Bezdech senny: udział bakterii mikrobioty jelitowej

Istniały podejrzenia, że mikrobiota jelitowa może być przyczyną bezdechu sennego. Badanie randomizacji mendlowskiej wykazuje jej potencjalnie przyczynową rolę, wskazując na bakterie podejrzewane o zwiększanie przerw w oddychaniu, jak również na takie, które mogą nas przed tym chronić. 

Mikrobiota jelit Otyłość
Sen

Za terminem „bezdech senny” kryje się stan charakteryzujący się nieprawidłowo częstymi przerwami w oddychaniu podczas snu. Chociaż choroba ta występuje powszechnie u dzieci i dorosłych, nie jest pozbawiona ryzyka – zarówno krótkoterminowego (zmęczenie), jak i długoterminowego (problemy poznawcze, choroby układu krążenia itp.).

Przyczyny są liczne: powiększone migdałki u dzieci, otyłość u dorosłych itp. Wspomina się również o mikrobiocie jelitowej, jednak jej rola przyczynowo-skutkowa nie została jeszcze udowodniona. Badanie opublikowane w 2023 r. idzie jednak o krok dalej w wykazaniu jej wpływu. W jaki sposób? Wykorzystując technikę zwaną randomizacją mendlowską, która eliminuje wiele czynników zakłócających oraz uprzedzeń.

Mikrobiota jelit

Dowiedz się więcej

Niektóre bakterie są szkodliwe, inne korzystne

Badanie wskazało podejrzanych (bakterie zwiększające ryzyko bezdechu), ale także superbohaterów, którzy chronią nas przed nocnymi przerwami w oddychaniu: uważa się na przykład, że rodzina bakterii Ruminococcaceae wspomaga sen bez problemów z oddychaniem.

1 miliard Uważa się, że 1 miliard ludzi na całym świecie cierpi na obturacyjny bezdech senny

Jak wytłumaczyć taki wpływ na nasze zdrowie? Bez wątpienia chodzi o zdolność tych bakterii do wytwarzania korzystnych cząsteczek zwanych (sidenote: Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe są źródłem energii (paliwa) dla komórek organizmu, współdziałają z układem odpornościowym i biorą udział w komunikacji między jelitami a mózgiem. Silva YP, Bernardi A, Frozza RL. The Role of Short-Chain Fatty Acids From Gut Microbiota in Gut-Brain Communication. Front Endocrinol (Lausanne). 2020;11:25. ) , które są dobre dla naszego zdrowia, ponieważ zmniejszają stan zapalny, wzmacniają barierę jelitową i ograniczają proliferację bakterii chorobotwórczych; ale także dlatego, że bakterie te biorą udział w metabolizmie kwasów żółciowych znanych ze swojego wpływu na sen i regulację jego cykli.

Czy bezdech senny jest zaburzeniem występującym u mężczyzn?

Obturacyjny bezdech senny (OSA) i zespół obturacyjnego bezdechu i hipowentylacji w czasie snu (OSAHS) przez długi czas były uważane za schorzenia występujące głównie u mężczyzn. Obturacyjny bezdech senny występuje do 4 razy częściej u mężczyzn i 7 razy częściej u osób otyłych (ze wskaźnikiem masy ciała [BMI] ≥30). 2

Cząsteczki wytwarzane przez bakterie

W badaniu prześledzono również różne inne cząsteczki wytwarzane przez bakterie w naszym przewodzie pokarmowym, aby zidentyfikować te, które odgrywają rolę w nocnych przerwach w oddychaniu. Okazało się, że niektóre z nich, takie jak leucyna (lub inne o skomplikowanych nazwach, takie jak siarczan epiandrosteronu) w istocie zwiększają ryzyko bezdechu sennego. Jednak cząsteczki te są często znane ze swojego niekorzystnego wpływu: na przykład wysoki poziom leucyny zaobserwowano u dzieci cierpiących na bezdech senny, natomiast u pacjentów, którym przepisano maskę w celu zmniejszenia bezdechu, poziom leucyny drastycznie spadł. 

Zatem zaburzenia mikrobioty jelitowej i zmiany metabolitów wytwarzanych przez bakterie w naszym przewodzie pokarmowym wydają się mieć korzystne lub szkodliwe skutki dla bezdechu sennego w zależności od ich profilu. Badania są kontynuowane, abyśmy pewnego dnia mogli wszyscy wpaść w objęcia Morfeusza i spać jak kamień.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Ciąża: w jaki sposób mikrobiota jelitowa matki komunikuje się z płodem?

Naukowcom udało się po raz pierwszy stwierdzić w płynie owodniowym ciężarnych obecność malutkich pęcherzyków pochodzących z ich mikrobioty jelitowej. Mogą one odgrywać fundamentalną rolę w przyszłej odporności niemowlęcia

Mikrobiota jelit

Tego zaskakującego odkrycia dokonał niedawno zespół fińskich naukowców. 

Mikroorganizmy mikrobioty jelitowej kobiet w ciąży wytwarzają składające się z materiału bakteryjnego malutkie pęcherzyki – nazywane pęcherzykami zewnątrzkomórkowymi (ang. Extracellular Vesicles, EVs); miałyby być one zdolne do przekraczania bariery łożyskowej, by dotrzeć do płynu owodniowego, w którym zanurzony jest płód. 1 Miałyby one przyczyniać się do poprawnego rozwoju jego przyszłej odporności.

Czy wiesz, że...?

Mikrobiota bardzo małych dzieci zawiera wyjątkowo dużo... wirusów! Duńscy naukowcy przeanalizowali kał 647 dzieci w wieku 1 roku i rozpoznali 10 000 różnych gatunków wirusów, z których większość była dotąd nieznana. 2 Ale spokojnie, te wirusy są naszymi sprzymierzeńcami! 90% z nich to bakteriofagi zdolne do przenoszenia genów do bakterii i zwiększania ich konkurencyjności. Zapobiegając nadmiernemu namnażaniu się niektórych szczepów bakterii, fagi te sprzyjają również utrzymywaniu równowagi mikrobioty. Mogą zatem odgrywać istotną rolę w kształtowaniu układu odpornościowego dziecka, a tym samym mogą potencjalnie być związane z pewnymi dysfunkcjami. Ciąg dalszy nastąpi...

Mikrobiota płodu: koniec sporu naukowego?

Niniejsze odkrycie mogłoby położyć kres obecnym od wielu lat w środowisku naukowym ożywionym dyskusjom: czy płód posiada mikrobiotę?

Liczne badania wskazywały na obecność bakteryjnego DNA w płynie owodniowym, (sidenote: Smółki Smółka to pierwszy stolec noworodka po urodzeniu. )  oraz łożysku. Jego pochodzenie owiane było jednak tajemnicą, a wielu badaczy było sceptycznych wobec hipotezy, jakoby w pobliżu płodu obecne były całe żywe bakterie. 

Dzisiaj wiemy, że to DNA może pochodzić z pęcherzyków zewnątrzkomórkowych matczynej mikrobioty. 

Znane od około dziesięciu lat pęcherzyki zewnątrzkomórkowe składają się z błony zawierającej różne cząsteczki bakteryjne: białka, lipidy, DNA, RNA itp. Są one w stanie przedostać się do krwiobiegu, mogą zostać przeniesione do komórek lub tkanek i wpływać na ich funkcjonowanie. Stanowią zatem wyjątkowy środek komunikacji między mikrobiotą a organizmem gospodarza.

Komunikacja za pośrednictwem pęcherzyków

Do tej pory nikt nie badał roli, jaką pęcherzyki zewnątrzkomórkowe pełnią w trakcie ciąży, nie mówiąc już o udowodnieniu ich obecności w środowisku płodowym.

Anne Kaisanlahti i jej współpracownicy z Uniwersytetu w Oulu w Finlandii przeprowadzili badania na 25 ciężarnych kobietach, od których pobrano próbki kału. 

Wszystkie spośród badanych kobiet urodziły następnie przez cesarskie cięcie, co umożliwiło naukowcom pobranie płynu owodniowego w optymalnie sterylnych warunkach.

Następnie naukowcy poszukiwali we wszystkich próbkach pęcherzyków zewnątrzkomórkowych.

I faktycznie stwierdzono obecność pęcherzyków, zarówno w kale, jak i w płynie owodniowym, które wykazywały szereg podobieństw wskazujących na wspólne pochodzenie. 

Uwaga, autorzy badania wysuwają hipotezę. Większość pęcherzyków rozpoznanych w płynie owodniowym to najprawdopodobniej pozostałości komórek matki lub płodu. 

Alergia: znaczenie płodowego okresu życia

Dowiedz się więcej

Jelito gotowe na przyjęcie mikrobioty

Wstrzykując ciężarnym myszom pochodzące z ludzkiego kału pęcherzyki zewnątrzkomórkowe, naukowcy wykazali następnie ich obecność w płynie owodniowym, co dowodzi, że są one rzeczywiście zdolne do migracji w obrębie organizmu i do przekraczania bariery łożyskowej.

Zgodnie z hipotezą badaczy, po połknięciu przez płód, pęcherzyki zewnątrzkomórkowe wystawiałyby jelito płodu na działanie składników bakteryjnych, umożliwiając mu w ten sposób zapoznanie się – na bardzo wczesnym etapie i w całkowicie bezpiecznym dla niego środowisku – z drobnoustrojami jelitowymi, które mają skolonizować je po narodzinach. Pęcherzyki te mogłyby zatem odgrywać fundamentalną rolę immunologiczną dla zdrowia dziecka w przyszłości.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Antybiotyki zakłócają immunoterapię nowotworu poprzez swoje działanie na jelita i układ odpornościowy

Wykazano, że wcześniejsze podawanie antybiotyków zmniejsza skuteczność inhibitorów immunologicznych punktów kontrolnych i zmienia skład mikrobiomu oraz odpowiedź immunologiczną w przypadku zaawansowanego raka żołądka.

Coraz liczniejsze dowody wskazują na to, że mikrobiom jelitowy wpływa na skuteczność inhibitorów immunologicznych punktów kontrolnych (ICI), takich jak inhibitory PD-1, w walce z rakiem. Jednak to, czy antybiotyki podawane na krótko przed immunoterapią wpływają na wyniki leczenia, zwłaszcza w przypadku zaawansowanego raka żołądka, pozostawało niejasne – aż do chwili obecnej.

Przełomowe badanie opublikowane w Cell Reports Medicine przez międzynarodowy zespół badawczy dostarcza przekonujących danych pochodzących od 329 pacjentów, które wskazują, że przyjmowanie antybiotyków w ciągu miesiąca przed rozpoczęciem blokady PD-1 wywołuje negatywne konsekwencje.

Zaawansowany rak żołądka, zajmujący piąte miejsce pod względem częstości występowania nowotworów na świecie, jest trzecią główną przyczyną ogólnoświatowej śmiertelności związanej z nowotworami. 2

Analityka ujawnia różnicę w przeżywalności

Wieloośrodkowa analiza wykazała, że 44–46% pacjentów z zaawansowanym rakiem żołądka przyjmowało antybiotyki w ciągu 28 dni przed immunoterapią. W tej grupie otrzymującej wcześniej antybiotyki (pATB) odnotowano znacznie niższy odsetek odpowiedzi na leczenie (1,5% w porównaniu z 11,8%) oraz krótszy czas przeżycia w porównaniu z grupą pacjentów nieprzyjmujących wcześniej antybiotyków (non-pATB) po podaniu leków ukierunkowanych (sidenote: Anti-PD-1 immunoterapia na podstawie inhibitory punktów kontrolnych (checkpoints) układu odpornościowego, likwidująca spowodowane przez guz unieruchomienie systemu rozpoznawania związanego z proteiną PD-1 obecną na powierzchni limfocytów T. Przywrócona zostaje skuteczność działania układu odpornościowego przeciw komórkom guza. ) medications (pembrolizumab lub niwolumab).

Uderzające jest to, że nie obserwowano różnicy w przeżywalności w grupie pacjentów otrzymujących antybiotyki przed chemioterapią (N = 101 pacjentów, którzy otrzymali irinotekan jako chemioterapię), co wskazuje na mechanizmy specyficzne dla immunoterapii.

Zaburzenia mikrobiomu i układu odpornościowego

Aby odkryć te mechanizmy, zespół przeprowadził sekwencjonowanie genów mikrobiomu na podstawie genomowego DNA z bakterii wyekstrahowanego z próbek kału pochodzących od 24 pacjentów leczonych PD-1. W ten sposób określono ilościowo gatunki bakterii i zmiany liczebności spowodowane antybiotykami.

Dodatkowo sekwencjonowano komórki odpornościowe krwi na poziomie pojedynczej komórki, co pozwoliło na dokładne porównanie częstotliwości i właściwości podzbiorów komórek.

Naukowcy odkryli dwa główne, wzajemnie ze sobą powiązane skutki ekspozycji pATB, które mogą uniemożliwić skuteczne działanie inhibitora PD-1:

  • Zmniejszona ogólna różnorodność bakterii jelitowych, w tym mniej „dobrych bakterii”, takich jak Lactobacillus gasseri.
  • Wzrost liczby „wyczerpanych” limfocytów T CD8+, przeładowanych PD-1 i innymi hamującymi immunologicznymi punktami kontrolnymi, zamiast bardziej odpornych, efektorowych limfocytów T.

Dalsze analizy obliczeniowe wykazały, że mikrobiom i metryczne wskaźniki odpornościowe były statystycznie powiązane z wynikami pacjentów: na przykład wyższa liczebność bakterii Lactobacillus gasseri była powiązana z dłuższym przeżyciem wolnym od progresji choroby i przeżyciem całkowitym. I odwrotnie – nieproporcjonalne zwiększenie liczby krążących „wyczerpanych” komórek T CD8+ wiązało się z gorszym rokowaniem.

Zaleca się ostrożność przy przepisywaniu antybiotyków

Autorzy zdecydowanie zalecają klinicystom dokładne rozważenie konieczności stosowania antybiotyków i poszukiwanie alternatywnych sposobów leczenia przed rozpoczęciem immunoterapii. Antybiotyki powinny być ostrożne przepisywane pacjentom z zaawansowanym rakiem żołądka, u których planowana jest terapia inhibitorami PD-1. Autorzy sugerują prospektywną walidację interwencji modulujących mikrobiom, takich jak przeszczepy kału, w celu ratowania odpowiedzi na leczenie u pacjentów pATB.

Badanie to ujawniło kluczowy element układanki immunoterapii nowotworów, podkreślając rolę mikrobiomu. Choć kolejne duże badania prospektywne, którym towarzyszy analiza translacyjna, potwierdziłyby wyniki tego badania, odkrycie to otwiera obiecujące możliwości do poprawy wyników klinicznych w przypadku zaawansowanego raka żołądka i nie tylko. 

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Onkologia Gastroenterologia Off

Senegal: jak urbanizacja wpływa na mikrobiotę

Dostęp do bieżącej wody, opieki zdrowotnej i zróżnicowanej diety nie zmienia faktu, że mikrobiota jelitowa niemowląt żyjących w środowisku miejskim jest mniej dojrzała niż u ich rówieśników urodzonych na ubogich terenach wiejskich. Taki jest najważniejszy wniosek z badania przeprowadzonego w Senegalu. 1

Mikrobiota jelit

Środowisko – dieta, higiena, miejsce zamieszkania, tryb życia, zanieczyszczenia, leki ipt. – kształtuje ewolucję i skład mikrobioty jelitowej. Ale geny też!

Zaburzenia mikrobioty są związane z niektórymi chorobami, takimi jak otyłość czy alergia. Tryb życia przyczynia się do zaburzeń mikrobioty wpływających na powstawanie chorób, dlatego badacze chcieli poznać wpływ urbanizacji na mikrobiotę jelitową, oddzielając go od czynników genetycznych.

Fulanie z Senegalu jako model badawczy

Badacze zrekrutowali 60 młodych Senegalek z plemienia Fulan wraz z ich noworodkami urodzonymi w większości siłami natury. Wszystkie kobiety należały do tego samego plemienia, były zatem jednolite pod względem genetycznym. Mieszkały natomiast w zdecydowanie różnych środowiskach: 

  • połowa żyła w „tradycyjnym” (wiejskim) środowisku, gdzie miały niewielki dostęp do udogodnień (elektryczność, ośrodki zdrowia, bieżąca woda itp.) lub wcale go nie miały, a ich dieta była mało urozmaicona;
  • druga połowa mieszkała w Dakarze (miasto) z dostępem do elektryczności, bieżącej wody, opieki zdrowotnej i dużo bardziej urozmaiconej diety.

„Miejskie” matki miały wskaźnik masy ciała  (sidenote: BMI Wskaźnik masy ciała ocenia tuszę jednostki na podstawie oceny masy tłuszczowej ciała obliczanej jako stosunek między wagą (kg) a kwadratem wzrostu (m2). https://www.nhlbi.nih.gov/health/educational/lose_wt/BMI/bmicalc.htm https://www.euro.who.int/en/health-topics/disease-prevention/nutrition/a-healthy-lifestyle/body-mass-index-bmi ) wyższy niż matki „wiejskie”.

Naukowcy pobrali stolec matek i dzieci dwa razy: w pierwszych sześciu miesiącach życia niemowląt (T1) i po upływie roku (T2).

5 Na mikrobiotę jelitową niemowląt wpływa pięć głównych czynników 2

metoda porodu: mikrobiota dziecka urodzonego siłami natury jest bardziej zróżnicowana niż u dziecka urodzonego przez cesarskie cięcie

wiek ciąży w chwili porodu: wcześniactwo niekorzystnie wpływa na kolonizację mikrobioty

karmienie piersią: mleko matki zawiera mikroorganizmy, składniki odżywcze, immunoglobuliny i czynniki przeciwbakteryjne – korzystnie działające składniki, których mleko modyfikowane jest pozbawione;

środowisko: rodzeństwo, zwyczaje żywieniowe, miejsce zamieszkania itp. Modulują one kolonizację mikrobioty

geny: badanie wśród dzieci w wieku poniżej 10 lat wykazało, że podobieństwo mikroorganizmów między bliźniętami jednojajowymi było większe niż między bliźniętami dwujajowymi i dziećmi niespokrewnionymi 3

Lepsze warunki życia, ale skutki niekorzystne dla mikrobioty jelitowej

Badacze stwierdzili u niemowląt miejskich „opóźnienie dojrzewania” mikrobioty jelitowej charakteryzujące się mniejszym zróżnicowaniem mikroorganizmów. Deficytu tego nie zaobserwowano u niemowląt wiejskich. Może to wskazywać, że warunki sanitarne panujące w środowisku miejskim, zanieczyszczenie lub dieta wpływają na ewolucję mikrobioty niemowląt miejskich.

Natomiast pod względem składu mikrobioty różnice między niemowlętami miejskimi i wiejskimi były mniejsze niż między kobietami z miast i wsi. Według autorów badania wynika to z faktu, że niemowlęta mają krótszą niż ich matki historię ekspozycji na niektóre czynniki urbanizacji, takie jak dieta, ponieważ zróżnicowanie sposobu odżywiania zazwyczaj następuje dopiero w szóstym miesiącu życia. 

Również zdaniem autorów ekspozycja matek miejskich na większą liczbę czynników – urbanizację, a także częstsze występowanie chorób pasożytniczych i nadwagi – niż w przypadku matek wiejskich też może być źródłem tych różnic.

Natura i mikrobiota: jak wpływa na Twoje zdrowie?

Dowiedz się więcej

Niebagatelne konsekwencje dla zdrowia

Badacze zauważyli również, że niemowlęta, które w wieku jednego roku miały niedojrzałą mikrobiotę, były bardziej podatne na infekcje dróg oddechowych i skóry niż niemowlęta wiejskie. Zaobserwowano to w terminie T2, natomiast w terminie T1 nie. Niemowlęta te miały też więcej objawów alergii. Matki miejskie miały też wskaźnik masy ciała  (sidenote: BMI Wskaźnik masy ciała ocenia tuszę jednostki na podstawie oceny masy tłuszczowej ciała obliczanej jako stosunek między wagą (kg) a kwadratem wzrostu (m2). https://www.nhlbi.nih.gov/health/educational/lose_wt/BMI/bmicalc.htm https://www.euro.who.int/en/health-topics/disease-prevention/nutrition/a-healthy-lifestyle/body-mass-index-bmi ) wyższy niż matki „wiejskie”, a w ich organizmach wyraźniejsza była obecność Lachnospiraceae i Enterobacter – bakterii, których związek z otyłością wykazało już kilka badań.

Zdaniem autorów choć badanie to sugeruje, że urbanizacja zmienia mikrobiotę, nie pozwala ono jednak jednoznacznie określić, które czynniki spośród wszystkich, na które matki i ich dzieci są eksponowane (uzdatnianie wody, dieta, zanieczyszczenia, warunki pracy itp.), mają na to wpływ. Trzeba więc będzie przeprowadzić kolejne badania, zanim będzie można wyciągnąć wnioski.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Mikrobiota jamy ustnej: znacząco zaburzona pod wpływem palenia tytoniu, a zarazem odporna

Palenie w poważnym stopniu zaburza równowagę mikrobioty jamy ustnej. Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy myślą o rzuceniu palenia w tym roku: jedynie 5 lat od wypalenia ostatniego papierosa wystarczy, aby jej stan zbliżył się do poziomu osoby niepalącej. Taki jest główny wniosek wynikający z nowego badania przeprowadzonego w Europie.

Mikrobiota górnego odcinka układu oddechowego

Choć nie jest to do końca oczywiste, jama ustna jest czymś więcej niż tylko maszyną do żucia. Zapewnia pożywienie i kryjówkę dla wielu mikroorganizmów – „mikrobioty jamy ustnej” – które odgrywają znacząca rolę w ochronie naszego zdrowia.

Bakterie mikrobioty jamy ustnej nie przepadają za papierosami

Badanie przeprowadzone w 2016 roku w grupie Amerykanów dowiodło, że osoby palące wykazują znacznie zmienioną mikrobiotę jamy ustnej 1, co nie pozostaje bez wpływu na ich zdrowie. Kilka badań wykazało, że (sidenote: Dysbioza Dysbioza nie jest zjawiskiem jednorodnym; przybiera różne formy zależne od stanu zdrowia danej osoby. Zazwyczaj definiuje się ją jako zaburzenie składu i funkcjonowania mikrobioty spowodowane przez zestaw czynników środowiskowych i osobniczych zakłócających ekosystem mikroorganizmów. Levy M, Kolodziejczyk AA, Thaiss CA, et al. Dysbiosis and the immune system. Nat Rev Immunol. 2017;17(4):219-232. )  mikrobioty jamy ustnej znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia problemów sercowo-naczyniowych i chorób przyzębia (stanów zapalnych i recesji dziąseł).

Czy Europejczycy zmagają się z tymi samymi problemami w zakresie zdrowia publicznego? Zespół naukowców postanowił przyjrzeć się tej sprawie i po raz pierwszy ustalić, czy zaprzestanie palenia może pomóc w poprawie sytuacji. 2

Każdy, kto wie, czym jest mikrobiota jamy ustnej, jest proszony o podniesienie ręki!

Według badań instytutu Międzynarodowego Obserwatorium Mikrobioty spośród 6500 osób przebadanych w marcu i kwietniu 2023 r. (we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Brazylii, Meksyku i Chinach) zaledwie 17% wiedziało dokładnie, czym jest mikrobiota jamy ustnej.

Ponadto więcej niż co trzeci Chińczyk i co trzeci Amerykanin nie zdaje sobie sprawy z tego, że palenie może mieć wpływ na mikrobiotę (jelitową, jamy ustnej itp.), w porównaniu z co czwartą osobą we Francji i zaledwie co piątą osobą w Brazylii.

Naukowcy dokonali analizy mikrobiotę ślinowej 1601 Włochów w wieku ok. 45 lat, z których 45% było palaczami lub byłymi palaczami. W szczególności naukowcy starali się ustalić, czy palenie ma wpływ na aktywność bakterii, które przekształcają azotany w diecie w azotyny, związki korzystne dla naczyń krwionośnych.

Odzyskanie równowagi po zaprzestaniu palenia

Na co wskazują wyniki? Po pierwsze zauważono, że mikrobiota jamy ustnej włoskich palaczy uległa znacznie większym zmianom niż osób niepalących. Dobra wiadomość! U byłych palaczy wraz z upływem czasu od rzucenia nałogu mikrobiota jamy ustnej upodobnia się do mikrobioty osób niepalących.

Tytoń: autopsja sprawcy

Metale ciężkie, toksyczne gazy, smoła, nikotyna… Tytoń to prawdziwa fabryka chemiczna i groźny cichy zabójca. Według agencji Santé Publique France 3 jest on odpowiedzialny za występowanie co trzeciego nowotworu i stanowi główny czynnik zawału mięśnia sercowego, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POCHP) i udaru mózgu.

Ponadto przyczynia się do powstawania wrzodów żołądka, cukrzycy, infekcji laryngologicznych i stomatologicznych, chorób przyzębia, zaćmy i zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem. Uważa się, że każdego roku powoduje on 8 milionów zgonów na całym świecie 4. Wisienką na torcie jest fakt, że nie ma progu, poniżej którego papierosy nie stanowią zagrożenia. Może warto rozważyć rzucenie palenia?

U osób, które rzuciły palenie co najmniej 5 lat wcześniej, populacje bakterii w jamie ustnej wyglądały niemal identycznie jak w przypadku osób niepalących. Dlatego też mikrobiota jamy ustnej jest dość odporna na działanie tytoniu.

Ponadto osoby palące wykazują mniejszą liczbę bakterii zdolnych do przekształcania azotanów w azotyny. Dlaczego ta informacja ma znaczenie? Azotyny odgrywają kluczową rolę w produkcji tlenku azotu (NO).

Znaczenie dla ryzyka sercowo-naczyniowego

Spadek poziomu NO zwiększa przepływ krwi do dziąseł, co prowadzi do stanów zapalnych i recesji dziąseł. Wiemy również, że niedobór NO stanowi czynnik ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Mikrobiota jamy ustnej może zatem przyczyniać się do zwiększonego ryzyka sercowo-naczyniowego obserwowanego u palaczy.

Niezależnie od pewnych ograniczeń omawiane badanie ma znaczenie, ponieważ przeprowadzono je z udziałem dużej liczby osób i dokładnie obliczono wpływ intensywności palenia. 

Warto o tym pamiętać, gdy nadejdzie czas na nowe postanowienia!

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Osteoporoza: są dowody, że mikrobiota jelitowa ma znaczenie

Kilka korelacji między mikrobiotą jelitową a pomiarami gęstości kości sugeruje, że istnieje związek między tą mikrobiotą a metabolizmem szkieletu. Znaczenie niektórych bakterii i szlaków metabolicznych jest wyraźnie widoczne.

Możliwe, że od mikrobioty jelitowej do zdrowego szkieletu jest tylko krok, jeżeli wierzyć wcześniejszym pracom: 1 niektóre mikroorganizmy jelitowe zwiększają ilość wytwarzanych limfocytów T, które pobudzają wytwarzanie mediatorów odporności i zapalnych cytokin, co sprzyja osteoklastogenezie i utracie masy kostnej u myszy. Inne badania wskazują na istnienie wiążących je mechanizmów obejmujących wytwarzanie przez mikroorganizmy krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA) oraz metabolizm składników pożywienia uczestniczących w metabolizmie tkanki kostnej (witamin K i D oraz złożonych wielocukrów). Utworzono nawet specjalny termin: „osteomikrobiologia”. Niemniej badania kliniczne były rzadkie, dopóki amerykański zespół nie opublikował własnego.

Dwie różne kohorty, ten sam podejrzany

Prace te objęły dwie kohorty z dwóch badań obserwacyjnych: 831 mężczyzn w podeszłym wieku (średnia wieku 84,2 roku) z badania MrOS 2 dotyczącego osteoporozy u mężczyzn oraz 1227 młodszych mężczyzn i kobiet (średnia wieku 55,2 roku) z badania Framingham Heart Study (FHS). 3 W wyniku analizy danych w badaniu FHS zidentyfikowano 37 rodzajów bakterii (zwłaszcza ujemnie skorelowane z gęstością kości DTU089, Marvinbryantia, Blautia i Akkermansia oraz pozytywnie z nią skorelowane Turicibacter i Victivallis), a w badaniu MrOS – 4 rodzaje bakterii (korelacja ujemna z Methanobrevibacter i DTU089, a dodatnia z Lachnospiraceae NK4A136) prawdopodobnie uczestniczących w tych procesach.

Zatem mimo różnic pomiędzy tymi dwiema kohortami pod względem wielkości, płci i wieku, w obu z nich ta sama bakteria była skorelowana z mniejszą gęstością kości: DTU089. Występuje ona obficiej u osób mniej aktywnych fizycznie i spożywających bardzo ograniczone ilości białka, które to czynniki wpływają niekorzystnie na stan zdrowia kości.

Metaanaliza

Badacze wykorzystali obie kohorty do przeprowadzenia metaanalizy. Dała ona następujące wyniki: większa obfitość rodzajów Akkermansia i DTU089 była skorelowana z mniejszą gęstością kości promieniowej i piszczeli, natomiast większa obfitość Lachnospiraceae NK4A136 i Faecalibacterium szła w parze z większą gęstością kości. 

Badacze zidentyfikowali też osiem szlaków metabolicznych skorelowanych z pomiarami gęstości kości. Najważniejszy z nich obejmuje szlak biosyntezy histydyny, puryny i pirymidyny. Wcześniejsze badania na myszach wykazały już zaburzenie metabolizmu puryny w osteoporozie.

Są to dopiero wstępne wyniki wymagające dodatkowych badań, aby lepiej poznać mechanizmy modyfikacji integralności szkieletu przez niektóre bakterie, ale potwierdzają one wyniki wstępnych badań przedklinicznych. A przede wszystkim dają większą nadzieję na to, że kiedyś będzie można modulować mikrobiotę jelitową, aby lepiej chronić kości pacjentów.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia Medycyna ogólna

Choroba Alzheimera: czy winna jest mikrobiota jelitowa?

Naukowcy zdołali „przenieść” objawy choroby Alzheimera na młode szczury, przeszczepiając im mikrobiotę jelitową chorych pacjentów. Owe mikroorganizmy zdołały wpłynąć na ich pamięć przestrzenną. 

Mikrobiota jelit

Chorobę Alzheimera uznaje się za schorzenie uwarunkowane wieloma czynnikami: wpływ na nią mają genetyka, styl życia i środowisko. Jednak badanie opublikowane w czasopiśmie Brain w październiku 2023 r. wskazuje, że mikrobiota jelitowa również może odgrywać pewną rolę. Co nie mniej ważne, samo wszczepienie mikrobioty jelitowej pacjentów z chorobą Alzheimera młodym szczurom wystarczy, aby wywołać zmiany w pamięci przestrzennej zwierząt, co stanowi typowy objaw choroby.

Mikrobiota jelitowa w stanie nierównowagi

Już wcześniej wiadomo było, że pacjenci cierpiący na chorobę Alzheimera wykazują zmiany w mikrobiocie jelitowej. Autorzy badania po raz kolejny potwierdzają słuszność tej obserwacji, wskazując na przykład na zmniejszenie liczby występowania bakterii Coprococcus u pacjentów, co jest związane ze zdrowym starzeniem się.

Mikrobiota jelit

Dowiedz się więcej

Co istotniejsze, autorzy wykazali, że zmiany te są powiązane ze stanem klinicznym pacjentów, a dokładniej z ich wynikami uzyskanymi w teście oceniającym zdolności poznawcze i pamięciowe zwanym MMSE: im więcej pewnych bakterii uznanych za korzystne dla zdrowia, tym wyższy wynik MMSE; i odwrotnie – obfitość szkodliwych bakterii (na przykład Desulfovibrio) idzie w parze z pogorszeniem wyniku MMSE. Bakterie jelitowe wpływają zatem na zdolności poznawcze pacjentów.

Przeniesienie flory jelitowej… i choroby

Jak jednak należy rozumieć ten związek między jelitami a mózgiem? Czy mikrobiota jelitowa przyczynia się do rozwoju choroby Alzheimera, czy też sama jest jej ofiarą?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, zespół pobrał kał od zdrowych dawców i pacjentów z chorobą Alzheimera i przeszczepił go młodym dorosłym szczurom. Rezultat: u szczurów karmionych florą „Alzheimera” wzrosła liczebność szkodliwych bakterii Desulfovibrio, układ trawienny uległ modyfikacji (wilgotniejsze stolce, skrócenie okrężnicy itp.), a przede wszystkim szczury osiągały gorsze wyniki w czynnościach wymagających długoterminowej pamięci przestrzennej. Innymi słowy, są to objawy porównywalne do występujących u ludzi cierpiących na tę chorobę.

10 milionów nowych zachorowań rocznie

Obecnie ponad 55 milionów ludzi na całym świecie cierpi z powodu demencji. Każdego roku odnotowuje się prawie 10 milionów nowych przypadków. 2

Dalsze eksperymenty wykazały, że przeprowadzony przeszczep zmienił proces, który umożliwia szczurom wytwarzanie nowych neuronów. W jaki sposób to, co dzieje się w przewodzie pokarmowym, może „trafić do mózgu”? Jest to możliwe za pośrednictwem krwiobiegu: niezrównoważona mikrobiota jelitowa wytwarza małe cząsteczki zdolne do przekraczania bariery mózgowej i osłabiania procesów regeneracji neuronów.

Trzeba przyznać, że są to jedynie wyniki wstępne, które wymagają weryfikacji na drodze dalszych badań. Pozwalają one jednak na przyjrzenie się chorobie Alzheimera pod znacznie szerszym kątem niż wyłącznie na poziomie mózgu. Czy może to pewnego dnia przyczynić się do opracowania nowych metod mających na celu opóźnienie wystąpienia lub spowolnienie postępu demencji, a nawet zaburzeń neurodegeneracyjnych i poznawczych?

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Mikrobiota jelitowa jako czynnik wpływający na chorobę Alzheimera

W przypadku pacjentów cierpiących na chorobę Alzheimera mikrobiota jelitowa ma charakter dysbiotyczny. Jednak czy stanowi on przyczynę choroby, czy jej następstwo? Wyniki zabiegów FMT wykonywanych na szczurach sugerują istnienie związku przyczynowego.

Photo: Le microbiote, la clé du diagnostic précoce de la Maladie d'Alzheimer ?

Istnieje przypuszczenie, że mikrobiota jelitowa ma wpływ na rozwój choroby Alzheimera. Świadczą o tym swoiste zmiany we florze jelitowej u pacjentów i w modelach mysich. Jednak czy te zmiany w mikrobiocie jelitowej są przyczyną, a może objawem choroby? Badania naukowe opublikowane w czasopiśmie Brain 1 zawierają szereg odpowiedzi.

Zaburzenia poznawcze a sygnatura mikrobiologiczna 

W porównaniu z 69 zdrowymi osobami 64 pacjentów dotkniętych chorobą Alzheimera uczestniczących w badaniu wykazało zwiększony ogólnoustrojowy stan zapalny. Ich mikrobiota charakteryzowała się większą liczebnością bakterii Bacteroidetes (które obejmują wiele gatunków o działaniu prozapalnym) i mniejszą liczebnością bakterii z gatunków Firmicutes i Verruocomicrobiota (uznawanych za dobroczynne). Obecność bakterii Clostridium sensu stricto 1 i Coprococcus, które wytwarzają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, okazała się ograniczona, podczas gdy liczebność patobionta Desulfovibrio była znaczna.

Udowodniono, że opisane zmiany w mikrobiocie jelitowej wiążą się ze stanem klinicznym pacjentów cierpiących na chorobę Alzheimera, a w szczególności z wynikami oceny funkcji poznawczych i pamięci w skali MMSE (Mini-Mental State Examination): spadek liczby bakterii Coprococcus oznacza niższy wynik w skali MMSE; im większa liczebność bakterii Desulfovibrio i Dialister, tym gorszy wynik w skali MMSE. Rezultaty badań wskazują na mikrobiologiczną sygnaturę upośledzonej sprawności poznawczej występującej przy chorobie Alzheimera.

60–70% przypadków Demencja wynika z różnych chorób i zmian w mózgu. Choroba Alzheimera stanowi najczęstszą przyczynę demencji, odpowiadając za 60–70% przypadków.

Więcej niż 55 milionów Obecnie ponad 55 milionów ludzi na całym świecie cierpi z powodu demencji. Każdego roku odnotowuje się prawie 10 milionów nowych przypadków.

Zabieg FMT ma wpływ na czynność jelita grubego…

Jedyne, co pozostało, to zrozumieć wpływ ludzkiej mikrobioty jelitowej na chorobę Alzheimera. W tym celu zespół naukowców dokonał przeszczepu próbek kału od pacjentów z chorobą Alzheimera i osób zdrowych młodym dorosłym szczurom z mikrobiotą zubożoną przez 7-dniową antybiotykoterapię. Podczas gdy różnorodność taksonów utrzymała się u szczurów, które otrzymały zdrową florę, zabieg FMT mikrobioty pacjenta dotkniętego chorobą Alzheimera wywołał bardziej znaczącą zmianę taksonów ze szczególnym wzrostem Desulfovibrio. Czynność okrężnicy szczurów przyjmujących mikrobiotę pacjenta z chorobą Alzheimera również uległa zmianie (wilgotniejsze stolce, skrócenie okrężnicy, hiperplazja krypt okrężnicy proksymalnej itp.).

…i przekazuje zaburzenia pamięci

Przede wszystkim jednak szczury otrzymujące mikrobiotę pacjenta cierpiącego na chorobę Alzheimera radziły sobie gorzej z wykonywaniem niektórych zadań – w szczególności tych, które wymagały długotrwałej pamięci przestrzennej i były zależne pod względem fizjologicznym od neurogenezy. Jest to proces, w ramach którego przez całe życie neuronalne komórki macierzyste w hipokampie generują nowe neurony. Ponadto autorzy badania wykazali, że zabieg FMT z mikrobioty pacjenta zmagającego się z chorobą Alzheimera wpływa na neurogenezę, a w szczególności na przeżywalność i kształtowanie się dendrytów neuronów. Jak to się dzieje? Przypuszczalnie za pośrednictwem drogi naczyniowej. Autorzy wskazują na niektóre metabolity bakteryjne zdolne do przekraczania bariery krew-mózg. Autorzy wykazali również, że kąpiel in vitro embrionalnych komórek progenitorowych hipokampa w surowicy pacjenta wpływa na proliferację neuronów, różnicowanie i morfologię dendrytów. 

Przedstawione wyniki, które wymagają potwierdzenia innymi badaniami (mechanistycznymi, interwencyjnymi, metabolomicznymi itp.), pokazują, że choroba Alzheimera nie ogranicza się wyłącznie do mózgu. Wyniki te mogłyby stanowić inspirację do opracowania nowych metod mających na celu opóźnienie wystąpienia lub spowolnienie postępu demencji, a nawet zastosowanie ich w przypadku innych zaburzeń neurodegeneracyjnych i poznawczych.

Polecane przez naszą społeczność

"Wspaniałe odkrycie"  -@iagharanya (Od Biocodex Microbiota Institute na X)

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Neurologia Gastroenterologia

Jak mikrobiota jelitowa wpływa na szczepionkę przeciw COVID i vice-versa?

Istnienie dwukierunkowej interakcji między mikrobiotą jelitową a szczepieniem podejrzewano już wcześniej. Niedawno zostało ono potwierdzone przez prace obejmujące charakterystykę bakterii związanych z trwałością odporności oraz wpływu dwóch technologii produkcji szczepionek (RNA i dezaktywowany wirus) na mikrobiotę.

Odpowiedź odpornościowa na szczepionkę przeciw COVID-19 zależy od wielu czynników, między innymi od składu mikrobioty jelitowej. I odwrotnie – szczepienie może zmieniać mikrobiotę jelitową. Aby lepiej poznać tę dwukierunkową interakcję, w Hongkongu przeprowadzono podłużne badanie prospektywne. Polegało ono na pobraniu próbek krwi i stolca (przy włączeniu do badania oraz po 1 i po 6 miesiącach od szczepienia) pacjentów zaszczepionych (sidenote: BNT162b2 szczepionka laboratorium BioNTech-Pfizer przeciw COVID-19 zawierająca RNA wprowadzone do nanocząsteczek lipidów, w UE sprzedawana pod nazwą Comirnaty ) (liczba = 121 pacjentów, średnia wieku = 42 lata) albo (sidenote: CoronaVac szczepionka firmy Sinova przeciw COVID-19 zawierająca zdezaktywowanego wirusa w całości z adiuwantem (wodorotlenkiem glinu). Dopuszczona w wielu krajach Azji i Ameryki Południowej. W Europie jest dopuszczona w Bośni, Ukrainie i Turcji. Źródło: www.mesvaccins.net/ ) (40 pacjentów, średnia wieku = 55 lat), którzy w trakcie badania nie zostali zarażeni COVID-em.

Wpływ mikrobioty na odpowiedź na szczepionkę

Immunogeniczność BNT162b2 (szczepionki mRNA) okazała się silniejsza i trwalsza niż w przypadku CoronaVac – po 6 miesiącach u pacjentów występowało więcej przeciwciał.

U pacjentów zaszczepionych BNT162b2 większa obfitość Bifidobacterium adolescentis, B. bifidum i Roseburia faecis w chwili zaszczepienia szła w parze z lepszą odpowiedzią na szczepienie. Obfitość trzech gatunków bakterii (B. adolescentis, Lachnospira pectinoschiza i Lactococcus lactis) w chwili włączenia do badania pozwalała wręcz przewidzieć odpowiedź na szczepienie po 6 miesiącach. Z odpowiedzią – pozytywną lub negatywną – na szczepionkę miało związek 28 metabolitów, w tym kwas nikotynowy (witamina B) i γ-aminomasłowy (GABA).

W przypadku osób zaszczepionych CoronaVac (dezaktywowanym wirusem) większa liczba przeciwciał po 6 miesiącach szła w parze z większą liczebnością bakterii wytwarzających krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takich jak Phocaeicola dorei, Blautia massiliensis Dorea formicierans oraz mniejszą obfitością Faecalibacterium prausnitzii w chwili włączenia do badania. Obfitość trzech gatunków bakterii (Clostridium fessum, Actinomyces sp. ICM47 i Enterrotcloster citroniae) w chwili włączenia do badania przepowiadała obecność przeciwciał po 6 miesiącach. Negatywnie skorelowane z przeciwciałami po 6 miesiącach okazały się 42 metabolity, w tym L-tryptofan. Każda technologia produkcji szczepionki ma zatem związek z określoną odpowiedzią immunologiczną zależną od początkowego składu mikrobioty.

Wpływ szczepionki na mikrobiotę

I odwrotnie – szczepionka, niezależnie od typu, modyfikowała mikrobiotę jelitową: zmniejszała się jej różnorodność, rosła liczba BacteroidotaPseudomonadota, a zmniejszała się obfitość BacillotaActinomycetota. Następowała redukcja szlaków biosyntezy histydyny i wzrost liczby szlaków rozkładu metioniny i argininy. Zmiany składu mikrobioty jelitowej związane ze szczepieniem CoronaVac bardziej przypominały te, które powoduje infekcja SARS-CoV-2. Różnicę tę może tłumaczyć technologia produkcji tej szczepionki (zdezaktywowany wirus w całości).

Ponadto w grupie BNT162b2 mikrobiota szybciej odzyskiwała różnorodność, ale więcej (58%) gatunków zmodyfikowanych przez szczepienie po 6 miesiącach od szczepienia nie powróciło po początkowego poziomu w porównaniu z CoronaVac (21,6%).

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Medycyna ogólna Gastroenterologia

Czy mikrobiota jelitowa może przepowiadać skuteczność szczepionki przeciw COVID-owi?

Nowe badanie wykazało, że niektóre cechy mikrobioty jelitowej mogą być wskaźnikiem poziomu przeciwciał antycovidowych w 6 miesięcy po szczepieniu. To pierwsze takie badanie!

Powiedz mi, jak wygląda Twoja mikrobiota, a ja Ci powiem, jak szczepionka przeciw COVID będzie cię chronić. 

Tak można podsumować wyniki badania opublikowanego we wrześniu ubiegłego roku w czasopiśmie Signal Transduction and Targeted Therapy 1.

Badaczom udało się wykazać, że obecność niektórych bakterii i cząsteczek w jelicie przed wszczepieniem pierwszej dawki może wzmocnić odporność nadawaną przez szczepionkę, wydłużając w ten sposób okres jej działania. 

Otwiera się zatem obiecująca ścieżka rozwijania nowych adiuwantów.

  • 161 uczestników
  • 2 szczepionki przeciw COVID-19
  • 6 miesięcy obserwacji

Wynik ten osiągnięto dzięki udziałowi 161 ochotników przez 6 miesięcy. 

121 z nich otrzymało 2 dawki Comirnaty – szczepionki Pfizer BioNTech (z mRNA), a 40 z nich – CoronaVac chińskiej firmy Sinovac Biotech (ze zdezaktywowanym wirusem). W trakcie badania żaden ochotnik nie był zakażony COVID-em. Tuż przed szczepieniem, a następnie po upływie miesiąca i 6 miesięcy od szczepienia naukowcy pobrali od uczestników:

  • próbki krwi w celu pomiaru stężenia przeciwciał, 
  • próbki stolca w celu identyfikacji bakterii zawartych w ich mikrobiocie jelitowej oraz dawkowania substancji wytwarzanych przez pacjenta i jego bakterie (witamina B3, GABA, kwas fumarynowy i inne, składające się na słynny „metabolom”).

Obliczenia badaczy wykazały przede wszystkim, że Comirnaty pozwala osiągnąć lepszą odporność niż CoronaVac.

Szczepionka: jak to działa?

Żeby skutecznie bronić się przed chorobą, trzeba dobrze poznać wroga! Do tego właśnie służą szczepienia przeciw wirusom.

  1. Wszczepiany jest antygen, czyli zdezaktywowany lub osłabiony patogen albo jego fragment. 
  2. Komórki układu odpornościowego wytwarzają specyficzne przeciwciała skierowane przeciw temu antygenowi. 
  3. Organizm odpowiada stworzeniem rezerwy „komórek pamięci”.
  4. W przypadku infekcji prawdziwym patogenem komórki pamięci układu odpornościowego zostają szybko i skutecznie pobudzone (w większym stopniu niż gdyby organizm zetknął się z nimi po raz pierwszy).
  5. Patogen zostaje zniszczony. 

Na tej zasadzie działa wytwarzany na bazie zdezaktywowanych wirusów SARS-CoV-2 CoronaVac. Comirnaty to nieco odmienny produkt: zawiera coś w rodzaju „planu budowy” (słynny informacyjny RNA) pozwalający komórkom wytwarzać białka identyczne z tymi, które występują na powierzchni wirusa COVID. To właśnie te białka pełnią funkcję antygenu w produkcji przeciwciał.

Źródło: WHO 2

Stan mikrobioty jelitowej moduluje odpowiedź odpornościową powodowaną przez szczepionkę

W grupie Comirnaty pacjenci, których mikrobiota jelitowa w chwili podania pierwszej dawki wykazywała obfitość bakterii takich jak Bacterium adolescentis, (sidenote: Bifidobakterie Bakterie w kształcie pałeczki i litery Y. Większość gatunków jest pożyteczna dla człowieka. Znajdują się w ludzkich jelitach, a także w niektórych jogurtach.  Bakterie te:
- chronią barierę jelitową, 
- uczestniczą w rozwoju układu odpornościowego i pomagają w walce ze stanami zapalnymi, 
-
wspomagają trawienie i łagodzą objawy zaburzeń żołądkowo-jelitowych. Sung V, D'Amico F, Cabana MD, et alLactobacillus reuteri to Treat Infant Colic: A Meta-analysis. Pediatrics. 2018 Jan;141(1):e20171811.  O'Callaghan A, van Sinderen D. Bifidobacteria and Their Role as Members of the Human Gut Microbiota. Front Microbiol. 2016 Jun 15;7:925. Ruiz L, Delgado S, Ruas-Madiedo P, et al. Bifidobacteria and Their Molecular Communication with the Immune System. Front Microbiol. 2017 Dec 4;8:2345.
)
bifidum
I Roseburia faecis, po 6 miesiącach mieli we krwi więcej przeciwciał SARS CoV-2 niż pozostali. Ten sam typ silniejszej i trwalszej odporności stwierdzono u uczestników, których metabolom był bogatszy w witaminę B3 i w GABA.

Mikrobiota jelit

Dowiedz się więcej

W grupie CoronaVac mała liczba Faecalibacterium prausnitzi i obfitość Phocaeicola dorei – charakterystyczne dla pacjentów zakażonych przez COVID – miała związek z lepszą odpornością po 6 miesiącach, podobnie jak wyraźniejsza w metabolomie obecność kwasu fumarynowego – składnika znanego z utrudniania replikacji wirusa.

Kolejne ustalenie: w mikrobiocie ochotników z grupy Comirnaty większa niż w grupie CoronaVac część szczepów bakteryjnych zaburzonych przez szczepionkę nie wróciła do stanu sprzed szczepienia. Na razie trudno zanalizować konsekwencje tego stanu rzeczy, ale badacze wyjaśniają, że niektóre dotknięte szczepy to te same szczepy, których zmiany stwierdzono u cierpiących na długi COVID.

Droga do nowych adiuwantów

Wiadomo było, że mikrobiota, czynniki genetyczne i nadwaga wpływają na skuteczność szczepionki przeciw COVID. Po raz pierwszy jednak badanie wykazało, że struktura mikrobioty i metabolomu przed szczepieniem może przepowiadać poziom odporności w 6 miesięcy później. 

Wyniki te z pewnością wymagają potwierdzenia przez bardziej precyzyjne badanie, ale pozwalają przypuszczać, że wkrótce będzie można używać bakterii lub składników metabolomu jako adiuwantów, żeby poprawić skuteczność szczepionki.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości