Kobiety wciąż powtarzają, że ojciec ma ogromną rolę do odegrania w życiu swojego dziecka. Nauka wykazała, że dotyczy to również mikrobioty maluchów. Mama oddaje część swojej mikrobioty przy porodzie, tata dostarcza drugą połowę. Ten transfer jest jeszcze ważniejszy w przypadku porodu przez cesarskie cięcie, kiedy nie dochodzi do przeniesienia flory matki. 1
W przypadku cesarskiego cięcia drugą stroną medalu jest to, że – inaczej niż przy porodzie siłami natury – dziecko nie ma czasu zasmakować (w podstawowym znaczeniu tego słowa) pochwowych i fekalnych bakterii swojej mamy. O ile na pierwszy rzut oka ten „posiłek” wydaje się niezbyt apetyczny, to jednak ma on ogromne znaczenie dla rozwoju dziecka i jego mikrobioty. Istnieje nawet pogląd, że to właśnie jest powód rosnącej liczby chorób autoimmunologicznych, astmy i otyłości u dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie: pozbawione tego królewskiego przysmaku dzieci urodzone „operacyjnie” nie dostają dobrych bakterii niezbędnych do rozwoju ich układu odpornościowego i nerwowego. To duży problem, wziąwszy pod uwagę, że jedno dziecko na czworo rodzi się przez cesarskie cięcie.
Badacze zaczęli więc szukać rozwiązań obejmujących między innymi transfer mikrobioty pochwy matki do organizmu dziecka: po porodzie – w ciągu dwóch pierwszych minut – gazą umieszczoną wcześniej w pochwie matki dotyka się ust, twarzy i ciała noworodka. Wyniki jednak nie spełniły oczekiwań.
1/4
Ponad jedna czwarta porodów na świecie odbywa się obecnie przez cesarskie cięcie. ¹
60%
kobiet nie wie, że metoda porodu może wpłynąć na mikrobiotę jelitową noworodka. ²
Na szczęście badania opublikowane w połowie 2024 r. dały nadzieję na znacznie prostsze rozwiązanie, którym są ojcowie. Bo o ile w pierwszych dniach życia dziecka matka jest pierwszym dostawcą jego mikrobioty jelitowej, o tyle ojciec (i wszyscy bliscy) też ma w tym udział. A w kolejnych miesiącach jego rola jest coraz ważniejsza.
W dniu pierwszych urodzin dziecka wkład ojca staje się nawet równy temu, który wnosi matka! Ma to wielką zaletę, ponieważ dostawa bakterii od matki zależy od metody porodu, natomiast ojciec jest ich stabilnym źródłem. Inna korzyść wynika z tego, że bakterie ojca różnią się od tych, które daje matka. Oznacza to, że dwa uzupełniające się źródła składają się na solidną mikrobiotę noworodka.
Prace tego zespołu nie skończyły się na tym: naukowcy zaproponowali dwa dodatkowe sposoby wsparcia mikrobioty jelitowej noworodków. Koniec z gazą nasączoną mikrobiotą pochwy matki. Wygląda na to, że transfer macierzystej flory fekalnej dużo skuteczniej pomaga noworodkowi w szybkim stworzeniu świetnie działającej mikrobioty jelitowej zdolnej do odpierania ataków patogenów.
A ponieważ natura działa, jak należy, w pierwszej kolejności wprowadzają się bakterie rozkładające cukry zawarte w mleku matki. Wszystkie te szczepy można włączyć do probiotyków opracowywanych w przyszłości, aby wspierać mikrobiotę najmłodszych niemowląt.
Wprowadzenie bakterii Rosenbergiella_YN46 do układu pokarmowego komarów – realistyczna i zrównoważona strategia biokontroli mająca na celu ograniczenie przenoszenia i rozpowszechnienia flawiwirusów w środowisku naturalnym?
Wirus zika, wirus dengi, wirus Zachodniego Nilu, wirus żółtej gorączki – flawiwirusy przenoszone przez komary powodują potencjalnie śmiertelne infekcje wirusowe u ludzi. Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że zmiany klimatyczne i zjawiska takie jak El Niño sprzyjają (sidenote:
Choroba wektorowa
Choroba, w której patogen jest przenoszony na żywiciela (człowieka lub zwierzę) poprzez ukąszenie wektora, którym mogą być różne gatunki (komary, muchy, kleszcze, pchły itp.).
Choroby wektorowe stanowią około 17% wszystkich chorób zakaźnych na świecie, a WHO szacuje, że 80% światowej populacji jest zagrożone co najmniej jedną chorobą wektorową.
Więcej informacjihttps://www.pasteur.fr/fr/innovation/toute-actualite/actualites-innovation/comb…), a kampanie zwalczania komarów lub biokontroli ich populacji przynoszą na razie ograniczone efekty.
A gdyby tak wybrać inną strategię? Innymi słowy, zmodyfikować mikrobiotę w jelitach komarów, aby zapobiec infekcji ich samych, a tym samym przenoszeniu wirusa na ssaki, w tym na ludzi.
X 10
W latach 2000–2019 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) 1 ustaliła, że liczba przypadków zachorowań na dengę zgłoszonych na całym świecie wzrosła dziesięciokrotnie: z 500 000 do 5,2 miliona.
W 2023 r., po nieznacznym spadku zachorowań podczas pandemii COVID-19, odnotowano wzrost liczby przypadków dengi na całym świecie.
Bakteria chroniąca komary… i człowieka
W tym badaniu chińscy 2 naukowcy wyizolowali 55 bakterii żyjących w układzie pokarmowym samic komarów Aedesalbopictus, głównego wektora gorączki denga, u owadów schwytanych w południowej części prowincji Junnan. Wśród zidentyfikowanych bakterii znalazła się: Rosenbergiella_YN46 (nazwana tak ze względu na fakt, że odkryto ją w prowincji Junnan), której zaszczepienie w dawce 1,6 × 103 CFU zapewnia trwałą ochronę A. albopictus przed (sidenote:
Flavivirus
Rodzina flawiwirusów obejmuje ponad 70 wirusów, kilka z nich uważa się za istotne dla zdrowia ludzkiego patogeny. Przenoszone poprzez ukąszenie zakażonego komara flawiwirusy wywołują szerokie spektrum chorób, które można zasadniczo podzielić na dwie kategorie:
- choroby ogólnoustrojowe obejmujące krwotoki (wirusy dengi i żółtej febry),
- powikłania neurologiczne (wirus Zachodniego Nilu, Zika)
Więcej informacjihttps://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34696709/).
W jaki sposób ta bakteria jelitowa, obecna w nektarze kwiatowym, zapewnia komarom A. albopictus i Aedesaegypti odporność na infekcje wirusami dengi i zika? Poprzez wydzielanie dehydrogenazy glukozy, która zamienia glukozę w kwas glukonowy, w wyniku czego szybko zakwasza światło jelita komara (pH < 6,5 po spożyciu krwi). To kwaśne środowisko nieodwracalnie modyfikuje otoczkę białkową wirionów flawiwirusów, uniemożliwiając im przedostanie się do nabłonkowych komórek jelita komara.
390 milionów
Wirus dengi jest najczęstszym na świecie flawiwirusem przenoszonym przez komary, powodującym nawet 390 milionów przypadków zakażeń rocznie. ²
223 000
Wirus Zika odpowiada za ponad 223 000 potwierdzonych przypadków na wyspach Pacyfiku oraz w Ameryce w latach 2015–2017.²
Strategia skuteczna na dużą skalę?
Ale praca naukowców nie zakończyła się na tym. Zauważywszy zmienną częstość występowania gorączki denga w prowincji Junnan, chcieli sprawdzić, czy zjawisku temu towarzyszy jednoczesna nierównomierna obecność bakterii Rosenbergiella_YN46. I rzeczywiście, częstość występowania tej bakterii w mikrobiocie jelitowej owadów różniła się znacznie w zależności od prefektury: była wyższa w układach pokarmowych komarów w prefekturach Wenshan (91,7%) i Pu'er (52,9%), gdzie odnotowano tylko kilka pojedynczych przypadków gorączki denga; natomiast była niższa u komarów w prefekturach Xishuangbanna (6,7%) i Lincang (0%), gdzie gorączka denga jest endemiczna.
Uzupełniające eksperymenty w warunkach półpolowych dają nadzieję na możliwość zastosowania (sidenote:
Biokontrola
to przyjazny dla środowiska i skuteczny sposób ograniczania lub redukcji populacji szkodników i ich oddziaływania na ludzi poprzez wykorzystanie ich naturalnych wrogów.
Więcej informacjihttps://www.sciencedirect.com/journal/biological-control): by zaszczepić bakterię u owadów, wystarczy woda z cukrem zawierająca bakterię, a sama bakteria utrzymuje się w organizmie przez wszystkie stadia życia i jest (sidenote:
Transmisja transstadialna
Wektor (w tym przypadku komar) zachowuje w swoim ciele czynnik (w tym przypadku jest to flawiwirus) przez wszystkie etapy rozwoju (w tym przypadku od stadium larwy wodnej do dorosłego skrzydlatego osobnika).
Więcej informacjiŹródło) kolejnemu pokoleniu komarów. Wprowadzenie bakterii Rosenbergiella_YN46 do środowiska wodnego larw lub import dorosłych osobników będących już nosicielami tej bakterii mogłyby zatem ograniczyć przenoszenie gorączki denga na obszarach endemicznych.
Badanie przeprowadzone wśród kobiet przechodzących menopauzę wykazało, że kiedyś możliwe może być ograniczenie stanów zapalnych błony śluzowej pochwy poprzez modulację mikrobioty pochwy. Stawką byłaby możliwość zmniejszenia ryzyka infekcji i raka szyjki macicy.
W trakcie menopauzy mikrobiota pochwy może mieć kluczowe znaczenie dla stanu zdrowia kobiecych narządów płciowych.
W normalnych warunkach bakterie ytwarzające kwas mlekowy, zwane Lactobacillus, występujące w dużych ilościach w mikrobiocie pochwy, zakwaszają jej środowisko i przyczyniają się w ten sposób do równowagi mikrobioty.
45–55 lat
w tym wieku u większości kobiet zaczynają się zmiany związane z menopauzą ¹
U 87%
kobiet występuje co najmniej 1 objaw oprócz zaniku menstruacji ²
20-25%
cierpi z powodu poważnych zaburzeń wpływających niekorzystnie na jakość ich życia ²
Jak menopauza zmienia mikrobiotę pochwy
W czasie premenopauzy (okresu poprzedzającego ostateczny zanik menstruacji – patrz ramka) spadek poziomu estrogenu pociąga za sobą zmniejszenie zawartości glikogenu – ulubionego pożywienia bakterii Lactobacillus – w komórkach błony śluzowej.
Znacznie słabiej odżywione bakterie stają się mniej liczne i tracą dominację w mikrobiocie, co może powodować zaburzenia równowagi mikrobioty pochwy ( (sidenote:
Dysbioza
Dysbioza nie jest zjawiskiem jednorodnym; przybiera różne formy zależne od stanu zdrowia danej osoby. Zazwyczaj definiuje się ją jako zaburzenie składu i funkcjonowania mikrobioty spowodowane przez zestaw czynników środowiskowych i osobniczych zakłócających ekosystem mikroorganizmów.
Levy M, Kolodziejczyk AA, Thaiss CA, et al. Dysbiosis and the immune system. Nat Rev Immunol. 2017;17(4):219-232.)). Spadek ilości hormonów płciowych ma również związek z niekorzystnym wzrostem różnorodności tych mikroorganizmów.
55%
kobiet jest świadomych, że od dzieciństwa do menopauzy mikrobiota pochwy kobiety nie pozostaje taka sama.
Problem polega na tym, że – jak wykazało kilka badań – utrata dominacji Lactobacillus i większa różnorodność bakterii mają związek z zapaleniem błony śluzowej pochwy. Stan zapalny oznacza zaś większe ryzyko infekcji, zwłaszcza przenoszonych drogą płciową, a także przedrakowych nadżerek szyjki macicy.
O ile związek między zmianami mikrobioty pochwy a stanem zapalnym u kobiet w okresie poprzedzającym menopauzę został wykazany, o tyle nie przeprowadzono dotychczas żadnych badań w celu ustalenia, czy istnieje on również w okresie pomenopauzalnym (ramka).
Menopauza, premenopauza, postmenopauza i perimenopauza: co to wszystko znaczy?
Składające się na menopauzę zmiany charakteryzujące się stopniowym spadkiem ilości kobiecych hormonów płciowych zachodzą na przestrzeni kilku lat.
Premenopauza (albo perimenopauza) to okres przejściowy poprzedzający menopauzę. Poprzedza ona zanik menstruacji, gdy pojawiają się typowe objawy menopauzy (uderzenia gorąca, suchość pochwy, zaburzenia snu i inne). Trwa średnio 4 lata (od 2 do 8 lat).
Menopauza to ostateczny zanik menstruacji. Zachodzi zwykle w wieku od 45 do 55 lat.
Postmenopauza to okres następujący po menopauzie. Następuje około roku po menopauzie.
Czy modulacja mikrobioty pozwoli chronić zdrowie?
Aby udokumentować to zagadnienie, zespół amerykańskich badaczy wykorzystał dane 119 kobiet w okresie po menopauzie (średnia wieku wynosiła 61 lat) uczestniczących w badaniu klinicznym porównującym wpływ estrogenów na mikrobiotę pochwy w porównaniu z kremem nawilżającym.
Zanalizowali oni populacje bakterii oraz markery stanu zapalnego (cytokiny) obecne w pobranej od ochotniczek wydzielinie pochwy, aby ustalić, czy te dwa parametry są ze sobą powiązane. 3
Okazało się, że u kobiet, których mikrobiota pochwy jest najbardziej zróżnicowana lub najuboższa w Lactobacillus, występują najwyższe stężenia cytokin. Te dwie cechy mikrobioty pochwy mają więc związek ze stanem zapalnym, podobnie jak u kobiet przed menopauzą.
Interesujące w tych wynikach jest to, że sugerują one, że być może kiedyś będzie można ograniczyć stany zapalne błony śluzowej pochwy – a zatem działać profilaktycznie i chronić w ten sposób zdrowie kobiet – poprzez modulację mikrobioty pochwy.
Menopauzalny zespół moczowo-płciowy (GSM)
Termin ten, którym w 2014 r. zastąpiono sformułowanie „atrofia sromu i pochwy” i zbyt wąskie znaczeniowo określenie „suchość pochwy”, obejmuje niektóre objawy menopauzy związane ze spadkiem poziomu estrogenów następującym przy menopauzie 4 :
objawy ze strony narządów płciowych: suchość, pieczenie i podrażnienie;
objawy występujące podczas współżycia: brak nawilżenia, dyskomfort i ból;
objawy ze strony układu moczowego: parcie na mocz, nawracające infekcje dróg moczowych, ból, dyskomfort i pieczenie podczas oddawania moczu (dysuria).
Zgodnie z metaanalizą opublikowaną w 2022 r. 5 GSM dotyka:
ponad połowę kobiet po menopauzie (55,1%),
jedną trzecią kobiet w okresie perimenopauzy (31,9%),
Choć w wyniku wcześniejszych badań powiązano różnorodność i skład mikrobioty jelitowej z bólem pooperacyjnym po operacji nadgarstka, zespół badawczy po raz pierwszy zidentyfikował bakterie związane z obecnością lub z brakiem przetrwałego bólu pooperacyjnego po operacji raka piersi.
(sidenote:
Przetrwały ból pooperacyjny
Ból, który utrzymuje się po operacji w znacznej postaci przez co najmniej trzy miesiące i który nie jest związany z istniejącymi wcześniej dolegliwościami bólowymi.
) jest równie powszechny co niedoceniany: dotyka milionów pacjentów na całym świecie. Czynniki predysponujące obejmują rodzaj zabiegu chirurgicznego. Na przykład w przypadku raka piersi 80% kobiet, u których operacja obejmuje usunięcie pachowych węzłów chłonnych, cierpi na przetrwały ból pooperacyjny.
Wcześniejsze badania wykazały wpływ mikrobioty jelitowej na ból pooperacyjny. Mechanizmy pozostają jednak niejasne: dysbioza jelitowa może indukować brak równowagi w produkcji metabolitów drobnoustrojów i odgrywać rolę w rozwoju przetrwałego bólu pooperacyjnego poprzez (sidenote:
Oś jelito-mózg
Dwukierunkowa sieć komunikacyjna między jelitami a mózgiem, która umożliwia jelitom i mózgowi komunikację za pośrednictwem trzech różnych ścieżek:
1. drogą neuronalną (neurony) – głównie przez nerw błędny i jelitowy układ nerwowy,
2. szlak hormonalny – poprzez wydzielanie hormonów takich jak kortyzol, adrenalina i serotonina
3. szlak układu odpornościowego – poprzez modulowanie cytokin.
Oś jelito-mózg wpływa między innymi na nasze zachowanie, funkcje poznawcze (pamięć), emocje, nastrój, pragnienia, percepcję… i ból.
).
Aby dowiedzieć się więcej, irlandzcy naukowcy z University of Cork 1 przeprowadzili prospektywne badanie obserwacyjne dorosłych pacjentek poddawanych operacji raka piersi (z wyłączeniem usunięcia węzłów chłonnych pachwinowych lub operacji rekonstrukcji, które są bardzo bolesne). Ich celem było ustalenie, czy skład mikrobioty jelitowej był związany z występowaniem i zakresem przetrwałego bólu pooperacyjnego w tej kohorcie pacjentek.
2,3 miliona
W 2022 roku na całym świecie raka piersi zdiagnozowano u 2,3 miliona kobiet, a 670 000 kobiet cierpiących na raka piersi zmarło ²
Najczęstszy nowotwory u kobiet
Rak piersi był najczęstszym nowotworem u kobiet w 157 ze 185 krajów w 2022 roku ²
Około 99%
nowotworów piersi występuje u kobiet, a u mężczyzn odsetek ten wynosi 0,5–1% ²
Mniejsza różnorodność alfa
12 tygodni po operacji 21 pacjentek (51,2%) zgłosiło brak bólu, a 20 innych (48,8%) zgłosiło utrzymujący się ból. Wydawało się, że różnica ta była związana z różnorodnością ich mikrobioty jelitowej: niższą (sidenote:
Zróżnicowanie alfa
Liczba gatunków koegzystujących w danym środowisku
) (3 miary: bogactwo, indeks Shannona i indeks Simpsona) zaobserwowano u pacjentek zgłaszających silny ból 1 godzinę po operacji i 12 tygodni później, w porównaniu z tymi, które zgłaszały łagodny ból. Nie było jednak różnicy w (sidenote:
Zróżnicowanie beta
Poziom zmienności składu gatunków obliczany poprzez porównanie liczby unikatowych taksonów w poszczególnych ekosystemach.
).
Przede wszystkim zespół stwierdził wyraźne różnice w składzie mikrobioty jelitowej, od których zależało natężenie bólu, a mianowicie zwiększoną obecność:
Bifidobacterium longum i Faecalibacterium prausnitzii u kobiet, które nie zgłaszały bólu 12 tygodni po operacji,
Megamonas hypermegale, Bacteroides pectinophilus, Ruminococcus bromii i Roseburia hominis u kobiet z przetrwałym bólem pooperacyjnym.
Wyniki te wydają się potwierdzać wyniki poprzednich badań: zmniejszenie względnej liczebności Faecalibacteriumprausnitzii u pacjentek cierpiących na fibromialgię; zmniejszenie bólu poprzez podawanie Bifidobacteriumlongum szczurom cierpiącym na zapalenie stawów. Jest jednak jeden wyjątek: Roseburiahominis zmniejszała nadwrażliwość trzewną u szczurów, podczas gdy w tym badaniu była związana z obecnością przetrwałego bólu pooperacyjnego.
Chociaż te związki między mikrobiotą a przetrwałym bólem pooperacyjnym są czymś nowym, autorzy ostrzegają: są to tylko korelacje i w żadnym wypadku nie są to związki przyczynowe.
To pierwszy taki przypadek: zespół zidentyfikował bakterie jelitowe związane z obecnością lub z brakiem przetrwałego bólu pooperacyjnego kilka miesięcy po operacji raka piersi.
W chirurgii mówimy o przetrwałym bólu pooperacyjnym, gdy ból pozostaje znaczący przez co najmniej 3 miesiące po operacji.
Jest to schorzenie, które dotyka milionów pacjentów na całym świecie i w odniesieniu do którego nauka wciąż jest dość bezradna, choć wiemy, że pewne czynniki predysponują do jego wystąpienia (rodzaj operacji, intensywność bólu przed operacją, nastawienie pacjenta do bólu, czynniki genetyczne).
Pojawia się jednak nowa droga, o której początkowo mogliśmy nie pomyśleć: mikrobiota jelitowa , ze słynną (sidenote:
Oś jelito-mózg
Dwukierunkowa sieć komunikacyjna między jelitami a mózgiem, która umożliwia jelitom i mózgowi komunikację za pośrednictwem trzech różnych ścieżek:
1. drogą neuronalną (neurony) – głównie przez nerw błędny i jelitowy układ nerwowy,
2. szlak hormonalny – poprzez wydzielanie hormonów takich jak kortyzol, adrenalina i serotonina
3. szlak układu odpornościowego – poprzez modulowanie cytokin.
Oś jelito-mózg wpływa między innymi na nasze zachowanie, funkcje poznawcze (pamięć), emocje, nastrój, pragnienia, percepcję… i ból.
).
Zatem zmiana mikrobioty jelitowej przed operacją za pomocą probiotyków lub prebiotyków może zmniejszyć częstość występowania przetrwałego bólu pooperacyjnego. Przynajmniej tak sugerowało wstępne badanie, które wykazało, że niektóre bakterie w przewodzie pokarmowym są związane z bólem po operacji złamania nadgarstka. Wydaje się to potwierdzać irlandzkie badanie, 1 tym razem przeprowadzone na kobietach operowanych z powodu raka piersi.
2,3 miliona
W 2022 roku na całym świecie raka piersi zdiagnozowano u 2,3 miliona kobiet, a 670 000 kobiet cierpiących na raka piersi zmarło ²
Przyczyna numer 1
Rak piersi był najczęstszym nowotworem u kobiet w 157 ze 185 krajów w 2022 roku ²
99 %
Około 99% nowotworów piersi występuje u kobiet, a u mężczyzn odsetek ten wynosi 0,5–1% ²
Bakterie jelitowe związane z obecnością lub z brakiem bólu
Trzy miesiące po operacji połowa kobiet zgłaszała utrzymujący się ból, podczas gdy druga połowa nie odczuwała szczególnych dolegliwości. Różnica ta była związana z różnorodnością ich mikrobioty jelitowej: pacjentki zgłaszające silny ból 1 godzinę i 3 miesiące po operacji miały mniej zróżnicowaną florę jelitową w porównaniu z kobietami, które odczuwały niewielki ból.
Przede wszystkim okazało się, że niektóre bakterie są związane z obecnością lub z brakiem przetrwałego bólu pooperacyjnego po operacji raka piersi: kobiety, które nie zgłaszały bólu 3 miesiące po operacji, miały w jelitach więcej bakterii znanych z ich korzystnego działania (Bifidobacterium longum i Faecalibacterium prausnitzii), podczas gdy kobiety doświadczające przetrwałego bólu pooperacyjnego miały więcej bakterii typu Megamonas hypermegale, Bacteroides pectinophilus, Ruminococcus bromii i Roseburia hominis.
To wielkie odkrycie! Należy jednak pamiętać, że są to tylko skojarzenia, a nie powiązania przyczynowe. Na tym etapie nie można jeszcze stwierdzić, czy dana bakteria wywołuje lub zmniejsza ból.
Jak wynika z nowego badania, mikrobiota wpływa na zdrowie układu sercowo-naczyniowego na wiele sposobów. Niektóre bakterie zdolne do metabolizowania cholesterolu mogą mieć znaczący korzystny wpływ na zmniejszenie ryzyka chorób serca.
Mikrobiota jelitowa może pewnego dnia stać się celem terapeutycznym w walce z chorobami układu krążenia. Tak sugeruje badanie przeprowadzone przez amerykańskich naukowców z Massachusetts General Hospital. 1
Niedawno wykazali oni, że istnieje wiele powiązań między bakteriami jelitowymi a parametrami metabolicznymi układu sercowo-naczyniowego. Najsilniejsze powiązania dotyczą niektórych bakterii zdolnych do metabolizowania cholesterolu.
Czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego: wiek drobnoustrojów może w dużym stopniu zmienić sytuację zdrowotną
„Wiek mikrobiologiczny” to parametr obliczany na podstawie związanych z wiekiem zmian niektórych gatunków bakterii w mikrobiocie jelitowej (w sumie około pięćdziesięciu). Jak wynika z badania opublikowanego w Nature Medicine2, niski wiek drobnoustrojów może chronić przed chorobami układu krążenia. U osób powyżej 60. roku życia z głównymi czynnikami ryzyka chorób sercowo-naczyniowych (otyłość, hiperglikemia itp.) niski wiek drobnoustrojów zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, podczas gdy wysoki wiek drobnoustrojów zwiększa je niezależnie od płci, wieku, diety czy stylu życia. Wydaje się zatem, że wiek drobnoustrojów równoważy ryzyko chorób sercowo-naczyniowych związanych z dysfunkcją metaboliczną. Jest to kolejny dowód na zaangażowanie mikrobioty w zapewnienie zdrowia układu sercowo-naczyniowego.
Szczegółowe dane na temat związku między mikrobiotą a metabolizmem gospodarza
Przed dojściem do tego wniosku naukowcy opracowali pełny profil środowiska jelitowego ponad 1400 osób z Framingham Health Study. Przeprowadzili sekwencjonowanie metagenomiczne (analiza genomów wszystkich mikroorganizmów jelitowych) i metabolomiczne (analiza wszystkich metabolitów) kału wszystkich ochotników.
Następnie sprawdzili, czy istnieją jakiekolwiek korelacje między danymi mikrobioty a parametrami zdrowotnymi ochotników (trójglicerydy, cholesterol, białko C-reaktywne, glikemia, hemoglobina glikowana, ciśnienie krwi itp.).
Wyniki
Wyniki: istnieje ponad 16 000 powiązań między mikroorganizmami jelitowymi a parametrami metabolicznymi. Naukowcy zidentyfikowali najsilniejszy negatywny związek między gatunkami bakterii Oscillibacter a cholesterolem w kale i osoczu. Osoby z dużą ilością tych bakterii w swojej mikrobiocie miały niższy poziom cholesterolu.
Bakterie przystosowane do rozkładania cholesterolu
Hodując trzy izolaty in vitro, wykazali, że bakterie Oscillibacter są zdolne do wchłaniania cholesterolu i przekształcania go w cholestenon, glukozyd cholesterolu i hydroksycholesterol, czyli metabolity, które mogą być rozkładane przez inne bakterie i ostatecznie wydalane przez organizm.
Okazało się również, że jednoczesna obecność bakterii Oscillibacter i Eubacteriumcoprostanoligenes (bakterii niosących gen o nazwie ismA biorący udział w metabolizmie cholesterolu) w mikrobiocie osób badanych wiązała się z wyraźniejszym obniżeniem poziomu cholesterolu we krwi. Według naukowców te dwa rodzaje bakterii mogą mieć pozytywny synergistyczny wpływ na poziom cholesterolu.
Przed nami rozległy obszar badań
Zaletą tego badania w porównaniu z poprzednimi pracami jest to, że umożliwia ono pełniejsze i bardziej szczegółowe zrozumienie szlaków metabolicznych, za pomocą których bakterie działają na organizm.
Kładzie ono również podwaliny pod przyszłe badania ukierunkowane na sposób, w jaki zmiany w mikrobiocie przyczyniają się do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych – w szczególności sposób, w jaki różne społeczności bakterii oddziałują ze sobą, wpływając na zdrowie.
Kluczem jest lepsze zrozumienie ekologii jelit, co może pewnego dnia doprowadzić do opracowania innowacyjnych strategii terapeutycznych ukierunkowanych na co najmniej jedną bakterię jelitową
Strategie profilaktyczne oparte na zrównoważonej diecie oraz korzystanie z probiotyków w leczeniu infekcji dróg moczowych mogą być ścieżkami alternatywnymi dla leczenia antybiotykami. Albo wiem te ostatnie – acz niewątpliwie skuteczne na krótką metę – otwierają drzwi dysbiozom, kolejnym infekcjom i oporności.
Ponad 80% infekcji dróg moczowych powodują (sidenote:
Uropatogenne bakterie Escherichia coli
E. coli często wyposażone w dodatkowe geny (w porównaniu z komensalnymi E. coli) nasilające ich wirulencję (witki, toksyny, polisacharydy powierzchniowe itp.)
). Te bakterie jelitowe mogą przemieszczać się z odbytnicy, skolonizować cewkę moczową i przemieścić się do pęcherza moczowego. Wcześniejsze badania wykazały zresztą podwyższoną obfitość E. coli w przewodzie pokarmowym kobiet cierpiących na infekcje dróg moczowych oraz podobieństwa między gatunkami jelitowymi a tymi, które zasiedlają drogi moczowe.
50 do 60%
dorosłych kobiet będzie mieć w ciągu życia co najmniej jedną infekcję dróg moczowych ²
prawie 10%
kobiet po menopauzie wskazuje, że miały infekcję dróg moczowych w poprzednim roku ²
W celu oceny dysbiozy i innych potencjalnych czynników ryzyka u kobiet z historią zapalenia pęcherza moczowego badacze zakwalifikowali do badania 753 ochotniczki w wieku od 18 do 45 lat, u których w ciągu poprzednich pięciu lat zdiagnozowano infekcję dróg moczowych, a poza tym zdrowych.
Prewalencja
Infekcje dróg moczowych są wśród najczęstszych chorób bakteryjnych: co roku dotykają 150 mln osób na całym świecie. 1
Z wyjątkiem skoku wśród młodych kobiet w wieku od 14 do 24 lat częstotliwość występowania infekcji dróg moczowych rośnie z wiekiem. Wśród kobiet starszych niż 65 lat wynosi ona około 20% przy 11% w całej populacji. 2
Wybrać zdrowszą żywność
Praktycznie u 3/4 badanych kobiet (71%) występowała dysbioza jelitowa, która – jak się okazało – miała związek nie tylko z (sidenote:
Nawracająca infekcja dróg moczowych
Nawracająca infekcja dróg moczowych oznacza wystąpienie ⩾2 epizodów objawowych w ciągu 6 miesięcy lub⩾3 epizodów objawowych w ciągu 12 miesięcy.
) infekcji dróg moczowych, ale także z występowaniem w ich mikrobiocie wielooporności na antybiotyki.
Inną szczególną cechą badanej populacji jest jej dieta, zarówno pod względem spożycia napojów (poniżej 1 litra wody dziennie, spożywanie słodzonych soków itp.), jak i potraw (nadmierna ilość produktów słonych, dieta zbyt kaloryczna, bogata w dodane cukry i tłuszcze nasycone itp.) czy suplementów diety spożywanych w celu uniknięcia infekcji dróg moczowych.
Zdaniem badaczy obserwacje te potwierdzają związek między dietą a składem mikrobioty jelitowej. Przypominają oni poprzednie badania, według których tylko 12% strukturalnej zmienności mikrobioty jelitowej można przypisać zmianom genetycznym, natomiast zmianami diety można wytłumaczyć 57%.
Standardowe leczenie infekcji dróg moczowych opiera się na stosowaniu antybiotyków, ale na dłuższą metę zaburzają one mikrobiotę jelitową (dysbioza) i sprzyjają pojawianiu się wieloopornych mikroorganizmów. Dlatego, zdaniem autorów, ważne są alternatywne, komplementarne metody terapeutyczne.
Konkluzja
Przypominają oni również korzystne działanie probiotyków, zwłaszcza Lactobacillusspp., który zmniejsza przywieranie, wzrost i kolonizację bakterii uropatogenowych, takich jak E. coli: uwalniana w jelitach L. salivarius dociera do mikrobioty dróg moczowych i pochwy, którą chroni. Probiotyk złożony z dwóch szczepów Lactobacilles oraz wyciągów z żurawiny znacznie zmniejsza liczbę nawracających infekcji dróg moczowych u młodych kobiet przed menopauzą w porównaniu z placebo. Ma też wielką przewagę nad antybiotykami: podawanie bakterii lactobacilles nie sprzyja pojawianiu się oporności.
Tylko jedna na pięć kobiet twierdzi, że dokładnie wie, czym jest „mikrobiota pochwy”
Mikrobiota pochwy ma zasadnicze znaczenie dla zdrowia kobiet. Jednak co wiedzą na jej temat kobiety? Jakie działania podejmują, aby ją chronić? Jakie informacje otrzymują od pracowników opieki zdrowotnej? Jak od zeszłego roku zmieniły się wiedza i podejście do mikrobioty pochwy?
Drugi rok z rzędu instytut Biocodex Microbiota Institute zlecił firmie Ipsos przeprowadzenie dużego międzynarodowego badania dotyczącego mikrobioty:
Międzynarodowe Obserwatorium Mikrobioty. Badanie zostało przeprowadzone przez Ipsos wśród 7500 osób w 11 krajach (Francja, Hiszpania, Portugalia, Polska, Finlandia, Maroko, Stany Zjednoczone, Brazylia, Meksyk, Chiny i Wietnam). W każdym kraju badana próba stanowiła reprezentatywną część populacji kraju w wieku 18 lat i wyższym pod względem płci, wieku, zawodu i regionu. Badanie zostało przeprowadzone przez Internet w okresie od 26 stycznia do 26 lutego 2024 r.
Drugi etap tego badania po raz kolejny wykazał brak wiedzy wśród kobiet na temat mikrobioty pochwy, która nadal jest w dużej mierze nieznana. Podkreślono jednak fakt, że wiedza i podejmowane działania są coraz lepsze w tym roku dzięki rosnącej świadomości wśród pracowników opieki zdrowotnej. Należy wzmocnić tę świadomość i poszerzyć ją u wszystkich kobiet – zwłaszcza starszych.
Mikrobiota pochwy nadal nie jest dobrze znana, nawet jeśli w tym roku poczyniono pewne postępy w zakresie rozpowszechniania wiedzy na jej temat
Również w tym roku tylko co piąta kobieta twierdzi, że dokładnie wie, czym jest „mikrobiota pochwy” (22%, +2 punkty w porównaniu z 2023 r., przy czym wśród mężczyzn i kobiet w ujęciu łącznym odsetek ten wynosi 20%). Świadomość w odniesieniu do tego terminu wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale nadal pozostaje niska: prawie połowa kobiet nigdy o nim nie słyszała (48%, –5 punktów w porównaniu z 2023 r., przy czym wśród mężczyzn i kobiet w ujęciu łącznym odsetek ten wynosi 51%).
Kobiety są bardziej zaznajomione z terminem „flora pochwy”, nawet jeśli wiedza na temat tego terminu pozostaje powierzchowna: tylko jedna kobieta na dwie dokładnie wie, co to jest (53% kobiet, 42% mężczyzn i kobiet).
Dobra znajomość pewnych cech mikrobioty pochwy: prawie 7 na 10 kobiet wie, że antybiotyki mogą zmieniać mikrobiotę pochwy (69%) oraz że suchość/odwodnienie pochwy ma wpływ na jej mikrobiotę (69%).
Wiedza w tym zakresie jest nadal zbyt niska, ale wzrosła od zeszłego roku: 55% kobiet wie, że od dzieciństwa do menopauzy mikrobiota pochwy zmienia się (+6 punktów w porównaniu z 2023 r.), a 44% wie, że bakteryjne zapalenie pochwy jest związane z brakiem równowagi w jej mikrobiocie (+8 punktów w porównaniu z 2023 r.).
Jednak wiedza na temat wielu aspektów mikrobioty pochwy pozostaje bardzo ograniczona: tylko 1 na 2 kobiety wie, że palenie tytoniu ma wpływ na mikrobiotę pochwy (55%), a 3 na 10 kobiet wie, że mikrobiota pochwy jest zrównoważona, gdy jej różnorodność bakteryjna jest niska (30%, +2 punkty w porównaniu z 2023 r.).
W tym roku coraz więcej kobiet podejmuje działania mające na celu ochronę mikrobioty pochwy, nawet jeśli pewne złe praktyki nadal istnieją
Zachowania mające na celu ochronę mikrobioty pochwy są zróżnicowane: gdy duża liczba kobiet nosi bawełnianą bieliznę (86%, +2 punkty w porównaniu z 2023 r.), jednak inne korzystne działania są rzadziej podejmowane. Prawie 2 na 3 kobiety unikają samodzielnego leczenia się (63%), a 3 na 5 stosuje płyn do mycia bez mydła (61%, +3 punkty w porównaniu z 2023 r.).
Niektóre szkodliwe dla mikrobioty pochwy zachowania wciąż są głęboko zakorzenione: pomimo zmniejszenia ich zakresu w porównaniu z ubiegłym rokiem ponad 2 na 5 kobiet nadal przepłukuje pochwę (42%, –3 punkty w porównaniu z 2023 r.), a 53% śpi w bieliźnie (+1 punkt w porównaniu z 2023 r.).
Większa świadomość wśród pracowników opieki zdrowotnej, którą należy wzmocnić, aby sprostać wymaganiom kobiet
W tym roku świadomość pracowników opieki zdrowotnej na temat mikrobioty pochwy wzrosła: 43% kobiet otrzymało wyjaśnienie, czym jest mikrobiota pochwy (+7 punktów w porównaniu z 2023 r.). Prawie połowa kobiet została uświadomiona, jak ważne jest zachowanie odpowiedniej mikrobioty pochwy w jak największym stopniu (+8 punktów w porównaniu z 2023 r.). Podobny odsetek kobiet twierdzi, że pracownik opieki zdrowotnej wyjaśnił im już właściwe zachowania, które należy przyjąć, aby w jak największym stopniu zachować odpowiednią mikrobiotę pochwy (48%, +7 punktów w porównaniu z 2023 r.). Chociaż postęp ten jest znaczący, dotyczy on tylko mniejszości kobiet, co pokazuje, że jest pole do poprawy w kwestii informacji zapewnianych przez pracowników opieki zdrowotnej na temat mikrobioty pochwy.
Jest to tym bardziej prawdziwe, ponieważ kobiety walczą o tego rodzaju podnoszenie świadomości. 88% chciałoby być lepiej poinformowanych o znaczeniu mikrobioty pochwy i jej wpływie na zdrowie (+2 punkty w porównaniu z 2023 r.).
Wiek jako czynnik decydujący w przypadku mikrobioty pochwy: kobiety w wieku 60 lat i starsze są mniej świadome tej kwestii w przeciwieństwie do kobiet w wieku 25–34 lat i młodych matek
W tym roku kobiety w wieku 60 lat i starsze po raz kolejny pozostają najgorzej poinformowane i najmniej świadome kwestii mikrobioty pochwy, mimo że są bardziej narażone na problemy zdrowotne.
Tylko 41% kobiet w wieku 60 lat i starszych wie, czym jest mikrobiota pochwy – w porównaniu z 52% kobiet ogółem.
Brakuje im również wiedzy na temat roli i funkcji mikrobioty pochwy: mniej niż połowa kobiet w wieku 60 lat i starszych (49%) wie, że pochwa ma właściwości samooczyszczające (w porównaniu z 56% wszystkich kobiet), a tylko 39% wie, że bakteryjne zapalenie pochwy jest związane z brakiem równowagi w mikrobiocie pochwy (w porównaniu z 44% wszystkich kobiet).
Pomimo tych braków kobiety w wieku 60 lat i starsze wyróżniają się przyjmowaniem pewnych zachowań mających na celu zachowanie równowagi mikrobioty pochwy. Trzy na cztery kobiety unikają samodzielnego leczenia się (76% w porównaniu z 63% wszystkich kobiet), a 67% unika przepłukiwania pochwy (w porównaniu z 58% wszystkich kobiet). Mniej kobiet używa jednak środka myjącego bez mydła (56% w porównaniu z 61% wszystkich kobiet) i śpi bez bielizny (43% w porównaniu z 47% wszystkich kobiet).
Populacja jest w mniejszym stopniu uświadamiana przez pracowników opieki zdrowotnej: tylko jednej trzeciej kobiet w wieku 60 lat i starszych pracownikom opieki zdrowotnej wyjaśnił, czym jest mikrobiota pochwy (32% w porównaniu z 43% wszystkich kobiet).
Wydaje się, że kobiety w wieku 25–34 lat i matki dzieci w wieku poniżej 3 lat są lepiej poinformowane i bardziej świadome kwestii mikrobioty pochwy
62% kobiet w wieku 25–34 lat i 60% matek dzieci w wieku poniżej 3 lat wie, czym jest mikrobiota pochwy (w porównaniu z 52% kobiet ogółem).
Lepsza znajomość mikrobioty pochwy: 69% kobiet w wieku 25–34 lat i 67% matek wie, że każda kobieta ma wyjątkową mikrobiotę pochwy (w porównaniu z 64% wszystkich kobiet). Więcej kobiet wie również, że pochwa ma zdolność samooczyszczania: wiedzę tę posiada 61% kobiet w wieku 25–34 lat i 60% matek (w porównaniu z 56% wszystkich kobiet).
Więcej kobiet przyjęło pewne zachowania, które są korzystne dla mikrobioty pochwy: 2 na 3 kobiety używają płynu do mycia bez mydła (67% kobiet w wieku 25–34 lat i 71% matek dzieci poniżej 3 roku życia w porównaniu z 61% wszystkich kobiet), a 54% śpi bez bielizny (w porównaniu z 47% wszystkich kobiet).
54% kobiet w wieku 25–34 lat i 55% matek dzieci w wieku poniżej 3 lat otrzymało od pracownika opieki zdrowotnej informacje na temat mikrobioty pochwy (w porównaniu z 43% wszystkich kobiet).
Międzynarodowe Obserwatorium Mikrobioty ujawniło również uderzające różnice między krajami pod względem wiedzy, zachowań i informacji udzielanych przez pracowników opieki zdrowotnej. Wszystkie wyniki są dostępne na stronie internetowej Biocodex Microbiota Institute.
Biocodex Microbiota Institute to międzynarodowy ośrodek wiedzy zajmujący się ludzką mikrobiotą. Funkcjonujący w 7 językach instytut ma na celu zwiększenie świadomości zarówno pracowników opieki zdrowotnej, jak i ogółu społeczeństwa dotyczącej istotnej roli, jaką ten organ odgrywa w przypadku naszego zdrowia. Główną misją Biocodex Microbiota Institute jest edukacja: propagowanie znaczenia mikrobioty dla zdrowia każdego człowieka.
Contact us
Kontakt dla prasy Biocodex Microbiota Institute:
Olivier VALCKE
kierownik ds. public relations i redakcji
+33 6 43 61 32 58 o.valcke@biocodex.com
Kontakt dla prasy Ipsos: Etienne MERCIER
Dyrektor działu opinii i zdrowia – Ipsos
+33 6 23 05 05 17 etienne.mercier@ipsos.com
Uważa się, że bakteria obecna w mikrobiocie raka piersi sprzyja proliferacji komórek i powstawaniu chemiooporności komórek raka piersi. Jak to możliwe? Poprzez wiązanie toksyny bakteryjnej z receptorem nowotworowym NOD1.
Na podstawie badań przeprowadzonych na myszach wykazano, że piersi zawierają mikrobiotę zdolną do modulowania kancerogenezy i zapewnienia skuteczności chemioterapii. Stąd praca opublikowana w 2024 r. przez chiński zespół 1 zajmujący się udziałem w raku piersi bakterii Bacteroidesfragilis, a dokładniej jej enterotoksycznego szczepu (ETBF), który wytwarza toksynę proteolityczną BFT-1. Wiadomo w jej przypadku, że wywołuje biegunkę i zmiany w okrężnicy, jeśli jest obecna w układzie pokarmowym.
Mikrobiota guza powodująca oporność na leczenie
Pierwsze odkrycie: w przypadku raka piersi obecność bakterii ETBF w guzach wiąże się ze słabą odpowiedzią na (sidenote:
Terapia neoadiuwantowa
Leczenie stosowane przed zabiegiem chirurgicznym lub radioterapią. Zasadniczo celem jest zmniejszenie rozmiaru nowotworu, co pozwala na mniej rozległą operację lub mniejsze pole radioterapii.
Więcej informacjiMSD Manual) chemioterapię opartą na taksanach, jedną z głównych strategii terapeutycznych w raku piersi – szczególnie potrójnie ujemnym. Dalsze eksperymenty, tym razem na myszach, wykazują, że obecność toksyny BFT-1 i aktywacja receptora NOD1 w guzach sutka powodują słabą odpowiedź na chemioterapię. Uważa się, że toksyna BTF-1 i receptor NOD1 mogą powodować powstawanie chemiooporności w raku piersi i mogą uzasadniać profilowanie mikrobioty guza w przypadku raka piersi: te biomarkery mogłyby wskazywać na potencjalne niepowodzenie i umożliwić wcześniejsze udoskonalenie leczenia, poprawiając w ten sposób odpowiedź na chemioterapię.
670 000
W 2022 r. rak piersi spowodował 670 000 zgonów na całym świecie. ²
½
Mniej więcej połowa wszystkich nowotworów piersi występuje u kobiet bez szczególnych czynników ryzyka innych niż płeć i wiek. ²
Rozszyfrowanie nowego łańcucha mechanizmów
Uzupełniające prace in vitro i na modelach mysich również umożliwiają zespołowi zrozumienie podstawowych mechanizmów. Sposób, w jaki bakteria nowotworowa ETBF może pośredniczyć w powodowaniu chemiooporności raka piersi: toksyna BFT-1 wydzielana przez ETBF wiąże się z receptorem NOD1; NOD1 oddziałuje z fosfokinazą białkową GAK, która fosforyluje supresor nowotworu NUMB, aby poprawić jego lizosomalną degradację; szlak sygnałowy NOTCH1-HEY1 zostaje inaktywowany, indukując namnażanie komórek macierzystych raka piersi.
I odwrotnie: zahamowanie NOD1 i supresja bakterii ETBF znacznie zwiększają skuteczność chemioterapii poprzez tłumienie komórek macierzystych raka piersi.
Nr 1
W 157 ze 185 krajów rak piersi był najczęściej występującym rodzajem raka u kobiet w 2022 roku. ²
0,5–1%
Około 0,5-1% nowotworów piersi występuje u mężczyzn ²
Wiele innych pytań
Zgłoszono jednak sprzeczne role NOD1 w progresji nowotworu: NOD1 może – tak jak w tym badaniu – sprzyjać progresji nowotworu (rak jajnika, przełyku i okrężnicy) lub odwrotnie – indukować apoptozę komórek i hamować ich proliferację (rak brodawkowaty tarczycy, rak wątrobowokomórkowy).
Inną kwestią, którą należy wyjaśnić, jest to, że mikrobiota gruczołów sutkowych i ich guzów jest tak złożona, że jest mało prawdopodobne, aby dysbioza związana z rakiem była ograniczona do jednego gatunku. Inne taksony nowotworowe, takie jak Clostridia, Alphaproteobacteria i Actinobacteria, są również podwyższone u pacjentów, którzy nie reagują na leczenie. Konieczne są zatem dalsze badania w celu zidentyfikowania wszystkich bakterii zaangażowanych w ten proces.
A gdyby skuteczność niektórych chemioterapii raka piersi zależała od małej bakterii żyjącej w guzie? Jest to wniosek sugerowany w pracach chińskiego zespołu, który może zmienić sposób leczenia pacjentów w przyszłości.
Posiadanie mikrobioty z pewnością nie jest wyłącznie domeną przewodu pokarmowego lub skóry. Nasze płuca, kości, ale także piersi, również mają własną mikrobiotę, która może być znacznie mniejsza niż ta w przewodzie pokarmowym, ale mimo to jest obecna. Ma to poważne konsekwencje: mikrobiota w naszych narządach może modulować rozwój nowotworów, a także skuteczność chemioterapii.
Dlatego też zespół bada udział bakterii Bacteroides fragilis w powstawaniu raka piersi. Mówiąc dokładniej, skupiono się na konkretnym szczepie B. fragilis zdolnym do wytwarzania toksyny, która wywołuje biegunkę i zmiany w okrężnicy, gdy bakteria osiądzie w przewodzie pokarmowym.
Nr 1
W 157 ze 185 krajów rak piersi był najczęściej występującym rodzajem raka u kobiet w 2022 roku. ²
670 000
W 2022 r. rak piersi spowodował 670 000 zgonów na całym świecie. ²
Bakteria jelitowa, która zmniejsza skuteczność chemioterapii
Dlaczego właśnie ta bakteria? Ponieważ w przypadku raka piersi im więcej bakterii jest obecnych w guzie, tym gorsza jest odpowiedź kobiet na niektóre chemioterapie (oparte na taksanach, stosowane w szczególności w przypadku (sidenote:
Potrójnie ujemny rak piersi
nowotwór charakteryzujący się brakiem ekspresji receptorów hormonalnych estrogenu i progesteronu, a także receptora HER2 (stąd jego nazwa). Ten typ raka jest bardzo agresywny, ponieważ szybko rozprzestrzenia się na inne narządy. Dotyka on w szczególności kobiet w wieku poniżej 40 lat oraz kobiet pochodzenia afrykańskiego lub azjatyckiego.
Źródła:
https://www.who.int/fr/news-room/fact-sheets/detail/breast-cancerhttps://cancer.ca/fr/cancer-information/cancer-types/breast/what-is-breast-cancer/cancerous-tumours/triple-negative-breast-cancer)).
Aby lepiej zrozumieć mechanizmy, naukowcy przeprowadzili eksperymenty na myszach i zademonstrowali kaskadę reakcji wywołanych przez toksynę bakteryjną, która prowadzi do namnażania się komórek nowotworowych. Jednym z uczestników tej kaskady jest receptor o nazwie NOD1 – znacznie częściej obecny w guzach kobiet, których guzy nie reagują na chemioterapię.
1/2
Mniej więcej połowa wszystkich nowotworów piersi występuje u kobiet bez szczególnych czynników ryzyka innych niż płeć i wiek. ²
0,5-1%
Około 0,5-1% nowotworów piersi występuje u mężczyzn ²
Profilowanie mikrobioty piersi w celu udoskonalenia leczenia?
Oczywiście pozostaje wiele pytań. Na przykład, czy ta bakteria w środowisku guza jest jedyną, która wchodzi w interakcje z komórkami nowotworowymi i chemioterapią, biorąc pod uwagę, że kilka innych bakterii(Clostridia, Alphaproteobacteria i Actinobacteria) jest w większym stopniu obecnych w guzach? Dlaczego receptor NOD1 przyspiesza rozwój niektórych nowotworów (rak jajnika, przełyku i jelita grubego), ale wydaje się spowalniać inne (rak brodawkowaty tarczycy, rak wątrobowokomórkowy)?
Jednak te wstępne wyniki wskazują na pewne obiecujące możliwości: poszukiwanie obecności tej bakterii, jej toksyny lub słynnego receptora NOD1 może umożliwić przewidywanie chemiooporności. Kluczem do tego jest możliwość udoskonalenia leczenia i poprawy odpowiedzi na chemioterapię w raku piersi w przyszłości.