Przeciwdepresyjne działanie owoców cytrusowych: czy to kwestia bakterii jelitowych?

Spożywanie owoców cytrusowych może zmniejszyć ryzyko depresji o 22% – poprzez oś jelito-mózg. Uważa się, że flawonoidy cytrusowe sprzyjają korzystnym bakteriom, takim jak Faecalibacterium prausnitzii, wytwarzającym metabolit poprawiający dostępność serotoniny i dopaminy.

Leczenie depresji, która dotyka ponad 280 milionów osób na całym świecie, nadal stanowi wyzwanie: 70% pacjentów nie reaguje na leki przeciwdepresyjne, a nawet występują u nich działania niepożądane. Stąd pilna potrzeba zidentyfikowania modyfikowalnych przyczyn i opracowania nowych terapii.

Obecnie, gdy wykazano korzystny wpływ diety śródziemnomorskiej na depresję, naukowcy zwrócili uwagę na oś jelito-mózg. A dokładniej na zależność między spożywaniem owoców cytrusowych, mikrobiotą jelitową i ryzykiem depresji u 32 427 kobiet z kohorty angielskich pielęgniarek Nurses' Health Study II (NHSII) 1

Więcej owoców cytrusowych, mniej depresji

W latach 2003–2017 zaobserwowano 2173 przypadki depresji u 32 427 kobiet z NHSII. Jeśli chodzi o dietę, naukowcy wykazali, że kobiety 2 spożywające najwięcej owoców cytrusowych (w porównaniu z kwintylem kobiet spożywających ich najmniej) miały po korekcie o 22% mniejsze ryzyko depresji.

Związek ten wydaje się dotyczyć owoców cytrusowych: nie stwierdzono istotnego powiązania między depresją a całkowitym spożyciem owoców, warzyw, jabłek lub bananów.

Jakie składniki owoców cytrusowych tłumaczą ich działanie antydepresyjne? Wydaje się, że jedynie naryngenina i formononetyna – dwa flawonoidy występujące w soku i skórce owoców cytrusowych – są odpowiedzialne za ten proces. Uważa się natomiast, że witamina C nie ma z tym związku.

Kobiety Zaburzenia depresyjne częściej dotykają kobiet niż mężczyzn. ²

70% pacjentów cierpiących na depresję nie reaguje na początkowe leczenie lekami przeciwdepresyjnymi i/lub występują u nich działania niepożądane. ³

35% Dieta śródziemnomorska wiąże się z prawie 35% mniejszym ryzykiem depresji. ³

Zaangażowane mechanizmy

Analiza mikrobioty 207 kobiet z NHSII, które wzięły udział w podbadaniu Mind-Body Study 4 poświęconemu zdrowiu psychicznemu, pozwoliła naukowcom wykazać, że spożywanie owoców cytrusowych promuje obecność korzystnych bakterii, w tym Faecalibacterium prausnitzii, bakterii niedostatecznie obecnej u osób cierpiących na depresję, i zmniejsza obecność niektórych bakterii prozapalnych 3.

Korelacja ta została potwierdzona przez badaczy w kohorcie mężczyzn (Men's Lifestyle Validation Study).
Pozostało zrozumieć związek między tą bakterią a mózgiem.

Prace zespołu sugerują, że F. prausnitzii wytwarza metabolit zwany S-adenozylo-L-metioniną (lub SAM). Uważa się, że zmniejsza on ekspresję monoaminooksydazy A (MAOA) w okrężnicy. Jest to enzym, który odgrywa kluczową rolę w rozkładzie neuroprzekaźników, takich jak serotonina i dopamina.

Jest zatem możliwe, że produkcja SAM przez F. prausnitzii prowadzi do większej dostępności neuroprzekaźników (poprzez zmniejszenie ekspresji oksydazy monoaminooksydazy A, która je niszczy), co może następnie modulować aktywność nerwu błędnego.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Medycyna ogólna

Owoce cytrusowe a bakterie: naturalny koktajl antydepresyjny

Spożywanie owoców cytrusowych może zmniejszyć ryzyko depresji o 22%. Uważa się, że flawonoidy obecne w tych owocach sprzyjają niektórym dobrym bakteriom jelitowym zwiększającym dostępność substancji niezbędnych dla dobrego samopoczucia, takich jak serotonina i dopamina.

Mikrobiota jelit Zaburzenia psychiczne Dieta i Jej Wpływ na Mikrobiotę Jelita

Uporczywy smutek, trwała utrata zdolności do odczuwania zainteresowania lub przyjemności z czynności, które wcześniej je wywoływały: zaburzenia depresyjne, zwane również „depresją”, to powszechne zaburzenia psychiczne, które według szacunków dotyczą 280 milionów osób na całym świecie. Tradycyjne metody leczenia, takie jak leki przeciwdepresyjne, często nie przynoszą oczekiwanych efektów. Niektórzy pacjenci doświadczają po nich nawet pogorszenia objawów lub niepożądanych skutków ubocznych.

A co, jeśli lekiem na depresję nie jest pigułka, tylko miska owoców? Najnowsze badania sugerują, 1 że pomarańcze, cytryny, mandarynki, grejpfruty i inne owoce cytrusowe mogą mieć działanie antydepresyjne.

35% Dieta śródziemnomorska wiąże się z prawie 35% mniejszym ryzykiem depresji.¹

70% pacjentów cierpiących na depresję nie reaguje na początkowe leczenie lekami przeciwdepresyjnymi i/lub występują u nich działania niepożądane. ¹

O 22% mniej przypadków depresji

Do takich wniosków doszedł zespół badaczy, którzy przyjrzeli się wpływowi spożycia owoców cytrusowych na depresję, wykorzystując dane pochodzące od ponad 32 000 kobiet z amerykańskiej kohorty, które monitorowano przez 14 lat. Co odkryli? Większe spożycie owoców cytrusowych wiązało się z 22% zmniejszeniem ryzyka depresji.

Kobiety

Zaburzenia depresyjne częściej dotykają kobiet niż mężczyzn. 2

20% kobiet, które spożywały najwięcej owoców cytrusowych, było znacznie mniej narażonych na depresję kliniczną. Jak wyjaśnić takie działanie? Naukowcy twierdzą, że odpowiedź tkwi w naszej mikrobiocie jelitowej, czyli zbiorze bakterii i innych mikroorganizmów, które kolonizują nasze jelita.

Troskliwa mikrobiota

Wygląda więc na to, że te organizmy, które zamieszkują nasz przewód pokarmowy, odgrywają również kluczową rolę w naszym samopoczuciu psychicznym. Odbywa się to za pośrednictwem tego, co naukowcy nazywają osią jelito-mózg. Jak to się dzieje? Uważa się, że flawonoidy, naturalne substancje występujące w owocach cytrusowych, mogą wpływać na naszą florę jelitową – w szczególności poprzez wspieranie wzrostu Faecalibacterium prausnitzii. Bakteria ta jest zdolna do produkcji cząsteczki zwanej SAM (od S-adenozylo-L-metioniny).

Oś jelita-mózg: Jaką rolę odgrywa mikrobiota?

Dowiedz się więcej

I tu robi się ciekawie: uważa się, że SAM pomaga zmniejszyć aktywność enzymu, który niszczy słynne „hormony szczęścia”, czyli serotoninę i dopaminę. Więcej owoców cytrusowych i F. prausnitzii, mniej niszczących enzymów, więcej dostępnych neuroprzekaźników… i szczęśliwszy mózg! 

Przesłanie płynące z badania jest jasne: spożywanie większej ilości owoców cytrusowych może zmniejszyć ryzyko depresji. Następnym razem, gdy poczęstujesz się pomarańczą, pamiętaj, że dzięki niej możesz zobaczyć życie w różowych barwach!

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Czy zbliżamy się do ustalenia „mikrobiotycznego” markera endometriozy?

U kobiet cierpiących na endometriozę mikrobiota jamy ustnej, jelit i pochwy wykazuje pewne specyficzne cechy. Takie profile mikrobioty mogą w przyszłości służyć za biomarkery pozwalające zdiagnozować chorobę i stopień jej intensywności.

Endometrioza dotyka około 10% kobiet w wieku rozrodczym, powodując objawy takie jak bolesne miesiączki, ból przy oddawaniu moczu, bóle miednicy i spadek płodności, a nawet bezpłodność.

Jedna z metod diagnostycznych, laparoskopia (inwazyjna), opóźnia leczenie. Dlatego żywiono nadzieje, że kiedyś zostanie odkryty nieinwazyjny marker choroby.

Być może właśnie się udało. Tak wynika z wyników prac australijskich naukowców badających trzy rodzaje mikrobioty (jamy ustnej, jelit i pochwy), aby odkryć charakterystyczny dla endometriozy profil mikrobioty.

Większa różnorodność mikrobioty jamy ustnej i jelit

Badaniem 1 objęto łącznie 64 kobiety :

  • 24 z objawami ginekologicznymi, ale bez endometriozy potwierdzonej laparoskopowo (N-ENDO)
  • 21 z endometriozą potwierdzoną laparoskopią (ENDO)
  • i 19 kobiet bez objawów ginekologicznych lub niepłodności stanowiących grupę kontrolną (HC)

Analizy (sidenote: Zróżnicowanie alfa Liczba gatunków koegzystujących w danym środowisku )  wykazały pierwsze różnice: zdrowe kobiety z grupy HC wykazywały większą różnorodność mikrobioty jamy ustnej i jelit (ale nie pochwy) niż grupy N-ENDO i ENDO.

10 % Endometrioza dotyka prawie 10% kobiet i dziewcząt w wieku rozrodczym na świecie, czyli 190 mln osób. ²

Bakterie wskazujące na chorobę…

Przede wszystkim jednak mikrobiota pochwy kobiet cierpiących na zdiagnozowaną endometriozę (ENDO) okazała się bogatsza w Escherichia, Enterococcus i Tepidimonas.

Ich stolec zawierał więcej rodzaju Lactobacillus, ale także Phascolarctobacterium – bakterii znanej z występowania w większej ilości w płynie otrzewnowym tych pacjentek, co pozwala postawić hipotezę możliwego przemieszczania się bakterii z jelit do otrzewnej.

Ponadto w jamie ustnej było więcej Fusobacterium. Czy ten oportunistyczny patogen uczestniczący w rozwoju paradontozy może tłumaczyć częstsze występowanie tego zapalenia dziąseł u kobiet cierpiących na endometriozę?

…i jej nasilenie

Wydaje się też, że mikrobiota wskazuje na nasilenie endometriozy:

  • rodzaj Actinomyces jest obecny w stolcu w większej ilości w przypadku niewielkiej/umiarkowanej endometriozy (stadia 1 i 2), a Paraprevotellaceae – w przypadku endometriozy średniej/ciężkiej (stadia 3 i 4);
  • mikrobiota jamy ustnej jest bogatsza w Cardiobacterium w przypadku niewielkiej/umiarkowanej endometriozy, a w Fusobacterium w przypadku endometriozy średniej/ciężkiej;
  • tmikrobiota pochwy zawiera więcej rodzajów Blautia, Dorea, Collinsella i Eubacterium w przypadku endometriozy średniej/ciężkiej.

Oczywiście, jak często bywa, konieczne są dodatkowe badania na większych kohortach, aby potwierdzić te wyniki.

Niemniej dają one nadzieję na opracowanie w przyszłości nieinwazyjnych metod diagnostyki endometriozy i jej nasilenia. A może nawet leczenia?

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Ginekologia

Gdy bakterie oznaczają endometriozę

Mikrobiota jamy ustnej, jelit i pochwy kobiet cierpiących na endometriozę wykazuje pewne specyficzne cechy. Czy dzięki temu będzie można kiedyś diagnozować endometriozę i oceniać jej nasilenie bez korzystania z laparoskopii?

Mikrobiota pochwy Mikrobiota jelit Mikrobiota górnego odcinka układu oddechowego

Endometrioza – choroba polegająca na rozroście endometrium (błony pokrywającej wnętrze macicy) poza macicę – dotyka około 10% kobiet w wieku rozrodczym. Niestety jedna z metod diagnostycznych oparta na (sidenote: Laparoskopia Laparoskopia (czyli wziernikowanie jamy otrzewnej) to metoda badania i leczenia organów jamy brzusznej stosowana zazwyczaj w znieczuleniu ogólnym. Niewielkie nacięcia powłok jamy brzusznej pozwalają chirurgowi dostać się do wnętrza jamy brzusznej w celu diagnozy (na przykład endometriozy) lub terapii (ablacji ubytków spowodowanych przez endometriozę, leczenia ciąży pozamacicznej, ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego itp.). Więcej informacji DiZerega GS, Rodgers KE, Peritoneal Fluid. The Peritoneum. 1992. pp 26-56 Sprin… )  jest inwazyjna i opóźnia rozpoczęcie leczenia, które z braku środków zaradczych ogranicza się do łagodzenia bolesnych objawów. Ale jest dobra nowina: australijscy naukowcy właśnie utorowali drogę do alternatywnej, nieinwazyjnej metody diagnostycznej. 1

10 % Endometrioza dotyka prawie 10% kobiet i dziewcząt w wieku rozrodczym na świecie, czyli 190 mln osób. ²

A gdyby mikrobiota mogła ujawnić endometriozę?

Naukowcy ci zainteresowali się trzema rodzajami mikrobioty: jamy ustnejjelit i pochwy. W jakim celu? Żeby spróbować zidentyfikować charakterystyczny dla endometriozy profil mikrobioty. I udało się! W grupie kontrolnej złożonej ze zdrowych kobiet mikrobiota jamy ustnej i jelit (ale nie pochwy) była bardziej różnorodna niż u kobiet cierpiących na endometriozę. Przede wszystkim jednak u kobiet cierpiących na endometriozę zauważono zmiany dotyczące niektórych bakterii.

Na przykład ich mikrobiota pochwowa zawierała więcej Escherichia, Enterococcus i Tepidimonas. Ich mikrobiota jelitowa była bogatsza w Lactobacillus i Phascolarctobacterium – bakterię już stwierdzoną w  (sidenote: Płyn otrzewnowy Płyn znajdujący się w jamie otrzewnowej, tj. wewnątrz błony otaczającej trzewia brzuszne. Działa jak smar, zapobiegając tarciu między narządami podczas trawienia. DiZerega GS, Rodgers KE, Peritoneal Fluid. The Peritoneum. 1992. pp 26-56 Springer New York ) pacjentek, co sugeruje, że bakterie te mogą migrować z ich przewodu pokarmowego do otrzewnej. W jamie ustnej bakterii  (sidenote: Fusobacterium Rodzaj nitkowatych bakterii żyjących przede wszystkim w jamie ustnej (w płytce nazębnej), układzie pokarmowym, pochwie i – w mniejszej ilości – w jamie macicy. Ta chorobotwórcza bakteria ma udział przede wszystkim w powstawaniu paradontozy (stanu zapalnego u podstawy zęba) i raka jelita grubego. )  było więcej u kobiet cierpiących na endometriozę od umiarkowanej do ciężkiej. Bakteria ta ma udział w paradontozie – zapaleniu dziąseł, które często dotyka kobiety cierpiące na endometriozę. Czy Fusobacterium tłumaczy związek endometriozy z zapaleniem dziąseł? Być może.

Mikrobiota pochwy

Dowiedz się więcej

Endometrioza i jej nasilenie

Badacze stwierdzili też różnice uzależnione od nasilenia endometriozy. Na przykład bakteria Actinomyces jest obecna w przewodzie pokarmowym w większej ilości w przypadku endometriozy od lekkiej do umiarkowanej, natomiast Paraprevotellaceae ma związek z jej cięższymi postaciami. Jeżeli chodzi o mikrobiotę jamy ustnej, Cardiobacterium dominuje w przypadkach lekkich, a Fusobacterium w ciężkich. Co do mikrobioty pochwy, ciężka endometrioza występuje jednocześnie z intensywniejszą obecnością Blautia, Dorea, Collinsella i Eubacterium.

Oczywiście badanie to jest dopiero pierwszym etapem. Konieczne są dalsze badania na większych grupach, aby potwierdzić otrzymane wyniki. Ale kto wie? Odkrycia te mogą pewnego dnia stać się początkiem drogi do nieinwazyjnego badania wykrywającego endometriozę i stopień jej nasilenia bezpośrednio na podstawie żyjących w nas bakterii!

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Zdrowie jamy ustnej: wszystko sprowadza się do 3. roku życia?

„W jakim wieku kształtuje się mikrobiota jamy ustnej, która wydaje się oznaką zdrowia jamy ustnej? Wcześnie (a nawet bardzo wcześnie), jak wynika z japońskiego badania, w którym obserwacji poddano 54 dzieci od pierwszego tygodnia życia do piątych urodzin.

Próchnica, choroby przyzębia, a nawet choroby ogólnoustrojowe: mikrobiota jamy ustnej jest coraz częściej badana i analizowana. Paradoksalnie jej stopniowy rozwój w pierwszych latach życia jest nadal wielką tajemnicą.

Stąd zainteresowanie japońskim 1 badaniem, w którym monitorowano zmiany w mikrobiocie ślinowej 54 dzieci (27 dziewczynek i 27 chłopców) w 13 punktach we wczesnym dzieciństwie: w 1. tygodniu, a następnie w kolejnych miesiącach: 1., 3., 6., 9., 12., 18., 24., 30., 36., 42., 48. i 60. (5 lat). Mikrobiota jamy ustnej ich rodziców została również pobrana, gdy ich dzieci miały 18 i 36 miesięcy, jako reprezentatywna próbka mikrobioty dorosłych. 

3,5 miliarda osób cierpi na choroby jamy ustnej (próchnica, choroby przyzębia, utrata zębów i rak jamy ustnej). ²

2 miliardy ludzi cierpi z powodu próchnicy zębów stałych, a 514 milionów dzieci z powodu próchnicy zębów mlecznych. ²

19% Poważne choroby przyzębia dotykają około 19% dorosłej populacji świata, czyli ponad miliard ludzi na całym świecie. ²

Bardzo szybka konfiguracja

Mikrobiota noworodków jest nadal stosunkowo uboga: tydzień po urodzeniu znaleziono tylko 25% ze 110 (sidenote: Operacyjne jednostki taksonomiczne Operacyjne jednostki taksonomiczne grupujące osobniki bliskie sobie filogenetycznie )  wykrytych u ponad 85% rodziców w obu datach pobierania próbek.

Obecne rodzaje bakterii to zazwyczaj: 

  • Streptococcus
  • Rothia
  • Gemella

Następnie jednak wzrost jest bardzo szybki: do 80% rodzicielskich OTU jest obecnych między 6. a 18. miesiącem życia po wprowadzeniu pierwszych stałych pokarmów i pojawieniu się pierwszych zębów.

Główne rodzaje bakterii, które się tam osiedlają to:

  • Neisseria
  • Haemophilus
  • i Fusobacterium

W wieku 1,5 roku mikrobiota jamy ustnej dziecka jest już porównywalna z mikrobiotą osoby dorosłej. 

W wieku 36 miesięcy, gdy wszystkie zęby mleczne są już na miejscu, a dieta jest znacznie bardziej zróżnicowana, wskaźnik ten wzrasta do 90%; od tego momentu mikrobiota jamy ustnej nie ulega dalszym znaczącym zmianom aż do ukończenia przez dziecko 5. roku życia.

Jakie są konsekwencje próchnicy?

Naukowcy skupili się w szczególności na bakteriach Neisseria, Haemophilus i Fusobacterium: wcześniejsze badania wykazały, że ich stężenie w jamie ustnej odzwierciedla stan jamy ustnej pacjentów (brak lub obecność próchnicy albo chorób przyzębia).

Jednak japońskie badanie pokazuje, że te trzy bakterie osiedlają się wcześnie:

  • od 6. miesiąca życia następuje szybki wzrost liczby bakterii redukujących azotany z rodzajów Neisseria i Haemophilus, które, jak się uważa, zapobiegają próchnicy zębów i chorobom przyzębia;
  • w ciągu pierwszych 18 miesięcy życia F. nucleatum, związany z chorobami przyzębia, płytką nazębną i nieświeżym oddechem, kolonizuje jamę ustną dziecka. 

Wszystko zatem wydaje się rozgrywać przed 3. urodzinami dziecka, a nawet w wieku od 6 do 18 miesięcy, czyli w okresie dojrzewania mikrobioty jamy ustnej, który może mieć zasadnicze znaczenie dla przyszłego zapobiegania jej chorobom.

Dlatego tak ważne jest monitorowanie i udzielanie porad dotyczących higieny jamy ustnej młodym rodzicom w tym okresie: odpowiednie czyszczenie zębów dziecka, gdy tylko się pojawią, może okazać się decydujące dla mikrobioty jamy ustnej przyszłego dorosłego.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Artykuł Pediatria

Próchnica: rosyjska ruletka czy złe kolonie bakterii?

Zdrowie jamy ustnej nie jest grą w rosyjską ruletkę, ale raczej kwestią wyhodowania dobrych bakterii w wieku od 6 do 18 miesięcy, a zatem odpowiedniej higieny i diety. Rodzicielski wysiłek, aby cofnąć dentystyczne koło ruletki!

Mikrobiota górnego odcinka układu oddechowego Zaburzenia pediatryczne Dieta i Jej Wpływ na Mikrobiotę Jelita

Wiertło dentystyczne: już sama nazwa wystarczy, by wielu z nas oblał zimny pot. I byśmy bali się choroby, która niestety jest powszechna w naszych społeczeństwach: na naszej planecie 2 miliardy ludzi cierpi na trwałą próchnicę zębów, a 514 milionów dzieci na próchnicę zębów mlecznych. Ponieważ choroby jamy ustnej i zębów, mimo że w dużej mierze można im zapobiegać, drogo kosztują nasze systemy opieki zdrowotnej, naukowcy ciężko pracują nad znalezieniem rozwiązań. Obejmują one mikrobiotę jamy ustnej.

W rzeczywistości zdrowie naszej jamy ustnej może iść w parze z obecnością niektórych bakterii jamy ustnej: uważa się, że łagodne bakterie redukujące azotany z rodzajów Neisseria i Haemophilus zapobiegają próchnicy zębów i chorobom przyzębia, podczas gdy F. nucleatum jest związana z (sidenote: Choroby przyzębia Choroby przyzębia wpływają na tkanki otaczające i podtrzymujące zęby. Ich objawy to krwawienie lub obrzęk dziąseł (zapalenie dziąseł), ból i czasami nieświeży oddech. W najpoważniejszych postaciach zniszczenie przyczepu, który łączy dziąsło z zębem i kością utrzymującą ząb, tworzy kieszenie, które powodują przemieszczanie się zębów, a czasem ich wypadanie. Więcej informacji WHO ) , płytką nazębną i nieświeżym oddechem.

Jednak kiedy i w jaki sposób bakterie te kolonizują naszą jamę ustną i decydują o tym, co dzieje się z naszymi zębami? Bardzo szybko. Wydaje się, że odpowiedzi udzielono w japońskim badaniu 1 opublikowanym pod koniec 2024 roku.

3,5 miliarda osób cierpi na choroby jamy ustnej (próchnica, choroby przyzębia, utrata zębów i rak jamy ustnej).²

2 miliardy udzi cierpi z powodu próchnicy zębów stałych, a 514 milionów dzieci z powodu próchnicy zębów mlecznych.²

Szczotkowanie już od pierwszego zęba!

W 1. tygodniu, gdy dziecko jest karmione mlekiem, mikrobiota jamy ustnej wydaje się dość niedojrzała. Ale sytuacja zmieni się bardzo szybko: między 6. a 18. miesiącem, po wprowadzeniu pierwszych stałych pokarmów i pojawieniu się pierwszych zębów, mikrobiota jamy ustnej dziecka stanie się porównywalna z mikrobiotą osoby dorosłej!

19% Poważne choroby przyzębia dotykają około 19% dorosłej populacji świata, czyli ponad miliard ludzi na całym świecie.²

20% Tylko 20% osób ankietowanych w 2024 roku stwierdziło, że dokładnie wie, czym jest mikrobiota jamy ustnej (+3 punkty w porównaniu do 2023 roku).³

A co najważniejsze: nasze sojusznicze bakterie – Neisseria, Haemophilus – i przerażające Fusobacterium już spakowały walizki. Od 36. miesiąca życia mikrobiota jamy ustnej dziecka prawie w ogóle się nie zmienia.

Tak więc wszystko wydaje się rozgrywać, zanim dziecko skończy 3 lata, a nawet między 6. a 18. miesiącem życia: ten krótki okres dojrzewania mikrobioty jamy ustnej ma zasadnicze znaczenie dla przyszłego zapobiegania chorobom jamy ustnej, takim jak próchnica. I dla naszych przyszłych rachunków dentystycznych!

I dla naszych przyszłych rachunków dentystycznych! Innymi słowy, od 6. miesiąca życia i pojawienia się pierwszych zębów higiena jamy ustnej i szczotkowanie zębów są niezbędne… podobnie jak ograniczenie cukru (słodyczy, syropów, soków itp.), który sprzyja powstawaniu ubytków!

Moja rodzina, moi współlokatorzy, moi sąsiedzi... i moja mikrobiota!

Dowiedz się więcej
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Koktajl 18 bakterii komensalnych – czyżby nowa broń przeciw antybiotykooporności?

A gdyby tak rozwiązaniem problemu infekcji jelitowych opornych na antybiotyki była nasza własna mikrobiota jelitowa? Na podstawie wyników przeprowadzonego niedawno badania zaproponowano wykorzystanie mikrobioty komensalnej do eliminacji opornych na antybiotyki enterobakterii.

Co roku podczas Światowego Tygodnia Wiedzy o Oporności na Środki Przeciwmikrobowe WHO ostrzega przed nadużywaniem antybiotyków, ponieważ sprzyja ono kolonizacji jelit przez oporne na antybiotyki patogeny. Chodzi zwłaszcza o bakterie z rodziny (sidenote: Enterobacteriaceae Enterobacteriaceae: rodzina bakterii Gram-ujemnych z rzędu Enterobacterales obejmująca rodzaje EscherichiaKlebsiella (dwa patogeny grające ważną rolę w powstawaniu oporności), a także Buttiauxella, Enterobacter, Gibbsiella, Salmonella, Shigella i inne. Więcej informacji LPSN ) , takie jak Escherichia Coli czy Klebsiella Pneumoniae, odpowiedzialne za ciężkie infekcje, zwłaszcza w szpitalach oraz u pacjentów dotkniętych przewlekłymi chorobami zapalnymi jelit.

W walce z opornością otwiera się perspektywa stworzenia alternatywnej terapii: bakterie komensalne zawarte w mikrobiocie jelitowej. O ile jednak wydaje się, że transplantacja mikrobioty fekalnej zmniejsza liczbę enterobakterii chorobotwórczych, o tyle jej wyniki są niejednoznaczne. Pojawiają się też pytania o jej bezpieczeństwo.

Dlatego też podjęto prace nad alternatywą, którą przedstawiono w badaniu opublikowanym w „Nature” 1 ; w ramach tego badania zidentyfikowano kombinację specyficznych bakterii komensalnych zdolnych do eliminacji Enterobacteriaceae i wyjaśniono mechanizm ich działania.

1,27 mln

Według WHO oporność na środki przeciwmikrobowe (w tym oporność na antybiotyki) spowodowała w 2019 r. śmierć 1,27 mln osób i przyczyniła się do 4,95 mln zgonów na świecie. 2

Skuteczna kombinacja 18 szczepów

W oparciu o analizę próbek stolca 5 zdrowych dawców (ludzi) badacze wyizolowali 124 szczepy bakteryjne. Wśród przetestowanych kombinacji odkryli grupę 18 synergicznych szczepów nazwaną F18-mix, która znacznie zmniejsza obfitość Klebsiella pneumoniae i Escherichia coli u  (sidenote: Myszy akseniczne (germ-free mice) Myszy akseniczne (germ-free mice): myszy hodowane w sterylnym środowisku i pozbawione mikroorganizmów, wykorzystywane do badań nad mikrobiotą. Można im doustnie podawać mikrobiotę, aby badać ją w kontrolowanych warunkach. ) .

Dobra wiadomość jest taka, że F18-mix wydaje się celować konkretnie w Enterobacteriaceae, nie uderza natomiast w inne bakterie komensalne, co pozwala zachować równowagę ekologiczną jelit, eliminując przy tym patogeny.

Wygląda na to, że F18-mix i Enterobacteriaceae konkurują o dostęp do źródeł węgla, a zwłaszcza do glukonatu. Pozbawiając Enterobacteriaceae tego niezbędnego dla ich wzrostu cukru, F18-mix zyskuje przewagę i uniemożliwia ich proliferację.

26 %

Ankieta Międzynarodowego Obserwatorium Mikrobioty wykazała, że tylko 26% populacji wie, czym jest mikrobiota jelitowa. Liczba ta rośnie, ale wiedza o znaczeniu mikrobioty dla zdrowia wciąż jest niewystarczająca. 3

Czyżby była to droga do przyszłej terapii mikrobiotycznej?

Badacze przetestowali też skuteczność działania F18-mix na modelu mysim otrzymującym mikrobiotę pacjentów dotkniętych chorobą Leśniowskiego-Crohna lub zapaleniem okrężnicy. Stwierdzili nie tylko zmniejszenie obfitości Enterobacteriaceae, ale także zwiększenie różnorodności mikrobioty. U myszy wrażliwych na zapalenie okrężnicy F18-mix jest nawet w stanie obniżyć wskaźnik punktacji histologicznej zapalenia okrężnicy i poziom biomarkerów zapalenia jelit. 

6 rzeczy, które trzeba wiedzieć o antybiotykach

Dowiedz się więcej

Badanie to otwiera więc drogę do terapii mikrobiotycznych celowanych w infekcje związane z enterobakteriami. Mikrobiota komensalna może być obiecującą alternatywą dla antybiotyków i ograniczyć występowanie oporności. Wyniki te otrzymano jednak w kontrolowanych warunkach na modelach mysich. Aby wykazać możliwość ich przeniesienia na ludzi, niezbędne będą kolejne badania.

WAAW (World AMR Awareness Week – Światowy Tydzień Wiedzy o Oporności na Środki Przeciwmikrobowe)

Światowy Tydzień Wiedzy o Oporności na Środki Przeciwmikrobowe organizowany przez WHO to coroczne wydarzenie trwające od 18 do 24 listopada. Ma ono na celu informowanie pracowników ochrony zdrowia, decydentów i całego społeczeństwa o zagrożeniach związanych z opornością na środki przeciwmikrobowe wynikającą z ich nadmiernego lub niewłaściwego stosowania. Chodzi o propagowanie odpowiedzialnych praktyk pozwalających utrzymać skuteczność leczenia i poprawić stan zdrowia ludności świata. Jego hasło brzmi: „Środki przeciwmikrobowe: stosuj ostrożnie”.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia Off

Oporność na antybiotyki: kolej na mikrobiotę jelitową

Może nasza mikrobiota jelitowa stanie się nowym remedium na oporność na antybiotyki? Niedawne badanie 1 wykazało, że zestaw „dobrych” bakterii jelitowych może być naszym najlepszym sprzymierzeńcem w walce z opornymi infekcjami.

Mikrobiota jelit Zaburzenia trawienia Probiotyki

Infekcje jelitowe oporne na antybiotyki z powodu długotrwałego stosowania antybiotyków lub z powodu przewlekłych chorób zapalnych jelit ( (sidenote: IBD Przewlekłe choroby zapalne jelit charakteryzujące się przewlekłym stanem zapalnym przewodu pokarmowego spowodowanym przez rozregulowanie układu odpornościowego. Do kategorii tej należy choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie okrężnicy. Przypadłości te powodują zaostrzenie stanu zapalnego, które w 15% przypadków może wymagać hospitalizacji. Nie istnieje lek, który by je likwidował. W 2019 r. 4,9 mln osób na świecie cierpiało na IBD. Więcej informacji Inserm ) ) są coraz częściej występującym zagrożeniem – zwłaszcza w szpitalach. Głównymi winnymi są  (sidenote: Bakterie chorobotwórcze Rodzaje bakterii, które mogą powodować choroby zakaźne. Na liście WHO jest 15 rodzin bakterii antybiotykoopornych stanowiących zagrożenie dla zdrowia ludzi. Zostały one sklasyfikowane według ich znaczenia.
• Znaczenie krytyczne: do tej kategorii należy na przykład powodująca gruźlicę Mycobacterium tuberculosis, a także rodzina Enterobacteriaceae (w tym Escherichia coli i Klebsiella pneumoniae) – przyczyny wielu zakażeń szpitalnych.
• Duże znaczenie: inne bakterie z rodziny Enterobacteriaceae, zwłaszcza Salmonella typhi (dur brzuszny) i Shigella (czerwonka bakteryjna), których ponowne pojawienie się jest problemem w krajach o niskim dochodzie, a także Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty) powodujący poważne problemy w szpitalach.
• Średnie znaczenie: do tej kategorii należą przede wszystkim paciorkowce powodujące infekcje groźne dla osób podatnych (noworodków i osób starszych).
Więcej informacji WHO )
 przewodu pokarmowego, takie jak Escherichia coli lub Klebsiella pneumoniae. W obliczu tej oporności naukowcy zbadali zaskakującą ścieżkę: wykorzystanie „dobrych” bakterii żyjących w naszych jelitach w celu eliminacji złych. Niedawno zidentyfikowali oni szczególnie skuteczną grupę pożytecznych bakterii, która może być naturalną alternatywą dla antybiotyków.

1,27 mln

Według WHO oporność na środki przeciwmikrobowe (w tym oporność na antybiotyki) spowodowała w 2019 r. śmierć 1,27 mln osób i przyczyniła się do 4,95 mln zgonów na świecie. 2

Superkoktajl: siła dobrych bakterii 

Naukowcy opracowali mieszankę 18 szczepów (sidenote: Bakterie komensalne Rodzaje bakterii pokojowo współżyjących z gospodarzem, zwłaszcza w jelitach. Mogą być dla niego pożyteczne dzięki temu, że wzmacniają jego układ odpornościowy, pomagają w trawieniu i walczą z patogenami. ) . Nazwali ją F18-mix. Została ona stworzona w oparciu o próbki mikrobioty jelitowej zdrowych osób. Mieszankę tę przetestowano na myszach: wykazała ona znaczną skuteczność zmniejszania obfitości Escherichia coli i Klebsiella pneumoniae w jelitach przy jednoczesnym zachowaniu dobrych bakterii zawartych w mikrobiocie jelit.

26%

Ankieta Międzynarodowego Obserwatorium Mikrobioty wykazała, że tylko 26% populacji wie, czym jest mikrobiota jelitowa. Liczba ta rośnie, ale wiedza o znaczeniu mikrobioty dla zdrowia wciąż jest niewystarczająca. 3

W czym tkwi ich sekret? Aby wyeliminować przeciwników, bakterie zawarte w F18-mix konkurują z bakteriami chorobotwórczymi o niektóre cukry zwarte w jelicie stanowiące ich pożywienie, takie jak glukonat. Gdy zdobędą przewagę, pozbawiają szkodliwe bakterie zasobów i uniemożliwiają im kolonizację jelit.

Antybiotyki: kilka sposobów walki z bakteriami

Antybiotyki są trochę jak żołnierze wysłani na wojnę z bakteriami odpowiedzialnymi za infekcje. Mogą one bezpośrednio zabijać bakterie albo uniemożliwić im rozmnażanie. Zależnie od celu stosują różne taktyki.

  • Zbroją bakterii jest ściana bakteryjna. Niektóre antybiotyki uniemożliwiają jej budowę. Bez tej ochrony bakteria zostaje rozerwana i ginie.
  • Niektóre antybiotyki powodują przeciekanie błony komórkowej – struktury otaczającej bakterię. Utrata granicy osłaniającej bakterię przed otoczeniem prowadzi do jej zniszczenia.
  • Synteza białek: niektóre antybiotyki blokują wytwarzanie białek, które są cegiełkami niezbędnymi bakterii do funkcjonowania. Oznacza to odcięcie jej od jej „wewnętrznej fabryki”
  • Synteza DNA: tworzenie DNA umożliwia bakteriom rozmnażanie. Niektóre antybiotyki blokują wytwarzanie DNA i w ten sposób uniemożliwiają bakteriom rozmnażanie
  • Metabolizm bakterii: niektóre antybiotyki blokują reakcje chemiczne niezbędne bakteriom do rozwoju.

Ale uwaga: jedynym wrogiem antybiotyków są bakterie. Nie zwalczają one na przykład wirusów. Należy więc używać ich ostrożnie. W przeciwnym wypadku bakterie nauczą się ich metod walki i się uodpornią, a wtedy to one wygrają! 4

Antybiotyki: jaki wpływ na mikrobiotę i nasze zdrowie?

Dowiedz się więcej

Czyżby udało nam się wejść na drogę do nowych terapii mikrobiotycznych?

F18-mix nie tylko wygania chorobotwórcze bakterie oporne na antybiotyki. Badacze wykazali, że u myszy dotkniętych zapalnymi chorobami jelit, takimi jak zapalenie okrężnicy czy choroba Leśniowskiego-Crohna, pomaga również złagodzić kliniczne objawy choroby i zmniejszyć stan zapalny. 

Wyniki te są zachęcające, ale badania wciąż są w stadium eksperymentalnym. Przeprowadzono już badania na myszach. Niezbędne będą dalsze badania, aby potwierdzić skuteczność tej terapii u ludzi. Ale oporne bakterie będą musiały się wysilić, bo mikrobiota może zmienić zasady gry i zrewolucjonizować w przyszłości leczenie.

WAAW (World AMR Awareness Week – Światowy Tydzień Wiedzy o Oporności na Środki Przeciwmikrobowe)

Światowy Tydzień Wiedzy o Oporności na Środki Przeciwmikrobowe organizowany przez WHO to coroczne wydarzenie trwające od 18 do 24 listopada. Ma ono na celu informowanie pracowników ochrony zdrowia, decydentów i całego społeczeństwa o zagrożeniach związanych z opornością na środki przeciwmikrobowe wynikającą z ich nadmiernego lub niewłaściwego stosowania. Chodzi o propagowanie odpowiedzialnych praktyk pozwalających utrzymać skuteczność leczenia i poprawić stan zdrowia ludności świata. Jego hasło brzmi: „Środki przeciwmikrobowe: stosuj ostrożnie”.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Off

HIV: wirusy mikrobioty pozwalają śledzić rozwój infekcji

W mikrobiocie jelitowej osób seropozytywnych, których układ odpornościowy jest osłabiony, obficie występują wirusy. Niektóre z nich można wykorzystać do przewidywania skuteczności leczenia i obserwacji przywracania odporności. 1

Mikrobiota jelit
HIV

Przewód pokarmowy to główne miejsce replikacji ludzkiego wirusa nabytego niedoboru odporności (HIV) odpowiedzialnego za AIDS. Obecność HIV ma związek ze stanem zapalnym błon śluzowych jelit oraz z zaburzeniem równowagi bakterii mikrobioty ( (sidenote: Dysbioza Dysbioza nie jest zjawiskiem jednorodnym; przybiera różne formy zależne od stanu zdrowia danej osoby. Zazwyczaj definiuje się ją jako zaburzenie składu i funkcjonowania mikrobioty spowodowane przez zestaw czynników środowiskowych i osobniczych zakłócających ekosystem mikroorganizmów. Levy M, Kolodziejczyk AA, Thaiss CA, et al. Dysbiosis and the immune system. Nat Rev Immunol. 2017;17(4):219-232. ) ), co może wpływać na postęp choroby.

39 milionów osób na świecie żyło w 2022 r. z HIV. ²

2/3 osób dotkniętych przez HIV (25,6 mln) mieszka w Afryce. ²

Mikrobiota to nie tylko bakterie 

Ale o co chodzi z tymi wirusami, które wraz z bakteriami, grzybami i archeonami wchodzą w skład mikrobioty jelitowej? Czy – podobnie jak bakterie – mają one udział w chorobie?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, zespół meksykańskich naukowców zanalizował „wirom” (wirusową składową mikrobioty) zawarty w stolcu 92 osób żyjących z HIV w różnych stadiach infekcji (nieleczonych) i porównał go z wiromem 53 zdrowych osób. 1

1,3 miliona osób zaraziło się tym wirusem w 2022 r. ²

630 000 osób zmarło z powodu AIDS w 2022 r. ²

Następnie spośród uczestników seropozytywnych zespół wybrał 14 osób cierpiących na niedobór odporności, to jest: wykazujących niski poziom limfocytów T CD4 – komórek, w których namnaża się HIV.

Przed rozpoczęciem terapii przeciwretrowirusowej i czterokrotnie w jej trakcie od uczestników pobrano próbki stolca i krwi w celu zbadania zmian poziomu odporności i mikrobioty jelitowej w pierwszych dwóch latach terapii.

Co musisz wiedzieć o AIDS

AIDS to choroba wywoływana przez ludzki wirus nabytego niedoboru odporności (HIV) przekazywany drogą płciową, przez krew lub z matki na dziecko. 

Zanim wystąpią objawy choroby, występuje trwająca średnio 7 lat faza „utajona”, w której nie ma objawów. W jej trakcie wirus namnaża się w limfocytach T CD4 i stopniowo uszkadza układ odpornościowy. Gdy poziom CD4 staje się zbyt niski, organizm nie jest już w stanie bronić się przed codziennymi infekcjami. Mówimy wtedy o AIDS (zespole nabytego niedoboru odporności). 

Leczenie przeciwretrowirusowe pozwala zablokować namnażanie się wirusa, umożliwia odbudowę układu odpornościowego oraz przeciwdziała przenoszeniu wirusa na inne osoby. Nie leczy natomiast infekcji. 

Uderzająca ekspansja niektórych gatunków wirusów

Okazało się, że w mikrobiocie osób najbardziej dotkniętych przez chorobę, u których występuje znaczny niedobór odporności (poziom limfocytów T CD4 < 350), trzy gatunki wirusów są obecne w bardzo dużej ilości: Anelloviridae (anellowirusy), Adenoviridae i Papillomaviridae. Wydaje się, że terapia antyretrowirusowa wpływa szczególnie mocno na anellowirusy – poziom ich markerów znacznie spada po 24 miesiącach leczenia.

Co ważne, obecność anellowirusów na początku terapii ma związek z gorszym przywracaniem odporności i mniejszą liczbą limfocytów T CD4, a zatem z mniejszą skutecznością leczenia.

Dla naukowców badanie to jest ważnym krokiem naprzód. Pozwala ono nie tylko lepiej poznać wirom – frakcję mikrobioty słabiej zbadaną od frakcji bakteryjnej i znacznie mniej znaną – ale także lepiej zrozumieć udział wirusów zawartych w mikrobiocie w infekcji HIV.

Są trzy metody ochrony przed HIV:

• Prezerwatywy (dla mężczyzn i kobiet); 

• Profilaktyka przedekspozycyjna, czyli środki przyjmowane przed ryzykownym kontaktem; 

• Profilaktyka poekspozycyjna, czyli środki przyjmowane w ciągu 48 godzin po wystąpieniu ryzykownego zdarzenia. 2

Droga do lepszej opieki nad chorymi

Jego wyniki otwierają perspektywę wykorzystania anellowirusów w przyszłości jako markera pozwalającego przewidzieć skuteczność leczenia i obserwować przywracanie odporności osób dotkniętych przez HIV. To dobra wiadomość dla świata, w którym walka z AIDS jest ważnym wyzwaniem z obszaru zdrowia publicznego.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

HIV a mikrobiota: wirom jelitowy ujawnia swoje sekrety

Jak wykazuje nowe badanie 1, wirusowy komponent mikrobioty jelitowej może mieć udział w postępie infekcji HIV. Niektóre wirusy mogą nawet służyć jako markery do obserwacji przywracania odporności i prognozowania skuteczności terapii.

HIV

Bardzo duży spadek ilości limfocytów T CD4, stan zapalny, dysbioza bakteryjna, przerwanie bariery nabłonka, przemieszczenie mikroorganizmów… Konsekwencje infekcji HIV dla przewodu pokarmowego są już dobrze udokumentowane. 

Choć żadne badanie nie określiło jeszcze wzorca dysbiozy związanego z HIV, wiadomo, że enteropatia ma związek z przewlekłym pobudzeniem infekcji oraz rozwojem niedoboru odporności.

39 milionów W 2023 roku 39 milionów ludzi było dotkniętych wirusem HIV. ²

Lepiej zrozumieć rolę wirusów mikrobioty jelitowej w infekcji HIV

W jakim stopniu wirusowa składowa mikrobioty jelitowej – mniej znana od bakteryjnej – ma udział w tym procesie? Aby się tego dowiedzieć, meksykańscy naukowcy postanowili zbadać, czy „wirom” ma związek z infekcją HIV i niedoborem odporności. 1

Najpierw porównali poziom limfocytów T CD4 oraz bakteriom i wirom (wirusowe RNA i DNA) jelitowy 92 nieleczonych osób seropozytywnych i 52 zdrowych osób z grupy ryzyka.

W celu lepszego zrozumienia powiązania między składem mikrobioty jelitowej, niedoborem odporności związanym z HIV a przywróceniem odporności przez dwa lata obserwowali oni 14 osób dotkniętych HIV poddanych terapii przeciwretrowirusowej (ART). Na początku badania (przed rozpoczęciem ART), a także po 2, 6, 12 i 24 miesiącach od rozpoczęcia leczenia pobrano krew i stolec. 

Okazało się, że u osób seropozytywnych dochodzi do zmniejszenia różnorodności alfa. U tych, u których infekcja jest w stadium zaawansowanym, rośnie ilość Enterococcus, Streptococcus i Coprococcus. Nie dało się natomiast wykazać jednoznacznego wzorca. 

Wyraźna ekspansja niektórych wirusów

W porównaniu z seronegatywnymi ochotnikami osoby cierpiące na znaczny niedobór odporności (CD4 < 350) wykazywały radykalne zmiany składu swojego wiromu jelitowego:

  • wzrost sekwencji Anelloviridae (anellowirusów), Adenoviridae i Papillomaviridae
  • zmniejszenie ilości wirusów roślin z rodzaju Tobamovirus

U osób seronegatywnych w ogóle nie wykryto Anelloviridae.

Zdaniem badaczy ta ekspansja wirusów może – poprzez uszkodzenie bariery jelitowej i sprzyjanie stanowi zapalnemu – przyczyniać się do patogenezy AIDS.

Dane wskazują ponadto, że istnieje uderzające powiązanie między niedoborem odporności związanym z HIV a wykryciem sekwencji Anelloviridae, które nie występują u 53 osób seronegatywnych. U osób dotkniętych znacznym niedoborem odporności obfitość anellowirusów maleje stopniowo w trakcie ART. 

Papillomawirusy – czy nasilają infekcję HIV?

W badaniu tym naukowcy zauważyli ekspansję sekwencji Papillomaviridae (HPV) w mikrobiocie osób zakażonych HIV wykazujących zaawansowany niedobór odporności (AIDS).

Badania wykazały, że powszechnie wirusy te obficie występują u mężczyzn utrzymujących stosunki seksualne z mężczyznami, niezależnie od tego, czy są oni nosicielami HIV, czy nie.

Przy czym u osób seropozytywnych jest ich więcej, zwłaszcza w jamie ustnej i odbytnicy. Ekspansja ta może być związana z silniejszą trwałością HPV u tych osób, co może dodatkowo zwiększać ryzyko nowotworów, zwłaszcza gdy liczba CD4 pozostaje niska.

Czyżby narzędzie prognostyczne?

Inny wynik: wykrycie anellowirusów przed rozpoczęciem leczenia pozwala niezależnie przewidzieć niski poziom przywrócenia odporności.

Mimo swoich ograniczeń (większość badanych stanowili mężczyźni, nie uwzględniono czynników dietetycznych itp.) badanie to sugeruje, że wykrycie sekwencji anellowirusów w stolcu można wykorzystywać do prognozowania i nadzorowania przywracania odporności w trakcie ART. 

Jest to kolejny krok w kierunku poznania mikrobioty jelitowej, a przede wszystkim mały krok naprzód w walce z HIV – wirusem, który według WHO w 2023 r. był problemem 39 mln osób i spowodował 630 000 zgonów. 2

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia