi lekarstwa na endometriozę – około 30% pacjentek nie odczuwa żadnych korzyści. Do tego dochodzi wysoki wskaźnik nawrotów, sięgający nawet 50% w ciągu pięciu lat.

Leczenie hormonalne

A co z leczeniem hormonalnym endometriozy?

Cóż, istnieje szereg różnych metod leczenia hormonalnego, które można zastosować. Należą do nich: złożone środki antykoncepcyjne, progestageny oraz agoniści i antagoniści GnRH. Można je podawać na wiele różnych sposobów.

Jednak:

  • Nie ma jednego konkretnego hormonu, o którym można by powiedzieć, że jest skuteczniejszy od pozostałych.
  • Są one skuteczne tylko wtedy, gdy są przyjmowane.
  • Wszystkie mają szereg różnych skutków ubocznych.
  • Wszystkie mają działanie antykoncepcyjne.

Często mamy do czynienia z młodymi kobietami, które być może planują założyć rodzinę i nie chcą przyjmować leków, które nie pozwalają zachować płodności.

Przeprowadziliśmy ankietę wśród pacjentek w całej Wielkiej Brytanii – nieco ponad 1500 pacjentek odpowiedziało na pytania dotyczące tych terapii hormonalnych. A oto chmura słów powstała na podstawie pytania, które im zadaliśmy: który hormon lub lek pomógł najbardziej. Jak widać, choć istnieje wiele różnych metod leczenia, żadna z nich nie wyróżnia się na tle pozostałych. W rzeczywistości dane wskazują, że obecne leczenie hormonalne powoduje, iż u około 50% pacjentek ból utrzymuje się lub nawraca.

Samokontrola i dieta

Nie jest więc chyba zaskakujące, że pacjentki sięgają po inne strategie leczenia, takie jak samokontrola, na przykład zmiana diety.

Zaledwie trzy lata temu przeprowadziliśmy kolejne badanie, w którym wzięło udział prawie 3000 osób z endometriozą z całego świata. Jak widać, stosują one różne podejścia polegające na wyeliminowaniu z diety pewnych produktów – co nie jest zaskoczeniem – takich jak alkohol, kofeina, cukier rafinowany oraz żywność wysoko przetworzona.

Jak widać, podejścia te wydawały się mieć wpływ na złagodzenie niektórych bolesnych objawów.

Badania nad mikrobiomem jelitowym

Nie jest więc zaskoczeniem, że pojawiła się tendencja do analizowania związku między bakteriami jelitowymi w mikrobiomie a endometriozą.

Jeśli więc przyjrzymy się dotychczasowym badaniom, to przede wszystkim w badaniach na zwierzętach w większości wykorzystywano modele indukowanej endometriozy. Wynika to głównie z tego, że na przykład myszy, najczęściej badane zwierzęta, w rzeczywistości nie zapadają spontanicznie na endometriozę, ponieważ nie mają miesiączki. Trzeba więc stworzyć model miesiączki u myszy, a następnie, korzystając z tego modelu, wywołać endometriozę.

Kolejnym problemem związanym z tymi badaniami jest to, że:

  • Skupiają się one głównie na rozwoju choroby, a nie na łagodzeniu objawów.
  • Wykorzystują również szeroki wachlarz różnych metod.
  • W związku z tym brakuje spójności.
  • Chociaż zaproponowano kilka obiecujących metod leczenia, w badaniach je potwierdzających brakowało pomiarów samopoczucia lub zachowania.

Jeśli przyjrzymy się badaniom na ludziach, dotyczącym mikrobiomu jelitowego, to do tej pory przeprowadzono tylko niewielką liczbę badań, a większość z nich obejmowała zaledwie niewielką liczbę pacjentek. Trudno więc uogólniać ich wyniki.

I ponownie, podobnie jak w badaniach na zwierzętach, zastosowano w nich wiele różnych podejść. I choć pojawiają się coraz większe badania, to nie mamy jeszcze spójnego, jeśli tak można powiedzieć, wzorca mikrobiomu związanego z endometriozą.

Badanie ENDO 1000

Myślę jednak, że sytuacja się zmienia. Jedno z badań, które prowadzimy w Edynburgu, ma na celu zajęcie się tą kwestią. Nazywa się ono badaniem ENDO 1000. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nim nieco więcej i śledzić postępy badania w mediach społecznościowych, możecie zeskanować zamieszczone tutaj kody QR.

W ramach tego badania mamy nadzieję zrekrutować tysiąc osób z objawami związanymi z endometriozą. Rozpoczęliśmy je w styczniu tego roku. Następnie będziemy ściśle współpracować z uczestnikami przez okres dwóch lat.

Będą one rejestrować:

  • swoje objawy,
  • wszelkie stosowane terapie,
  • jak również wszelkie zmiany w stanie zdrowia za pomocą naszej aplikacji Endo1000.

Jednocześnie będziemy pobierać próbki biologiczne:

  • ślinę w celu zbadania genetyki,
  • krew w celu zbadania profilu zapalnego,
  • mocz, kał oraz wymaz z pochwy w celu zbadania mikrobiomu i metabolomu.

Chodzi o to, aby połączyć wszystkie informacje zebrane za pomocą aplikacji oraz wyniki analizy tych próbek biologicznych z danymi, które zbierzemy również z smartwatcha – dotyczącymi aktywności i wzorców snu – w jedną obszerną bazę danych, którą będziemy mogli analizować w poszukiwaniu wzorców, które mogłyby pomóc w opracowaniu kolejnego nieinwazyjnego testu diagnostycznego na endometriozę.

Uważam jednak, że najważniejsze jest to, aby pomogły nam one zidentyfikować wzorce pozwalające przewidzieć najlepsze strategie medyczne, chirurgiczne oraz samoleczenia w przypadku tej choroby.

Sesja pytań i odpowiedzi z Prof. Andrew Horne

Pytanie 1

Endometrioza może być diagnozowana dopiero po wielu latach, ale jakie są najważniejsze sygnały ostrzegawcze, na które kobiety powinny zwracać uwagę?

Odpowiedź eksperta

Myślę, że jednym z najważniejszych elementów, o którym właśnie Pani wspomniała, jest swego rodzaju normalizacja bólu. Jeśli występują bolesne objawy, które utrudniają pracę albo życie towarzyskie, naprawdę ważne jest, aby szukać pomocy. Jeśli chodzi o objawy, które mogą sugerować endometriozę: objawy występujące cyklicznie, a więc mogące być związane z cyklem menstruacyjnym, mogą być sygnałem ostrzegawczym.


Pytanie 2

Jak można zrozumieć, która opcja leczenia będzie najbardziej odpowiednia?

Odpowiedź eksperta

To trochę zależy od tego, które objawy są dla danej osoby najważniejsze i na jakim etapie życia się znajduje. Jeśli głównym objawem jest ból, można rozważyć operację lub niektóre terapie hormonalne. Oczywiście jeśli problemem jest płodność. Operacja może być pomocna w niektórych typach endometriozy, ale często pacjentki muszą skorzystać z IVF. Zawsze bardzo pozytywnie patrzę na ten aspekt choroby, gdy ktoś otrzymuje pierwszą diagnozę, ponieważ trzeba podkreślić, że dwie trzecie osób zajdzie w ciążę spontanicznie, bez żadnego wsparcia, jeśli mają endometriozę. Pozostała jedna trzecia często przechodzi leczenie metodą IVF, co oczywiście jest dużym przedsięwzięciem, ale IVF u pacjentek z endometriozą jest na ogół bardzo skuteczne. A więc jest nadzieja.


Pytanie 3

Jak Pana zdaniem powinien wyglądać następny krok w badaniach?

Odpowiedź eksperta

Myślę, że chodzi o prowadzenie większych badań, trochę takich jak ENDO 1000, aby rzeczywiście spróbować zdefiniować wzorzec mikrobiomu w endometriozie i następnie oczywiście przyjrzeć się temu wzorcowi. Taki wzorzec mógłby być wykorzystany, jak mówię, w diagnostyce. Ale uważam, że co ważniejsze, mógłby pomóc łagodzić objawy związane z chorobą.


Pytanie 4

Objawy czasami nakładają się na IBS. Czy Pana zdaniem mikrobiom może stanowić część związku między tymi dwiema chorobami?

Odpowiedź eksperta

Tak. To znaczy około 20–40% pacjentek, u których rozpoznano endometriozę, ma również zespół jelita drażliwego. Zdecydowanie istnieje więc między nimi związek. I myślę, że mikrobiom jelitowy jest najbardziej naturalnym miejscem do szukania tego związku.

3 kluczowe przesłania

  • Tylko w nielicznych badaniach na ludziach analizowano związek między bakteriami jelitowymi a endometriozą.
     
  • Większość dotychczasowych badań obejmuje małe, niejednorodne grupy pacjentek i wykorzystuje różne metody oraz pomiary, co utrudnia porównanie wyników i ogranicza wiarygodność wniosków.
     
  • W obecnych badaniach nie zidentyfikowano jeszcze spójnego profilu mikrobiomu jelitowego związanego z endometriozą, chociaż pojawia się kilka większych badań.

Pobierz prezentację

Microbiotalk: „Przełamuj bariery i przełamuj tabu w kwestii zdrowia kobiet” - 2025

Zapoznaj się z naszym poprzednim wydaniem

2025: Co kobiety wiedzą (i czego nie wiedzą) o mikrobiocie pochwy

Zapoznaj się z wynikami naszego obserwatorium z 2025 r.

Zastrzeżenie: rozmowy te odbyły się w języku angielskim i zostały przetłumaczone na inne języki przy użyciu sztucznej inteligencji. 

Summary
Off
Sidebar
Off
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Artykuł Off

Przewlekły ból brzucha u dziecka: a może to zespół jelita drażliwego?

„Mamo, tato, boli mnie brzuch…”. Wymówka, by uniknąć szkoły, a może prawdziwa dolegliwość? Jeśli bóle brzucha są nawracające (ponad 4 dni w miesiącu, od ponad dwóch miesięcy), być może jest to zespół jelita drażliwego, czyli IBS.

Wyjaśnijmy kilka kwestii. IBS nie jest wymysłem dziecka – to prawdziwe i uznane zaburzenie. Nie wynika ze złej diety, chociaż pewne zaburzenia równowagi mogą go nasilać. Nie jest to wina rodziców. Nie jest to poważna choroba, a tym bardziej rak.  

Jak więc rozpoznać objawy? Kiedy należy zgłosić się do lekarza? Jakie rozwiązania są dostępne? Odpowiedzi znajdują się poniżej.

Mikrobiota jelit Zespół jelita drażliwego (IBS) Choroby czynnościowe układu pokarmowego
ZJD

Definicja, epidemiologia, objawy i diagnostyka

Czym jest zespół jelita drażliwego u dzieci?

IBS to zaburzenie czynności jelit, którego nie można wyjaśnić żadną rozpoznawalną nieprawidłowością (uszkodzeniem, chorobą itp.) 1,2. Krótko mówiąc, wydaje się, że w brzuchu małej Louise wszystko jest w porządku, a jednak naprawdę ją boli.

Czym ból brzucha związany z zespołem jelita drażliwego różni się od innych dolegliwości brzusznych? Po pierwsze częstotliwością występowania: ponad 4 dni w miesiącu, od ponad dwóch miesięcy. Jednak nie tylko: objawy są związane z wypróżnianiem się lub zmianą częstotliwości oddawania stolca albo jego wyglądu (kryteria rzymskie IV 3). 

Twój nastoletni syn Raphaël często cierpi na zaparcia i nie wiesz, jak odróżnić zespół jelita drażliwego od zaparć czynnościowych? To proste: w przypadku IBS ból nie ustępuje wraz z ustąpieniem zaparć 2.

Jaki wpływ ma to na życie dziecka i rodziny?

Chociaż zespół jelita drażliwego nie jest poważnym schorzeniem, ma ogromny wpływ na jakość życia dzieci: nieobecności w szkole, trudności z koncentracją i pamięcią, rezygnację z aktywności sportowej, izolację społeczną, obniżone morale, zaburzenia snu, zmęczenie itp.

Cała rodzina przeżywa poważne trudności, zarówno emocjonalne (silny niepokój), ekonomiczne (koszty leczenia, nieprzespane noce i wizyty lekarskie, które mają wpływ na pracę), jak i organizacyjne (rezygnacja z niektórych zajęć, czas poświęcony na diagnostykę i leczenie) 2,4,5,6.

Zespół jelita drażliwego u dzieci ma znaczący wpływ na życie zawodowe rodziców: spadek wydajności pracy rodziców stanowi prawie jedną czwartą kosztów opieki nad dziećmi w Unii Europejskiej. 2

Dotkniętych tą chorobą jest 1 na 20 dzieci

Louise i Raphaël nie są bynajmniej odosobnionymi przypadkami. Szacuje się, że na całym świecie jedno na 9 dzieci cierpi na zaburzenia czynnościowe jelit, a jedno na 20 cierpi konkretnie na zespół jelita drażliwego, który jest najczęstszym podtypem tych zaburzeń u dzieci 7.

Młodzi Azjaci mogą być bardziej narażeni niż Europejczycy czy Amerykanie, ale różnica ta jest niewielka i może wynikać jedynie z odmiennej interpretacji kryteriów diagnostycznych 7.

5.8 % Globalna częstość występowania zespołu jelita drażliwego. ⁷

Czynniki ryzyka

Ryzyko wystąpienia zespołu jelita drażliwego zależy od ² :

  • wieku: okres między 8. a 12. rokiem życia to trudny czas, ale po zdmuchnięciu 12. świeczki Louise może liczyć na samoistne ustąpienie objawów wraz z upływem czasu;
  • płci: problem ten może dotyczyć w większym stopniu dziewcząt (choć nie ma co do tego jednomyślności), być może z powodu wpływu hormonów;
  • ewentualnego wcześniactwa, astmy lub egzemy, które mogą wiązać się ze zwiększonym ryzykiem.

Co jednak najważniejsze, zespół jelita drażliwego u Louise lub Raphaëla wynika zazwyczaj z połączenia kilku czynników, począwszy od czynników psychologicznych (lęk związany ze szkołą lub relacjami z innymi osobami, trudne doświadczenia itp.), które mogą sprawić, że dziecko będzie podatniejsze na bóle brzucha.

Czy Louise cierpiała na infekcje układu pokarmowego, takie jak zapalenie żołądka i jelit, czy też na  alergie pokarmowe? Czy Raphaël nie lubi trochę za bardzo potraw zbyt tłustych, zbyt pikantnych lub zbyt słodkich? Może to wywołać lub nasilić objaw 2.

Wyzwania związane z diagnozowaniem u dzieci

Z powodu braku specyficznych markerów rozpoznanie zespołu jelita drażliwego u dzieci opiera się, podobnie jak u dorosłych, na ocenie objawów klinicznych 2,8.

Pierwsza trudność: objawy różnią się w zależności od dziecka – do tego stopnia, że zespół jelita drażliwego podzielono na 4 podtypy .

Inne trudności: młoda Louise może mieć trudności z opisem swoich objawów, a nastolatek Raphaël może czuć się skrępowany na myśl o rozmowie na ten temat, podczas gdy ich rodzice mogą przesadzać lub bagatelizować słowa swoich dzieci w zależności od poziomu stresu, własnych doświadczeń itp. Wiąże się to z ryzykiem niewystarczającego rozpoznania.

Ponadto istnieją niezaprzeczalne różnice kulturowe w podejściu do bólu oraz w odniesieniu do pracy jelit 2,8.

W związku z tym, mimo że zespół jelita drażliwego jest najczęstszym zaburzeniem czynnościowym układu pokarmowego u dzieci, trudności w jego rozpoznaniu często powodują, że rodziny przechodzą długą, bolesną i kosztowną drogę

Podtypy zespołu jelita drażliwego (IBS) i kryteria ich rozpoznania zgodnie z kryteriami rzymskimi IV

IBS-C: przeważające zaparcia

Ponad jedna czwarta (25%) stolców to ciężkie zaparcia (twarde, trudne do wydalenia kulki) lub zaparcia o nasileniu łagodnym do umiarkowanego (grudkowata masa), a mniej niż jedna czwarta (25%) to łagodna biegunka (stolce z miękkimi fragmentami, o nieregularnych krawędziach, o konsystencji pasty) lub ciężka biegunka (płynne stolce bez stałych fragmentów).

IBS-D: przeważająca biegunka

Ponad jedna czwarta (25%) wypróżnień to biegunka łagodna (stolce z miękkimi fragmentami, o nieregularnych krawędziach, o konsystencji pasty) lub ciężka biegunka (płynne stolce bez stałych fragmentów), a mniej niż jedna czwarta (25%) to ciężkie zaparcia (twarde, trudne do wydalenia kulki) lub zaparcia łagodne do umiarkowanych (grudkowate pasma).

IBS-M: naprzemienne występowanie zaparć i biegunki

Ponad jedna czwarta (25%) stolców to przypadki ciężkiego zaparcia (twarde, trudne do wydalenia kulki) lub zaparcia łagodnego do umiarkowanego (grudkowata masa), a ponad jedna czwarta (25%) to przypadki łagodnej biegunki (stolce z miękkimi fragmentami, o nieregularnych krawędziach, o konsystencji pasty) lub ciężka biegunka (płynne stolce bez stałych fragmentów).

IBS-U: nieklasyfikowane

Pacjenci spełniający kryteria diagnostyczne zespołu jelita drażliwego, u których przebieg pracy jelit nie może zostać jednoznacznie zaklasyfikowany do żadnej z trzech powyższych grup.

Podkategorie zespołu jelita drażliwego mają ogromne znaczenie w opiece nad dziećmi dotkniętymi tym zaburzeniem. 2

Skąd pochodzą te bóle? Co mówi dziś nauka

Pochodzenie, które wciąż pozostaje niejasne

Mechanizmy leżące u podstaw zaburzeń czynnościowych jelit u dzieci, a w szczególności zespołu jelita drażliwego, pozostają słabo znane w 2025 roku. Dominująca teoria sugeruje, że zespół jelita drażliwego wynika z zaburzeń osi komunikacyjnej między jelitami a mózgiem 9.

Zaproponowano dwa mechanizmy 2 :

  • model top-down (odgórny) sugeruje, że choroba zaczyna się w mózgu: objawy Louise byłyby wywołane przez jej niepokój, który powoduje, że jej mózg wysyła nieprawidłowe sygnały do jelit, powodując bóle, problemy z trawieniem i zmiany w mikrobiocie jelitowej;
  • model bottom-up (oddolny) zakłada, że wszystko zaczyna się wjelitach: choroba Louise mogła zostać wywołana przez infekcję żołądkowo-jelitową, która wygenerowała do mózgu sygnały ostrzegawcze dotyczące bólu.

Chociaż oba modele niewątpliwie współistnieją (dwukierunkowa interakcja między mózgiem a jelitami) w przypadku Louise po wystąpieniu choroby, trudno jest stwierdzić, który z nich wywołał chorobę 2.

Mikrobiota: jeden z wielu elementów układanki

Niezależnie od tego, czy jest ona przyczyną (model oddolny) czy skutkiem (model odgórny) powstania zespołu jelita drażliwego u Louise, mikrobiota jelitowa stanowi obecnie główny kierunek badań. Zainteresowanie tym zagadnieniem wynika z kilku obserwacji:

  • mikrobiota jelitowa Louise wpływa na jej trawienie, odporność oraz komunikację między jelitami a mózgiem;
  • jest  mniej zróżnicowana, a niektóre bakterie występują w większej ilości: ta nierównowaga nazywana jest dysbiozą 2,10,11; 
  • zwykłe przeniesienie mikrobioty od Louise do myszy pozbawionych flory bakteryjnej wystarczyło, by wywołać objawy u gryzoni (nadwrażliwość trzewna, zaburzenia pracy jelit itp.) 2.

Jednak zespół jelita drażliwego nadal jest chorobą wieloczynnikową: flora bakteryjna stanowi tylko jeden z elementów znacznie bardziej skomplikowanej układanki. 

Pr. Premysl Bercik

“W ciągu ostatnich dziesięciu lat szczególną uwagę poświęcono mikrobiocie jelitowej, w przypadku której podejrzewa się, że odgrywa kluczową rolę w zespole jelita drażliwego.”

Prof. Premysl Bercik

Konieczne są dalsze badania, zwłaszcza u dzieci, aby potwierdzić rolę mikrobioty jelitowej i być może pewnego dnia stworzyć profil bakterii jelitowych związanych z chorobą, a nawet zidentyfikować „sygnaturę mikrobiologiczną” charakterystyczną dla każdego dziecka, abydostosować leczenie do indywidualnych potrzeb 2. Ponieważ leczenie, którego potrzebuje Louise, różni się od leczenia Raphaëla.

Co to oznacza dla rodziców

Mikrobiota jelitowa stanowi zatem potencjalny element 12 który należy włączyć do multidyscyplinarnego i zindywidualizowanego podejścia terapeutycznego 2,8.

Dieta bogata w błonnik, stosowanie probiotyków (w celu wsparcia pożytecznych bakterii) lub antybiotyków (w celu zabicia bakterii chorobotwórczych) to strategie, które mogą pomóc Louise lub Raphaëlowi, zawsze pod nadzorem lekarza 8,9.

Jak można pomóc dziecku cierpiącemu na zespół jelita drażliwego?

Od diagnozy do podjęcia decyzji terapeutycznych

Skuteczne leczenie IBS u Louise wymaga dokładnej diagnozy: szczegółowego wywiadu (historia choroby, przyjmowane leki, uwarunkowania społeczne i psychologiczne), badania fizykalnego mającego na celu wykluczenie zaburzeń organicznych 2,8.

Należy określić podtyp zespołu jelita drażliwego  (czy u Louise przeważają zaparcia, biegunka, mieszana postać obu tych objawów, czy też nie da się tego sklasyfikować?): to on będzie decydował o podejściu terapeutycznym i spersonalizowanym leczeniu w miarę upływu czasu 2,8.

Po postawieniu diagnozy Louise i jej rodzina muszą wspólnie z personelem medycznym uczestniczyć w podejmowaniu decyzji: ścisła współpraca z dzieckiem i jego najbliższym otoczeniem zwiększa skuteczność leczenia.

Edukacja [rodzin] powinna dotyczyć charakteru diagnozy, znaczenia powiązania między jelitami a mózgiem, wpływu stylu życia i innych czynników wywołujących objawy, a także przeglądu możliwych metod i opcji terapeutycznych. 13

Opieka multidyscyplinarna

Podejścia łączące kilka metod terapeutycznych, stanowiące uzupełnienie ewentualnych strategii farmakologicznych, przynoszą najlepsze wyniki 2, 5, 8, 13 :

  • Psychologia: dialog między dzieckiem, rodzicem a terapeutą i wysłuchanie ich 13
  • Hipnoterapia w domu lub poza nim 14, terapia poznawczo-behawioralna (TPB), neurostymulacja13
  • Dietetyka: zindywidualizowane podejście skoncentrowane na dziecku, uwzględniające porady dietetyka, promujące spożycie błonnika i unikające restrykcyjnych diet, które są nieodpowiednie dla wieku1 13
  • Probiotyki, a konkretnie bakterie z rodzaju Lactobacillus, takie jak Lactobacillus rhamnosus GG 5, 13 lub L. reuteri 4, oraz prebiotyki w celu selektywnego odżywiania dobrych bakterii
  • Zdrowy tryb życia: aktywność fizyczna, regularny sen.

Leczenie dzieci z zespołem jelita drażliwego może obejmować strategie niefarmakologiczne (dieta, interwencje psychologiczne, określone rodzaje błonnika i probiotyki), a także strategie farmakologiczne, pod warunkiem że są one dostosowane do objawów pacjenta, co często wymaga podejścia wielodyscyplinarnego. 8

Czego należy unikać:

  • samoleczenie lub przekraczanie zalecanej dawki i czasu stosowania (np. wielokrotne stosowanie środków przeczyszczających); 
  • vicious cycles: parental anxiety, which increases as the child’s symptoms worsen, can undermine treatment. 2
(((EXTRAIT INFOGRAPHIE IBS KIDS : focus management des symptômes)))

Kiedy należy zgłosić się do lekarza? ¹³

  • Gdy bóle mają charakter nawracający (trwają ponad 4 dni w miesiącu i utrzymują się od ponad dwóch miesięcy), w celu postawienia diagnozy
  • Gdy jakość życia dziecka ulega pogorszeniu (nieobecności w szkole, izolacja, depresja itp.)
  • Przed rozpoczęciem jakiegokolwiek samoleczenia (dieta lub probiotyki)
  • W przypadku długotrwałego stosowania dostępnych bez recepty leków przeciwbólowych lub przeczyszczających 
  • W przypadku obaw rodzica (nawet przy braku sygnałów ostrzegawczych)

Diagnozę zespołu jelita drażliwego stawia lekarz rodzinny lub pediatra: może on ocenić sytuację, uspokoić dziecko i zaproponować odpowiednie leczenie. eśli Twoje dziecko często odczuwa bóle brzucha, porozmawiaj o tym z lekarzem: pomoże Ci on znaleźć najbardziej odpowiednie rozwiązania.

Patients stories: życie z zespołem jelita drażliwego (IBS)

Polecane przez naszą społeczność:

Objawy wymagające szybkiej konsultacji

  • Historia występowania w rodzinie przewlekłej choroby zapalnej jelit, celiakii lub wrzodów żołądka i dwunastnicy
  • Utrzymujący się ból brzucha po prawej stronie
  • Trudności z połykaniem, ból podczas połykania
  • Utrzymujące się wymioty
  • Krwawienie z przewodu pokarmowego
  • Nocna biegunka
  • Artretyzm
  • Rana lub pęknięcie w okolicy odbytnicy
  • Niezamierzona utrata masy ciała
  • Spowolnienie wzrostu
  • Opóźnienie dojrzewania
  • Niewyjaśniona gorączka

Uwaga

Instytut Mikrobioty Biocodex ma na celu szerzenie wiedzy na temat mikrobiomu człowieka wśród ogółu społeczeństwa oraz pracowników służby zdrowia. Nie ma on na celu udzielania porad medycznych. W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o skonsultowanie się z lekarzem.

Źródła

1. Vermeijden NK, de Silva L, Manathunga S, et al Epidemiology of Pediatric Functional Abdominal Pain Disorders: A Meta-Analysis. Pediatrics. 2025 Feb 1;155(2):e2024067677. doi: 10.1542/peds.2024-067677. 

2. Devanarayana NM, Rajindrajith S. Irritable bowel syndrome in children: Current knowledge, challenges and opportunities. World J Gastroenterol. 2018 Jun 7;24(21):2211-2235. doi: 10.3748/wjg.v24.i21.2211. 

3. Rome Foundation. Appendix A: Rome IV Diagnostic Criteria for FGIDs. Available from: https://theromefoundation.org/rome-iv/rome-iv-criteria/. [Last concult: 2026 Jan 20]

4. Romano C, Ferrau' V, Cavataio F, Iacono G, Spina M, Lionetti E, Comisi F, Famiani A, Comito D. Lactobacillus reuteri in children with functional abdominal pain (FAP). J Paediatr Child Health. 2014 Oct;50(10):E68-71. doi: 10.1111/j.1440-1754.2010.01797.x. 

5. Kianifar H, Jafari SA, Kiani M, et al. Probiotic for irritable bowel syndrome in pediatric patients: a randomized controlled clinical trial. Electron Physician. 2015 Sep 16;7(5):1255-60. doi: 10.14661/1255.

6. Vernon-Roberts A, Alexander I, Day AS. Systematic Review of Pediatric Functional Gastrointestinal Disorders (Rome IV Criteria). J Clin Med. 2021 Oct 29;10(21):5087. doi: 10.3390/jcm10215087.

7. Vermeijden NK, de Silva L, Manathunga S, Spoolder D, Korterink J, Vlieger A, Rajindrajith S, Benninga M. Epidemiology of Pediatric Functional Abdominal Pain Disorders: A Meta-Analysis. Pediatrics. 2025 Feb 1;155(2):e2024067677. doi: 10.1542/peds.2024-067677.

8. Di Nardo G, Barbara G, et al. Italian guidelines for the management of irritable bowel syndrome in children and adolescents : Joint Consensus from the Italian Societies of: Gastroenterology, Hepatology and Pediatric Nutrition (SIGENP), Pediatrics (SIP), Gastroenterology and Endoscopy (SIGE) and Neurogastroenterology and Motility (SINGEM). Ital J Pediatr. 2024 Mar 14;50(1):51. doi: 10.1186/s13052-024-01607-y.

9. Gordon M, Sinopoulou V, Tabbers M et al. Psychosocial Interventions for the Treatment of Functional Abdominal Pain Disorders in Children: A Systematic Review and Meta-analysis. JAMA Pediatr. 2022 Jun 1;176(6):560-568. doi: 10.1001/jamapediatrics.2022.0313. 

10. Saulnier DM, Riehle K, Mistretta TA et al. Gastrointestinal microbiome signatures of pediatric patients with irritable bowel syndrome. Gastroenterology. 2011 Nov;141(5):1782-91. doi: 10.1053/j.gastro.2011.06.072.

11. Hollister EB, Oezguen N, Chumpitazi BP, et al. (2019). Leveraging Human Microbiome Features to Diagnose and Stratify Children with Irritable Bowel Syndrome. J Mol Diagn. 2019 May;21(3):449-461. doi: 10.1016/j.jmoldx.2019.01.006.

12. Baştürk A, Artan R, Yılmaz A. Efficacy of synbiotic, probiotic, and prebiotic treatments for irritable bowel syndrome in children: A randomized controlled trial. Turk J Gastroenterol. 2016 Sep;27(5):439-443. doi: 10.5152/tjg.2016.16301. 

13. Groen J, Gordon M, Chogle A, et al. ESPGHAN/NASPGHAN guidelines for treatment of irritable bowel syndrome and functional abdominal pain-not otherwise specified in children aged 4–18 years. J Pediatr Gastroenterol Nutr. 2025 Aug;81(2):442-471. doi:10.1002/jpn3.70070.

14. Rutten JMTM, Vlieger AM, Frankenhuis C et al. Home-Based Hypnotherapy Self-exercises vs Individual Hypnotherapy With a Therapist for Treatment of Pediatric Irritable Bowel Syndrome, Functional Abdominal Pain, or Functional Abdominal Pain Syndrome: A Randomized Clinical Trial. JAMA Pediatr. 2017 May 1;171(5):470-477. doi: 10.1001/jamapediatrics.2017.0091.

Summary
Off
Sidebar
Off
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Czy mleko matki kształtuje rezystom niemowlęcia?

Karmienie piersią jest powszechnie zalecane. Ale jakie żywe bakterie faktycznie przenoszone są wraz z mlekiem i czy mogą one wpłynąć na kształtowanie się rezystomu jelitowego niemowlęcia? Metagenomika na poziomie szczepów dostarcza obecnie odpowiedzi na oba te pytania, co ma bezpośrednie znaczenie dla poradnictwa okołoporodowego.

Porady dotyczące karmienia piersią od dawna opierały się na dychotomicznym wyborze: karmienie piersią kontra karmienie mieszanką. Przełomowe badanie opublikowane w czasopiśmie Nature Communications autorstwa Ferrettiego, Allerta i innych całkowicie podważa tę uproszczoną perspektywę 1.

Wykorzystując metodę (sidenote: Metagenomika shotgunowa Jest to metoda sekwencjonowania o wysokiej rozdzielczości polegająca na analizowaniu całego materiału genetycznego każdego drobnoustroju w próbce. W przeciwieństwie do starszych technik, które umożliwiają identyfikację rodzin bakterii, pozwala na precyzyjną identyfikację aż do poziomu gatunku i ujawnia funkcjonalne geny, jakie te bakterie posiadają. )  w analizie 507 próbek pobranych od 195 par matek i niemowląt, zespół zbadał bakterie nie tylko na poziomie gatunkowym, ale także szczepowym – czyli z rozdzielczością genetyczną niezbędną do udowodnienia przeniesienia, a nie tylko do jego wnioskowania. Odkrycia te pozwalają spojrzeć na karmienie piersią w nowym świetle, jako na aktywną, specyficzną dla danego szczepu interwencję mikrobiologiczną, mającą wymierne konsekwencje dla (sidenote: Resistomu Cały zestaw genów oporności na antybiotyki (ARG) występujących w mikrobiomie. W niniejszym badaniu na skład resistomu jelitowego niemowląt znaczący wpływ miało mleko matki, nawet w przypadku niemowląt, które nigdy wcześniej nie były leczone antybiotykami. )  niemowlęcia.

Kiedy jeden gatunek spaja mikrobiom

Bifidobacterium longum występowało w 98,2% próbek kału niemowląt w wieku jednego miesiąca, jednak sama częstość występowania nie oddaje w pełni jego roli. Niemowlęta, w których jelitach dominowało B. longum, a zwłaszcza jego podgatunek B. longum subsp. infantis, zachowywały znacznie bardziej stabilny skład mikrobiomu w okresie od pierwszego do szóstego miesiąca życia niż niemowlęta, u których dominowały inne gatunki.
Mechanizm ten jest specyficzny: B. longum subsp. infantis posiada mechanizm enzymatyczny umożliwiający rozkład oligosacharydów mleka ludzkiego (HMO), co daje mu decydującą przewagę konkurencyjną w jelitach niemowląt karmionych piersią.
Jego średnia względna liczebność wzrosła z 3,2% w wieku jednego miesiąca do 23,8% w wieku sześciu miesięcy. Największą zmienność wykazały niemowlęta, w których jelitach nie dominowały bifidobakterie.

Wniosek kliniczny: czas trwania karmienia piersią to nie tylko czynnik żywieniowy; ma on decydujący wpływ na strukturę mikrobiomu.

Dwanaście potwierdzonych przypadków przeniesienia i co mówią one o osi jelitowo-mlecznej

Dwanaście przypadków zbieżności na poziomie szczepów między mlekiem matki a jelitami niemowlęcia; ten sam gatunek, identyczny profil genetyczny; dowodzą one, że mleko matki stanowi rzeczywistą drogę przenoszenia.
Wspólne taksony obejmowały komensali (B. longum, B. bifidum), gatunki związane z jelitami (Phocaeicola vulgatus) oraz typowe mikroorganizmy jamy ustnej, takie jak Streptococcus salivarius i Rothia mucilaginosa, przy czym te dwa ostatnie sugerują kolonizację wsteczną z jamy ustnej niemowlęcia z powrotem do mleka podczas ssania, co stanowi biologicznie prawdopodobną oś dwukierunkową.

Najbardziej znaczącym odkryciem było wykrycie Klebsiella pneumoniae jako potwierdzonego wspólnego szczepu. Żadne z niemowląt nie wykazywało objawów klinicznych, co wskazuje na bezobjawowe nosicielstwo komensalne; niemniej jednak odkrycie to sugeruje, że niezależny od hodowli nadzór nad mlekiem na poziomie szczepów może zapewnić bardziej miarodajną stratyfikację ryzyka w oddziałach noworodkowych wysokiego ryzyka, wykraczającą poza możliwości standardowych badań hodowlanych.

Sposób porodu dodatkowo komplikuje ten obraz: 19,4% szczepów bakterii występujących w jelitach niemowląt w wieku jednego miesiąca utrzymało się do szóstego miesiąca życia, a niemowlęta urodzone drogą pochwową zachowały ich znacznie więcej niż te urodzone przez cesarskie cięcie (p = 0,018), co wskazuje, że sposób porodu wpływa nie tylko na wczesną kolonizację, ale także na trwałość społeczności mikrobiologicznej w ciągu pierwszych sześciu miesięcy życia.

Antybiotyki a cięcie cesarskie: wpływ na mikrobiotę niemowlęcia

Learn more

Rezistom jest dziedziczny, a karmienie piersią może wpływać na jego kształtowanie się

Wszystkie niemowlęta w wieku jednego miesiąca były nosicielami genów oporności na antybiotyki (ARG), w tym 67% tych, u których nie odnotowano ekspozycji na antybiotyki przed, w trakcie ani po porodzie. Występowały wszystkie klasy oporności na tetracyklinę, MLS (makrolidy, linkozamidy i streptograminy), aminoglikozydy oraz beta-laktamy. Nie jest to oznaka niepowodzenia klinicznego; jest to podstawowa ekologia ludzkiego jelita noworodka, ukształtowana poprzez mechanizmy niezależne od presji selekcyjnej antybiotyków i w dużej mierze niewidoczne w standardowych badaniach klinicznych.

Wyniki niniejszego badania dostarczają informacji na temat osi przenoszenia oraz, co najważniejsze, wskazują na możliwe do modyfikacji środki zaradcze. Pary matka–dziecko wykazywały istotnie większą liczbę wspólnych genów oporności na antybiotyki (ARG) niż losowo dobrane pary pozorne (p < 0,016). Dominującymi wspólnymi genami były MACB (klasa MLS), ACRD (aminoglikozydy) i TETQ (tetracyklina). Współdzielenie było najwyższe w dwóch parach, w których potwierdzono przypadki przeniesienia szczepów, co stanowi spójne wyjaśnienie mechanistyczne. Niemniej jednak niemowlęta z jelitami zdominowanymi przez bifidobakterie nosiły znacznie mniej genów oporności na antybiotyki (ARG) niż te, w których dominowały inne gatunki (p = 7,6×10−10).

Wnioski dla praktyki są jednoznaczne: wspieranie kolonizacji bakterii z rodzaju Bifidobacterium poprzez wyłączne karmienie piersią oraz, w wskazanych przypadkach, stosowanie probiotyków zawierających B. longum subsp. infantis nie tylko wzbogaca mikrobiom, ale także hamuje rozwój resistomu.

Lekarze dysponują obecnie danymi na poziomie poszczególnych szczepów i resistomu, które wskazują, że sposób i czas trwania poradnictwa w zakresie karmienia piersią mają konsekwencje wykraczające daleko poza kwestie żywieniowe.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Pediatria Medycyna ogólna Off

Twoje mleko matki odżywia mikrobiom Twojego dziecka

Twoje mleko matki to nie tylko pożywienie, to żywy ekosystem. Każdy karmienie dostarcza bakterie bezpośrednio do jelit Twojego dziecka. Najnowsze badania pokazują dokładnie, które z nich docierają do organizmu, osiedlają się w nim i kształtują zdrowie Twojego dziecka od wewnątrz.

Mikrobiota jelit

Wiesz już, że mleko matki ma niezwykłe właściwości. Naukowcy ujawnili jednak coś, co wykracza poza kwestie odżywcze: Twoje mleko tętni życiem bakterii, które przedostają się bezpośrednio do jelit dziecka, osiedlają się tam i zaczynają kształtować jego zdrowie już w pierwszych tygodniach życia.
W nowym, szeroko zakrojonym badaniu 1 opublikowanym w Nature Communications, obejmującym 195 par matek i dzieci przez sześć miesięcy, wykorzystano technologię wystarczająco zaawansowaną, by rozróżnić indywidualne „odciski palców” bakterii, a następnie prześledzono je, jedna po drugiej, od mleka do dziecka.

Ten malutki mieszkaniec, który trzyma wszystko w ryzach

Spośród wszystkich bakterii, które odkryli naukowcy, jedna wyróżniała się szczególnie: Bifidobacterium longum. Występowała ona w jelitach 98 na 100 niemowląt w wieku jednego miesiąca.
Jednak to, co czyni ją niezwykłą, to nie tylko jej powszechność, ale także to, jak działa. Niemowlęta, w których jelitach dominował ten gatunek, a zwłaszcza podgatunek o nazwie B. longum subsp. infantis, miały mikrobiom jelitowy, który pozostawał niezwykle stabilny w kolejnych miesiącach.
Uległ on ustabilizowaniu, zamiast ulegać wahaniom. Dlaczego? Ponieważ bakteria ta wykształciła specjalną zdolność do rozkładania naturalnych cukrów zawartych w mleku matki – cukrów, które, jak się obecnie wydaje, istnieją właśnie po to, by ją odżywiać.

Im dłużej matki karmiły dzieci wyłącznie piersią, tym lepiej rozwijała się ta grupa organizmów. U niemowląt, które wcześniej przestały być karmione piersią, tworzyły się mniej stabilne społeczności. To, czym karmisz swoje dziecko, decyduje o tym, kto się u niego zadomowi i kto zostanie.

Zastrzeżenie

W Biocodex Microbiota Institute zdajemy sobie sprawę, że karmienie piersią, w tym karmienie piersią przez dłuższy czas, nie zawsze jest możliwe lub odpowiednie dla każdej matki i rodziny. Niniejszy artykuł ma na celu przedstawienie najnowszych wyników badań naukowych na ten temat, przy jednoczesnym poszanowaniu różnorodności sposobów karmienia i indywidualnych uwarunkowań.

Od Twojego mleka do ich jelit: bezpośrednia linia dziedziczenia

W tym miejscu wyniki badań stają się naprawdę zadziwiające. Wykorzystując technikę pozwalającą odróżnić bakteryjne „bliźniaki” – szczepy tak podobne, że w standardowych testach wydają się identyczne – naukowcy odkryli coś, czego nigdy wcześniej nie potwierdzono z taką precyzją: dokładnie ten sam szczep, który wykryto w mleku matki, znaleziono kilka tygodni później w jelitach jej dziecka. Nie chodziło o podobny gatunek. To była ta sama tożsamość genetyczna. Twoje bakterie znają adres Twojego dziecka i same się tam przenoszą.

Odkryli też coś nieoczekiwanego na temat przepływu. Niektóre wspólne bakterie należały do gatunków występujących zazwyczaj w jamie ustnej, co sugeruje, że kiedy dziecko ssie pierś, mikroorganizmy z jego ust przedostają się z powrotem do mleka. Karmienie piersią nie jest procesem jednokierunkowym. To dialog między dwoma mikrobiomami, przebiegający w obie strony przy każdym karmieniu.
Sposób porodu również ma tu znaczenie. Dzieci urodzone drogą pochwową zachowały swoje bakterie jelitowe znacznie dłużej, a ich społeczność mikrobiologiczna w wieku sześciu miesięcy wyglądała bardziej tak, jak w wieku jednego miesiąca.
U dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie obraz był bardziej płynny, a mniej szczepów utrzymywało się w organizmie. Żadne z tych stwierdzeń nie jest ostateczne. Jednak sposób, w jaki dziecko przychodzi na świat, kształtuje mikrobiom, który nosi przez całe życie.

Geny, które Twoje dziecko odziedziczyło po urodzeniu

Każde dziecko biorące udział w badaniu, w tym dwie trzecie z nich, które nigdy nie otrzymało ani jednej dawki antybiotyku, posiadało geny związane z opornością na antybiotyki. Brzmi to niepokojąco. Jednak tak nie jest. Geny te, znane pod wspólną nazwą „rezistom”, stanowią naturalną, odwieczną cechę ludzkiego jelita, znacznie starszą niż same antybiotyki. Naukowcy postanowili po prostu zbadać, skąd bierze się rezistom noworodka.

Rezistom

Zbiór genów oporności na antybiotyki występujących w mikrobiomie. Geny te, zarówno pradawne, jak i typowe, istniały na długo przed wynalezieniem antybiotyków. Niemowlęta są ich nosicielami od urodzenia. Badanie to pokazuje, że karmienie piersią pomaga utrzymać je pod kontrolą.

Odpowiedź w znacznej mierze tkwi w mleku matki. Matki i ich dzieci miały ze sobą znacznie więcej wspólnych genów oporności niż pary niespokrewnione, co stanowi wyraźny dowód na to, że karmienie jest drogą przenoszenia. Najważniejsze jest jednak to, że niemowlęta, w których jelitach dominowały bakterie z rodzaju Bifidobacterium – czyli właśnie te, które rozwijają się w mleku matki – posiadały znacznie mniej genów oporności niż dzieci z innymi społecznościami mikrobiologicznymi. 

Karmienie piersią nie tylko sprzyja rozwojowi zdrowego mikrobiomu. Aktywnie wypiera ono również ten mniej pożądany. Każdy karmienie jest, w najbardziej dosłownym sensie biologicznym, aktem ochrony.

Antybiotyki: jaki wpływ na mikrobiotę i nasze zdrowie?

Dowiedz się więcej
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

Jak mikroflora jelitowa wpływa na jakość snu

Mikrobiota jelitowa i sen oddziałują na siebie w obie strony poprzez szlaki metaboliczne, neuronalne i immunologiczne. Czy to otwiera drzwi do nowych strategii terapeutycznych w przypadku zaburzeń snu?

Sen

A co, jeśli istnieje dwukierunkowy związek między snem a jelitami? Aby wyjść poza proste badania korelacyjne, w niniejszym przeglądzie zagłębiono się w literaturę poświęconą osi mikrobiota–jelita–mózg i jej roli w regulacji snu, aby podsumować potencjalne mechanizmy łączące skład i funkcje mikrobioty jelitowej z zaburzeniami snu.

 

 

18% Szacuje się, że częstość występowania obturacyjnego bezdechu sennego (OBS) w populacji osób dorosłych wynosi 18%.

10% Szacuje się, że częstość występowania bezsenności w populacji osób dorosłych wynosi 10%.

3% Szacuje się, że częstość występowania zespołu niespokojnych nóg (ZNN) w populacji osób dorosłych wynosi 3%.

Zaburzenia snu a oś jelitowo-mózgowa

Różne zaburzenia snu wiążą się ze zmianami w składzie mikrobioty jelitowej i jej metabolitów:

- Osoby cierpiące na bezsenność wykazują zmniejszoną różnorodność mikrobiologiczną, przy czym (choć wyniki różnią się w zależności od badania) spadek liczebności niektórych bakterii (takich jak Ruminococcaceae) koreluje ze spadkiem ich metabolitów (mniej drugorzędowych kwasów żółciowych, wytwarzanych przez bakterie z kwasów żółciowych wątroby).

- Mniejszą różnorodność obserwuje się również u pacjentów cierpiących na obturacyjny bezdech senny, a przeszczep mikrobioty kałowej (FMT) od osób cierpiących na hipoksję może zaburzać cykle snu zdrowych zwierząt.

- Praca w nocy i jet lag również powodują znaczące zmiany w mikrobiocie, zwiększając przepuszczalność jelitową i stan zapalny.
- Narkolepsja może być związana z brakiem równowagi między mikroorganizmami immunosupresyjnymi a immunostymulującymi.

- W zespole niespokojnych nóg może mieć znaczenie namnażanie się bakterii w jelicie cienkim.

Dysbiozę obserwuje się również w schorzeniach związanych z zaburzeniami snu: w przypadku poważnych zaburzeń depresyjnych skład mikrobioty jelitowej jest powiązany z jakością snu; w przypadku choroby Parkinsona badania z randomizacją mendlowską sugerują związek przyczynowo-skutkowy z bakteriami jelitowymi; w chorobie Alzheimera zaburzenia snu są bezpośrednio związane z gromadzeniem się białka beta-amyloidu, równolegle ze zmianami w florze bakteryjnej, które mogłyby stanowić potencjalne biomarkery diagnostyczne, a nawet terapeutyczne.

0,03% Szacuje się, że narkolepsja występuje u 0,03% populacji dorosłych.

>50% U ponad 1 na 2 osób z demencją (w tym chorobą Alzheimera) występuje bezsenność.²

Komunikacja dwukierunkowa

W przeglądzie przedstawiono ponadto trzy główne dwukierunkowe szlaki komunikacyjne, za pośrednictwem których oś mikrobiota–jelito–mózg koordynuje sen:

- Szlaki metaboliczne i endokrynologiczne: wtórne kwasy żółciowe i (sidenote: Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe są źródłem energii (paliwa) dla komórek organizmu, współdziałają z układem odpornościowym i biorą udział w komunikacji między jelitami a mózgiem. Silva YP, Bernardi A, Frozza RL. The Role of Short-Chain Fatty Acids From Gut Microbiota in Gut-Brain Communication. Front Endocrinol (Lausanne). 2020;11:25. ) wytwarzane przez bakterie wpływają na sen poprzez krążenie ogólnoustrojowe. Ponadto mikrobiota wytwarza lub reguluje kluczowe cząsteczki cyklu czuwania i snu, takie jak GABA, serotonina, tryptofan i melatonina.

- Szlaki neuronalne: bakterie jelitowe i ich metabolity oddziałują na układ nerwowy jelit oraz współdziałają z szlakami nerwu błędnego, wpływając na obszary i obwody mózgowe związane ze snem. Ponadto mikrobiota i jej metabolity modulują reakcję na stres oraz rytm kortykosteronu, wpływając na nadpobudliwość w stanie czuwania.

- Szlaki immunologiczne: brak snu wywołuje ogólnoustrojowe i jelitowe stany zapalne, osłabiając barierę jelitową i wpływając na ośrodkowy układ nerwowy.

Wiadomo, że?

  • W krajach europejskich o wysokim poziomie dochodów, obturacyjny bezdech senny (OBS) jest najkosztowniejszym zaburzeniem snu (184 mld euro), następnie insomnia (158 mld euro), zespół niespokojnych nóg (ZNN) (79 mld euro), narkolepsja (905 mln euro) i zespół zaburzeń zachowania w fazie REM (RBD) (436 mln euro). Koszty bezpośrednie i pośrednie stanowią odpowiednio 48% i 52% całkowitych kosztów, a dane dotyczące kosztów opieki nieformalnej nie są dostępne.3

  • Zaburzenia snu są bardzo częste u osób z chorobą Parkinsona, a nawet 98% pacjentów doświadcza ich w pewnym momencie. Zespół zaburzeń zachowania w fazie REM (RBD) występuje u około 46% pacjentów z chorobą Parkinsona.

  • Zespół niespokojnych nóg (ZNN) występuje u 15-20% pacjentów z chorobą Parkinsona, chociaż wczesne wystąpienie ZNN nie jest czynnikiem predysponującym do późniejszego rozwoju choroby Parkinsona. Jednakże ciężki przebieg ZNN może być wczesnym sygnałem ostrzegawczym choroby. 

Modyfikacja mikrobioty w celu poprawy snu

Ponieważ tradycyjne metody leczenia zaburzeń snu często wiążą się z działaniami niepożądanymi, terapie ukierunkowane na mikrobiom stanowią obiecujące strategie:

Czy nauka zmierza w kierunku medycyny precyzyjnej w zakresie snu?

Mikrobiota jelitowa a zaburzenia snu: czy modulacja mikrobioty może stać się nową terapią?

Więcej informacji!
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia Off