Diagnoza dyspepsję – broszura

Ilu pacjentów z uporczywym dyskomfortem w górnym odcinku przewodu pokarmowego widzisz każdego tygodnia? U ilu z nich nie zdiagnozowano dyspepsji czynnościowej (DC)?

Dyspepsja czynnościowa dotyka około 7% dorosłych3, ale często jest błędnie diagnozowana z powodu nakładających się objawów z refluksem, gastroparezą i IBS. Jako zaburzenie interakcji jelita-mózg, wiąże się ze zmienioną motoryką, brakiem równowagi mikrobioty i czynnikami psychologicznymi, co sprawia, że diagnoza jest trudna.

Aby pomóc, prof. Maura Corsetti, prof. Nicholas Talley i prof. Lucas Wauters, we współpracy z Biocodex Microbiota Institute, opracowali funkcjonalną listę kontrolną diagnozy dyspepsji. Narzędzie to pomaga w dokładniejszej diagnozie i jaśniejszej komunikacji z pacjentem, poprawiając zarządzanie i opiekę.

Jak rozpoznać dyspepsję czynnościową?

Pobierz narzędzie tutaj

Dyspepsja czynnościowa (DC)

Często określana jako niestrawność, jest powszechnym zaburzeniem interakcji jelita-mózg (DGBI) charakteryzującym się utrzymującymi się objawami w górnej części brzucha bez dowodów na chorobę strukturalną.

Dyspepsja czynnościowa jest przewlekłym i nawracającym zaburzeniem pochodzącym z górnej części żołądka i dwunastnicy, charakteryzującym się jednym lub kilkoma z następujących objawów2

Dyspepsja czynnościowa jest wysoce rozpowszechnioną DGBI opartą na ścisłych kryteriach Rome IV:

7% światowej populacji cierpi na dyspepsję czynnościową.

Jednak szacunki dotyczące częstości występowania różnią się w zależności od kryteriów diagnostycznych i regionów geograficznych.

Dyspepsja czynnościowa występuje nieco częściej u kobiet niż u mężczyzn i może dotyczyć osób w każdym wieku. Stan ten jest często niedodiagnozowany, ponieważ objawy mogą nakładać się na inne zaburzenia żołądkowo-jelitowe, takie jak choroba refluksowa przełyku (GERD) i zespół jelita drażliwego (IBS). Pomimo wysokiej częstości występowania, dyspepsja czynnościowa pozostaje stanem trudnym do leczenia ze względu na złożoną i wieloczynnikową patofizjologię.

Alternatywne nazwy:

  • Niestrawność
  • zapalenie błony śluzowej żołądka
  • "drażliwy żołądek"

O czym poinformować pacjenta?

Czym są zaburzenia osi jelitowo-mózgowej (DGBI - Disorder of Gut-Brain Interaction)?
  • Żołądek i jelita komunikują się z mózgiem, a mózg z przewodem pokarmowym.
  • Zaburzenia osi jelitowo-mózgowej (DGBI) to stany, w których dochodzi do zakłócenia tej dwukierunkowej sygnalizacji, co prowadzi do wystąpienia objawów klinicznych.
  • W przypadku dyspepsji czynnościowej mózg odbiera nadmierną liczbę sygnałów z żołądka, które w fizjologicznych warunkach byłyby filtrowane i nie wywoływałyby objawów.
Jakie informacje na temat dyspepsji czynnościowej należy przekazać pacjentowi?
  • Nawracające uczucie sytości (często nazywane wzdęciem), ból lub pieczenie w nadbrzuszu oraz trudności w spożyciu standardowej wielkości posiłków (wczesna sytość).
     
  • Dyspepsja czynnościowa to zaburzenie osi jelitowo-mózgowej, w którym dochodzi do nieprawidłowej komunikacji między tymi dwoma narządami.
     
  • Jest to zaburzenie objawowe, niewiążące się z uszkodzeniem tkanek ani obecnością zmian organicznych.
     
  • Objawom ze strony przewodu pokarmowego często towarzyszą objawy psychiczne – zwiększone napięcie emocjonalne, lęk, stres i/lub depresja.

Dwa rodzaje dyspepsji czynnościowej

Istnieją dwa podtypy dyspepsji czynnościowej:

  • Zespół bólu w nadbrzuszu (EPS),
  • Zespół dolegliwości poposiłkowych (PDS): najczęstsza postać

Te 2 typy dyspepsji, które mogą współwystępować

Obraz
Objaśnienia

W przypadku braku biomarkera diagnoza opiera się na kryteriach objawowych, z których kryteria Rzym IV są najnowsze i najlepiej zweryfikowane. Kryteria Rzym VI klasyfikują pacjentów do dwóch podgrup dyspepsji czynnościowej: 
- Zespół dolegliwości poposiłkowych (PDS), który charakteryzuje się objawami wywołanymi posiłkiem,
- Zespół bólu w nadbrzuszu (EPS), który odnosi się do bólu w nadbrzuszu lub pieczenia w nadbrzuszu, które nie występują wyłącznie po posiłku, a nawet mogą ulec poprawie po spożyciu posiłku. 

https://theromefoundation.org/rome-iv/rome-iv-criteria/

Co wiadomo o patofizjologii?

Obraz

Chociaż dokładne mechanizmy patofizjologiczne leżące u podstaw dyspepsji czynnościowej nie są jeszcze w pełni poznane, a dokładna etiologia zaburzenia pozostaje nieuchwytna, najnowsze dowody zidentyfikowały następujące mechanizmy patofizjologiczne1:

  • Czynniki psychologiczne: Zmienione interakcje jelitowo-mózgowe: w tym stres i lęk, wpływają na funkcjonowanie jelit i mogą nasilać objawy.
  • Nadwrażliwość i dysmotyczność żołądka: Zwiększona wrażliwość neuronów czuciowych żołądka i dwunastnicy prowadzi do przesadnego bólu i dyskomfortu w odpowiedzi na normalne bodźce; zaburzenia motoryki żołądka, takie jak opóźnione opróżnianie żołądka i upośledzona akomodacja dna żołądka. 
  • Aktywacja układu odpornościowego jelit: Niskiego stopnia stan zapalny, szczególnie zwiększona liczba komórek tucznych i eozynofilów w dwunastnicy, przyczynia się do wystąpienia objawów.
  • Zmiana bariery jelitowej: Zakłócona bariera jelitowa umożliwia przenikanie antygenów pokarmowych i produktów mikrobiologicznych do błony śluzowej, potencjalnie wyzwalając aktywację immunologiczną.
  • Zmieniona mikrobiota dwunastnicy: Zmiany w mikrobiocie jelitowej mogą przyczyniać się do aktywacji immunologicznej, nadwrażliwości trzewnej i zmienionej motoryki.

Mechanizmy te oddziałują na siebie w złożony sposób, czyniąc dyspepsję czynnościową wieloaspektowym zaburzeniem wymagającym spersonalizowanego podejścia do leczenia.

O czym poinformować pacjenta?

Czym jest mikrobiota? 
  • Mikrobiota to mikroorganizmy zamieszkujące jelita.
  • Niezrównoważona mikrobiota dwunastnicy lub dysbioza to zmiana składu i funkcji mikroorganizmów żyjących w jelitach.
  • Pokarm, bakterie lub substancje znajdujące się w jelitach mogą czasami powodować nieprawidłowe funkcjonowanie jelit i wywoływać objawy.
Jakie metody leczenia są stosowane w przypadku dyspepsji czynnościowej?
  • Dyspepsja czynnościowa to przewlekłe schorzenie, którego objawy można łagodzić poprzez zmianę stylu życia, stosowanie odpowiedniej diety, przyjmowanie leków i terapię psychologiczną.
  • Kontrole zaleca się co 2–3 miesiące, w celu oceny skuteczności zastosowanego postępowania.
     

Jak postawić pewną diagnozę?

Dyspepsję czynnościową rozpoznaje się na podstawie objawów zgodnie z Kryteriami Rzymskimi2:

Pytanie, które należy zadać

Kiedy pojawiły się objawy?

  • Obecność co najmniej jednego objawu, który jest na tyle nasilony, by wpływać na codzienne funkcjonowanie w ciągu ostatnich 3 miesięcy i obecny był przez co najmniej 6 miesięcy przed diagnozą.
  • oraz brak zmian strukturalnych w badaniach diagnostycznych (w tym w gastroskopii), które mogłyby wyjaśniać objawy.
     
Obraz

Czynniki ryzyka

  • Zakażenie Helicobacter pylori
  • Płeć żeńska
  • Stosowanie NLPZ (np. kwasu acetylosalicylowego, ibuprofenu)
  • Palenie papierosów
  • Zaburzenia lękowe lub depresja
  • Doświadczanie przemocy fizycznej lub seksualnej w dzieciństwie3

Jakie objawy alarmowe należy wykluczyć?

Lista objawów, które należy zweryfikować przed postawieniem rozpoznania dyspepsji czynnościowej.

  • Wiek > 55 lat* w momencie pojawienia się objawów
  • Objawy krwawienia z przewodu pokarmowego (np. smoliste stolce, fusowate wymioty)
  • Dysfagia (utrudnione połykanie), szczególnie o charakterze postępującym, lub odynofagia (ból przy połykaniu)
  • Uporczywe wymioty
  • Niezamierzona utrata masy ciała
  • Wywiad rodzinny w kierunku raka żołądka lub przełyku
  • Wyczuwalna masa w nadbrzuszu lub jamie brzusznej / powiększenie węzłów chłonnych
  • Niedokrwistość z niedoboru żelaza w badaniach laboratoryjnych5

*W regionach o wysokiej częstości występowania raka żołądka, takich jak Azja Południowo-Wschodnia, należy rozważyć niższy próg wiekowy.

W przypadku odpowiedzi pozytywnej należy rozważyć rozszerzenie diagnostyki

Skierować pacjenta na konsultację gastroenterologiczną

Badania, które należy wykonać

Zalecane w ramach rutynowej diagnostyki:

  • W pierwszej kolejności należy wykonać badanie w kierunku H. pylori: test z kału, ureazowy test oddechowy
  • Ocena objawów ze strony dolnego odcinka przewodu pokarmowego, ponieważ zespół jelita drażliwego często współwystępuje z dyspepsją czynnościową; należy przeprowadzić diagnostykę różnicową w kierunku celiakii
  • Ocena wywiadu dotyczącego stosowania leków (ze szczególnym uwzględnieniem opioidów i kannabinoidów)
     

Do rozważenia w określonych przypadkach:

  • Endoskopia u pacjentów >55 r.ż., u których objawy pojawiły się niedawno i którym towarzyszy niezamierzona utrata masy ciała. Jeśli podczas endoskopii nie jest znany status zakażenia H. pylori, należy pobrać wycinki do badania histopatologicznego
  • Badanie opróżniania żołądka (preferowana metoda: scyntygrafia) – u pacjentów z nudnościami lub wymiotami

Badanie niezalecane w rutynowej diagnostyce:

  • Badanie krw

Postępowanie ogólne:

Leczenie dyspepsji czynnościowej opiera się na wieloaspektowym podejściu mającym na celu złagodzenie objawów i poprawę jakości życia3,6,7

Jakie są ogólne metody leczenia?

1. Porady dotyczące stylu życia

Modyfikacje stylu życia, w tym

  • Dostosowanie diety w celu ograniczenia spożycia potencjalnych czynników wyzwalających (kofeina, pikantne potrawy...).
  • Regularna aktywność fizyczna
  • Dobre nawyki dotyczące snu
  • Przyjmowanie probiotyków

może pomóc w zmniejszeniu objawów.

2. Leczenie farmakologiczne

Podejście oparte na lekach jest uprzywilejowane w przypadku leków hamujących wydzielanie kwasu (powszechnie stosowane inhibitory pompy protonowej, IPP) i prokinetyków

3. Neuromodulatory

Neuromodulatory, takie jak trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne, są stosowane w celu modulowania nadwrażliwości trzewnej, zmiany percepcji bólu i poprawy objawów w przypadkach opornych na leczenie.

4. Terapia poznawczo-behawioralna, hipnoterapia, techniki redukcji stresu

Terapia poznawczo-behawioralna, hipnoterapia, radzenie sobie ze stresem mogą odgrywać kluczową rolę w długoterminowej kontroli objawów.

O czym poinformować pacjenta?

Najczęściej zadawane pytania dotyczące dyspepsji czynnościowej: 

Czy ta choroba jest uleczalna? Czy jest to choroba przewlekła? 

Dyspepsję czynnościową można leczyć, choć nie da się jej całkowicie wyleczyć. Samoistna poprawa stanu zdrowia również jest możliwa.
 

Czy dyspepsja czynnościowa zwiększa ryzyko zachorowania na raka?

Nie. Dyspepsja czynnościowa nie zwiększa ryzyka rozwoju żadnego nowotworu.
 

Co jest przyczyną dyspepsji czynnościowej?

To zaburzenie o charakterze wieloczynnikowym, związane z: nadwrażliwością trzewną, zaburzeniami motoryki przewodu pokarmowego, zmianami w mikrobiocie jelitowej, nieprawidłową komunikacją w osi jelitowo-mózgowej.
 

Czy dieta może złagodzić objawy?

Tak. Odpowiednia dieta może znacząco złagodzić objawy – jest ważnym elementem leczenia.

Czy picie wody pomaga w przypadku dyspepsji?

Nie. Picie wody nie wpływa na objawy dyspepsji czynnościowej.

Czy mogę umrzeć z powodu dyspepsji czynnościowej?

Nie. To schorzenie nie zwiększa ryzyka zgonu.

Jak często kontrolować stan pacjenta?

Podejście do obserwacji zależy od odpowiedzi na leczenie (wiele osób nie reaguje na leczenie).

2-3 miesiące to dobry odstęp na obserwację, z wydłużeniem odstępów w przypadku odpowiedzi na leczenie W zależności od inicjatywy pacjenta.

Odkryj Diagnoza IBS – broszura

Dowiedz się więcej
BMI-24.61
Summary
Off
Sidebar
Off
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia

Wrażliwość na dodatek E466: rola mikrobioty

Nie wszyscy jesteśmy równi, jeśli chodzi o dodatki do żywności. Ta wrażliwość różni się w zależności od osoby i wydaje się w dużej mierze oparta na naszej mikrobiocie jelitowej. Czy kluczem do tego jest możliwość przewidzenia, kto jest wrażliwy, na podstawie prostej analizy stolca?

Podczas gdy (sidenote: Dodatki do żywności Dodatki do żywności: substancje dodawane głównie do przetworzonej żywności lub innej żywności produkowanej przemysłowo w celach technicznych, na przykład w celu poprawy bezpieczeństwa, wydłużenia okresu przydatności do spożycia lub zmiany właściwości sensorycznych żywności. Źródło: World Health Organization )  poprawiają teksturę i trwałość wielu produktów spożywczych, budzą również pytania dotyczące zdrowia. Podejrzewa się, że niektóre z nich powodują przewlekłe choroby zapalne poprzez bezpośrednie oddziaływanie na naszą mikrobiotę jelitową.

Jednak efekty te różnią się znacznie w zależności od osoby zgodnie z wcześniejszym randomizowanym, kontrolowanym badaniem na ludziach (badanie FRESH, akronim Functional Research on Emulsifiers in Humans). Zastosowany dodatek: (sidenote: Karboksymetyloceluloza sodowa Karboksymetyloceluloza sodowa (lub guma celulozowa, E 466) jest dodatkiem do żywności o szerokim zakresie właściwości funkcjonalnych: jest dopuszczona do stosowania w szerokiej gamie produktów, od produktów mlecznych (śmietany, sery świeże lub topione, desery mleczne itp.) po gotowane ryby; od lodów po suszone albo konserwowane warzywa; od wyrobów cukierniczych po płatki śniadaniowe; od niektórych mięs lub ryb po musztardy i zupy; od przekąsek po piwo albo niektóre alkohole wysokoprocentowe itp. Źródło: Food and Agriculture Organization of the United Nations ) (lub E466).

Jak można wyjaśnić lub nawet przewidzieć tę wrażliwość? Zespół kontynuował swoje wcześniejsze prace 1, koncentrując się na mikrobiocie. Ich demonstracja in vitro opierała się na minireaktorze laboratoryjnym mogącym naśladować ludzką mikrobiotę jelitową.

2500 Komitet Ekspertów FAO/WHO ds. Dodatków do Żywności (JECFA) ocenił ponad 2500 dodatków do żywności, a także około czterdziestu zanieczyszczeń i naturalnych toksyn oraz pozostałości około 90 leków weterynaryjnych. ²

Reaktor przewiduje wrażliwość lub odporność

Kiedy naukowcy wystawili mikrobiotę pobraną od ochotników w badaniu FRESH na działanie karboksymetylocelulozy w bioreaktorze, odkryli tę samą różnicę we wrażliwości, jaką zaobserwowano in vivo w badaniu FRESH: mikrobiota tych samych 2 z 7 ochotników wystawionych na działanie E466 została zakłócona pod wpływem emulgatora.

Innymi słowy, mikroreaktor wiernie odtwarza różnice między osobnikami obserwowane w teście FRESH, a zatem może przewidzieć, czy dana mikrobiota jest wrażliwa na E466, bez potrzeby przeprowadzania badań in vivo.

Przeszczep flory przenosi wrażliwość na myszy

Aby potwierdzić, że ta flora jelitowa była odpowiedzialna za zapalenie jelit obserwowane u niektórych uczestników badania FRESH narażonych na E466, mikrobiotę 2 osób wrażliwych na E466 i 2 osób niewrażliwych przeszczepiono myszom pozbawionym flory.

Tylko u myszy z wrażliwą florą wystawionych na działanie dodatku rozwinęło się zapalenie jelit i ciężkie zapalenie okrężnicy:

  • skrócenie okrężnicy
  • uszkodzenie błony śluzowej
  • naciek makrofagów

Związane z tym stanem zapalnym były niektóre bakterie, w tym Adlercreutzia equolifaciens i Frisingicoccus caecimuris.

Odpowiednia metoda?

Pozostało sprawdzić, czy dzięki (sidenote: Metagenomiki Metoda badania zawartości genetycznej próbek pochodzących ze złożonych środowisk (jelita, ocean, gleba, powietrze itp.) pobranych ze środowiska naturalnego (w przeciwieństwie do próbek hodowanych laboratoryjnie). To podejście umożliwia opisanie genów znajdujących się w próbce, a także wgląd w potencjał funkcjonalny środowiska Zródła: Riesenfeld CS, Schloss PD, Handelsman J. Metagenomics: genomic analysis of microbial communities. Annu Rev Genet. 2004;38:525-52.
 
)
 analizie kału można było przewidzieć wynik. W ramach treningu algorytmu (przy użyciu kału 7 ochotników w badaniu FRESH, którzy spożywali E466) zidentyfikowano 78 funkcjonalnych markerów wrażliwości.

Metoda ta pozwala przewidzieć, które osoby z grupy kontrolnej w tym samym badaniu (nienarażone na E466) są wrażliwe na E466. Jednak takie zastosowanie w innych kohortach nie było rozstrzygające.

W oczekiwaniu na możliwą metodę wyniki tego badania uwypukliły nowe powiązania między mikrobiotą jelitową a zdrowym odżywianiem. Wskazały także potrzebę ograniczenia produktów ultraprzetworzonych, takich jak określone słodziki, które wydają się szkodzić mikrobiocie jelitowej.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia Medycyna ogólna

Wrażliwość na E466? Twoja mikrobiota ma coś do powiedzenia

Nie wszyscy jesteśmy równi, jeśli chodzi o dodatki do żywności. Prace naukowców z Instytutu Pasteura nad dodatkiem E466, bardzo popularnym emulgatorem dodawanym do niektórych produktów spożywczych, pokazują, że ta wrażliwość (która jest inna u każdej osoby) zależy od mikrobioty jelitowej.

Mikrobiota jelit Zaburzenia metabolizmu Dieta i Jej Wpływ na Mikrobiotę Jelita
Photo LP: Sensibles à l’E466 ? Votre microbiote a son mot à dire

Emulgatory, teksturyzatory, konserwanty, barwniki itp.:  (sidenote: Dodatki do żywności Dodatki do żywności: substancje dodawane głównie do przetworzonej żywności lub innej żywności produkowanej przemysłowo w celach technicznych, na przykład w celu poprawy bezpieczeństwa, wydłużenia okresu przydatności do spożycia lub zmiany właściwości sensorycznych żywności. Źródło: World Health Organization ) , bardzo powszechne w ultraprzetworzonych produktach, opanowały nasze szafki kuchenne.Należy do nich E466 lub  (sidenote: Karboksymetyloceluloza sodowa Karboksymetyloceluloza sodowa (lub guma celulozowa, E 466) jest dodatkiem do żywności o szerokim zakresie właściwości funkcjonalnych: jest dopuszczona do stosowania w szerokiej gamie produktów, od produktów mlecznych (śmietany, sery świeże lub topione, desery mleczne itp.) po gotowane ryby; od lodów po suszone albo konserwowane warzywa; od wyrobów cukierniczych po płatki śniadaniowe; od niektórych mięs lub ryb po musztardy i zupy; od przekąsek po piwo albo niektóre alkohole wysokoprocentowe itp. Źródło: Food and Agriculture Organization of the United Nations ) , stosowana w szczególności w lodach i bułkach przemysłowych.Problem: liczne badania ostrzegają przed potencjalnie szkodliwym wpływem tych substancji na nasze zdrowie jelitowe i metaboliczne.

Ostatnie badania 1 wskazują również, że skład mikrobioty może ulec zmianie w wyniku wielokrotnego spożywania tego typu emulgatorów. W poprzednim badaniu klinicznym przeprowadzonym na zdrowych ochotnikach (7 osób spożywających E466 i 9 osób w grupie kontrolnej niespożywającej tego dodatku) naukowcy udowodnili, że nie wszyscy jesteśmy równi: niektórzy ludzie są wrażliwi, a ich mikrobiota jelitowa jest delikatniejsza, podczas gdy inni są odporni, a ich flora pozostaje niewzruszona.

Jak można wyjaśnić tę różnicę? Według najnowszych badań przeprowadzonych przez tych samych naukowców wynika ona ze składu mikrobioty jelitowej. Innymi słowy, flora pozwala przewidzieć, czy dana osoba jest jednym z tych szczęśliwców, którzy mogą bez obaw trawić miękkie bułeczki przemysłowe… czy też jedną z tych osób, które źle reagują na E466.

2500 Komitet Ekspertów FAO/WHO ds. Dodatków do Żywności (JECFA) ocenił ponad 2500 dodatków do żywności, a także około czterdziestu zanieczyszczeń i naturalnych toksyn oraz pozostałości około 90 leków weterynaryjnych. ²

Mikrobiota jelitowa przewiduje… i przekazuje!

Aby zrozumieć te różnice, naukowcy wykorzystali minireaktor laboratoryjny mogący naśladować ludzką mikrobiotę i przetestowali in vitro wpływ E466 na różne mikrobioty. W tym przypadku był to kał 7 ochotników z poprzedniego badania. I to działa! Tylko stolce wrażliwych uczestników wykazały nadmierną reakcję na emulgator żywności E466.. To nowe podejście może ostatecznie umożliwić przewidywanie reakcji mikrobioty na niektóre emulgatory.

Ponadto wykazano, że wrażliwość na działanie E466 może być przenoszona na myszy poprzez przeszczep mikrobioty kałowej. Flora ochotników wrażliwych na E466 powodowała ciężkie zapalenie okrężnicy u zwierząt spożywających emulgator, co ilustruje możliwe bezpośrednie konsekwencje zdrowotne. Wyniki te pokazują również, w jakim stopniu bakterie w mikrobiocie mogą odgrywać aktywną rolę w odpowiedzi zapalnej na niektóre dodatki.

Metoda, którą należy udoskonalić

Należało jeszcze sprawdzić, czy sama analiza DNA połączenia bakterii kałowych była wystarczająca do przewidzenia wrażliwości na E466. Naukowcy przeszkolili algorytm do wykrywania różnic między DNA w kale wrażliwych i niewrażliwych ochotników. Wynik: zliczono 78 znaczników. Te markery bakteryjne obecne w mikrobiocie niektórych osób mogą przewidywać wrażliwość na emulgatory. Jednak metoda ta nie jest jeszcze doskonała: działa w kohorcie badań klinicznych, ale jej zastosowanie u uczestników innych badań nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Potrzebne są dalsze badania, aby zweryfikować tę zależność w większych populacjach.

Czekając na uniwersalną sygnaturę, która mogłaby ułatwić badania przesiewowe, a tym samym pomóc w uniknięciu problemów jelitowych u osób wrażliwych, być może powinniśmy zacząć przygotowywać domowe jedzenie – zwłaszcza z tego powodu, że dodatki są również związane z zaburzeniami behawioralnymi. Nie wspominając o mikrodrobinach plastiku w tackach z gotowymi posiłkami. Zawsze warto powtórzyć: jedzenie jest podstawowym lekarstwem. Rozsądniejsze spożywanie surowych produktów ograniczyłoby również ekspozycję na emulgatory.

Bakterie w mikrobiocie są zatem czymś więcej niż odzwierciedleniem naszej diety – odgrywają również ważne role. Badanie uwypukliło zalety spersonalizowanego odżywiania opartego na składzie mikrobioty i może pomóc w lepszym zapobieganiu niektórym zaburzeniom związanym z powtarzającym się spożywaniem ultraprzetworzonej żywności zawierającej emulgatory.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Najnowszy konsensus w sprawie testowania mikrobioty – uwzględnienie kontekstu klinicznego zamiast łatwego rozwiązania

Nowy konsensus ustalony przez 69 ekspertów z całego świata określa nowe zasady testowania mikrobioty i wskazuje na ścisły nadzór, kompleksowe metody i istotne dane pacjentów jako wymogi prowadzące klinicystów do wiarygodnych wniosków na temat stanu zdrowia jelit.

Photo HCPs: Clinical context over quick fix: the fresh consensus on microbiome testing

W ostatnich latach pomysł wykorzystania mikrobioty jelitowej jako narzędzia diagnostycznego przemówił społeczności medycznej do wyobraźni. Jednak mimo rosnącego zainteresowania korzyści kliniczne płynące z testowania mikrobioty w dużej mierze nie zostały jeszcze udowodnione.

Nowo opublikowany raport 1 w sprawie międzynarodowego konsensusu rzucił światło na tę palącą kwestię. Realizowana przez 69 ekspertów z 18 krajów inicjatywa miała na celu opracowanie jasnych, opartych na dowodach ram stanowiących dla klinicystów i laboratoriów wytyczne przyjmowania znormalizowanych praktyk w zakresie testowania mikrobioty.

69 ekspertów

18 krajów

Właściwy panel

Złożony z klinicystów, mikrobiologów, ekologów mikroorganizmów, biologów obliczeniowych i bioinformatyków panel oparł się na (sidenote: Metoda Delphi uporządkowany proces dochodzenia ekspertów do konsensusu poprzez wiele rund anonimowych ankiet i informacji zwrotnych. ) , aby opracować zestaw zaleceń. Pracując w pięciu grupach tematycznych, eksperci zajmowali się zasadami ogólnymi, procedurami poprzedzającymi test, analizą mikrobioty, standardami sprawozdawczości i istotnością kliniczną. Każde stwierdzenie zostało poddane drobiazgowej weryfikacji i ocenione na skali Likerta. Próg zgody wynoszący 80% był gwarancją, że ostatecznie zostaną przyjęte tylko wartościowe zalecenia.

Ten skrupulatny proces podkreślił potrzebę istnienia metod zapewnienia jakości, wielodyscyplinarnej pracy zespołowej oraz przejrzystej komunikacji dotyczącej aktualnych ograniczeń testów mikrobioty. Wskazał on również na istotną kwestię: testy należy zlecać tylko na podstawie zalecenia lekarza, a nie bezpośrednio na życzenie pacjenta.

Konsensus – co trzeba wiedzieć

Poniżej przedstawiamy cztery zalecenia OBOWIĄZKOWE dla każdego klinicysty zainteresowanego wykorzystaniem mikrobioty w swojej praktyce klinicznej.

  • Rezygnacja z testowania na życzenie pacjenta. Konsensus zdecydowanie odradza samodzielne zamawianie testów mikrobioty przez pacjentów. Najlepiej, aby testy były zlecane przez lekarza lub licencjonowanego pracownika ochrony zdrowia w oparciu o jednoznaczne uzasadnienie kliniczne. Wynika to z obaw przed błędną interpretacją i zbędnymi interwencjami lekarzy.
  • Nie tylko proporcja F/B. Zapomnijmy o  (sidenote: Proporcja Firmicutes/Bacteroidetes niegdyś popularny, a obecnie kwestionowany wskaźnik porównujący dwa główne typy bakterii w jelitach, często (niesłusznie) kojarzony ze zdrowiem lub chorobą. ) . Eksperci odradzają jej raportowanie z powodu niedostatecznych dowodów. Nie ma również walidacji rutynowych wskaźników dysbiozy. Należy się skoncentrować na kompleksowym  (sidenote: Profilowanie taksonomiczne analiza społeczności mikroorganizmów poprzez identyfikację i kategoryzację jej członków na różnych poziomach taksonomicznych, takich jak rodzaj lub gatunek. )  przy użyciu 16S rRNA lub sekwencjonowania całego metagenomu.
  • Najważniejszy jest kontekst kliniczny. Raporty muszą obejmować szczegółowe  (sidenote: Metadane kliniczne istotne informacje o pacjencie (np. wiek, dieta, przyjmowane leki) dołączone do analizowanej próbki i pomagające w interpretacji danych mikrobioty w kontekście medycznym. )  (wiek, BMI, dieta, przyjmowane leki itp.), aby pomóc w interpretacji. Porównania z odpowiednimi zdrowymi grupami kontrolnymi mają zasadnicze znaczenie. Co zaskakujące, wykonawcy testu nie powinni udzielać porad terapeutycznych opartych na wynikach testów. Pozostaje to w gestii lekarza kierującego.
  • Jakość i przejrzystość. Akredytowane laboratoria wysokiej jakości używające zatwierdzonego oprogramowania mają zasadnicze znaczenie. Szczegółowa sprawozdawczość obejmująca cały protokół testowy od pobrania próbki po analizę zapewnia przejrzystość.

Panel przyznał, że w przypadku określonych zaburzeń stanu zdrowia testowanie mikrobioty jest obiecujące, ale jednocześnie stwierdził, że rutynowe korzystanie z nich w warunkach klinicznych nie ma jeszcze podstawy w postaci dostatecznych dowodów. Dalsze badania, w tym wiarygodne badania rzetelności klinicznej, mają zasadnicze znaczenie. Szkolenie klinicystów w zakresie nauki o mikrobiocie i interpretacji raportów również jest bardzo ważne dla uwzględnienia tej metody w przyszłości. Konsensus ten jest bardzo ważną wskazówką na drodze do odpowiedzialnego rozwoju tej metody i jej wdrażania do praktyki klinicznej.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia

Przełomowe badanie i wniosek – każdy dom ma własną mikrobiotę wodną

Zespół badaczy wykazał, że w każdym lokalu mieszkalnym woda kranowa ma własną, niepowtarzalną mikrobiotę. Zagadnieniem pozostaje jednak jednoczesna obecność bakterii chorobotwórczych i genów oporności na antybiotyki…

Mikrobiota jelit

Myślisz, że z kranu w Twojej kuchni płynie ta sama woda, co z prysznica czy u Twojego sąsiada? I uważasz, że jest zasadniczo bezpieczna? Musimy wyprowadzić Cię z błędu. 

Zawarte w nich mikrobioty – tak, woda też zawiera zróżnicowane zespoły mikroorganizmów – wyraźnie różnią się między sobą i niosą ze sobą zagrożenie dla zdrowia. Ale to nie wszystko – populacje te mają wspólne mechanizmy oporności na antybiotyki. Potwierdza to niedawne badanie 1 opublikowane w Nature.

Mikroorganizmy: mikroby cenne dla zdrowia ludzkiego

Dowiedz się więcej

Nieliczne badania jakości wody pobranej bezpośrednio z kranu

Duża większość mikroorganizmów bytujących w wodzie pitnej zazwyczaj jest niegroźna dla człowieka. Jako integralna część naszego ekspozomu mogą nawet mieć związek z równowagą naszej mikrobioty jelitowej. Woda pitna jest jednak również środowiskiem, które może zawierać geny oporności na leki przeciwdrobnoustrojowe (jest to „rezystom” wody) i mikroorganizmy chorobotwórcze.

O ile na skalę całych miast jakość wody pitnej znajdującej się w wodociągach jest bardzo nadzorowana, to niewiele wiadomo o wodzie trafiającej do kranów zainstalowanych w poszczególnych mieszkaniach i domach. Niektóre cechy (zmniejszona średnica rur, wyższe temperatury, zastój w nocy, rodzaj bojlera itp.) mogą jednak wpływać na bytujące w niej społeczności bakteryjne.

Woda pitna – źródło życia i... mikroorganizmów

Dowiedz się więcej

Aby lepiej poznać te właściwości, badacze zrekrutowali mieszkańców 11 gospodarstw domowych w Saint Louis w stanie Missouri w USA. Poprosili ich o pobieranie przez tydzień próbek wody płynącej z kranów w ich kuchniach i z pryszniców, aby zbadać zmiany zachodzące – zwłaszcza w rytmie dziennym – w mikrobiocie i rezystomie.

Transfer genów oporności – bomba z opóźnionym zapłonem

Analiza bakterii zawartych w wodzie kranowej pozwoliła zidentyfikować szczep o nazwie Pseudoxanthomonas mexicana będący nosicielem genu oporności na antybiotyki z rodziny antybiotyków beta-laktamowych. Bakteria ta zwróciła uwagę autorów badania, ponieważ kilka badań sugeruje, że oporna na antybiotyki beta-laktamowe Pseudomonas aeruginosa – bardzo rozpowszechniona chorobotwórcza bakteria podejrzewana o powodowanie zakażeń szpitalnych – mogła nabyć gen oporności od Pseudoxanthomonas mexicana. Badacze uważają, że istnieje ryzyko, którego nie można zlekceważyć, iż korzystanie z wody pitnej zakażonej Pseudoxanthomonas mexicana może prowadzić do przeniesienia genu oporności na bakterie mikrobioty ludzkiej.

Badanie to rzuca światło na znaczenie naszego ekspozomu i ujawnia istnienie unikatowej mikrobioty wody używanej w gospodarstwach domowych. Lepsze jej poznanie otwiera możliwości zapewnienia bezpieczniejszej wody, ale na tym etapie niezbędne są badania na większą skalę.

Ważne odkrycia, które należy wziąć pod uwagę

Co zaskakujące, wyniki analiz wskazują, że woda z każdego gospodarstwa domowego ma własny, specyficzny profil mikroorganiczny, inny niż w pozostałych gospodarstwach. A woda z kuchni jest inna niż ta, która płynie z prysznica.

50% Na przykład Mycobacterium chelonae – bakteria odpowiedzialna za infekcje skóry – była obecna w 50% gospodarstw domowych.

Ponadto badacze stwierdzili obecność różnych mikroorganizmów chorobotwórczych, zwłaszcza w wodzie z prysznica. Na przykład Mycobacterium chelonae – bakteria odpowiedzialna za infekcje skóry – była obecna w 50% gospodarstw domowych. 

Największą uwagę badaczy zwróciła jednak obecność genów oporności na leki przeciwdrobnoustrojowe, których profil tym razem był podobny we wszystkich gospodarstwach. Znaleźli ich 162. Niektóre z nich mogą uodparniać na aztreonam i meropenem – dwa ważne antybiotyki używane do leczenia opornych infekcji.

Naukowcy uznali, że wdrożenie lepszego nadzoru nad rezystomem na poziomie gospodarstw domowych ma fundamentalne znaczenie. Trzeba też jednak lepiej pilnować mikroorganizmów chorobotwórczych. Istnieje bowiem ryzyko, którego nie można zlekceważyć: to, że geny oporności zostaną przekazane patogenom bytującym w wodzie i bakteriom zawartym w naszej mikrobiocie.

Mikrobiota jelit

Więcej informacji!
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Czy w przypadku każdego rodzaju niepłodności występuje dysbioza pochwy?

Rola mikrobioty pochwy w niepłodności została potwierdzona: dysbioza nie tylko różni się w zależności od rodzaju niepłodności – współistniejące infekcje bakteryjne i wirusowe mogą przyczyniać się do niepłodności.

Wydaje się, że niepłodność, która dotyka około 15% par w wieku rozrodczym, jest silnie związana z dysbiozą mikrobioty pochwy.

Jednak do tej pory niewiele badań dotyczyło różnic w mikrobiocie pochwy między kobietami z niepłodnością pierwotną (niemożność zajścia w ciążę po 12 miesiącach starań) i wtórną (trudności z zajściem w ciążę po pierwszej ciąży).

Stąd niedawne badanie 1 mające na celu scharakteryzowanie dysbiotycznej mikrobioty pochwy i jej związku z niepłodnością u 136 meksykańskich kobiet, u których zdiagnozowano niepłodność pierwotną (58 kobiet) lub wtórną (78).

17,5% Niepłodność dotyka około 17,5% dorosłej populacji lub około jednej na sześć osób na całym świecie. Częstość jej występowania różni się nieznacznie w zależności od regionu lub zamożności kraju. ²

48 mln Niepłodność dotyka 48 mln par na całym świecie. Przyczyny, czasami niewyjaśnione, obejmują czynniki hormonalne, genetyczne lub środowiskowe wpływające zarówno na mężczyzn, jak i na kobiety. ³

Wpływ wieku

Analiza próbek z pochwy wykazała, że wiek był głównym czynnikiem warunkującym typologię flory pochwy kobiet biorących udział w badaniu.

Stwierdzono również, że wiek był dodatnio skorelowany z niepłodnością pierwotną (starsze pacjentki były bardziej dotknięte niemożnością zajścia w ciążę) i odwrotnie skorelowany z niepłodnością wtórną.

Jednak, jak podkreślają naukowcy, mikrobiota pochwy zmienia się przez całe życie, wraz ze spadkiem ochronnych bakterii Lactobacillus i zwiększoną wrażliwością na dysbiozę. Naukowcy postawili zatem hipotezę (która nie została jeszcze zweryfikowana), że zmiany w mikrobiocie mogą wyjaśniać trudności w poczęciu dziecka w sposób naturalny czy wspomagany, a tym samym zwiększoną częstość występowania pierwotnej niepłodności u starszych kobiet.

Czy można przewidzieć przedwczesny poród na podstawie mikrobioty pochwy?

Learn more

Dwa rodzaje niepłodności, dwie mikrobioty

Analiza mikrobioty pochwy wykazuje mniejszą przewagę pałeczek kwasu mlekowego u kobiet dotkniętych niepłodnością w porównaniu z florą kobiet płodnych.

Wyraźne są przede wszystkim różnice między kobietami cierpiącymi na niepłodność pierwotną i wtórną.

  • U kobiet cierpiących na niepłodność pierwotną dominowały korzystne bakterie Lactobacillus crispatus i Lactobacillus gasseri, ale naukowcy odnotowali również wysoki odsetek Gardnerella vaginalis i Fannyhessea vagina, bakterii współwystępujących w przypadku waginozy. Obecność G. vaginalis jest silnie związana z obecnością wirusa HPV.
  • W przypadkach niepłodności wtórnej obecność G. vaginalis idzie w parze z obecnością wirusa Epsteina-Barr, a nawet Haemophilus influenzae. Bardziej rozpowszechnione są również bakterie przenoszone drogą płciową – niektóre z nich są związane z niepłodnością: Ureaplasma parvum, Ureaplasma urealyticum, Mycoplasma hominis i Chlamydia trachomatis.

Dwa kierunki badań

Wyniki te wskazują, że skład mikrobioty pochwy może odgrywać decydującą rolę w niepłodności i utorować drogę do dostosowanych terapii opartych na zmianach w mikrobiocie pochwy.

Ponadto wydaje się, że współistniejące infekcje bakteryjne i wirusowe nasilają dysbiozę i przyczyniają się do niepłodności. Stąd zainteresowanie badaniami, które obejmują nie tylko oceny bakteryjne, ale także wirusowe i grzybicze, aby móc w pełni zrozumieć rolę mikrobioty w niepłodności.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Ginekologia

Niepłodność: współwystępowanie bakterii i wirusów w pochwie

Każdy rodzaj niepłodności charakteryzuje się określonymi zaburzeniami równowagi w zakresie mikrobioty pochwy, a także własnymi wirusami i bakteriami, które (jak się uważa) odgrywają wspólną rolę w dysbiozie… i być może powodują trudności z zajściem w ciążę?

Mikrobiota pochwy
Photo LP: Infertilité : des bactéries et des virus vaginaux co-impliqués

Niepłodność, delikatna kwestia, która dotyka ponad 15% par w wieku rozrodczym, może (również) mieć swoje źródło w mikrobiocie pochwy.

17,5% Niepłodność dotyka około 17,5% dorosłej populacji lub około jednej na sześć osób na całym świecie. Częstość jej występowania różni się nieznacznie w zależności od regionu lub zamożności kraju. ²

48 mln Niepłodność dotyka 48 mln par na całym świecie. Przyczyny, czasami niewyjaśnione, obejmują czynniki hormonalne, genetyczne lub środowiskowe wpływające zarówno na mężczyzn, jak i na kobiety. ³

Założenie to, omawiane w związku z zapłodnieniem in vitro i ogólnie niepłodnością, zostało potwierdzone w badaniu 1 przeprowadzonym w grupie 136 meksykańskich kobiet, u których zdiagnozowano niepłodność pierwotną (brak ciąży po 12 miesiącach starań) lub niepłodność wtórną (trudności z ponownym zajściem w ciążę po pierwszej ciąży).

Naukowcy przeanalizowali próbki pobrane z pochwy każdej z tych kobiet, aby lepiej zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się w ich mikrobiocie i jaki jest tego związek z płodnością.

Więcej lat, mniej pałeczek kwasu mlekowego

Po pierwsze, wiek jest kluczowym czynnikiem. Im starsza kobieta, tym większe prawdopodobieństwo, że cierpi na niepłodność pierwotną, podczas gdy wydaje się, że niepłodność wtórna bardziej dotyka młodsze kobiety. Od dawna wiadomo już, że mikrobiota pochwy zmienia się wraz z wiekiem, a korzystne bakterie pochwy (słynne Lactobacillus) stopniowo ustępują miejsca mniej korzystnym bakteriom. Dla naukowców zmiany te mogą częściowo wyjaśniać, dlaczego po kilkudziesięciu latach trudniej jest zajść w ciążę w sposób naturalny (lub nawet z pomocą medyczną).

Dwa rodzaje niepłodności, dwie różne mikrobioty

Naukowcy wykazali przede wszystkim, że kobiety cierpiące na niepłodność pierwotną i te, u których zdiagnozowano niepłodność wtórną, mają różną mikrobiotę pochwy.

  • U kobiet cierpiących na niepłodność pierwotną korzystne bakterie Lactobacillus, choć nadal stanowią większość, straciły część swojej supremacji na rzecz bakterii, bez których pochwa mogłaby się obejść, takich jak duet Gardnerella vaginalis i Fannyhessea vagina, zaangażowanych w (sidenote: Bakteryjne zapalenie pochwy Bakteryjne zapalenie pochwy (BV) to rodzaj zapalenia pochwy spowodowanego brakiem równowagi wśród gatunków bakterii normalnie bytujących w pochwie. ) . To nie wszystko: wydaje się, że obecność G. vaginalis jest silnie związana z zakażeniem wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV). Niezły spisek!
  • Flora kobiet cierpiących na wtórną niepłodność jest również zaburzona, ale w inny sposób: G. vaginalis często idzie w parze z wirusem opryszczki. Obecne są również bakterie odpowiedzialne za infekcje przenoszone drogą płciową.

Stąd zdaniem autorów ważne jest, aby mieć na oku nie tylko bakterie chorobotwórcze, ale także wirusy, ponieważ wydaje się, że działają one wspólnie, wywierając skumulowany wpływ na niepłodność. Jednak wciąż jest nadzieja: mikrobiota pochwy powinna umożliwić lepsze zrozumienie niepłodności i zaproponowanie bardziej dostosowanych metod leczenia.

Mikrobiota pochwy

Dowiedz się więcej
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Entakapon a jelita: ukryty wpływ na leczenie choroby Parkinsona

Każda przepisywana przez nas pigułka wpływa na organizm bardziej, niż się nam wydaje. Entakapon, często przepisywany lek przeciw chorobie Parkinsona, nie tylko pomaga pacjentom, ale także przebudowuje mikrobiotę ich jelit. Sprawia, że bakterie takie jak E. coli dostają nowe możliwości rozwoju. Czy zatem lek ten jest w stanie zmieniać skuteczność swojego działania?

To tu, w labiryncie ludzkich jelit, entakapon – lek na chorobę Parkinsona – wszczyna niezamierzoną wojnę. Naszą wiedzę o interakcji leku z mikrobiotą może zmienić odkryty przez badaczy nieprzewidziany wpływ entakaponu na bakteryjne społeczności bytujące w jelitach, którego konsekwencje wykraczają daleko poza zamierzone działanie leku na układ nerwowy.

Entakapon: mistrz kradzieży żelaznej rezerwy

Entakapon od dawna jest uważany za lek bardzo ważny w walce z chorobą Parkinsona, ponieważ przedłuża działanie lewodopy poprzez opóźnienie jej rozkładu. W trakcie swojej podróży przez przewód pokarmowy dokonuje on jednak zuchwałej kradzieży cząstek. Entakapon niezwykle skutecznie wiąże żelazo – działa jako chelator zubażający środowisko panujące w jelitach o żelazo.

Tego składnika odżywczego o fundamentalnym znaczeniu zarówno dla ludzi, jak dla mikroorganizmów, nagle zaczyna brakować. Konsekwencje braku żelaza uderzają w mikrobiotę: populacje niektórych bakterii zaczynają głodować, a inne rozkwitają. 

Badanie 1, opublikowane niedawno w Nature Microbiology wykazało, że bakterie takie jak Escherichia coli świetnie prosperują w tych warunkach, natomiast inne bakterie, takie jak Bacteroides uniformis i Clostridium sensu stricto, zanikają.

Ta subtelna, ale znacząca zmiana równowagi mikrobioty może tłumaczyć różnice odpowiedzi pacjentów na leczenie entakaponem. Obecność lub brak kluczowych gatunków bakterii, z których wiele odgrywa istotną rolę w metabolizmie leków i regulacji odporności, może decydować o tym, czy lek działa zgodnie z zamierzeniem, czy ma niepożądane działania uboczne.

Ukryte ryzyko: entakapon a ruch oporu mikroorganizmów

Chyba najbardziej nieoczekiwanym i niepokojącym odkryciem dokonanym podczas tego badania jest wybór opornych na antybiotyki, zjadliwych szczepów bakterii. Powodowany przez entakapon głód żelaza zdaje się sprzyjać mikroorganizmom wyposażonym w genetyczne mechanizmy pozwalające im przeżyć w tych trudnych warunkach.

Są wśród nich bakterie z genami powiązanymi z opornością na środki przeciwmikrobowe (AMR), co czyni bardziej prawdopodobnym to, że długotrwałe stosowanie entakaponu może zwiększać ryzyko wystąpienia infekcji opornych na leki. Odkrycie to ma szczególne znaczenie z uwagi na nasilający się globalny kryzys oporności na środki przeciwmikrobowe. 

Jeżeli entakapon pośrednio sprzyja powstawaniu środowiska korzystnego dla rozwoju opornych bakterii, to leczenie choroby Parkinsona i ochrona zdrowia pacjentów stają się przez to jeszcze bardziej skomplikowane. Czy przed przepisaniem entakaponu lekarze powinni badać skład mikrobioty? Czy równoległe terapie, takie jak celowana suplementacja żelaza, mogą ograniczyć te skutki? Pytania te wymagają pilnego zbadania.

Implikacje dla leczenia: opieka w chorobie Parkinsona na nowo

Dopiero zaczynamy poznawać złożone relacje między lekami a mikrobiotą, ale badanie to sygnalizuje konieczność bardziej holistycznego podejścia do leczenia choroby Parkinsona.

Obiecującą interwencją jest suplementacja żelaza w odpowiednim czasie. Żelazo przyjmowane doustnie może zmniejszyć wchłanianie entakaponu, dlatego jego suplementacja o innej porze dnia, a nawet opracowanie systemów celowanego podawania w celu uzupełnienia jego poziomu w jelitach, może przywrócić równowagę mikroorganizmów bez zaburzania skuteczności leków.

Ponadto precyzyjne podejście do leków może udoskonalić leczenie entakaponem poprzez uwzględnienie jedynego w swoim rodzaju składu mikrobioty. Jeżeli niektóre profile mikrobioty pozwalają przewidywać większe ryzyko dysbiozy, lekarze mogliby korygować dawkowanie leków lub wziąć pod uwagę alternatywne terapie.

Badanie to przypomina, że żaden lek nie działa w próżni. Oprócz oddziaływania na organizm człowieka leki zmieniają ekosystem mikrobioty. Niektóre z tych zmian dopiero zaczynamy rozumieć. Entakapon, kiedyś uważany tylko za narzędzie do radzenia sobie z problemami neurologicznymi, może być kluczowym czynnikiem kształtującym mikrobiotę jelit – korzystnie albo niekorzystnie.

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Gastroenterologia Off

Czy lek na chorobę Parkinsona może zmienić bakterie jelitowe?

Czy to możliwe, że pigułka przeznaczona dla chorych na chorobę Parkinsona zmienia również bakterie żyjące w ich jelitach? Naukowcy odkryli, że tak właśnie może działać entakapon: jednym bakteriom pomaga rosnąć, a inne eliminuje. Czy może to wpłynąć na skuteczność leku? 1

Mikrobiota jelit Zaburzenia neurologiczne

Codziennie miliony ludzi biorą leki leki przeciw chorobom, wierząc, że działają one tylko na problem, z myślą o którym powstały. Co jednak, jeżeli pigułka przyjmowana przeciw chorobie Parkinsona zmienia również delikatną równowagę bakterii w jelitach? Nowe badanie wykazało zaskakujący związek między entakaponem – często stosowanym lekiem na chorobę Parkinsona – a zmianami mikrobioty jelitowej – społeczności bakteryjnej bytującej w naszych jelitach.

8,5 mln W 2019 r. na świecie ponad 8,5 mln osób było dotkniętych chorobą Parkinsona. ²

329 000 zgonów W 2019 r. choroba Parkinsona spowodowała 329 000 zgonów, co oznacza wzrost o ponad 100% od 2000 r. ²

Lek, który robi więcej, niż od niego oczekiwano

Entakapon często jest przepisywany, aby pomóc chorym na chorobę Parkinsona przez przedłużenie działania stosowanej u nich jako lek podstawowy lewodopy. Naukowcy stwierdzili jednak, że robi coś jeszcze: w jelitach wiąże się z żelazem, odbierając bakteriom dostęp do tej ważnej substancji odżywczej. Powoduje to zachwianie naturalnej równowagi mikrobioty, co sprzyja wzrostowi niektórych bakterii, zwłaszcza Escherichia coli (E. coli).

Być może słyszeliście o E. coli w kontekście zatruć pokarmowych, ale w rzeczywistości wiele typów tej bakterii żyje w naszych jelitach, nie wyrządzając szkody. Kiedy jednak za bardzo się rozmnożą, mogą powodować problemy trawienne, a nawet mieć związek z przewlekłymi problemami zdrowotnymi. Badanie sugeruje, że osoby przyjmujące entakapon mogą odczuwać niezamierzone działanie na zdrowie swoich jelit, ponieważ wpływ leku na dostępność żelaza uderza w społeczność bakteryjną.

Choroba Parkinsona: Definicja

Choroba Parkinsona to degeneracyjna choroba mózgu związana z zaburzeniami motorycznymi (powolnością ruchu, drżeniem, sztywnością i brakiem równowagi) oraz innymi powikłaniami, przede wszystkim zaburzeniami poznawczymi, psychicznymi, zaburzeniami snu oraz bólami i zaburzeniami sensorycznymi. 2

Ważną cechą charakterystyczną tej choroby są również zaburzenia żołądkowo-jelitowe. U pacjentów zaobserwowano dysbiozę jelit. Wiele badań wykazało, że mikrobiota jelitowa za pośrednictwem osi jelita-mózg gra ważną rolę w zagrożeniu tym schorzeniem i jego rozwoju. 3

Jakie to ma znaczenie?

Mikrobiota jelitowa odpowiada nie tylko za trawienie – odgrywa również rolę w metabolizmie leków. Niektóre bakterie jelitowe rozkładają leki, zanim dotrą one do krwiobiegu, natomiast inne mogą zaburzać efektywność leczenia. Ponieważ entakapon wpływa na to, które bakterie mają się świetnie, a które wręcz przeciwnie, może ono nie być jednakowo skuteczne u wszystkich pacjentów.

Oznacza to, że dwie osoby przyjmujące tę samą dawkę entakaponu mogą różnie zareagować na ten lek. U jednej wyniki mogą być znakomite, a u drugiej leczenie może być mniej skuteczne, ponieważ wpływają na nie bakterie jelitowe. Poznanie tych interakcji jest kluczem do doskonalenia przyszłych terapii i zapewnienia, że leki będą działać zgodnie z zamierzeniami bez zaburzania stanu zdrowia jelit.

W ciągu ostatnich 25 lat częstotliwość występowania tej choroby podwoiła się.

Wśród chorych mężczyzn jest więcej niż kobiet. 2

Spojrzenie w przyszłość

Co więc można zrobić? Naukowcy sugerują, że znalezienie sposobów równoważenia mikrobioty może pomóc pacjentom chorym na chorobę Parkinsona uniknąć tych potencjalnych problemów. Jednym z pomysłów jest korekta poziomu żelaza w jelitach, być może poprzez suplementy przyjmowane oddzielnie od entakaponu, aby zapobiec nadmiernym zmianom liczności bakterii takich jak E. coli.

Na razie pracowników służby zdrowia zachęca się do uwzględniania mikrobioty jelit przy przepisywaniu entakaponu. Potrzebne są dalsze badania, aby dokładnie poznać metody zapobiegania tym zmianom, badanie to otwiera jednak drogę do bardziej indywidualnego podejścia do leczenia i umożliwienia lekarzom adaptacji terapii w oparciu o bakterie jelitowe pacjenta.

Mikrobiota to wielki, złożony świat istniejący w naszym wnętrzu. Dowiadując się więcej o jej roli, możemy stwierdzić, że dbałość o zdrowie jelit jest tak samo ważna jak leczenie samej choroby.

Oś jelita-mózg: Jaką rolę odgrywa mikrobiota?

Dowiedz się więcej
Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości

Katar i astma: czy winna jest mykobiota nosa?

Jak wykazuje niedawne badanie, u młodych ludzi cierpiących na przewlekłe choroby dróg oddechowych, takie jak astma i katar, występuje zaburzenie mykobioty nosa. To odkrycie, pierwsze tego rodzaju, może otworzyć drzwi do opracowania nowatorskich terapii.

O ile ścisły związek między bakteriami zawartymi w mikrobiocie uszu, nosa i gardła a przewlekłymi chorobami dróg oddechowych jest już dobrze udokumentowany, to niewiele wiadomo o roli grzybów w tych chorobach. Badania wskazują na udział grzybów w astmie, ale niewiele z nich zajęło się konkretnie grzybami obecnymi w jamach nosa. 

Badacze z Uniwersytetu w Porto w Portugalii 1 postanowili pogłębić wiedzę na ten temat poprzez porównanie mykobioty nosa osób cierpiących na katar sienny i/lub astmę i zdrowych. Aby dokonać tego porównania, pobrali próbki z nosów 339 portugalskich dzieci i młodych dorosłych podzielonych na 4 grupy zależnie od stanu zdrowia:

  • katar alergiczny (47 osób)
  • katar alergiczny i astma (155 osób)
  • astma (12 osób)
  • brak chorób dróg oddechowych – grupa kontrolna (125 osób)

Znaczne różnice środowisk złożonych z grzybów

Następnie naukowcy określili skład taksonomiczny, interakcje, zróżnicowanie funkcjonalne i szlaki metaboliczne grzybów, stosując techniki sekwencjonowania nowej generacji.

W efekcie stwierdzili u wszystkich uczestników badania 14 różnych rodzajów grzybów należących do dwóch rodzin, Ascomycota i Basidiomycota. Wśród tych rodzajów wykryto grzyby takie jak Aspergillus, Candida czy Penicillium, znane z tego, że są alergenami lub patogenami oportunistycznymi. Zdaniem badaczy dowodzi to, że w jamach nosa kryje się duża ilość czynników, które mogą powodować katar alergiczny lub astmę.

Odkryli oni też, że mykobiota nosowa uczestników cierpiących na choroby układu oddechowego jest bardzo zmieniona w porównaniu z grupą kontrolną, mianowicie, społeczności grzybów są bogatsze i bardziej zróżnicowane. Natomiast różnice między poszczególnymi grupami chorych są minimalne. 

Sieci interakcji między grzybami również są bardziej złożone i gęstsze, zwłaszcza w przypadku łącznego występowania kataru i astmy, co sugeruje wpływ grzybów na środowisko odpornościowe nosa.

Karmienie piersią spowalnia dojrzewanie mikrobioty nosa, co dobrze działa przeciw astmie

Zgodnie z niedawnym badaniem przeprowadzonym na ponad 2000 dzieci w wieku poniżej roku karmienie ich wyłącznie piersią przez ponad trzy miesiące wspomaga stopniowe dojrzewanie mikrobioty jelitowej, a także nosowej dziecka. 2 Ta powolna, stopniowa kolonizacja błon śluzowych przez bakterie chroni niemowlę przed infekcjami dróg oddechowych i zmniejsza ryzyko zachorowania na astmę. Natomiast przedwczesne odstawienie od piersi sprzyja zbyt wczesnemu nabyciu niektórych mikroorganizmów, takich jak Ruminococcus gnavus, których obecność jest związana z podwyższonym ryzykiem astmy.

Możliwe cele terapeutyczne

Co ciekawe, w mykobiocie osób chorych jednocześnie na astmę i katar trzy szlaki metaboliczne występowały szczególnie obficie. Chodzi o wytwarzanie rybonukleotydu 5-aminoimidazolu, czyli AIR – produktu pośredniego biosyntezy puryny, który uczestniczy w metabolizmie energetycznym i w syntezie DNA. Zdaniem badaczy AIR może w przyszłości być celem terapeutycznym w diagnostyce i leczeniu alergicznych chorób dróg oddechowych. 

Zanim jednak będzie można mówić o nowych terapiach, konieczne będą dalsze badania w celu lepszego poznania roli grzybów w stanach zapalnych dróg oddechowych. Muszą one obejmować badania podłużne uwzględniające kilkukrotne pobieranie próbek w różnych terminach i uwzględnienie w większym stopniu różnych zmiennych specyficznych dla chorych: nasilenia choroby, stosowanego leczenia itp. 

Summary
Off
Sidebar
On
Migrated content
Désactivé
Updated content
Désactivé
Hide image
Off
Wiadomości Otorynolaryngologia Medycyna ogólna